forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: korea83 w 20 Maj 2015, 16:07:40
-
No to teraz już wiem co gdzie i skąd leci :)
Sprzęt się grzeje od 50 minut, za chwilę pierwsze starcie ;)
-
Grzanie sprzętu polega raczej na wygrzaniu kolby...
Aby proces przyspieszyć możesz zagotować wodę w czajniku, wsadzić kolbę do naczynia i przyspieszysz proces.
U mnie wystarcza około pół godziny, choć język w kierunku kawy spoziera juz po kwadransie... :pycha:
-
Ja po 20min robię, tylko ze dwa razy wodę puszcze przez kolbę.
Nie jest to jeszcze prawidłowa temperatura ale kawa i tak smakuje.
-
Grzanie sprzętu polega raczej na wygrzaniu kolby...
Aby proces przyspieszyć możesz zagotować wodę w czajniku, wsadzić kolbę do naczynia i przyspieszysz proces.
U mnie wystarcza około pół godziny, choć język w kierunku kawy spoziera juz po kwadransie...
ycha:
Całkowicie się nie zgadzam. Cała maszyna ma być wygrzana.
-
Musicę rozgrzewam przez 40 minut.
-
język w kierunku kawy spoziera juz po kwadransie...
ycha:
Ja mam podpięty przez sterownik, sam się włącza o 5:30. Jak wstanę jest wygrzany.
-
Grzanie sprzętu polega raczej na wygrzaniu kolby...
Aby proces przyspieszyć możesz zagotować wodę w czajniku, wsadzić kolbę do naczynia i przyspieszysz proces.
U mnie wystarcza około pół godziny, choć język w kierunku kawy spoziera juz po kwadransie...
ycha:
Całkowicie się nie zgadzam. Cała maszyna ma być wygrzana.
Dlaczego tak uważasz i jaki ma wpływ wygrzewanie „całej" maszyny.
Proszę o rozwinięcie pojęcia „cała".
Teraz nie sprawdzę, ile czasu potrzebuje grzałka na nagrzanie bojlera kawowego do pracy.
Po ok. 15 min. rączka kolby jest letnia-nie wygrzana; głowica juz przyjęła ciepło bez przelewania wodą z bojlera.
Może IAD rozgrzewa się szybciej. Nie wiem. Tak to działa u mnie.
Po 30-40 min kolba na całej powierzchni jest wygrzana, filiżanki pod ręcznikiem ciepławe.
Na pracy jednego bojlera nie można oczekiwać cudów.
-
Napisałeś, że grzanie sprzętu polega na wygrzaniu kolby podając jeszcze przykład, z którego wynika że gorącą wodą z czajnika można podgrzać kolbę. To nie jest jednoznaczne z tym, że pozostałe elementy maszyny będą odpowiednio wygrzane. Cała maszyna to jakiś układ termodynamiczny, który aby miał odpowiednią stabilność musi być odpowiednio wygrzany. Co z tego, że kolba będzie gorąca po zanurzeniu w wodzie z czajnika jak inne elementy będą jeszcze zimne. Temperatura wody w bojlerze nie świadczy, że będziemy mieli odpowiednią temperaturę do zaparzania. Wszystkie elementy ekspresu nieodpowiednio nagrzane będą to ciepło zabierać i w końcu na kawę poleci woda o temp. o kilka stopni niższej niż np ustawiona na pidzie. Reasumując - nie zgadzam sie ze zdaniem o kolbie w wodzie z czajnika ale oczywiście możliwe jest, że po 20-30 min można zaparzać espresso i woda będzie miała już odpowiednią temp. do zaparzania i nie będzie sie ona zmieniać znacząco podczas tych 20-30 s ekstrakcji. Raczej wkradło sie tu między nami jakieś niedomówienie czy niezrozumienie.
-
Raczej wkradło sie tu między nami jakieś niedomówienie czy niezrozumienie.
To jeżeli jutro nie zapomnę, to rano poczynię jakieś obserwacje i je opiszę.
Wątek o temperaturach wydzielę.
EDIT:
Doświadczenie poranne zostało zaburzone i nie skończone.
Podzielę się tym, co jest. Wszystkie temp. w st. C.
Temp. pokazana na wyświetlaczu bojlera parowego 23 przy 35 w chwili wyłączenia wczoraj około 19-ej
Bojler kawowy.
Start
6:37 temp. 14
6:42 temp. 90 góra grupy przy dotknięciu parzy, dół, okolice mocowania kolby gorące, dół kolby zimny.
6:47 temp. 90 grupa cała parzy, kolba ciepła, rączka zimna.
No i tutaj mamy ból, gdyż musiałem doświadczenie przerwać.
7:15 temp. 90 wszystkie elementy parzące oprócz rączki kolby; ta jest letnia.
Nie mam niestety termometru laserowego.
Wstępna teza potwierdza, że przepuszczając kilkanaście sekund wodę przez kolbę, można zaryzykować zrobienie kawy po około 10 min. bez konieczności dogrzewania kolby wrzątkiem z zewnątrz. Następnym razem po 5 min. zdejmę kolbę, wygrzeję i zrobię kawę.
O odczuciach dam znać.
Proszę o dzielenie się swoimi doświadczeniami.