forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: slusar_o2 w 29 Maj 2015, 08:50:33
-
Już jestem głupi, który wybrać? A może coś innego? Ma być pod espresso.
Chce kupić raz a dobrze, mam mało miejsca w kuchni (nawet bardzo) i budżet 900 zł (mogę nagiąć do max 1 000 zł)
Już miałem brać demokę, ale znalazłem ten wątek i się przeraziłem.:
ww.kaffee-netz.de/threads/ascaso-mini-demoka-203-7-mal-umgekehrt.17144/
Z moim niemieckim jest źle, ale tłumacząc przez translator i patrząc na zdjęcia to demoka robi niemiłosierny syf na blacie. Któryś z użytkowników może potwierdzić, zaprzeczyć?
-
TUTAJ (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=7.msg7#msg7) pisałem o tym młynku. Nie zauważyłem jakiegoś masakrycznego brudzenia jednak jak niemal przy każdym młynku drobinki kawy lądują na blacie. Wynika to z elektryzowana się kawy, zbyt dużej odległości od wylotu do PF-a itp. Aby zminimalizować brudzenie zastosuj wkładany do PF ucięty kubek jednoracowy ew. po jogurcie. Takie rozwiązanie stosuję przy moim Mazzerze. Ja byłem z demoki dosyć zadowolony.
-
Pochyliłbym się nad nowym Baratza Precisio jeśli ma być espresso. Może jakiś bonus cenowy byś dostał i blisko 1000 byś wylądował (są w coffedesku i swiezopalonej a oba sklepy są bardzo pro konsumenckie). Zaleta to prosta obsługa i łatwe i powtarzalne zmiany nastawy grubości - możesz skakać miedzy espresso, dripem a AP. Jest mały, praktycznie po zmieleniu porcji kawy nic w nim nie zostaje wiec możesz mielić sobie odważoną ilość ziaren.
Sam bym sobie taki na blacie postawił z myślą o obsłudze dźwigni i alternatyw, tak żeby duża kolubryna tylko do dużego ekspresu mieliła :P
-
Dwa młynki, to świetna sprawa, polecam.