forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy automatyczne => Wątek zaczęty przez: Zefiryn w 05 Grudzień 2025, 22:02:22
-
Przegląd, czyszczenie i wymiana uszczelek (w grupie zaparzającej) ekspresu Jura E6 EB rocznik 2020.
Recenzje tego ekspresu pisałem tu: https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9768.msg209163#msg209163
Jak może wiecie w ekspresach Jura blok zaparzający nie jest (łatwo) dostępny dla użytkownika. Ja postanowiłem sprawdzic jak to z tym jest :-)
Jako że minęło 5 lat (nie wiedzieć kiedy) i licznikowo wypito sporo powyżej 3000 kaw, oraz że Jura zaleca wymianę uszczelek co 2- 3 tysiące kaw postanowiłem zabrać się za te czynności samemu .
Dlaczego nie serwis ? zadałem sobie nast. pytania:
1. czy dam radę wytrzymać bez kawy 2-3 tyg.? (tyle trwa przegląd)
2. czy po serwisie ekspres wróci wizualnie w tym samym stanie ? póki co na obudowie nie mam nawet jednej ryski i tak chciałbym żeby zostało (po przejściach z moja Gaggią Classic oraz służbowych serwisach Jury jakoś podchodzę do tematu serwisów nieufnie)
3. czy demontaż, czyszczenie i wymiana uszczelek nie przekraczają moich możliwości manualnych i intelektualnych ? ;-)
4. czy znajdę na te czynności czas ?
Oraz na moją korzyść przemawia fakt , że jak dbam tak mam - maszynie absolutnie NIC nie dolega - może dzięki regularnym czyszczeniom tabletkami Jury oraz raz na czas odkamienianiu ( nawet pomimo filtra)
Jesli nie interesują Cie technikalia przejdź od razu do konkluzji na końcu tekstu.
Co do pkt 1 do mojego domu zawitał HiBrew H10B + młynek Timemore C3ESP PRo - co mi daje komfort spokojnego rozebrania Jury i bezstresowej pracy przy czyszczeniu .
A tak na marginesie oczywiście aż prosi się odpowiedz na pytanie z którego zestawu kawa smakuje lepiej – testy już po wymianie uszczelek mówią że …. wiem wiem pewno w ciemno stawiacie na kolbę - no może i coś w tym jest , ale jak podrasowałem ustawienia kawy i młynka w Jurze to już nie było takiej przepaści. 😊
Przegląd przygotowania – obejrzałem wszystkie firmy na YT oraz w serwisie Elektroda.
Co potrzebujemy:
1. Specjalny kluczyk do odkręcenia śrubek z tyłu obudowy ( bez problemu kupicie w Ali… . Amazon itd.) kluczyk się nazywa Kluczyk do Jury - i NIE - nie pasuje żaden inny bo śrubka ma owalny łeb.
2. Komplet o-ringów - kupiłem taki lepszy z uszczelkami wargowymi bo podobno ze, te najdroższej Jury ( seria Z) mają dokładnie te same bebechy tylko ciut leszcze oringi w tłokach ( 2szt) zobaczymy czy to zadziała.
3. Smar spożywczy
4. Klucze torx
5. Pojemnik – miseczka na śrubki i podkładki - ja każdą śrubkę sobie wkręciłem do żółtej karteczki i opisałem
Jak się do tego zabrać :
Najlepiej prace podzielić na etapy:
1- rozkręcanie obudowy i grupy zaparzającej.
2- mycie plastików Cafizza lub Ludwik i miękką szczotka daje rade
3- wymiana uszczelek i smarowanie
4- skręcanie.
Ad 1
- odkładamy szufladę , pojemnik na wodę w bezpieczne miejsce , warto tez wybrać kawę z młynka bo może będziemy go odkurzać .
- wystarczy odkręcić 1 śrubkę z tyłu oraz 2 nad pojemnikiem z woda zdjąć boczną ściankę ( do góry) i mamy dostęp do bloku zaparzacza.
- blok zaparzacza trzyma się tylko na 3 śrubkach – oraz na jednym wężyku ( odłączyć) nic nie pomylicie bo dwie śruby ( mniej wiecej po środku bloku symetrycznie po obu stronach) maja gwint śrubowy a trzecia na samym dole to blachowkręt - dodatkowo zaparzasz trzyma się na samym dole w gnieździe za pomocą uszczelki - trzeba po prostu nie bać się troszkę go pociągnąć do siebie (po odkręceniu śrub oczywiście)
I zaparzacz zdemontowany - to już połowa sukcesu 😉
Kolejność demontażu plastików bloku zaparzacza jest pokazana na filmach i ma znaczenie !! tak jak i pozycja tłoka !!
Jeden z polskich serwisów Jury pokazuje na filmie, że serwis zaparzacza to czyszczenie w myjce ultra, wymiana o-ringów na tłokach , a zawór spustowy ( z tym najwięcej roboty) daje się nowy .
Ja się zgadzam, że tu jest najwięcej roboty i serwisy nie maja na to czasu, ale tak naprawdę to po wymianie uszczelek zawór wygląda jak z fabryki - więc warto się potrudzić a jak nie to nowy kosztuje koło 150 zł
Ad 2
Części plastikowe wrzucamy do miski zalewamy ciepła woda i wrzucamy tabletkę czyszczącą Cafiza (czyści) , kwasek cytrynowy ( odkamienia) kto nie ma może Ludwik tez da radę - czekamy 20 min i potem szorujemy.
Po wysuszeniu warto pooglądać efekty prac bo może okaże się, że sporo zakamarków żeśmy ominęli – wiec czynność powtarzamy 😊
Ad 3
To już wisienka na torcie - acha do zdejmowania uszczelek jest taki specjalny haczyk - bo inaczej się pourywają – to zwłaszcza uwaga dla tych co chcą jeszcze coś poprawiać.
Mnie się jedna przy takiej właśnie czynności urwała. Na szczęście ten komplet który kupiłem miał zapas.
Uwaga w zaworze spustowym jedna uszczelka jest grubsza ( to ta czarna)
Ad 4
Przed skręceniem warto zaglądnąć do obudowy i przeczyścić wilgotną szmatką bo od góry przez otwory wentylacyjne przez lata naleciał kurz .
Reasumując prace zabrały mi trzy dni po 2 -3 godziniy .
Trudnością nie przekraczają możliwości każdego, kto nie boi się śrubokręta a plastiki nie łamią mu się same w rękach ( zdjęcie kilku plastików było dość tricki - są na wczepach)
Trzeba uważać na:
- demontaż plastików - żeby nic nie urwać ( te części nie są dostępne , tylko jako całość)
- metalowe o-ringi łatwo wypadają i się gubią ( 4 szt)
- na sprężynkę w zaworze spustowym ( mnie poleciała w sufit)
- oraz pierścienie eclip - trzymające metalowy trzpień
Sporo elementów trzeba przesmarować smarem spożywczym .
Warto więc przygotować sobie takie stanowisko pracy - np. rozłożyć biały obrus czy inna podkładkę - na którym będziecie pracować i tam niech sobie wypadają części.
Kotom i psom zapowiedzieć - żeby nie przeszkadzały 😉
Czy warto tez dodatkowo rozkręcać obudowę żeby dostać się do młynka ? Tu już trzeba demontować cała obudowę czyli oba boki i górę.
Jak ktoś nie chce to wystarczy młynek porządnie przedmuchać i przeczyścić pędzelkiem od góry bez rozbebeszania całego ekspresu.
TERAZ ważna konkluzja
Pomimo że o ekspres dbamy , regularnie wrzucamy tabletki , zmieniamy filtry to jednak blok zaparzający, a zwłaszcza zawór spustowy nie dopłucze się sam ! (vide fotki) jednak wymaga serwisu raz na czas.
Prewencyjnie raz do roku lub wg licznika blok bym jednak porządnie umył - najlepiej myjką utradzwiękową .
Jeśli nie, to musi wystarczyć kąpiel w Cafiza (myje) i kwasku cytrynowym (odkamienia) lub przynajmniej w Ludwiku.
Jednak koniecznie trzeba na czas wymieniać uszczelki. (moje już zmieniały kolor)
Bo inaczej z dobrej kawy nici. ( a w ekstrmalnych przypadkach woda wędruje od razu do tacki ociekowej zamiast do kawy)
Co do teminów i algorytmów postepowania - proszę kierować się zaleceniami producenta JURA , albowiem wszystko to co tu napisałem to moje własne przemyślenia.
Howk !
P.S co do testu zestawu H10B + Timemore - w przygotowaniu .
(http://[attachment id=2 msg=319561][/attachment])
Fotki z prac tutaj: https://photos.app.goo.gl/mosPTWDFoBwqyh7y5
(http://[attachment id=1 msg=319561][/attachment][b][/b])
-
Solidna relacja
Z pewnością komuś przyda się. Zaoszczędziłeś również sporo kasy, wykonując samodzielny serwis. Może kiedyś sam się zdecyduję przejrzeć swoją wysłużoną Jurę, która nigdy przeglądu nie widziała. Wysłanie jej do serwisu jest już nieopłacalne.