forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy automatyczne => Wątek zaczęty przez: Lokomisiek w 02 Sierpień 2025, 10:41:26
-
W poszukiwaniu kompromisu z lubą doszliśmy do wniosku że będzie ekspres automatyczny... Wiadomo jak jest, ja chciałem kolbę, ona automat więc musieliśmy iść na kompromis :mrgreen:
Poważnie, to nawet po kilku tygodniach doszedłem do wniosku że jak mam ochotę na naprawdę dobrą kawę to sięgam po V60 i jakieś jasno palone ziarno... a większość czasu chce wypić po prostu dobrą kawę... Ceremonia parzenia może zostać zarezerwowana pod przelew, i (chyba) nie będzie mi z tym źle.
Natomiast brnąc do meritum... Biorę pod uwagę Jury E8, J10 i Z10...
E8 w moich oczach taka podstawa... robi to co większość ludzi oczekuje od ekspresu...
No ale J10 robi kawy zimne, co na lato dla mnie jest świetną opcją... nie chce mi się ich robić. Pijam jak jest ciepło, i stanie przy gorącym ekspresie nie jest wtedy szczytem marzeń.
Zatem czy Cold brew, albo nawet wersje nitro- są czymś do czego warto dopłacić? W sensie znam te kawy z tradycyjnego macerowania czy wersje nitro- głównie prawilne z azotem w kawiarniach...
Ostatecznie między E8 a J10 różnica jest około 3tyś- gdzie całościowo za J10 trzeba położyć 8tyś i tego progu już nie chciałbym przekroczyć... zwłaszcza w automacie. Nawet 5tyś troche mnie uwiera w świadomość, ale luba chciała kompromisów to niech i dla mnie cos z tego będzie :P
Natomiast jest też Z10, i nie za bardzo mogę się doszukać jaka właściwie jest różnica między J10 a Z10? Poza różnicą w cenie.
Ilość marketingowego bełkotu jest tak duża przy automatach że to jest najbardziej odpychająca rzecz dla mnie... Każdy element ekspresu musi mieć jakąś kosmiczną technologie finezyjnie nazwaną, a najlepiej jeszcze rzucić jakieś procentowe różnice względem "standardowych"... Jestem prostym chłopakiem, umiem robić espresso, a nie tłumaczyć marketingowców... którzy są ewidentnie najlepiej opłacanym działem w świecie automatów.
-
Hej, jakiś czas temu miałem podobne poszukiwania.Dla lubej automat - 3 kawy dziennie. Ja sam przeciskam aeropress z jasno paloną, sam zmielę itp. No ale jak mnie nie ma w domu to ona tego sama nie zrobi stąd decyzja na automat. Przez chwilę już brałem Jure E8 ale patrząc jak w sklepach „wciskają” to, to odechciało mi się. Jak w sklepie zapytasz o „lepszy ekspress” to z automatu jura. A jak zapytasz dlaczego no to otwierają ulotki i czytają. I nie wiem dlaczego ludzie łapią się na teksty że ten ekspres może zrobić 18,25,30 napojów 😀 jakby to ktoś pił 😀
Druga sprawa to cena, byłem gotowy zapłacić…ale stwierdziłem że poszukam alternatyw.
Jak potrafisz w espresso to już jesteś w domu bo wszystko na tym bazuje przecież, więc wystarczy dobre ziarno, ekspres z możliwościami regulacji, odpowiednim blokiem i jesteś w domu.
Mi wybór padł na Melitta LatteSelect. Połowa ceny E8, wyciągany blok. Pierwsze uruchomienie, zasypanie Brazylia YellowBouron i pyk - espresso 40g w 30 sek 😀 ekspres cichy, szybki w miarę. Za tą cenę wg mnie super wybór - resztę przeznaczyć na dobre kawy i tyle
-
Nie będę ukrywał że nie wierze w espresso z automatu po prostu- wiem ile to wymaga żeby zrobić DOBRZE na kolbie taką kawkę.
Niemniej piłem kawę z Jury, w stylu espresso na oko to bardziej 60-70ml było napoju, ale było to smaczne... wystarczająco smaczne żebym to pił i czerpał przyjemność.
Nie bardzo mam jak to powiedzieć o innych ekspresach po prostu... Znajomi mają jakieś Delongi, philipsy, nivony... ale to ludzie mleczakami żyjący i "espresso" czy w ogóle kawa czarna była tam średnim doświadczeniem. Może to wynikać z tego że osoba u której piłem kawę z Jury miała dobre ziarno, i miała ustawiony ekspres- bo wcześniej sporo alternatyw pił.
Natomiast E8 chyba odpadnie mi, bo wole dołożyć trochę do opcji Cold brew- lubię w lato wypić kawę mrożoną, ekspres chce kupić na kilka lat- więc ta cena się rozejdzie po kościach, latach i filiżankach.
Pytanie natomiast czy cold brew z Jury da się pić, czy to będzie przyjemność? Czy może raczej uczta dla kawowego masochisty.
-
:lol2:
Pytanie natomiast czy cold brew z Jury da się pić, czy to będzie przyjemność?
Przyznam się bez bicia, że nie mam pojęcia jak ten ekspres robi to cold brew.
Ja jak się jeszcze bawiłem w cold brew, to samo "macerowanie" zajmowało mi +/- 12 godz. a tam co po naciśnięciu guzika już będzie gotowe.
Ja wybierając swój ekspres automat, najbardziej skupiłem się na wygodzie, nalewania wody do niego, między innymi dla tego wybrałem to co widać.
[ You are not allowed to view attachments ]
Teraz wiem że wszystkie te opisy z netu, filmiki, niektóre porady z tego forum, są tyle warte co zeszłoroczny śnieg.
Myślę że z wyborem warto się nie spieszyć, jeszcze raz wszystko przemyśleć.
Wszystkie te ustawienia, opcje są fajne na papierze, w żuciu bywa to uboższe, nie wykorzystamy tego, a jak przyjdzie nam czyścić system mleczny (nikt tego za nas nie zrobi), to dopiero odechce nam się kawy z mlekiem.
By nie pisać dla samego pisania, coś zostawię.
Ekspres mam +/- 13 miesięcy, przez ten czas zrobiłem tyle kaw co widać (zaznaczone na czerwono)
Z czego tylko jednych (bo taka mi najlepiej smakuje z tego ekspresu) to co zaznaczone na pomarańczowo.
A opcji trochę tam jest.
[ You are not allowed to view attachments ]
Porada nie spiesz się.
Jka
-
Dzięki za Twoją opinie... dlatego pisze tutaj już teraz, bo sam ekspres chce kupić w październiku/listopadzie. Niestety brakuje rzeczowych informacji o tych sprzętach, wszędzie dziwne technologie i marketingowy bełkot... czasami ciężko znaleźć informacje o młynku czy jest stanowy czy ceramiczny...
Cold brew jest pod ciśnieniem robione na zimno, trwa to około 90s. Też robiłem cold brew i spodziewam się że to nie będzie dokładnie to samo- ale nie musi wcale oznaczać że będzie to smakować źle...
-
Też robiłem cold brew i spodziewam się że to nie będzie dokładnie to samo- ale nie musi wcale oznaczać że będzie to smakować źle...
Pełna zgoda, jak się samemu nie sprawdzi, to ciężko coś napisać.
Ja to napisałem trochę, jako takie zdziwienie.
A żeby Ci jeszcze namieszać :lol2: to przekopiuję to co mi poradzono, jak kupowałem swój automat.
Zlekceważyłem tą podpowiedz, a może nie potrzebnie.
KRUPS Intuition Experience+ EA877D (koniecznie z tą literką D)
Jka
-
Największą różnicą pomiędzy J10 a Z10 jest młynek.
J10 P.A.G.2+ ręczna regulacja pokrętłem ale finalnie i tak silniczek tym steruje
Z10 P.R.G tylko regulacja elektroniczna, do każdego rodzaju kawy zaprogramowany odpowiedni w/j Jury stopień mielenia,
z możliwością zmiany przed zrobieniem kawy. Można te zmiany zapisać.
Kolejna różnica to w J10 "boczny" system dedykowany do kaw mlecznych, z systemem Coffee Eye (jak postawisz filiżankę w nieodpowiednim miejscu nie zrobisz kawy.
Z10 ma klasyczny system wylewek do kawy i mleka
Z10 jest pozycjonowane najwyżej ze wszystkich „domowych” maszyn.
Wykonanie przodu z z aluminium w 3 wersjach, czarne aluminium robi naprawdę wrażenie.
Chociaż mi najbardziej podoba się najtańsza wersja Z10 Diamond White.
Z10 jest bardzo ciche jak na automat, cichsze of J10, J8 i pozostałych.
W menu ma regulację temperatury pianki mlecznej i mleka osobno, nie ma tego w J10.
Zagłębiłem się ostatnio w ofercie ekspresów Jury, totalnym minimum w/g mojej subiektywnej opinii jest model S8, potem J8 o ile ktoś nie pija kaw na zimno.
Ciekawym modelem jest J8 Twin z dwoma młynkami P.A.G. 3+ można mieć zasypane dwa różne ziarna. Kawę ekspres może pobierać z jednego młynka lub drugiego a także częściowo z jednego oraz drugiego. Nie za bardzo wiem po licho ale można ;) Ten model akurat mi się podoba, bo był by przydatny w moim biurze. (2 osobowym ;) )
Mam zamiar zagłębić temat różnicy pomiędzy młynkami w tych ekspresach, w necie nic nie mogę znaleźć (polskojęzycznym)
Z10 to niewątpliwie najlepsza oferta ze wszystkich ekspresów Jury.
Wczoraj się nim bawiłem u lokalnego sprzedawcy w Lublinie (jeden jedyny salon Jury) zużyłem 250 g swojej kawy testując espresso, kawę „czarną”, americano. Z mlecznych cappu i Latte.
NIe piłem jeszcze z automatu lepszego espresso jak z Jury Z10. Inne kawy czarne również ponadprzeciętna jakość. Biorąc pod uwagę, że w tych w/w ekspresach zamontowany jest ten sam moduł zaparzający (8 generacji) 5-16g, kawy powinny być takie same.
Dokładne różnice pomiędzy ekspresami masz w porównywarce na ich stronie.
Najlepiej wybrać się do lokalnego salonu Jury za swoją ulubioną kawą "pomacać" i potestować.
Posłuchać sprzedawcy, czasem mają rację ;)
Ceny Jury w Polsce wywindowane w kosmos, w Niemczech średnio niższe 10-15%.
Arabica 100%
(https://zapodaj.net/images/842ecd5ae04e8.jpg)https://zapodaj.net/plik-KSxJyWu6Cc (https://zapodaj.net/plik-KSxJyWu6Cc)
(https://zapodaj.net/images/58bb4e2caf2d5.jpg)https://zapodaj.net/plik-Qf3mdaaUNa (https://zapodaj.net/plik-Qf3mdaaUNa)
-
Dzięki za obszerne informacje, tego potrzebowałem właśnie.
Co do wylewki to zdawałem sobie sprawę, CoffeEye powinno zabezpieczyć mnie przed bałaganem i frustracją, bo kawę się robi... przed kawą :mrgreen: a wtedy różne rzeczy się dzieją.
Młynki największa różnica chyba, chociaż tu tez wiem że J10 sama marudzi żeby zmienić mielenie przy konkretnych kawach jeśli jest to wymagane, ale młynek ponoć jest oczyszczany po robieniu kawy i można zmieniać ustawienia na wyłączonym młynku- więc w teorii nie brzmi dla mnie jak coś nie do przeskoczenia. Ponadto z czarnych kaw pijamy americano, mleczne też są na bazie espresso chyba- więc powinny ustawienia być podobne. Do Cold brew pewnie zmieniać trzeba będzie mielenie.
Aluminium na froncie bez znaczenia- ekspres trafi do szafki dedykowanej więc nie będę go za często oglądał.
Podsumowując- rzeczy które wymieniłeś nie przekonują mnie żeby dorzucić do Z10. Ogólnie będzie ciężko mi się przekonać... bo ta cena (mnie) zabija jeśli pomyśle o tym przez pryzmat 2-6 kaw dziennie.
-
W moim według instrukcji, w młynku ustawienia zmieniam tylko na włączonym(w czasie mielenia)i dopiero po 3/4 razach, można się spodziewać różnicy
Ponadto z czarnych kaw pijamy americano,
HM jakby to napisać by nie wyszło że się mądruje.
?czy ten ekspres ma osobną wylewkę do gorącej wody, dla Americano.
Bo jak nie to ta woda według mnie leci, albo przez ciasto (wypłukując resztę "szajsu" albo przez nie wypłukane "wylewki" system itp.
Jak jest inaczej to mnie poprawcie.
JKa
-
Większość ekspresów ma opcję bypassu ciastka dla americano, czyli leci czysta woda, przy long black leci przez ciastko.
Jura ma centralnie dwie wylewki ponadto, i tam tylko czarne kawy można robić. Kawy mleczne robi się na bocznej wylewce, ale zaparzacz jest jeden, kwestia gdzie ekspres puści ekstrakcję.
Chyba że ja też się mylę, to i mnie poprawcie :)
-
W moim według instrukcji, w młynku ustawienia zmieniam tylko na włączonym(w czasie mielenia)i dopiero po 3/4 razach, można się spodziewać różnicy
Ponadto z czarnych kaw pijamy americano,
HM jakby to napisać by nie wyszło że się mądruje.
?czy ten ekspres ma osobną wylewkę do gorącej wody, dla Americano.
Bo jak nie to ta woda według mnie leci, albo przez ciasto (wypłukując resztę "szajsu" albo przez nie wypłukane "wylewki" system itp.
Jak jest inaczej to mnie poprawcie.
JKa
Jurku, tak ma osobną wylewkę do wody. Każdy z tych modeli.
a tu fajnie pokazany młynek w Z10
https://www.youtube.com/shorts/j3qXi85dkmw
-
Miałem podobny dylemat. Wybrałem E8. Zaakceptowałem brak cold brew. W upały robię tonic espresso. Poprzedni mój automat to siemens EQ6 S700, zmieniłem po 5 latach i 12000 kaw w maju tego roku na Jurę - to był dobry ruch. Codzienne kawy - czarne i białe robi bardzo dobre. Lepsze niż Siemens. Zaznaczę, że moim zdaniem nie ma konfliktu automat - kolba. To dwie różne drogi dojścia do tego samego celu - sam mam i automat i niezłą kolbę, młynki, kawiarki, aeropressy, przelewy... A za moment kupię syfon.
-
Szkoda tylko, że tak traktują polskich klientów kawka (gdyby to dla kogoś miało znaczenie https://uokik.gov.pl/ekspresowa-zmowa-prezes-uokik-naklada-kary-na-jura-poland-i-najwieksze-sklepy-z-elektronika)
-
Zmowy cenowe to akurat powszechna praktyka, coraz bardziej tropiona i karana na szczęście, a dodatkowo ułatwiony dostęp do rynków zagranicznych powoduje że ludzie często sprowadzają jurę z DE, zwłaszcza że gwarancja jest honorowana w Polsce.
Zaznaczę, że moim zdaniem nie ma konfliktu automat - kolba.
Ja jestem ograniczony przez miejsce mocno i aranżację kuchni. Gdybym nie miał problemu ze znalezieniem miejsca na Flair i wszystko do niego, to by został. Nawet jeśli bym nie korzystał to jest po prostu piękny... no ale z niektórymi decyzjami trzeba się czasami pogodzić.
-
Nivona
NIVO 8101
CUBE 4
Utwierdziłem się ponownie w przekonaniu że są to bardzo porządne automaty w szczególności 8101.
Espresso nie ustępuje jakością ekspresom Jury. A kawy mleczne moim skromnym zdaniem Jurę przewyższają lepszej jakości pianką mleczną (jest bardziej gładka)
Zaparzacz w Nivo 8101 6-16g. tak powinno byc w każdym ekspresie ;)
Testy zrobione na mieszance 80/20, data palenia 10-14 dni przed testem, 14g kawy.
Z Cube espresso wychodzi minimalnie gorsze niż z 8101, Trzeba zrobić mały "myk" i zmielić dodatkowe 2g kawy. Standardowo mieli max 12g.
z 14g jest bomba. Więcej bałem się dopychać by nie uszkodzić ekspresu.
W Cube się zakochałem, minimalistyczny ekspres, mobilne urządzenie (torba firmowa na ekspres) do kaw czarnych. Jakość kaw szczególnie tych "przedłużonych" jest rewelacyjna. Ostatnio pijam częściej americano, czarną niż espresso przez ten (wypożyczony) ekspres :)
Ostatni test robiłem u Wojtka z serwisu "Kawa Naprawa" w Starym Zamościu. Dzięki Wojtku za zaproszenie. (nie wiem czy jesteś obecny tu na forum)
Jak widać na załączonym zdjęciu na Nivo 8101 stoi zaparzacz z CUBE z widocznym ciasteczkiem kawowym, robi wrażenie, jest suche i wielkie 
(https://zapodaj.net/images/b89679b12abd7.jpg)https://zapodaj.net/plik-k9OGrQchjp (https://zapodaj.net/plik-k9OGrQchjp)
-
ak widać na załączonym zdjęciu na Nivo 8101 stoi zaparzacz z CUBE z widocznym ciasteczkiem kawowym, robi wrażenie, jest suche i wielkie
Aż poszedłem z ciekawości sprawdzić.
+/- około 19h00 robiłem sobie kawę.
Parametry i reszta na fotkach.
Pytanie? skoro suche ciastko waży tyle co widać, to ile kawy zostało zmielone.
[ You are not allowed to view attachments ]
[ You are not allowed to view attachments ]
Młynek ustawiony na najdrobniejsze mielenie
[ You are not allowed to view attachments ]
Wielkość ciastka i grubość, prawie jak nakrętka od tabletek(duży Apap)
[ You are not allowed to view attachments ]
Jka
-
Zaparzacz w WMF ma max 11,5g "3 ziarenka" wskazywały by na ok 10g. Biorąc pod uwagę 120 ml kawa powinna być dobra.
Jeśli robiłeś na "Coffee Crema" to na pewno była dobra. Najlepsza czarna kawa z tego ekspresu to właśnie "Coffee Crema"
ps.
Apap odradzam, to straszne świństwo. :(
-
Ja w tym ekspresie, po wielu próbach doszedłem do tego, że jak robię na Coffe Crema, to co bym nie wrzucił do młynka (w miarę sensownego)to mi smakuje.
Dlatego teraz już nie kombinuję, tylko korzystam z tego co mi najlepiej smakuje.
Ale w pudełeczku po Apapie, fajnie się trzyma malutkie nakrętki :lol2:
Na poważnie, to wszystko co przeciwbólowe to chyba dziadostwo.
Jka
-
Cześć, od dłuższego czasu użytkuję ekspres Jura Z10. Przesiadłam się z kolby (ascaso uno prof + niche). Jestem ogólnie zadowolona z ekspresu - smaczne espresso, mleczne kawy ok - mój faworyt flat white i pyszne cold brew. Wybierając ten ekspres przekonało mnie ostatecznie cold brew - i nie żałuję. Jest naprawdę dobre. Lubię ten ekspres i nie żałuję zakupu. Z czasem jednak zatęskniłam za zabawą w espresso i dokupiłam dźwignię flair. Jak mam ochotę na „prawdziwe” espresso to używam dźwigni. Ale na codzień Jura jest moim pierwszym wyborem. Ja w każdym razie polecam.
-
Witam
Dzień dobry,
wszystkimch użytkownikomów,
jestem nowy, raczkuje w temacie espresów. Nurtuję mnie, czym się różni Jura Z10 z oznaczeniem EA od Jury Z10 z oznaczeniem EB ? W czym tkwi różnica w cenie pomiędzy tymi 2 modelami ? Może ktoś z Was będzie wiedział za co z góry dziękuję
-
Jura Z10 EA jest modelem starszym. Zrobi 32 rodzaje kawy, podczas, gdy Jura Z10 EB ma 51 rodzajów kawy. Sam wybiorę wersję EB.