forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Pooh w 16 Kwiecień 2026, 13:13:09
-
Jakiś czas temu pisałem o problemach z "zatykającym" się ekspresem (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=16340.msg321842#msg321842). Ostatecznie - dzięki Waszym radom - sprawę udało się rozwiązać ustawiając nieco grubsze mielenie, kiedy otwierałem nową paczkę ziaren - a nieco drobniejsze po kilku dniach.
Teraz jednak przekonałem się, jak ogromne znaczenie przy ekspresie kolbowym ma rodzaj kawy - piszę ten post nie po to, żeby pytać o rady, tylko żeby podzielić się zaskoczeniem (…które zapewne dla Was, kawowych ekspertów, wcale zaskoczeniem nie będzie
).
Tak, jak pisałem, od dłuższego czasu kupuję głównie jedną, konkretną kawę - Javę z palarni Blue Orca. Obecnie w moim ekspresie mam mielenie na skali od 1 do 8 ustawione na koło 6, a kiedy kawa jest świeża - nawet nieco grubiej (koło 7).
Dostałem od znajomych kawę w prezencie - Pellini Vivace Tradizionale, mieszanka. Akurat skończyła mi się kawa w ekspresie, więc na próbę wsypałem tę Pellini. Różnica niesamowicie mnie zaskoczyła (żeby był jasne: nie mówię o smaku, ale o samym procesie mielenia i parzenia kawy).
Okazało się, że żeby przy robieniu espresso uzyskać normalne ciśnienie, musiałem przestawić grubość mielenia na 1! Kiedy ustawione było grubsze mielenie (już nie wspominam o poziomie 6, ale nawet koło 3) - woda przepływała przez ciasteczko tak, jakby niemal nie stawiało jej żadnego oporu (prawie niezależnie od poziomu ubicia).
Nie myślałem, że może być AŻ TAKA różnica w zależności od rodzaju ziaren… Człowiek uczy się przez całe życie :-)
-
Raczej chodzi o wiek palonych ziaren.
-
Jak powyżej, może mieć na to wpływ wiek, ale w tym przypadku też na pewno skład kawy. W Javie masz 100% arabici, w Pellini 30% robusty, którą ogólnie trzeba zmielić drobniej niż arabice żeby utrzymać ciśnienie
-
Nie myślałem, że może być AŻ TAKA różnica w zależności od rodzaju ziaren… Człowiek uczy się przez całe życi
W dziedzinie espresso jest to podstawowa sprawa.
-
@WS
Wiek - jasne, już tego doświadczyłem w poprzedniej sprawie, ale nie myślałem, że AŻ TAK…
@marlucz
Jasne, wiem (ja rzadko używam mieszanek, wolę czystą arabicę) - ale jak wyżej, nie myślałem, że AŻ TAK - konieczność spuszczenia z grubego mielenia pod górną granicą skali (6 - 6,5 na 8 ) na dolna granicę (1 na 8 ).
Fascynujące to jest :-)
-
Wystarczy gotować w kuchni i zmiana wilgotności powietrza będzie już mieć wpływ na czasy ekstrakcji przy tym samym mieleniu i kawie.
-
Jeśli ziarenka Pellini świecą się to gigantyczny wpływ na mielenie ma ciemniejszy stopień wypalenia. Im dłużej w piecu, tym bardziej krucho w młynku. Sam dodatek robusty również ma znaczenie, ale nie sądzę żeby aż tak bardzo. Ciemniejszą kawę też parzy się trochę inaczej, więc wcale nie jest powiedziane, że szybka ekstrakcja dla ciemniejszej kawy nie będzie ok. Oczywiście zależy jak szybko, ale DLA PRZYKŁADU medium może sobie lecieć (przy odpowiednim uzysku) 30 sekund, a ciemne przy 20-stu sekundach też będzie smaczne (i odpowiednim uzysku).
W kawie odpowiedź na każde pytanie zaczyna się od "To zależy..." i w tej branży wszystko jest względne :)
Pozdrawiam,
Paweł