forum.wszystkookawie.pl

Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Dyskusje wokół kawy => Wątek zaczęty przez: joonecky w 20 Kwiecień 2015, 19:44:47

Tytuł: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 20 Kwiecień 2015, 19:44:47
Zrobiłem sobie phina z MA TopRed. Przemiał jak mpod espresso, 13 g/180 ml., 89 st. C. Czas kapania 25 minut.

Wyszło pyszne. Zwracam po części w tym miejscu honor Andrzejowi, bo Honduras w tej mieszance bardzo nawiązywał do wyczerpanie juz Kostaryki FL. Mniam.

Mam czym ocierać (zapijać) łzy po wyczerpanym nakładzie Kostaryki.

BTW. Czuje się dziwnie pobudzony - Czy 1,2 l. kawy wypitego w ok. 5 godz. mogło mieć na to jakiś wpływ?
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 20 Kwiecień 2015, 19:48:15
zdecydowanie tak.. :D
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 20 Kwiecień 2015, 19:54:58
W takim razie daruje juz sobie włączanie ekspresu. No... może jeszcze jakiś dripek przed snem :)
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 20 Kwiecień 2015, 20:06:45
nie radzę ... biję od czasu do czasu rekordy przekraczając 2 litry na dzień... i za każdym razem żałuję
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 20 Kwiecień 2015, 20:21:39
U mnie kawa nie wpływa na sen. Czasami robiłem normalny dripowy dzień 0,7 do ponad litra. O 19-20 siadałem do ekspresu i do 22 wypijałem ok. 4-5 doppio. A potem spałem jak niemowlę :)

Do admina. Może wyodrębnić ostatnie posty i stworzyć temat "O ile dziś przesadziłeś z kawą" :)
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: manfred w 20 Kwiecień 2015, 20:53:16
Czy ja piję za dużo kawy czy raczej za mało.
Dom
Wstaję i pierwsze co to pomijając higienę dnia codziennego jesli jestem sam to robię dripa 300 ml. Oczywiście wypijam to sam. Jesli wstaje ze mną moja żona to pijemy ok 500 ml FP.
Następnie ok 10.00 leci podwójne espresso.
Tak po godzinie capu ok 250 ml
Po obiedzie podwójne espresso
17.00 capu ok 250 ml
Praca
7.00 300 ml drip na rozpoczęcie dnia. ok 11-12 leci drip 250 ml. i ok 17.00 250 ml drip
A jak u Ciebie to wygląda?
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Fux w 20 Kwiecień 2015, 21:04:51
Od 3 do 6-8 doppio. Ale to już rzadko.
Czasami u ludzi rozpuszczalnik; może 1-3 w miesiącu. :evil: :picardpalm:
Zacznie się lato to będzie pora na tygielek.
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 20 Kwiecień 2015, 21:05:23
Ja przeważnie zaczynam picie ok. 13-14 i do wieczora wypijam przeważnie nieco ponad litr kawy. Do tego czasem dochodzi posiedzenie przy ekspresie, tj jakieś 3-5 doppio. Ale to raz na jakiś czas.
Obowiązkowo w ciągu dnia robię 500 ml. Chemexa, 1-2 dripy 250 ml. i Aero ok 280 ml. Czasami phin. Dzisiaj czułem się wyjątkowo pobudzony: 500 ml. Chemexa, 500 ml. V60 i phin 180 ml. wypite 14-19. Przeważnie tak to na mnie nie działa.
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 20 Kwiecień 2015, 21:57:48
Zrobiłem sobie phina z MA TopRed. Przemiał jak mpod espresso, 13 g/180 ml., 89 st. C. Czas kapania 25 minut.
Sprawdź wersję: 14-16g/80ml min. 10min. :szampan:

A co do ilości kawy, najgorsze są skoki. Jeśli ktoś codziennie wypija się X to organizm powinien sobie z rozsądną ilością poradzić. Ale jeśli nagle robi się z tego 5X, to z samopoczuciem może być gorzej. Lepiej stopniowo zwiększać/zmniejszać dawki.
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: WS w 21 Kwiecień 2015, 09:39:12
U mnie to już przyzwyczajenie, a może trochę nałóg. Starałem się pić nie więcej jak 5-6 kaw dziennie i tak mi zostało. Więcej jak sześć kaw nie piję, bo nie mam już na nie ochoty, a mniej jak sześć nie mogę. Zwykle są to dwa dripy, lub drip i Chemex, aeropress, a reszta espresso lub doppio.
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: zamek w 21 Kwiecień 2015, 09:54:05
Rano 300 ml technivorm, w pracy 2x300 ml Clever, dom po pracy: sam piję mały FP (200 ml) lub v60 (200ml) lub znowu technivorm jeśli żona chce kawy :D. Ok godz. 19-20 jedno espresso pojedyncze z bezzerki. Weekend dodatkowo w ciągu dnia espresso (2x doppio) jak jest czas by odpalić dźwignię.
W sumie policzyłem, że rocznie piję wagowo 10x więcej kawy z dripa niż z espresso - do zastanowienia jak się bierze pod uwagę koszty zakupu sprzętu do espresso i do dripa.
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 21 Kwiecień 2015, 09:59:34
W dzień roboczy: Rano 200 ml z AP, w pracy 3x250 z FP, i po pracy doppio.
Weekend: 200 ml AP, doppio, americano, doppio/latte - zestaw minimum. Czasami więcej.
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: raf77 w 21 Kwiecień 2015, 11:30:32
Zależy, na jaką zmianę pracuję ale jak na rano, to:
Rano kafetierka 150ml, w pracy FP 200ml, po pracy dwa podwójne espresso.
W weekend ekspres włączony od rana do nocy, to wtedy tylko podwójne espresso kilka razy dziennie, czasem capu .
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: manfred w 21 Kwiecień 2015, 12:02:50
do zastanowienia jak się bierze pod uwagę koszty zakupu sprzętu do espresso i do dripa.
Czy nie lepiej własnie dripa pić sobie w domu a na espresso udać się do kafejki. Tylko nie wszędzie serwują takie jakie ma się w domu.
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: raf77 w 21 Kwiecień 2015, 14:23:50
Chyba, "nigdzie" było by odpowiedniejszym słowem :-)
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: manfred w 21 Kwiecień 2015, 17:55:27
"nigdzie"

No chyba tak źle to nie jest co chwile ktoś tu pisze o kafejkach gdzie warto wstąpić. No ja póki co jeszcze tego nie doświadczyłem.
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: nester w 21 Kwiecień 2015, 19:10:03
Faktycznie z tą kawą w mieście to raczej ciężko :)
W Holandii gdzie bym nie poszedł to zostaje uraczony espresso ze spalonej włoszczyzny... Mimo, że kawiarnie są zaopatrzone w poważne maszyny (przeważnie Kees van der Westen) to już z ziarnami nie jest tak kolorowo i szczerze mówiąc mam lepszą kawę w domu na ekspresiku za 300zł ale za to z porządnym wkładem ;)

A co do ilości wypijanej kawy to staram się nie przekraczać porcji 3-4x doppio dziennie  :mrgreen:
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 21 Kwiecień 2015, 21:15:43
A ja swój dzień kawowy, zaczynam w kawiarni właśnie. Pierwsze espresso w drodzę do pracy bo potem różnie z tą kawą bywa w pracy  :blue: Co do ilości, to staram się nie liczyć .
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Fux w 22 Kwiecień 2015, 07:29:43
A ja swój dzień kawowy, zaczynam w kawiarni właśnie. Pierwsze espresso w drodzę do pracy bo potem różnie z tą kawą bywa w pracy  :blue:

Jak mnie takich klimatów brakuje, aby gdzieś na stojąco na kawę wejść...
PL to nie Południe.....

Idę po drugie doppio.
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 23 Kwiecień 2015, 08:28:40
Oj to ja przy Was jestem abstynent - gdzie mi tam do Waszych ilości! :(
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 23 Kwiecień 2015, 12:41:32
Pochwal się Spinacz :)
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 23 Kwiecień 2015, 14:12:31
Nie, bo będziecie się śmiali!
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Felix w 23 Kwiecień 2015, 16:35:14
U mnie wygląda to mniej więcej tak:
w pracy pierwsza kawa około 10, następna o 12 i trzecia o 15. Przeważnie Phin, czasem biorę też Aero do pracy i wtedy 3x AP albo jakoś to dzielę. Po pracy Aero w okolicach 20 i jak akurat mam wieczorny dyżur to jeszcze raz około 22.

W weekendy nie mam harmonogramu, piję kiedy mam ochotę. A że w domu kawę robię ze świeżo zmielonego ziarna, z termometrem, wagą i włożonym w to sercem (do pracy biorę w słoiczku kawę zmieloną wcześniej), to wychodzi o wiele lepsza i ciągle chce się kolejną i kolejną...  :pycha:
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: mariuszdbki w 23 Kwiecień 2015, 22:11:04
Nie, bo będziecie się śmiali!

Spinaczu nic się nie martw - mnie nie przebijesz ;)
Patrząc na wypijane przez Was ilości to ja jestem bardziej niż abstynent. Średnio udaje mi się wypić jedną kawę dziennie.
Metody najróżniejsze - ciśnienie, drip, kawiarka, żurek - wybór raczej losowy. Zwykle po południu. W pracy w ogóle kawy nie piję. Tak naprawdę nie wiem czemu tak ubogo, chyba kofeina zbyt łatwo powoduje u mnie hiperaktywność ;) Zresztą lubię mieć spokój podczas przygotowywania kawy - rozgrzać sprzęty, pomielić, poważyć - nacieszyć się samym procesem i aromatem. A kawę piję tylko dla smaku. Nie miałem nigdy potrzeby wypicia kawy żeby "się obudzić".
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 24 Kwiecień 2015, 06:52:05
OK, no to się przyznam ;)
Ponieważ w tej chwili jestem w fazie gubienia kilku nadmiernych kilogramów i muszę pić duuużo wody, więc na kawę najzwyczajniej nie starcza mi czasu. Piję dopiero w domu po pracy i jest to zwykle 1 filiżanka. W weekendy jest trochę lepiej - bo aż 2  :evil: Ale obiecuję, że wrócę do "normy"  ;)
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Bogdan w 24 Kwiecień 2015, 08:30:11
U mnie różnie ale zazwyczaj 2-3 doppio + 1 drip.
Od czasu jak mam sprzęt w domu , to w pracy kawy mało pijam  :hihihi:
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 24 Kwiecień 2015, 08:57:37
W tygodniu zaczynam dzień od kubka kawusi przyrządzonej w kawiarce, potem jakaś kawa w biurze (niestety ekspres automat taki sobie a i kawa też bez szału - typowa tłusta włoszczyzna). Po powrocie do domu obowiązkowo 1-2 doppio. Weekendy to już tylko doppio leci dla mnie a dla koleżanki małżonki latte. Dość monotematycznie, ale tak jak kiedyś pisałem przelewy mnie,  przynajmniej do tej pory, nie uwiodły :).
Tytuł: Odp: Mój kawowy dzień
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 24 Kwiecień 2015, 11:54:02
Krzyśku i tak gratuluję, nie pijesz najmniej a już myślałem..... :ok: