forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: Bertzilla w 26 Marzec 2015, 09:48:15
-
Przy okazji Adelante - nabyłem 250g jak w tytule. Mocno ale przyjemnie kwaskowa, natomiast na pierwszy sztach - zostawia aromat jakby bobowo - fasolowy (skrobia). Ja tam nie czuję żadnych "świeżych nut morelowo cośtam" - jak stoi w opisie. Chodzi ten niuch za człekiem potem jeszcze z pół godziny - jak nie przymierzając zapach młodych piersi :). Mnie to w sumie kręci
-
Kręci Cię aromat fasoli? ;)
-
Moja żona na każdą Etiopię DP kręci nosem i mówi, że śmierdzi bobem....i nie chce jej pić. Nie szkodzi....więcej dla mnie :lol2:.
Co ciekawe w lecie wcina bób aż miło a mi on nie smakuje. I weź bądź tu mądry :mhh:.
-
Zamek, dzięki - już się bałem, że z moją coś nie teges... A im po prostu młode piersi nie wchodzą :)
-
Ale o co chodzi? O bób czy o piersi? ;)
-
jak nie przymierzając zapach młodych piersi :). Mnie to w sumie kręci
2:
Co do zapachów fasolowych i okołostrączkowych, to warto porównać zapach z fasolą i bobem. Może okazać sie, że to nie ten zapach.
Ja z poczuciem fasolowości spotkałem się w herbacie. Podobno to są aromaty kwiatowe, ale od otworzenia paczki bylo: "hmm.... fasola!?" i tak juz zostało. Tak mi się to kojarzy. Ale nie twierdze, ze idealnie odczytałem profil tej herbaty.
Co do kaw staram się nie sugerować opisami kawy, ale często po przeczytaniu opisu faktycznie czuje dany aromat w kawie. Sugestia? Być może. Jednak opis Q Gradera, albo innej osoby z czułym noskiem uznaje za bardziej "prawidłowe" niż wnioski mojego niewprawnego zmysłu powonienia :) a to przecież dla naszych wrażeń pijemy, degustujemy kawę...
hmmm... juz sam nie wiem... pogubilem się w tym wszystkim...
-
A ja a ja to potrafię 2 kilo bobu zjeść z czego 1 kilo z łupami He taki cfaniak jestem. A druga sprawa jak można powiedzieć że Etiopia śmierdzi bobem no masakra jakaś ;-)
-
Nie mówię, że ta czy tamta, ale tak w ogóle to różne defekty się zdarzają, ziemniaki, strączki, cebulki, ziółka, torfy, gleby itd. itp.