forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Jackdud w 03 Maj 2015, 20:08:15
-
Cześć, to mój pierwszy post na forum, piszę tu ponieważ zdecydowałem się na zakup swojego pierwszego ekspresu do kawy, i chciałbym Was prosić o pomoc w wyborze :). Aktualnie do parzenia kawy korzystam z kawiarki Bialetti Brikka, ale nie ukrywam że marzy mi się prawdziwe espresso w domowym zaciszu. Zastanawiam się nad dwoma modelami ekspresów a mianowicie Saeco Poemia HD8423 oraz DeLonghi Dedica EC680. Czy możecie polecić któryś z tych modeli, czy proponujecie coś innego ? Nie chciałbym wydać na ekspres majątku dlatego szukam w ekspresach z niższej półki, ale mam nadzieje że któryś z nich nadaje się do użytku :) będę wdzięczny za pomoc
DrUsagi - poprawiłem tytuł postu
-
Pierwszy krok do "prawdziwego" espresso to "prawdziwy" młynek ;). Czym mielisz kawę?
Dysponując nawet drogim ekspresem z górnej półki bez dobrego młynka efekty będą mizerne.
-
Kilka wątków już było...
Dylematy zbliżone.
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1673.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1673.0)
-
Mam młynek Hario Slim, pijam 1-2 filiżanki dziennie i narazie taki mały ręczny młynek mi wystarcza :)
-
Czyli nie masz młynka ;). Pył ze slima zadławi te ekspresy zapewne.
Może to Cie ziechęci ale żeby ciezzyć się porządnym espresso trzeba miec sporo gotówki - tutaj nie ma kompromisów. Sam zbieram na porządny ekspres (niezły młynek już mam). Na razie pozostaje mi ćwiczyć na maszynach znajomych i w zaprzyjaźnionych kawiarniach. :)
-
Mam młynek Hario Slim, pijam 1-2 filiżanki dziennie i narazie taki mały ręczny młynek mi wystarcza :)
Skręć go na maksa, potem rozkręć o dwa kliki i zmiel 18g kawy. Razy dwa.
-
intersekt, czy "prawdziwy młynek" o którym mówisz, to na przykład któryś z tych: Severin KM3873, Nivona 130, Graef CM 702 ? Na takie modele trafiłem przeglądając forum
-
intersekt, czy "prawdziwy młynek" o którym mówisz, to na przykład któryś z tych: Severin KM3873, Nivona 130, Graef CM 702 ? Na takie modele trafiłem przeglądając forum
A może zacznij od alternatyw typu drip lub areopress? Młynek, który masz wystarczy do tych metod zaparzania i nie zdrenujesz sobie portfela.
Młynki, które podałeś na pewno lepiej się sprawdzą niż hario slim ale gdy załapiesz o co chodzi, spróbujesz dobrego espresso w dobrej kawiarni lub u znajomego będziesz miał ochotę wyrzucić je przez okno. ;) Uwierz mi lub nie ale przerobiłem już wiele budżetowych rozwiązań, które miały mi dać upragnione espresso w domu i za każdym razem porażka.
Oczywiście pod alternatwy te młynki będą ok.
-
czy "prawdziwy młynek" o którym mówisz
Wymieniłeś dopiero nazwy młynków, do prawdziwych młynków jeszcze parę kroków. ;)
-
Ani ekspresy ani młynki wymienione się nie nadają.
Intersekt.
Autor już pije alternatywy, chce espresso, to po co o nich piszesz...
-
Potrzebujesz około 1500zl żeby kupić zestaw młynek ekspres używany nadający się do espresso
-
Dzięki za wszystkie odpowiedzi, teraz widzę, że to nie jest taka prosta sprawa jak myślałem na początku i że w ten temat trzeba się trochę bardziej zagłębić :) jeśli chodzi o metody alternatywne, to drip raczej mnie nie interesuje bo to zwykła przelewowa kawa, kawiarka uzyskuje przynajmniej jakąś namiastkę ciśnienia. Natomiast aeropres to wynalazek o którym pierwszy raz słyszę :P
-
Ani ekspresy ani młynki wymienione się nie nadają.
Intersekt.
Autor już pije alternatywy, chce espresso, to po co o nich piszesz...
Niby gdzie autor wątku wspomniał, że pije alternatywy w postaci dripa lub AP, które mu zaproponowałem?
Dzięki za wszystkie odpowiedzi, teraz widzę, że to nie jest taka prosta sprawa jak myślałem na początku i że w ten temat trzeba się trochę bardziej zagłębić :) jeśli chodzi o metody alternatywne, to drip raczej mnie nie interesuje bo to zwykła przelewowa kawa, kawiarka uzyskuje przynajmniej jakąś namiastkę ciśnienia. Natomiast aeropres to wynalazek o którym pierwszy raz słyszę :P
Rozumiem, że chcesz się cieszyć solidnym espresso ale jak już pisałem ja i jnni koledzy - nie ma półśrodków.
BTW, nazywanie kawy z dripa "zwykłą przelewową kawą", którą jak mniemam nieświadomie przyrównujesz do kawy z ekspresu przelewowego jest lekko mówiąc nieporozumieniem.
Owszem są to metody przelewowe, gdzie woda spływa sobie przez kawę i filtr grawitacyjnie ale na tym podobieństwa się kończą.
Kawa z dripa to zupełnie inna filozofia, gdzie na ostateczny rezultat wpływają nasze świadome działania, takie jak dobranie temperatury wody, czasu preinfuzji, sposobu przelewania, m.in. intensywność strumienia wody, przerwy pomiędzy zalaniami, itp.
Trochę to tak jakby przyrównać kawę z kawiarki i prawdziwe espresso. W opisach kawiarek możesz przeczytać, np. że ma pojemność 3 espresso lub, że za jej pomocą przygotujesz 3 filiżanki espresso. Niby i tu, i tu jest sitko nabite kawą, woda przechodzi przez to sitko pod ciśnieniem, a jednak gdybyś otrzymywał ze swojej kawiarki prawdziwe espresso, to byś nie zakładał wątku o kupnie ekspresu. :)
-
BTW, nazywanie kawy z dripa "zwykłą przelewową kawą", którą jak mniemam nieświadomie przyrównujesz do kawy z ekspresu przelewowego jest lekko mówiąc nieporozumieniem.
BTW, przyrównywanie do ekspresu przelewowego jako czegoś gorszego jest lekko mówiąc nieporozumieniem. :blue:
Ekspresy przelewowe cieszą się złą sławą przez kawę jaka jest w nich zaparzana. Przejdź się do Cargo i zapytaj czy mają może coś w termosie z ekspresu przelewowego. :szampan:
Natomiast aeropres to wynalazek o którym pierwszy raz słyszę
Poczytaj jeszcze o phinie i o tygielku. Shoty z aero smaczne są, ale moim zdaniem mają inną charakterystykę. Najbardziej to co lubię w espresso odnajduję w phinie. A tygiel też tani i smaczny jest. Kolba w domu to zupełnie inna zabawa, nie każdemu się chce, mi się nie chce ;D
-
nie każdemu się chce, mi się nie chc
niestety jak się nie chce , to się ma tyle ile się chce :D Moja żona stwierdziła, że najlepszy był ekspres przelewowy i chyba go też postawimy. Ona lubi dużo kawy i bez całej tej zabawy. Nasypać kawy , nalać wody i pójść w tym czasie robić inne rzeczy nie myśląc o procesie przygotowywania kawy.
Sprzęt kupisz taki jaki masz budżet lub raczej na ile założony budżet da i chce się rozciągnąć :hihihi:
-
Mam ile się chce, moja szafka pęka w szwach ;D tylko kolby w domu mi się nie chce.
Przelew + młynek + miarka :taktak: najszybszy, najwygodniejszy sposób na dużo kawy. Tylko kawę trzeba sobie dobrać.