forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: korea83 w 12 Maj 2015, 18:09:29
-
Witam wszystkich serdecznie
Dziś miał być dzień na który długo czekałem, miałem postawić na blacie nowy sprzęt będący spełnieniem marzeń o poważnym ekspresie. Zakup nowej maszyny zajął mi naprawdę ładny kawał czasu bowiem zbierałem się do tego od naprawdę dawna. W końcu zapadła decyzja, kupuję raz, a dobrze. I kupiłem, wymarzony ekspres, Bezzera Mitica Top.
Kurier przytargał ogromne pudło, a mi z radości serducho biło jak szalone ;)
Otwieram i oto jest, piękność... Stawiam to to na blacie i zaczynam oględziny. No no, robi wrażenie, nie powiem. Z zewnątrz naprawdę lux. Podnoszę zatem klapkę od zbiornika wody i co to? Otworzyć się za bardzo nie da. Trzeba użyć niemałej siły aby unieść klapkę i cóż, czuję, że metal trze o metal. Przyglądam się uważnie temu na co patrzą moje oczy i... nie wiem co mam myśleć, coś tu jest ewidentnie nie tak jak być powinno.
Im dalej w las tym gorzej, dosłownie wierzyć się nie chce jak ktoś się przyłożył podczas montowania ekspresu za niemałe pieniądze. Wszytko wygląda tak jakby ktoś chciał możliwie najszybciej skończyć swoją robotę i mieć już luz. Wzięli "bebechy' ekspresu i na chama dokręcili do tego obudowę nie patrząc czy cokolwiek do siebie pasuje. Wrażenie jest takie, że ekspres jest krzywy...
Kilka zdjęć obrazujących jakość firmy Bezzera...
Sorry, musiałem się pożalić ;)
-
Spadł z palety
-
Kupowałeś w PL ? Zresztą nieważne gdzie- ja bym reklamował
-
Ewidentnie przekoszony.
-
Żeby niczego nie sugerować nie napiszę gdzie kupiłem, ale wysłałem już do sprzedawcy maila z załączonymi zdjęciami tego bubla.
-
I karton był cały?
-
według mnie on poprostu upadł :)
-
Na pewno spadł. Przy swojej Julce nie miałem się czego przyczepić, spasowanie było idealne. Nie martw się, na pewno wymienią i będziesz mega zadowolony. To nie powstało przy montażu na 100%.
-
Karton jest nienaruszony, w transporcie raczej nic się nie stało. Wygląda to tak jakby już podczas produkcji coś było nie tak. Może tam komuś coś spadło, ale jak to w życiu bywa nikt się tym nie przejął >:(
Mam nadzieję, że sprzedawca pozytywnie ustosunkuje się do mojej prośby o wymianę ekspresu na inny. Ten jest tak sfatygowany, że aż się wierzyć nie chce, że w dzisiejszych czasach ktoś dopuszcza do sprzedaży taką fuszerkę.
-
Bubel to nie jest, a jedynie nieforemna obudowa :evil:. Sprzedawca powinien był to sprawdzić przed wysyłką, ale pewnie nie miał czasu. Life is life. Pewnie setkami takich kartonów obraca. Nie sądzę, by chciał Cię nabić w butelkę.
-
Nie sądzę, by chciał Cię nabić w butelkę.
Jeśli wymieni to spoko ale jeśli będzie wymyślał tysiąc sposobów aby nie wymienić to już nie bedzie tak kolorowo.
-
To podaj, jaki sprzedawca taki skrupulatny?
-
Jest możliwość zwrotu towaru bez podania konkretnej przyczyny.
-
To podaj, jaki sprzedawca taki skrupulatny?
Ja mam podać? Nie wiem jaki sprzedawca jest na tyle skrupulatny ale nauka radziecka zna różne przypadki ot choćby to, że to wina kupującego bo pewnie cherlawy i mu ekspres spadł ;-)
Jest możliwość zwrotu towaru bez podania konkretnej przyczyny.
Ale jest warunek " – towar musi być zwrócony w stanie niezmienionym (dopuszcza się jednak zmiany wynikające ze zwykłego zarządu rzeczą) "
-
Ok. Moja wina. Nie zrobiłem
„skrupulatny".
-
Jednak mieliście rację, paka prawdopodobnie miała jakąś przygodę gdzieś po drodze do mnie. Obdarłem dzisiaj karton z folii i jeden róg trafiony trochę >:(
-
Co na to sprzedawca?
-
Sklep stanął na wysokości zadania. Czekam na kuriera aby spisać protokół, a dalej to już sklep wyśle mi inną sztukę :)
-
Maszynka niczego sobie. Gratulacje dobrego wyboru (prędzej czy później dojdzie nowy model)
-
Fajnie, że się dobrze kończy :). Podasz nazwę sprzedawcy?
-
Obstawiam że to Cafesilesia ;)
-
Albo coffeesite ;)
-
Ja miałem dobre doświadczenia z nimi. W sumie mam dobre doświadczenia ze wszystkimi, z którymi do tej pory wspłpracowałem :taktak:
-
Sprawa faktycznie idzie w dobrą stronę bo właśnie wróciłem z firmy kurierskiej gdzie spisaliśmy protokół szkody. Skan protokołu poszedł do sprzedawcy i może jeszcze jutro poleci do mnie nowa sztuka ekspresu :)
Jak już ekspres będzie stał na blacie i parzył espresso to się pochwalę i napiszę kto był sprzedawcą :)
-
Silesia.
Dobraa firma.
-
Gnyfny kafyj na stówę. Jak czasem widzę co się dzieje z paczkami to dziwię się że tak rzadko są uszkadzane. Tylko raz dostałem połamany box dachowy (oczywiście nie sprawdzałem przy kurierze bo mnie nie było) ale bez problemu przyjechał nazajutrz i spisał protokół.
-
Najczęściej kawę odbieram od listonoszki i DPD.
PP karton czysty; DPD uy....ny (sorki, ale inaczej się nie da), że żal mnie do bagażnika włożyć.
Taki lajf.
P.S. Dotyczy to również innych przesyłek. Syf od kurierów; czystość, brak złego traktowania przez PP.
-
Dzisiaj jest ten dzień, w końcu dostałem swój ekspres :) I dostałem go nawet w "jednym kawałku". Tym razem firma kurierska nie dała rady skasować sprzętu ;)
Tak się prezentuje w miejscu zajmowanym dotychczas przez moja poczciwą Gaggię Classic
Sprawa dla mnie zakończyła się pomyślnie bo sprzedawca podszedł do sprawy tak jak można sobie tego życzyć i nie robił mi najmniejszych problemów. Wszystko odbyło się w przyjemnej atmosferze i cóż, nie pozostaje mi nic innego jak tylko pochwalić sprzedawcę :)
A ekspres kupiłem od Coffesite :)
Poratujcie jeszcze proszę człowieka w potrzebie i powiedzcie proszę czy przed pierwszym uruchomieniem ekspresu trzeba wykonać jakieś szczególne czynności? Instrukcja mówi tylko o tym żeby sprzęt przed uruchomieniem stał przez 24h w pomieszczeniu o temp przynajmniej 15 stopni. Oglądając jakiś filmik na yt słyszałem, że przed uruchomieniem dobrze też otworzyć zawór pary aby bojler mógł się swobodnie napełnić. Sugerujecie może jeszcze coś?
-
Pięknie to wygląda :ok:
Ja przed pierwszym uruchomieniem bym maszynkę przytulił :hihihi:
-
Jeśli nie ma zaworka antydepresyjnego, to tak, to trzeba zawór pary odkręcić.
-
Ja przed pierwszym uruchomieniem bym maszynkę przytulił
Słuszna uwaga, na wszelki wypadek ze dwa razy przytulę ;)
Czy to małe "coś" na zdjęciu to może być ten zaworek o którym wspomniał Antonio? Bo szczerze przyznam, że nie wiem co to.
-
ten dynks od Antonia to raczej na bojlerze pod maską jest i raczej go masz :)
-
To jest ściek wody z zaworu trojdrożnego.
Zawór o którym mowa jest na górze bojlera. Trzeba zdjąć obudowę żeby go zobaczyć.
Na 100% go masz.
-
Dzięki za wyjaśnienie :ok:
-
No a teraz możesz wreszcie założyć nowy wątek o BMT.
-
Wyjście zaworu 3-drożnego jest chyba częścią grupy (jeśli to grupa a la E61?). To co wystaje z obudowy i jest skierowane do tacki ściekowej to jest chyba ujście zaworu OPV (?). Ale nie wiem jaka jest grupa w tej ładnej maszynie...
-
E61 ;). Tak, to jest wyjście z opv.
-
Grupa to oczywiście e61, a te wyjścia do tacki ociekowej są dwa, duże (po ekstrakcji) i jakieś takie małe. Oświećcie proszę co jest co :)
-
Tak jak Andrzej napisał wyżej.
-
„Wygrzewanie" dotyczy okresu zimowego, gdy na pakach kurierów jest -5 lub mniej.
Jak po testach?
-
Ślicznota. Przytulaj. Brzytwy nie przytulisz ;D
-
Tym małym zaworkiem to woda kapie (parę kropel) tylko jak się bojler rozgrzewa.
-
Tak, tak... ale w ciągu paru tygodni nazbierałoby się parę litrów ;). Irytuje mnie to w moim ekspresiku, bo ujście zaworu OPV skierowano do wewnętrznego zbiornika na wodę, a ja maszynę podłączyłem do sieci wodnej.
-
Ostatnimi czasy jak przeglądam zagraniczne fora to zaczynam obawiać się zmieniać maszynę na inną. Coraz są pokazywane niedoróbki nowego, bardzo drogiego sprzętu, które zniechęcają do sprzedaży. Nie wiem czy Włosi są aż tak niedokładni?! Pierwszy przykład z brzegu - opisany na forum niemieckim Alex Leva ( 2500 euro ) za krzywo zamontowany manometr, krzywa tacka na filiżanki, jakieś rysy na obudowie.
! No longer available (http://www.youtube.com/watch?v=9J1wARu2IWY#)
i np.
http://i.imgur.com/rXN3B7K.jpg (http://i.imgur.com/rXN3B7K.jpg)
Mało tego, na drugi dzień po zamontowaniu człowiek miał powódź pod maszyną, coś zaczęło przeciekać.
Kolejny przykład, tym razem nowa Linea Mini - jak można w tak drogim sprzęcie , takiej marki zrobić coś takiego - krzywo naklejone logo
http://www.home-barista.com/forums/userpix/909_img_1457.jpg (http://www.home-barista.com/forums/userpix/909_img_1457.jpg)
Pewne braki zawsze wyjdą z fabryki nawet jeżeli są restrykcyjne zasady jakościowe ale czy dystrybutorzy nie mogą sprawdzić tego sprzętu przed wysyłką do klienta?!
-
Pytanie czy poszczególne części nadal są robione na miejscu czy może jest taniej importować z dalekich Chin :nienie: Chyba wszystkie firmy szukają oszczędności, ale ja osobiście nie rozumiem trendu do szukania oszczędności kosztem jakości.
Co do samej jakości i dokładności montażu i kontroli tego wszystkiego po - niestety z tym najlepiej nie jest.
Gdzieś mi mignęło ostatnio porównanie jakości fabryk Fiata. Ta w Tychach ma medal złoty a te we Włoszech srebrny - a oceniany jest cały proces produkcji w tym jakość produktu finalnego. Części niby wszędzie te same, maszyny też. Inni ludzie tylko.