forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: al11 w 19 Październik 2025, 10:28:46
-
Jeśli to nieodpowiednie miejsce, to przepraszam. Sprawdzałem czy gdzieś pojawił się wątek i tu mnie wrzuciło.
Nie wiem czy wszyscy odczuwają tak samo ale moja żona też twierdzi, że coś brzydko pachnie. Ja odczuwam zapach od około roku (coś jakby sparzony tytoń, spalony parzony tytoń) szogunie mocno z resztki wody która pozostaje w zbiorniku.
Wcześniej miałem dwie aluminiowe kawiarki. Uznałem, że kwasem ich czyścić nie mogę i pomyślałem, że to dlatego. Kupiłem nową stalową i przykry zapach (nie tak intensywny) poczułem przy pierwszym parzeniu.
Używam głównie kaw mielonych marketowych. Najczęściej: Tchibo, Jacobs, Dallmayr, Edusho.
Zastanawiam się czy to jakieś nowe dodatki do kaw?
-
Te kawy tak mają. A weź poprawkę na to, że u każdego percepcja jest inna, stąd żona czuła a Ty nie.
-
Nuty tytoń w kawie to nie jest takie złe odczucie, mocne palenia to raczej spalona guma, żużel, dym, smoła, smacznego ;-) Może warto zmienić ziarno i stopień palenia, zwróć też uwagę na technikę i nie przegrzewaj kawiarki, delikatne źródło ciepła, spokojne podgrzewanie, ja używam Bialetti Mini Express żeby kawa trafiała do zimnej filiżanki a nie nagrzanej metalowej komory kawiarki, kończ ekstrakcje kiedy zaczynają się pojawiać pryskające bąble w miejsce spokojnego strumyczka kawy, bo to co pojawia się na sam koniec ekstrakcji psuje smak naparu. Powodzenia.
-
Kupiłem nową stalową i przykry zapach (nie tak intensywny) poczułem przy pierwszym parzeniu.
Tak to bywa z kawiarkami, różnie niestety. Też kiedyś tak miałem: jedna cuchnęła, inna była OK, obie były stalowe. Natomiast nigdy nie miałem żadnych tego typu problemów z ceramiczno-stalowo-porcelanowymi Ancapami -- polecam.
-
Aż powąchałem swoją, ma miły orzechowo zbożowy aromat.
-
Używam głównie kaw mielonych marketowych. Najczęściej: Tchibo, Jacobs, Dallmayr, Edusho.
Nuty tytoniowe mogą być też z przegrzania w trakcie zaparzania. Ponieważ używasz mielonej kawy, to nie da się zmielić grubiej. Nie wiem jak wygląda proces przygotowania kawy u Ciebie, ale jeśli dociskasz ubijasz kawęw sitku/lejku, to sprubój tego nie robić. Kawa ma być tylko wyrównana, ale nie ubijana.
-
Spróbuj zmniejszyć ogień pod kawiarką. Myj ją bezpośrednio po użyciu. Poza tym, jeżeli to tylko kwestia zapachu pozostałej wody, to chyba nie ma za bardzo czym się przejmować; nie, kawa nie jest zatruta, zanieczyszczona, czy coś w tym rodzaju. Kawiarki, szczególnie te aluminiowe, wymagają dbania o czystość i potrafią łapać różne zapachy, ale łatwo się ich pozbyć, robiąc pusty przebiegi dokładnie susząc po umyciu.
-
Dzięki za odpowiedzi. :)
Rzeczywiście kawę ubijam, zaczynam parzyć na dziewiątce (indukcyjna) poprzednio czasem P(MAX), i trzymam dość długo. Wychodziłem z założenia, że wtedy wytrąci się więcej kofeiny.
Sprawdzę wg sugestii. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam. Potrzebuję teraz trochę czasu na weryfikację.
...
No i wcześniej nie pisałem (spodziewałem się reakcji) ale zostawiam połowę starej kawy (inaczej bym miał za mało w sitku żeby ubić) Piję z reguły sam, a mam 300mlitrową.
-
Jeśli chcesz więcej kofeiny z kawy wydobyć, to raczej metodę parzenia trzeba zmienić np. na Clever Dripper, french press.
Metody, w których kawa jest zanurzona przez dłuższy czas w wodzie, odpływającej z przemiału, wydobywają z kawy dużo więcej kofeiny niż ciśnieniowe zaparzacze. Kofeina rozpuszcza się w wodzie i potrzebuje ok. 2 minut swobodnego kontaktu żeby w większości migrować do naparu. W związku z tym, wbrew pozorom, ubicie kawy powoduje to, że ma mniej swobodnego kontaktu z wodą i mniej kofeiny jest w stanie się wypłukać i trafić do filiżanki.
Ważny jest też gatunek kawowca - Robusta ma około dwa razy więcej kofeiny niż Arabica.
Kofeinę można też kupić w tabletkach albo sproszkowaną.
czasem P(MAX), i trzymam dość długo
W ten sposób zapiekasz kwasy i oleje, które wypłynęły w sitku, a potem ściekają do zbiornika na wodę. Stąd zapewne bierze się zapach popielniczki w zbiorniku. Trochę też z dość ciemnego palenia kaw, które wymieniłeś.
-
zostawiam połowę starej kawy
Jeśli połowę dozy u Ciebie stanowią stare, już raz zaparzone ziarna, to mamy potencjalne wyjaśnienie brzydkiego zapachu.
Pomyśl o mniejszej kawiarce albo parz sobie z całej dozy świeżej kawy, najwyżej nie wypijesz wszystkiego. Wciąż mniejsze marnotrastwo niż takie druciarskie pomysły.
-
O rany, tego jakoś nie doczytałem. Moja świadomość chyba to odrzuciła. Faktycznie, część kawy wtedy jest podwójnie zaparzanej i opiekanej. No nie wróży to sympatycznych aromatów. Poza tym może się przydać czyszczenie sitka / lejka na kawę. Bo od wewnętrznej strony na pewno zrobiło się dużo niefajnych osadów. Jak jest stalowe, to można wrzucić do zmywarki.
Tym bardziej polecam metody takie jak Clever Dripper czy french press, tam wrzucasz kawy ile chcesz tudzież wody wlewasz dowolną ilość, tak żeby smakowało.
-
Największy wpływ na zapach tytoniu ma niestety ziarno. W pierwszym poście mamy informację o Eduscho, Tchibo itd. Duży dodatek taniej robusty, która leży dłużej na półkach sklepowych powoduje popielniczkę.
Jeśli dodatkowo po zaparzeniu trzymamy dłużej ten napar w kawiarce to długofalowo ciężko się go pozbyć.
Jeśli chcemy zmniejszyć ten efekt to polecam po zaparzeniu rozlać kawę do kubków i możliwie szybko umyć kawiarkę (jak tylko przestygnie).
Pozdrawiam,
Paweł
-
Moc na max ustawiam tylo na początku potem na 3-4 i tak przecieka z dwie minuty.
Stara leży 3-10 godzin. piję dość dużo ale ok już tego nie robię. Muszę teraz trohę poeksperymentować również z innymi kawami, a mniejszej kawiarki nie chcę. Lubię nie mocną ale dużo.
Clever Dripper - za krótko się parzyła
-
Clever Dripper - za krótko się parzyła
Budowa Clevera pozwala na parzenie nawet i przez tydzień, jak za krótko? Chyba urządzenia pomyliłeś.
-
Muszę teraz trohę poeksperymentować również z innymi kawami, a mniejszej kawiarki nie chcę. Lubię nie mocną ale dużo.
To może jakaś kawiarka z reduktorem (mniejszym sitkiem), żeby nie zostawiać starych fusów... lub coś w stylu americano ;) czyli mała kawiarka i uzupełnianie naparu gorącą wodą?
-
ubię nie mocną ale dużo.
Clever Dripper - za krótko się parzyła
No to clever powinien być idealny. Tam zalewasz kawę akwą i jak uznasz, że już wystarczająco długo się zaparza, to stawiasz na naczynie i przelewa się kawa. Na raz możesz pół litra w większym cleverze zrobić lub mniej.
-
Przypomniałem sobie coś, o czym już pisałem. Nieprzyjemny zapach był już po pierwszym parzeniu. Zapach jest przede wszystkim z pozostałej wody w dolnym zbiorniku. Kawa nie była wtedy ubita i była tyko świeża. Być może jednak mi się szybko zagotowała. Jak jest ubita, to ciśnienie jest większe i woda musi osiągnąć wyższą temperaturę.
-
Kawy w kawiarce nie ubijamy :)
Sypiemy 80% sitka, woda do wentyla i właściwie tyle. Nie ma sensu zwiększania oporu poprzez ubijanie.
Co może poprawić smak to wyszorowanie fontanny od środka. Trzeba podważyć nożem uszczelkę, ściągnąć sitko i może się okazać, że będzie trochę roboty z czyszczeniem od wewnątrz.
Pozdrawiam,
Paweł
-
Nieprzyjemny zapach był już po pierwszym parzeniu.
Kupić nową i tyle ;). Z czasem okropnego aromatu dodają uszczelki. Też warto się w zapasowe zaopatrzyć.
-
Kupić nową i tyle ;). Z czasem okropnego aromatu dodają uszczelki.
Powtarzam: Nieprzyjemny zapach był po pierwszym parzeniu. Z pozstałej wody w dolnym zbiorniku.
Stara cuchnęła i dlatego kupiłem nową
-
Nowa też może mieć wbudowany nieprzyjemny zapach, więc zawsze warto kupić nową ;). A cytat pochodzi od mnie a nie od @mr_blend ;).
Skoro woda cuchnie, to trzeba ją wymienić ;). Generalnie tytoniem cuchnie każdy pozostawiony na dłużej roztwór kawy... Często zostawiam różne "niedopitki" -- po paru dniach cuchną tytoniem.
-
W sumie jak dłużej by o tym pomyśleć, jest to dość logiczne, w końcu to przypieczona i namoczona celuloza z dodatkiem tłuszczy.
-
Rzeczywiście kawę ubijam, zaczynam parzyć na dziewiątce (indukcyjna) poprzednio czasem P(MAX), i trzymam dość długo. Wychodziłem z założenia, że wtedy wytrąci się więcej kofeiny.
Nigdy tak nie rób, tylko wyrównujesz wsypaną kawę do rantu sitka, bez jakiegokolwiek ubijana. Kiedy kawa zaczyna wypływać zdejmuiesz kawiarkę z ognia (w indukcji wyłączasz podgrzewanie) i czekasz aż kawa powoli wypłynie. Wtedy jest najlepsza. Nie ja to wymyśliłem, przytaczam słowa Andrea Illy z filmu instruktażowego w którym wystapił osobiście.
-
Z czasem okropnego aromatu dodają uszczelki.
Teraz uszczelki zwykle są silikonowe, obojetne chemicznie, bardziej wytrzymałe niż gumowe, chyba nie powinny przyjmować zapachów.
-
Kawa wszędzie się tam wciśnie, tak że nie sposób tego "zapachu" domyć. Po użyciu, trzeba by elementy kawiarki dokładnie zanurzyć w roztworze Cafizy i osuszyć, żeby się go pozbyć.