forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Greg w 06 Maj 2015, 11:33:09
-
Witam, czytając forum gdzieś natknąłem sie na informacje ze powyższy młynek mozna zmodyfikować poprzez skręcenie żaren. Nigdzie niestety nie udało mi sie odszukać konkretnych wzmianek. Mam powyższy młynek i bardzo chciałbym móc mielić nim pod kawe do tygielka. Nawet kosztem modyfikacji na stałe bez możliwości regulacji.
Jeżeli ktoś posiada wiedzę na powyższy temat będę niezmiernie wdzięczny :)
-
http://caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=12&t=2762&p=154131&hilit=MODYFIKACJA+TCHIBO#p154131 (http://caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=12&t=2762&p=154131&hilit=MODYFIKACJA+TCHIBO#p154131)
http://caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=12&t=4685&start=405 (http://caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=12&t=4685&start=405)
http://www.ineedcoffee.com/07/hack-starbucks-grinder/[/url]
4. Za pomocą małego śrubokręta lub noża odciągamy na zewnątrz wypustki w 4 miejscach na obwodzie gornego pierścienia. Dobrze widać to na filmie Solis 166 mods (http://www.youtube.com/watch?v=qu4t1uzOrF8#) w czasie 5:10 ... 5:30. Zalecam ostrożność. Czuć wyraźnie, kiedy zaczepy "puszczają" i pierścień się unosi. Górny pierścień zostaje uwolniony. W naszym przypadku nie można go wyciągnąć z młynka, ponieważ przeszkadza w tym obudowa, ale na szczęście nie ma też takiej konieczności.
5. Należy pozostawić górny pierścień w pozycji, w jakiej został uwolniony, a dolny pierścień przesunąć o kilka "kliknięć" zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Do jego przesunięcia przydadzą się 2 małe narzędzia (śrubokręty, widelce, zapałki itp.), bo na włożenie palców jest trochę za mało miejsca.
6. Wcisnąć górny pierścień w dolny w ich nowej wzajemnej pozycji. W górnym pierścieniu są 2 małe bolce, które muszą wejść w 2 dziurki w dolnym.
7. Założyć górne żarno. Być może teraz będzie konieczność wykonania tego po lekkim przekręceniu o 1-2 kliknięcia pierścienia.
8. Założyć pojemnik na ziarno kawy i wypróbować działanie młynka. Próby wykonać rozpoczynając od pozycji 10 grubości mielenia, ponieważ jest możliwe, że przy którejś niższej pozycji żarna mogą zacząć się ocierać o siebie.
Ja zastosowałem przesunięcie dolnego pierścienia o 4 lub 5 "kliknięć", co odpowiada pewnie przesunięciu o kilkanaście dziurek. Przy pracy młynka bez ziaren kawy na pozycji 3 pojawia się lekki dźwięk kontaktu żaren. Na pozycji 1 dźwięk jest oczywiście jeszcze wyraźniejszy.
Zmielenie kawy na pozycji 1 dało według mnie efekt mąki, choć pewnie musieliby to zweryfikować fachowcy. Porównałem swój przemiał do zmielonej kawy w sklepie Tchibo na maksymalnie drobnej nastawie ich młynka, i moja kawa wydawała się jeszcze drobniej zmielona. Po ubiciu w sitku jednolita powierzchnia.
Na codzień będę pewnie stosował nastawę około 3, bo trochę boję się o żywotność trących o siebie żaren.
Nie sprawdzałem jeszcze jaki jest przemiał na pozycji 10. Może się okazać, że jest teraz zbyt drobny dla FP, no ale coś za coś.
-
Pięknie :) serdeczne dzięki!
-
A ja się męczę na PW :diabelek:
-
I tak dzięki donkiszot za odpowiedź :). Rzeczywiście przestawiłem może o 4 kliknięcia i teraz młynek piszczy już przy 4 czy 5 nastawie. Tak jak napisałeś na ile jest to bezpieczne dla młynka... Jeszcze nie zmieliłem na mąke bo brakło mi ziarenek ;).
Jeszcze takie pytanie czy do tygielka musze kupować specjalnie paloną kawę? Czy z każdej ta metoda wyciągnie to co dobre?
-
Jeszcze takie pytanie czy do tygielka musze kupować specjalnie paloną kawę? Czy z każdej ta metoda wyciągnie to co dobre?
Raczej mało kwaskowate, a najlepiej skontaktuj się z ranGo.
-
Okej tak uczynię. A nie wiesz może czy są gdzieś dostępne częsci zamienne tego młynka?
-
Nie wiem.
-
Serwis Severina.
Kontaktowałem się kiedyś z nimi, ale wtedy żaren nie było na liście części zamiennych. Upolowałem drugą sztukę za pół ceny i tym się bawię w rozkręcanie.
-
Jako że to mój 1. post - Dzień Dobry! ew. Dobry Wieczór! :)
Czy ten Severin da się modyfikować analogicznie w drugą stronę?
Jestem przelewowcem i interesuje mnie opcja na wypadek sporadycznego przelania 600-800ml
Ew. jak ktoś jest w stanie powiedzieć, co max. da się wyciągnąć z fabrycznego końca skali w dripie /hario/ i chemexie?
-
Coś tam się da w drugą stronę, ale nie za wiele, bo hopper nie złapie bezpiecznika uniemożliwiającego mielenie bez hoppera. Ale wtedy, + te dwa czy ile tam oczek (nie pamiętam) jest już całkiem żwirowo na końcu.
Jeśli chodzi o naparzane objętości na fabrycznej 14-stce, to wiele zależy od sposobu polewania. Niestety nie pamiętam jak to się dokładnie ma, myślę jednak że z 600ml nie będzie problemu. Jeśli bardzo chcesz, to przypomnij mi w niedzielę i sprawdzę.
-
Nie jest to krytyczne, więc może poczekać, a nóż ktoś wie/pamięta :)
Młynek i tak pewnie kupię, potrzebuję czegoś do pracy. Prędzej czy później do domu kolejny :)
Przygodę zacząłem od ręcznego Porlexa (co jest często sugerowane na różnych blogach) i to był największy błąd - męczące na dłuższą metę, logistyczny bloker przy większej ilości chętnych na kawę, do tego przemiał nierówny. Mi jeszcze się sam przestawia, możliwe że w trakcie transportu dom-praca-dom :/
-
i to był największy błąd
Też mam ten błąd za sobą :) i pewnie nie tylko my. Cóż zrobić, ktoś sprzedaje, ktoś poleca ;)
-
Ja też nie byłem zadowolony z ręcznego. Teraz stoi u narzeczonej i korzystanie z niego w weekendy co tydzień / dwa nie jest już tak kłopotliwe. Jako odmiana od młynka elektrycznego, to się sprawdza. Ale jako podstawowy młynek dla kawopijców tego forum- nie bardzo.
Ja mam Concepta, czyli Severina w innej obudowie i na najgrubszym ustawieniu przelewałem nawet 900 ml. Chemexa.
-
Oj nie, inna obudowa concepta zapewnia znacznie więcej opcji w stronę grubego mielenia. Żarna te same, możliwości inne.
-
Ja nie napiszę nic odkrywczego, też zakupiłem porlexa. Zmotywowany tym że bedzie mielił równo i fajnie pod alternatywę. No i nie mieli ani fajnie ani równo. Nadaje się co najwyżej do AP czy Phina.
Co do severina, z tego co zaobserwowałem u siebie to można go przekręcić gdzieś do 14'stki. To jest już gruz. Spokojnie wystarczy na 700-800ml. Ja zazwyczaj do chemexa mielę na 11-12 na 400ml. Myślałem że bedzie za drobno, ale po przesianiu nic sie nie zatyka.
-
A ta "14-tka" jest osiągalna standardowo z pokrętła, ale poza skalą, czy po tej modyfikacji?
-
Standardowo, kręcisz po prostu poza skalę
-
Ja nie napiszę nic odkrywczego, też zakupiłem porlexa. Zmotywowany tym, że bedzie mielił równo i fajnie pod alternatywę. No i nie mieli ani fajnie ani równo. Nadaje się co najwyżej do AP czy Phina.
To chyba wiadomo od zawsze.... ;)/ Porlex to rozwiązanie awaryjne, zastępcze, w podróży i gdy nie ma prądu i nigdy nie dorówna precyzyjnym elektrykom.
Może ten hanground (www.handground.com (http://www.handground.com)) coś zmieni w tej materii. Już niebawem powinni (mam nadzieję) realizować wysyłki z pierwszej produkcji....
-
To chyba wiadomo od zawsze
Niestety, to wiedzą tylko ci, którzy już mają to doświadczenie za sobą. Sklepy, blogi i inne marketingowe kooperatywy cały czas powtarzają mantrę, że na początek to świetne(!) młynki. W tych samych źródłach nie przeczytasz, że już za mniej niż +100 (do porlexa licząc) kupisz białego elektryka ze stalowymi stożkami, którego ciężko przebić w równości przemiału i prostocie obsługi jeśli nie dołożysz zera.
-
Problem w tym że kupiłem go za namową kolegów z forum, tego drugiego które chyba umarło. I wszyscy właśnie powtarzali jak mantrę że hario slim to ideał na początek. Później wszedł porlex i wtedy było że to jeszcze lepszy od hario, że za 200zł to bez sensu elektryka, że ręczny bo bije wszystkie elektryki o wiele droższe nawet. No i tak pobił że leży w pracy i coś tam czasem zmieli.
-
Też kupiłem Slima po przedyskutowaniu tego na martwym już chyba forum. No cóż... można się pocieszyć, że i tak warto mieć ręczny młynek na sytuacje awaryjne

EDIT: Aż sobie znalazłem tą dyskusję. Ignacy dobrze mi radził, żeby zainwestować w Severina - nie posłuchałem :redface:
-
btw. - tutaj pan opowiada i trochę pokazuje, jak szybko zrobić poprawkę porlexa:
www. youtube. com/watch?v=LCQwjR4Gnt8
-
"Ten Pan" powiedział przy okazji testu młynków w opolskiej kofeinie, że rhinowares bez żadnej modyfikacji mieli lepiej niż porlex po modzie. Miałem oba młynki i powiem, że modyfikacja dla mnie nie sprawdziła się, bo było mniej pyłu, ale więcej nierówności w stronę gruzu. Tymi dwoma młynkami niektóre kawy było trudno sensownie zmielić, szczególnie gdy ziarna były spore i jasno palone. Natomiast nie widziałem z żadnych stożków elektrycznych tak nierównego przemiału jak to wychodzi z ręcznych do 200zł.
-
jak szybko zrobić poprawkę porlexa
To jest taka poprawka... nastroju ;) Też się lepiej czułem gdy dawno, dawno temu swojego slima poprawiłem :hihihi: ale niewiele to zmieniło i slima już ze mną nie ma. Zastąpił go smukły Serb.