forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: korea83 w 20 Maj 2015, 16:55:06
-
Aby nie kontynuować wątku gdzie bezpodstawnie narzekałem na jakość pozwolę sobie założyć temat już właściwy gdzie chciałbym się dzielić swoimi spostrzeżeniami z użytkowania tytułowego ekspresu.
Chociaż dopiero dzisiaj uruchomiłem ten ekspres po raz pierwszy to już jestem bogatszy o cenną wiedzę. Otóż do tej pory korzystałem z Gaggii Classic i w sumie byłem zadowolony bo kawa mi smakowała. Od tego czasu minęło pół godziny gdzie wykonałem dwa doppio, które zrewidowały mój pogląd na to co mi smakowało do tej pory. Zakładałem, że pierwszy strzał będzie czymś co nada się wyłącznie do zlewu, a tu wyszło nawet nawet. Wypiłem może bez mlaskania, ale już odetchnąłem z ulgą ;) Podkręciłem nieco młynek i zrobiłem drugie podejście. Patrzę na to co leci z wylewek i oczy robią się duże bo leci naprawdę ładnie. Popiłem i no no, jest naprawdę nieźle :ok: Kawa to Mefisto od Antonia, która w Gaggii mi nie podeszła bez mleka (jakaś taka "wulgarna" mi się wydawała), tutaj naprawdę miło, smak zupełnie inny.
No i Gaggia lała wrzątek w zasadzie jeśli porównam do tego co leje Bezzera ;)
-
Miałem to samo po przesiadce z basica na rocketa, bezzera była też rozważana jako alternatywa.
-
Witam,
mam pewien problem (tak mi się wydaje) ze swoim egzemplarzem.
Problem dotyczy temp. podczas grzania i ekstrakcji.
Ekspres kupiłem nowy i na początku na fabrycznych ustawieniach
nie miałem problemu wstrzelić się w np. w 94st na grupie (mam wkręcony termometr) innym razem po dłuższym flushu np. 90st.
Podczas grzania np. godzinnego, temp. na grupie dochodziła do 93-94st. i podczas ok 10s flusha do 101-102st z charakterystycznym syczeniem.
Potem czekałem ok 30-60s i robiłem shota 92st. to wszystko przy ciśnieniu w bojlerze 0,95-1,15B.
Zauważyłem, że od pewnego czasu ekspres staje się coraz "zimniejszy".
Dwa razy podnosiłem ciśnienie (SIRAI) i teraz załącza grzałkę przy 1,1B i wyłącza 1,25B
Problem polega na tym, że nawet po podniesieniu ciśnienia grzejąc ekspres nawet 2h temperatura na grupie dochodzi do max 90st (wcześniej 94st)
Podczas flusha do max 98-99st (wcześniej ponad 102st)
Ekstrakcja przy 86-89st przy takich samych flushach, Za krótki flush bądź brak skutkuje brakiem stabilności itp...
Co może być nie tak ja się pytam, będę wdzięczny za podpowiedzi...
Pozdrawiam Rafał
-
Ekspertem nie jestem ale ekspres stoi w tym samym miejscu/warunkach zewnętrznych?
-
Kamień?
-
Odkamienić.
Wysłane z mojego HTC One A9 przy użyciu Tapatalka
-
Jest to jakaś myśl, jednak nadmienię, że ekspres ma ok. 7 m-cy i od nowości podłączony pod filtr BWT. Czajnik na tej samej wodzie nie ma oznak kamienia.
Ekspres stoi w tych samych warunkach. Kwestię zima/lato pomijam, chociaż też brałem na początku pod uwagę. Latem powinno być tylko lepiej/cieplej. Zamykałem nawet okno żeby wyeliminować podmuch na grupę. :sciana:
Termometr sprawdzałem z innymi i jest ok a poza tym nie słychać charakterystycznego syczenia wrzątku przy flushu.
Mogę podkręcić jeszcze Sirai ale czy to jest wyjście z sytuacji?
-
Słyszałem o kilku egzemplarzach Bezzer, które pomimo kilku miesięcy użytkowania musiały być odkamienione, bo był problem z temperaturą.
Kiedyś jak miałem Julkę takie objawy też były powodem kamienia.
-
Myślisz, że da radę przeczyścić jakiś element odpowiedzialny za temperaturę czy trzeba odkamienić po całości?
Jeśli po całości, to jak się do tego zabrać w domowych warunkach?
W sumie temperatura powinna być zależna od ciśnienia w kotle. Ciśnienie jest a nie ma odpowiedniej temp.
Czegoś tu nie rozumiem...
I jeszcze jedno, zaraz po shocie temp. na grupie spada do ok 85st. Nie pamiętam jak było na początku ale skąd tak niska temp. się bierze???
-
Trzeba odkamienić całość ponieważ wystarczy że w grupie będzie delikatny kamień i juz nie będzie funkcjonował termosyfon.
Ja odkamieniałem według tej instrukcji http://www.1st-line.com/store/pc/Descaling-Instructions-Heat-Exchanger-d74.htm (http://www.1st-line.com/store/pc/Descaling-Instructions-Heat-Exchanger-d74.htm)
Presostat miałem ustawiony na 1,1-1,25 bar
-
Dzięki Maciek, w takim razie w weekend zabieram się za odkamienianie...
-
Odkamieniłem już dzisiaj, temperatura na grupie po ok. 30min. grzania osiągnęła 92,6st a flush "syczący" więc wydaje się, że wszystko wróciło do normy...
Jeszcze raz dzięki za sugestie, pozdrawiam...
-
Odkamieniłem już dzisiaj, temperatura na grupie po ok. 30min. grzania osiągnęła 92,6st a flush "syczący" więc wydaje się, że wszystko wróciło do normy...
Jeszcze raz dzięki za sugestie, pozdrawiam...
I jak dalej sprawa się potoczyła? Wszystko ok czy jest jakiś ciąg dalszy problemów?
-
Wszystko wróciło do normy, temperatury jak w nowym ale...
(miałem o tym napisać ale mnie ubiegłeś z pytankiem)
dokładnie wczoraj rano ekspres grzeje się prawie godzinę, podchodzę chcąc robić kawkę,
zawsze pierwsze co robię to włączam termometr na grupie czy wszystko "gorące".
A tu mocne zdziwienie - 65st. (powinno być normalnie ok 91-93st.)
Espresso przed pracą nie wypiłem.
Po powrocie grzeję maszynę co chwilę spoglądając na czas i termometr. Jakoś tak powoli "idzie" myślę sobie.
Nagle widzę jak podczas "pierwszego wrzątku" zaczyna kapać pod ekspres.
(na samej górze bojlera jest taka krótka rurka zakończona nakrętką z bolcem, w momencie zagotowania wody bolec idzie ku górze i zamyka się)
Zawsze kilka kropelek z niego wytryśnie ale tym razem poleciało sporo zanim się zamknął. Stąd kałuża pod ekspresem
Co się okazało.
Od pewnego czasu nie spieniam mleka ani nie korzystam z wrzątku. Od ostatniego odkamieniania (3tyg. temu) może 2 cappu zrobiłem.
I wydaje mi się, że bojler się z czasem przepełnia. Jedyne co zrobiłem to zrzuciłem wodę z dyszy do wrzątku do momentu uruchomienia pompy.
Pompa pobrała tyle ile czujnik pozwolił i znowu wróciły normalne temperatury a z tego bolca może 5 kropel "wybuchnie".
Wcześniej mając problemy z temperaturą nie była to pewnie wina kamienia tylko przepełnionego bojlera...
(Przy odkamianianiu ustabilizował się poziom wody)
I teraz moje pytanie czy to normalne zachowanie w HX-ach???