forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: dowicz w 29 Kwiecień 2015, 17:02:32
-
Postanowiłem sobie trochę życie umilić i podmienić oryginalną rączkę od PF na drewnianą i wymienić wylewki. Niestety mimo wielu prób i przybierania różnych groźnych i dziwnych poz nie jestem w stanie ich odkręcić. :picardpalm: Co prawda nie chodzę na siłownię i nie należę do rasy strongman, ale udało mi się wygiąć śrubokręt, którego używałem jako dźwigni.
Macie może jakiś prosty i sprawdzony sposób, który można wykorzystać w domu. (W domu np. nie mam imadła.)
-
Portafiltry są rozbieralne, choć czasem w dziwny sposób. W jednych wystarczy uchwyt odkręcić, ale gwint może być posmarowany klejem i trzeba go podgrzać, żeby łączenie puściło. A w niektórych trzeba zdjąć końcową zaślepkę i próbować rozkręcać od tej strony.
-
W rakietach wyciągasz tą końcówkę chromowaną na kolbie i tam dużym imbusem ładujesz i powinno pójść przy odpowiedniej dźwigni - tego jeszcze nie próbowałem.
A do wylewki to klucza płaskiego używałem bo puścić nie chciało :) - kluczyk podajże 22
-
Dopiero teraz mam czas odpisać, ale jak pod wieczór robiłem sobie małą czarną :hihihi:, to tak z ciekawości jeszcze raz sróbowałem przekręcić rączkę i puściła :uklony: . Niestety na wylewkach zgiąłem ten śrubokręt jeszcze bardziej.
-
Wylewki w imadło przez smatę / skórę zablokuj bez dokręcania.
-
Między wylewkę, a portafilter można dać gumowe oringi. Działają jak amortyzator i nie trzeba będzie dokręcać wylewki z dużą siłą, żeby ją ustawić w odpowiednim położeniu.
(http://images66.fotosik.pl/847/ce1630145760cdb2.jpg)
-
Po kilku próbach miałem się już poddać, aż będę miał dostęp do warsztatu, i wtedy z kolegą spróbowaliśmy jeszcze raz i we dwóch daliśmy radę. Te wylewki to jednak straszny czort.
Efekt tuningu PFa jest taki
(http://imgup.pl/dm/YSK9/imag0814.jpg) (http://imgup.pl/pm/YSK9/imag0814.html)
dzięki za rady, bo świeżakiem jestem
-
I używam upgradowanego pf'a, ale niestety życie pełne jest pułapek i niespodzianek. Tym razem na mnie czekało niemiłe zaskoczenie. Nowe wylewki prezentują się dobrze, strumień jest spokojniejszy, ale używa mi się jej zdecydowanie gorzej niż fabrycznych. Tak jest ponieważ po ok. 15 sek. Ekstrakcji strumień kawy przyspiesza tak mocno, że przestaje trafiać do filiżanki. Teraz już do doppio nie mogę użyć filiżanek do espresso (a takie fajne bodumy ze szkła sobie kupiłem :( ) bo kawa leci za szeroką trajektorią. Czy ma ktoś pomysł co można na to poradzić?
-
Pojedyncza wylewka do doppio.
-
Takie rozwiązanie to cofnięcie się o dwa kroki do tyłu. Musiałbym kupić wyposażenie drugiego pf'a, a fabryczna wylewka trafiała do małych filiżanek. To już łatwiej będzie wrócić do niej. Miałem nadzieję, że uda się uniknąć tego.
-
Może popracuj nad techniką, żeby ekstrakcja nie przyspieszała.
-
W technice na pewno jest cześć problemu, bo jeszcze się uczę, ale fizyki się nie oszuka i zawsze z upływem czasu będzie coraz więcej naparu.
-
Mam taką wylewkę i kawa płynie z niej równiutko w dół. Zaburzenia, ale nie tak znaczne jak u Ciebie, były przy kawach z dużą ilością cremy.
-
Będę próbował wszystkiego. A jaki parametr może mieć największy wpływ na to?
-
Próbowałbym zmniejszyć ilość naparu. Drobniejszym mieleniem, a nie tampingiem.
-
Nie tylko ja mam ten problem! Szperam pół dnia w internceie jak to zrobić bez warsztatu... Próbowałam śrubokrętem i zrobiłam ala urządzenie do tego przeznaczone, ale śruborkęt wygiął się, a drewno pękło- a dziury wierciłam pół dnia... mam wielkie odciski...
Mój portafilter jest od Rancilio Silvia, chromowany - powiedzcie, mogę to podrzać na gazie? Chrom nie zejdzie?
pomórzcie proszę :-[
-
Czy chcesz odkręcić wylewki? Lepiej odwiedź ślusarza...
-
Można się śmiać ale spróbowałem przekręcić wylewkę od Rocketa i nawet nie drgnie.
-
Może owinąć szmatką i wylewkę wkręcić w imadło dobrze przymocowane do stołu/podłoża. Gorzej jak nie wytrzyma rączka portafiltra :picardpalm:
-
Spróbuj z tą futryna i drzwiami, jak masz jakieś solidne, choć tu, do same plastiki albo dykta.
Metalowe by się przydały...
-
Idź do najbliższego warsztatu. Odkręcą na poczekaniu.
-
Nie mam potrzeby odkręcać, tak tylko łapą własną spróbowałem. Kluczy i imadeł u mnie pod dostatkiem, wolną chwilą lubię w drewnie dłubać a i w metalu się zdarzy czasem. Szkoda tylko, że ta wolna chwila tak rzadko się zdarza.
-
Na forum londinium pisali żeby podgrzać suszarka solidnie łączenie plastiku z metalem... Powinno puścić :)
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
I jakie efekty?
-
W pf Novej wylewka z ręki poszła. Może dlatego że nowa?
-
Spróbuj z tą futryna i drzwiami, jak masz jakieś solidne, choć tu, do same plastiki albo dykta.
Metalowe by się przydały...
Tak, jest to rzecz niemożliwa, drzy połamię prędzej, niżeli coś odkręcę :P
Na forum londinium pisali żeby podgrzać suszarka solidnie łączenie plastiku z metalem... Powinno puścić :)
Sent from my iPhone using Tapatalk
A nic nie stanie się z kolgą? Tzn. ona jest chromowana w RS'ie
-
W pf Novej wylewka z ręki poszła. Może dlatego że nowa?
W Oskarze. Co ja piszę...
-
Rączkę w końcu odkręciłem, jak pf'a umieściłem w grupie, żeby się nie ruszał i dało radę.
Natomiast do wylewek pożyczyłem od kolegi żabkę bo nie miałem tak dużego klucza płaskiego i najpierw sam próbowałem i nic nie poszło i dopiero jak miałem się poddać złapaliśmy to we dwóch, jeden klucz, drugi pf i poszło. Niestety wziąłem złą szmatę i pf trochę się zarysował przy tej operacji.
Strasznie ciężkie do ruszenia to jest ale idzie jak użyje się sposobu i trochę brutalnej siły.
-
U mnie zaś zadziałało po 3 dniach - doszło do młotkoczynów... lecz wcześniej rozgrzałam suszarką i przez drewienko w wylewkę :)
-
Po co ten cyrk z trwałym mocowaniem wylewki. Przecież z założenia jest to część wymienna, zależna od gustu użytkownika. Na szczęście są jeszcze normalni producenci ekspresów, w których wylewkę bez problemu można odkręcić, zakręcić, wymienić.