forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: sorevell w 03 Styczeń 2026, 14:18:25
-
Cześć!
Mam na imię Marcin i na forum zarejestrowałem się przed chwilą, ale czytelnikiem jestem od ponad dekady. W 2014 roku po godzinach spędzonych na lekturze m.in. tego forum zostałem właścicielem Gagii Classic - najrozsądniejszego wtedy cenowo ekspresu potrafiącego zaparzyć prawidłowe espresso. Z ciekawości sprawdziłem - w 2014 roku nówka kosztowała mnie 675 zł! Po jakimś czasie dokupiłem u p. Janusza młynek Ascaso i-1 steel. Później GC została wyposażona w dyszę od RS i domowej roboty PID-a opartego na termoparze i chińskiej elektronice za kilkanaście złotych - to były czasy... Co nie zmienia faktu, że ekspres dziarsko służy mi do dzisiaj. Dzięki PIDowi nawet z tego mikro-boilera da się wykrzesać powtarzalne i całkiem smaczne efekty, a przy okazji wiadomo kiedy zacząć spienianie mleka, żeby nie zabrakło pary.
Jednak w związku z tym, że człowiek się starzeje i zaczynają mu przychodzić do głowy różne pomysły, a i gotówki do dyspozycji jakby więcej, zacząłem zastanawiać się nad zmianą ekspresu na coś, co wyeliminuje największą wadę GC, czyli mały boiler. Jednak na rynku zrobiło się tego sprzętu tyle, że przyszedłem do Was po pomoc ;)
Założenia:
1. Sposób użytkowania.
- w typowy dzień roboczy - dwie do trzech kaw typu podwójne espresso / lungo, w typowy weekend - cztery-pięć kaw, nadal czarnych;
- kawy mleczne w zasadzie tylko dla gości, czasami ja też się napiję, ale raczej rzadko;
- ekspres nie musi się nagrzewać mega szybko, mamy czas.
2. Pożądane cechy.
- miło by było, gdyby grupa była 58mm, jak w GC, wtedy sporo akcesoriów już mam, ale nie jest to pozycja obowiązkowa;
- większy boiler, ale raczej jeden ze względu na ograniczone zapotrzebowanie na parę;
- prosta stalowa obudowa, najchętniej równie kanciasta jak w GC;
- gabaryty - to jest ważny dla mnie punkt - GC z PIDem z tyłu ma wymiary WxDxH 20x29x36 cm; zależy mi na znalezieniu sprzętu o wymiarach zbliżonych lub niewiele przekraczających te podane;
- PID - obowiązkowo;
- fajnie, jakby ekspres miał coś jeszcze z bajerów wprowadzonych na rynek w ciągu ostatnich 10 lat ;)
3. Budżet.
- powiedzmy, że zaczynamy od ok. 6000-7000 za ekspres; pytanie brzmi, czy do ekspresu sporo lepszego od obecnego, konieczna będzie natychmiastowa zmiana młynka (przypominam - obecnie Ascaso i-1), a jeżeli tak - to na jaki? Ale to oddzielny temat - najpierw ekspres.
Będę wdzięczny za rady :kawa:
Pozdrawiam,
Marcin
-
Miałem Gaggie z PIDem, potem przerobiłem dual boilery i stanąłem na Robocie. Powiem Ci z mojego doświadczenia tak- temperatura ma dużo mniejsze znaczenie niż się o tym jeszcze parę lat temu mówiło. Dużo większe znaczenie mają proporcje ekstrkacji, głębokość ciastka, preinfuzja i puck prep.
Z tego co piszesz to głównie pijesz bez mleka. Zastanów się nad Robotem- ta malutka maszynka jest niesamowita. Jest tak sprytnie zaprojektowany, że po prostu zalewasz wrzątkiem i temperatura automatycznie spada do idealnego poziomu dla zdecydowanej więkoszości kaw.
Masz w zasadzie nieskończone możliwości kombinowania i na dobrą sprawę daje dostęp do bajerów + niesamowity fun z samego procesu. I dodam od siebie jeszcze jedno- jak po kilku dniach/tygodniach ogarniesz workflow to zdasz sobie sprawę, że robi się to równie szybko jak w kolbie, a odchodzi cała konserwacja, odkamieniania i głębokie czyszczenie sprzętu.
Co do kaw mlecznych- polecam nanofoamer. U mnie 95% kaw to mleczne i zacząłem używać nanofoamera (lithium, ale na baterie też kupiłem żeby u rodziców używać :D) i jak ogarniesz technikę to mleko jest jeszcze lepsze niż najlepszych dual boilerów. To jest moje odkrycie po latach, nie wiem z czego to wynika, obstawiam na brak dodatku jakiejkolwiek wody, jak to ma miejsce przy typowych steam wandach.
PS. wymiary Robota są super małe, do tego stopnia że za każdym razem kiedy go używam łapię go i ustawiam sobie w wygodnym miejscu na blacie. Z Flairem58 tak nie miałem- tam było już to niewygodne.
-
Dużo większe znaczenie mają proporcje ekstrkacji, głębokość ciastka, preinfuzja i puck prep.
Możesz rozwinąć?
-
2. Pożądane cechy.
- miło by było, gdyby grupa była 58mm, jak w GC, wtedy sporo akcesoriów już mam, ale nie jest to pozycja obowiązkowa;
- większy boiler, ale raczej jeden ze względu na ograniczone zapotrzebowanie na parę;
- prosta stalowa obudowa, najchętniej równie kanciasta jak w GC;
- gabaryty - to jest ważny dla mnie punkt - GC z PIDem z tyłu ma wymiary WxDxH 20x29x36 cm; zależy mi na znalezieniu sprzętu o wymiarach zbliżonych lub niewiele przekraczających te podane;
- PID - obowiązkowo;
- fajnie, jakby ekspres miał coś jeszcze z bajerów wprowadzonych na rynek w ciągu ostatnich 10 lat ;)
3. Budżet.
- powiedzmy, że zaczynamy od ok. 6000-7000 za ekspres; pytanie brzmi, czy do ekspresu sporo lepszego od obecnego, konieczna będzie natychmiastowa zmiana młynka (przypominam - obecnie Ascaso i-1), a jeżeli tak - to na jaki? Ale to oddzielny temat - najpierw ekspres.
Będę wdzięczny za rady :kawa:
Kryteria, które przedstawiłeś wskazuja na Quick Mill Carola PID od 4,9 tys. (w Konesseo) do 4,5 tys. (CofeeSite). Nic mniej niż z grupą E61 chyba nie warto. Pewnie nadal można się potargować. Reszta z 7 tys. zostaje ci na lepszy młynek z żarnami co najmniej 63-64 mm. Ewentualnie używany gastro - najwyżej z wymianą żaren. Ascaso też miałem wraz z GC, jak wymieniłem ekspres to i młynek - gastro, ale nowy. Od 15 lat służy do dziś.
-
Dziękuję za ciekawą propozycję, ale czy mi się tylko wydaje że ta maszyna nie ma dyszy pary? Nie chciałbym się kompletnie pozbawiać możliwości spieniania mleka.
-
:)
Dziękuję za ciekawą propozycję, ale czy mi się tylko wydaje że ta maszyna nie ma dyszy pary? Nie chciałbym się kompletnie pozbawiać możliwości spieniania mleka.
Jeśli rzadko spieniasz mleko to może lepszym rozwiązaniem jest tanie i oddzielne urzadzenie do spieniania mleka. W razie czego, własnie na takie nieczęste okazje .... Quick Milll Carola jest zaprojekotwana wyłącznie pod espresso i ma wymiary jakie ci odpowidają. I cenę niegłupią. To prosty, ale bardzo ładny ekspres (a sam firma znana z jakości swych wrobów); w tej prostej konfiguracji będzie więc absolutnie niezawodny. Ja mam od 16 lat prosty jedobojlerowy ekspres z grupą E61 i z dyszą pary, ale własciwie nigdy nie spieniałem mleka. Ekspres nigdy się popsuł. Gdyby wówczas na rynku była Quick Mill Carola to bym ją oczywiście kupił. Zwłaszcza z PID-em. :)
-
Jeśli ma być mały i z parą to rozważ Lelit MaraX. Wprawdzie PID nie ma tu płynnej regulacji tylko 3 stopnie, ale pozostałe Twoje wymagania spełnia. A za oszczędności kupisz rozsądny młynek z większymi zarnami.
-
Młynek zdecydowanie wymieniłbym przy zmianie ekspresu. Na dzień dzisiejszy jest dużo ciekawych i lepszych młynków niż leciwy i-mini :)
Z moich propozycji w podanym prze Ciebie budżecie:
1. ASCASO DUO PID + AVX CG301 lub CG305
Przy obecnych promkach zestaw wyjdzie w okolicy 7000 zł
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-ascaso-duo-pid-black-and-wood-v2-czarny/
https://caffebarca.pl/produkt/mlynek-do-kawy-avx-cg301-czarny/
https://caffebarca.pl/produkt/mlynek-do-kawy-avx-cg305-czarny/
2. AVX HERO PRO X
Przy tym ekspresie możesz zaszaleć z młynkiem i skierować się w stronę dozowania na wagę, Fiorenzato AllGround Sense lub Eureka Libra 65 AP.
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-avx-hero-pro-x-czarny/
Jakbyś potrzebował konkretną ofertę to zapraszam na priv.
-
Moim zdaniem młynek to podstawa, tutaj przerzuciłbym nawet większość założonego budżetu.
Uzyskasz dużo lepszy progress oraz możliwości jak zostaniesz przy obecnym ekspresie ale kupisz dobry młyn z płaskim żarnem, dokładną regulacją i małą retencją.
-
Płaskie, stożkowe - zależy kto czego poszukuje.
W końcu Niche Zero tez zbiera pozytywne opinie..