forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Pozostały sprzęt kuchenny i nie tylko => Wątek zaczęty przez: pafcio0 w 21 Kwiecień 2015, 15:31:43
-
Siema,
Bulioniki z kurki są dla mięczaków.
Ja lubię rosół na bogato, a przy tym bardzo łatwo :)
To mój przepis:
Szponder wołowy,
Żeberka wieprzowe,
Żołądki drobiowe,
Szyja indycza,
Skrzydełka czy inne udka kurczaka
W ilościach "na oko". ;)
Wszystko myjemy i zagotowujemy. Wodę po obgotowaniu wylewamy i jeszcze raz dokładnie zimną wodą myjemy mięcho. Rosołek ma być klarowny, żadnych farfocli.
Wrzucamy to do największego gara, zalewamy wodą. Do tego (w drucianym zaparzaczu) ziele,liście laurowe, pieprz ziarnisty i np. suszonego grzybka. No i niech to sobie pyrka z półtorej godzinki.
Opcję z przypalaną cebulą pomijam z lenistwa. Na pół godziny przed porą obiadową wrzucamy włoszczyznę, aby była al dente w porę.
Na finiszu dodajemy lubczyk, pieprz mielony i sól do smaku.
Kluski, makarony - co kto lubi.
Voila!
Mięsko można skubać, albo też zmielić razem z włoszczyzną na jakie pierogi.
Pozostały po uczcie rosół zawsze mrożę wlewając do woreczków do lodu (tylko J. Niezbędny wiązany, sorry za krypciochę). Mamy dzięki temu bazę na sos czy zupkę.
-
Też tak lubię. Kości wołowe, najlepiej szpikowe... Gotuje się je znacznie dłużej, ale efekt jest super.
-
Pozostały......................rosół zawsze mrożę .............................................................. Mamy dzięki temu bazę na................................... zupkę.
O właśnie a czemużby nie taką.
Ja nazywam sobie to Zupa z 'Muślonów" czemu tak nie wiem.
Wykorzystuję podobny wywar mięsno / warzywny dodaję to co widać na fotkach i mam przepyszną zupę, aby ją troszeczkę zagęścić by nie była czysto rosołowa, dodaję szczyptę kaszy manny (w niektórych rejonach naszego pięknego kraju zwana "grysikiem" :) na koniec skropię to sobie sokiem z cytryny iii
Smacznego.
[ You are not allowed to view attachments ]
[ You are not allowed to view attachments ]
Jka
-
Warto poczytać i rozróżnić bulion od rosołu.
Dwie rożne bajki.
;)
Rosół to polskie potrawa – zupa na wywarze mięso-warzywnym podawana często z makaronem czy lanymi kluskami. Gotuje się go do około 3 godzin. Natomiast wywar czy bulion to bardziej skoncentrowane formy rosołu, przecedzone i klarowne, gotowane niekiedy przez nawet 8 godzin.
-
Warto poczytać i rozróżnić bulion od rosołu.
Nie zmienia to faktu że bez zbędnego sugerowanego mi czytania na bazie jednego czy drugiego ugotuje się wyśmienitą prawie każdą zupę.
No może poza zupą "nic" czy zupami owocowymi np. z rabarbaru :0
Kości wołowe, najlepiej szpikowe... Gotuje się je znacznie dłużej, ale efekt jest super.
100% racja.
Nie zapomnę jak we wrześniu 1972 r trafiłem służbowo na kuchnię do restauracji "Prezydent" w Bielsku - Białej i zobaczyłem tam coś takiego o czym piszesz, ba mało tego płyta na której stał garnek z tymi kośćmi opalana był węglem. choroba jaki barszcz z uszkami z tego dobry wychodził.
Jka
-
że bez zbędnego sugerowanego mi czytania
Skoro to personalnie odebrałeś...
😉
-
No to jesteśmy już tylko krok od ramenu a tam dopiero jest zabawa i pole do dyskusji ;-) Ja bulion na ramen gotuje ok 16-18 godzin, do tego celu mam wolnowar ale idealnie nadaje się on też do gołąbków, leczo, faszerowanej papryki, właściwie wszystkich dań jednogarnkowych.
-
Nie zapomnę jak we wrześniu 1972 r trafiłem służbowo na kuchnię do restauracji "Prezydent" w Bielsku - Białej i zobaczyłem tam coś takiego o czym piszesz, ba mało tego płyta na której stał garnek z tymi kośćmi opalana był węglem. choroba jaki barszcz z uszkami z tego dobry wychodził.
Polecam mięso wołowe z kościami najpierw nieco przesmarować olejem lub oliwą i wrzucić do piekarnika na godzinę. Niech się mocno opieką, wręcz gdzieniegdzie przypalą i dopiero wtedy do gotowania. Wychodzi jak wspominasz.
-
Lubię dużo warzyw. Do gara 6 marchewek, 3 pietruchy, cały seler z liśćmi, por, opalona cebula, czosnek. No i ziele, sól, pieprz, lubczyk, czosnek niedźwiedzi a jak mnie najdzie to i papryka, kolendra.
Z mięs dawałem szponder, pręgę, coś z kaczki, szyję z indyka.
Kiedyś, teraz nie jem mięsa
-
Lubię dużo warzyw.
Mam tak samo jak ty :D z ta różnica, ze warzyw nie obieram, jedynie je opłukuję i szorstka strona gąbki szoruje. Do tego ziele angielskie, liść laurowy, kurkuma i goździki. Polecam mocno :D
-
Tutaj jest trochę informacji o rosole:
https://www.instagram.com/reel/CiaoHvNIrOr/?igshid=MDJmNzVkMjY=