forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Nigma w 27 Kwiecień 2026, 17:53:57
-
Witam szanownych forumowiczów.
Rok temu nabyłem duet Oscar II + Eureka Mignon i niedawno poszedłem na kurs baristyczny dla amatorów. Wprawdzie nauczyłem się robienia niezłego mleka, ale powstał problem z espresso, którego nawet prowadzący nie był w stanie naprawić - po ekstrakcji w portafiltrze zostaje 'bagienko' niezależnie od tego, ile kawy tam nasypię. https://limewire.com/?referrer=pq7i8xx7p2
Jest to standardowy portafilter od Nuova, który dostałem razem z zestawem. Pierwotnie myślałem, że problem załatwi sitko filtrujące, ale nawet mieląc kawy do oporu (10,5 sekundy) i z sitkiem po ekstracji zostaje część wody na sitku. Jedyny plus uzycia sitka jest taki, że ciastko kawowe jest po takiej ekstrakcji względnie ok i nie zamienia się w bagno, ale nadal jest to niepokojąca sytuacja
Czy macie jakiś pomysł co z tym zrobić? Instruktor sugerował zakup płytszej uszczelki, żeby zmniejszyć dostans kolby do prysznica, ale przy takim ekspresie takie machinacje chyba nie powinny być potrzebne.
-
znajomy narzeka na podobny problem z zestawem mara x + mignon specialita (wszystko nowka z przyjaciele kawy)
Wybieram sie juz od jakiegos czasu do tego znajomego z moim mlynkiem (df64) by wykluczyc problem mlynka
Mara X ma dodatkowo preinfuzje
Niemniej moj Oscar (kilkuletni, od nowosci u mnie, presostat sirai, opv, cisnienie ustawione na 9 bar na ciastku) nigdy nie mial problemow ani z DF64 ani kiedys z Kryo 65 OD (nomen omen to przy tym mlynku bylo najbardziej powtarzalnie, ale coz! Zachcialo sie SD
)
-
Nie musze dodawać, że kawa zawsze świeża maks 1 miesiąc od wypału, i zawsze kilka dni po wypale (odgazowana)
-
I macie jakieś pomysły co można z tym zrobić?
-
Można się ratować sitkiem jak do flair z góry ciastka
-
A poprawnie czyścisz i odkamieniasz swój ekspres? Brzmi jak problem brudnego zaworu trójdrożnego, który po zakończonej ekstrakcji nie odprowadza nadmiaru wody po jej odcięciu do tacki ociekowej. Od nowości masz taki efekt czy pojawił się niedawno?
-
Chciałbym się upewnić, że mielenie jest ok i tamping również.
Błoto w sitku, jeśli nie ma innych problemów, to zbyt drobny przemiał. Nie dociskamy również tamperem ile mamy sił.
Skoro był kurs, to pewnie nie powiedziałem nic odkrywczego. Brakuje mi tu jednak danych do oceny. Nie ma gramatury wejściowej dla kawy, nie ma czasu i nie ma uzysku w gramach. Zmierzenie powyższych rzeczy pomogłoby wyeliminować problemy z ustawieniem szota.
Dzięki i pozdrawiam,
Paweł
-
Istotna jest ilość/objętość kawy w sitku. Jeśli kawy jest za mało, to często tak bywa, że wszystko pływa ;).