forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Grzgry w 07 Kwiecień 2025, 11:57:30
-
Cześć!
Jestem szczęśliwym posiadaczem zestawu Gaggia Classic Pro + Eureka Mignon Specialita. Parzę na tym już od kilku lat i mam wrażenie, że coś już potrafię 😉 Temp surfing i preinfuzję opanowałem, ale coraz bardziej doskwiera mi brak PID i preinfuzji z prawdziwego zdarzenia. Znajac siebie, zaraz bede chcial zaczac eksperymenty z profilowania przepływu.
Szczerze mówiąc – walka o parametry przestała mnie bawić. Chciałbym mieć więcej powtarzalności i możliwości eksperymentowania, ale bez konieczności ciągłego kombinowania przy każdym shocie.
Forum przeczytałem już kilka razy i... trochę zgłupiałem 😅 Dlatego pytam wprost:
Jaki ekspres jako następny(chetnie dozywotni) krok? Może źle kombinuję i są lepsze opcje niż to, co sam sobie wymyśliłem?
Moje potrzeby na co dzień: 2–3 espresso i jedna mleczna kawa dziennie. Więc mały SB mi wystarcza.
W poszukiwaniach szybko doszedłem do Lelit Bianca. Ale z drugiej strony wydaje mi się to trochę "ponad moje potrzeby",
+ trochę odstrasza mnie grupa E61 (długie nagrzewanie, dodatkowa konserwacja)
Rozum podpowiada modowanie:
Wymienić po prostu Gaggię Pro na E24 i dorzucić np. GaggiMate (wydaje się łatwiejszy w montażu niż Gagguino). Ale nie kręci mnie już grzebanie w bebechach i rozwiązywanie potencjalnych problemów.
Wolałbym coś gotowego, co po prostu działa prosto z pudełka.
Budżet do +/-9000, ale pytanie: czy jest sens tyle wydawać, czy coś prostszego (tańszego:D) spełni moje potrzeby? Moze z tym budzetem nie ma takiej maszyny...
Będę wdzięczny za każdą podpowiedź i wasze doświadczenia – może macie ekspresy, które warto rozważyć, a które nie rzucają się w oczy na forum:)
-
Dożywotni powiadasz? Hmmmm.
Chyba w tym budżecie trudno będzie doradzić.
Kupisz "dożywotni" ekspres, przyjdzie czas na młynek.
Inny młynek, pewnie będzie miał być z wagą.
Sporo użytkowników już tam było i nie powiedzieli ostatniego słowa.
Ten budżet x 2 i nadal nie będzie dożywotni.
Itepe, itede.
BTW, miło Cie gościć na Forum.
-
W poszukiwaniach szybko doszedłem do Lelit Bianca. Ale z drugiej strony wydaje mi się to trochę "ponad moje potrzeby",
+ trochę odstrasza mnie grupa E61 (długie nagrzewanie, dodatkowa konserwacja)
Podoba Ci się Bianca, to bierz Biancę - ten ekspres dużo potrafi i Lelit w zestawie dokłada do niego sporo różnych akcesoriów, za które inne marki oczekują dopłaty, jak np. końcówki dyszy.
Jeśli szukasz czegoś lepiej wykonanego (spasowanego, wykończonego), to możesz spojrzeć np. na Bezzerę, Profiteca/ECM, Rocketa, czy Quick Mill. Budżet musi być w takim przypadku o 10-20% większy.
Trochę nie rozumiem tych obaw o nagrzewanie grupy E61. Większość nowych konstrukcji ma przynajmniej funkcję "przegrzewania" grupy zaraz po starcie, a droższe nawet dodatkowe elektryczne grzałki jak np. nowa wersja Synchroniki od ECM, czy saturowane grupy, dzięki czemu potrzebne jest maks. 10 minut, żeby zaparzyć espresso. Poza tym wiele maszyn ma wbudowaną możliwość ustawienia harmonogramu włączania/wyłączania i zwłaszcza rano jest to super przydatne - sam korzystam: wchodzę po przebudzeniu do kuchni, a filiżanki na ekspresie są już cieplutkie. Jeśli nie ma takiej opcji, to zawsze można kupić inteligentną wtyczkę. Efekt będzie podobny.
Grupa E61, zwłaszcza z nowoczesnymi usprawnieniami, jest naprawdę rozsądnym wyborem, ponieważ zwyczajnie daje gwarancję dobrego smaku i dużej powtarzalności, a to są takie przymioty ekspresu, których poszukuje każda osoba decydująca się na zakup kolby :)
-
Budżet do +/-9000, ale pytanie: czy jest sens tyle wydawać, czy coś prostszego (tańszego:D) spełni moje potrzeby? Moze z tym budzetem nie ma takiej maszyny...
ASCASO DUO PID PLUS też warto wziąć pod uwagę.
-
Pierwsze espresso robię po 20 min, a z konserwacji jedynie backflush. Ekspres odpalam rano i wyłączam po południu pijąc 3-4 espresso. Automatycznie wchodzi w tryb uśpienia, po paru min. jest gotowy do pracy.
-
Ok, super, dzięki za wszystkie komentarze!!!
Przejrzę jeszcze ekspresy, które wysłaliście.
Wygląda na to, że E61 nie jest jednak takie straszne… może po prostu za długo czytałem internet :) Najbardziej zniechęcała mnie jakas wypowiedź o smarowaniu dźwigni po każdym backflushu.
Zakładam, że cokolwiek wybiorę w tych przedzialach, będzie i tak lepsze od Gaggi… chociaż mam do niej duży sentyment :)
-
Ekspres ekspresem ale wybrałbym inny młynek przy tym budżecie :)
Jeżeli Eureka wpisuje się w Twoją estetykę to tu pomyślałbym o modelu LIBRA - większe żarna, namiela na wagę, lepszy uchwyt kolby i nie rozsypuje tak kawy po blacie.
Z kolei jeżeli nie zależy Ci na programowaniu to DF64 gen.2 - praktycznie zerowa retencja, dobry przemiał i cena :) ale należy dokupić wagę i pracować w systemie Single Dose
Co do ekspresów to zaproponowałbym jeden z poniższych (w zależności od doboru młynka i budżetu):
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-ascaso-duo-plus-czarny/
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-essenza-modena/
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-crem-one-2b-pid-dual/
-
@Grzgry Wszystkie cechy których oczekujesz spełnia Rancilio Silvia albo Rancilio Silvia pro X.
Chociaż jak robisz tylko jedno capu, to RS+Auber PID będzie idealnym rozwiązaniem.
Najmniej awaryjny ze wszystkich tutaj zaproponowanych.
-
Najbardziej zniechęcała mnie jakas wypowiedź o smarowaniu dźwigni po każdym backflushu.
Zabobony jakieś, backflush na co dzień robisz bez środka czyszczącego, nasmarować trzeba jak wypłuczesz Pulym albo Cafizą, ale to też nie zawsze, dopiero jak poczujesz że ciężej chodzi. Samo smarowanie zajmuje do 10m, jest bardzo proste.
-
Najmniej awaryjny ze wszystkich tutaj zaproponowanych.
Masz jakąś statystykę na poparcie tej tezy ? Jakieś doświadczenia z pozostałymi wymienionymi ekspresami ?
Póki co my nie zaobserwowaliśmy specjalnie jakiejś awaryjności ekspresów ASCASO DUO PID, DUO PLUS, Modena czy też CREM. Każdy ekspres może ulec awarii. Szczególnie jeśli się zaniedba czyszczenia, odkamieniania i konserwacji. Zapraszam do nas - na naszym serwisie pokażemy Ci w jakim stanie przyjeżdżają do nas ekspresy różnych marek i z jakiego powodu ulegają awarii. Ostatni przykład - próba odkamieniania przy użyciu detergentu do czyszczenia grupy kawowej. W ten sposób to i Rancilio da się zepsuć...
-
Rancilio ma wręcz niesamowitą renomę wykonania i komponentów jakie są w środku.
Ludzie posiadają 15-20 letnie egzemplarze bez żadnej usterki. Na forach ciężko znaleźć jakąkolwiek usterkę związaną z tym ekspresem, również dział kontroli jakości jest na wysokim poziomie.
Z zaproponowanych tutaj ekespresów padły Bianca i Ascaso. Nawet na tym forum są wątki o zepsutych Biancach, jest dużo filmików z usterkami.
Co do Ascaso... to Bianca wypada jak pancerna, Ascaso ma niesamowitą ilość tematów z usterkami.
Polecam lekturę: tutaj google.com/search?q=ascaso+build+issues+broken+reddit
Z tego co rzuca się w oczy w Ascaso to poważne problemy z działem kontroli jakości, ekspresy przychodzą do ludzi niesprawne, albo z trytytką która wystaje z obudowy.
Tak w skrócie usterki Ascaso: uszkodzone pokrętła ciśnienia, brak ciśnienia, zepsute przełączniki, spalone kable, zepsute panele kontrole i wiele.
-
Na szybko znalazłem z kolei coś wprost przeciwnego - post na Reddicie gdzie znaczna część użytkowników jest zadowolona z ekspresu. Poczytaj te opinie:
https://www.reddit.com/r/Ascaso/comments/1fmo1t1/considering_a_steel_duo_plus_worried_about_build/ (https://www.reddit.com/r/Ascaso/comments/1fmo1t1/considering_a_steel_duo_plus_worried_about_build/)
Jest tam wątek o uszkodzonej elektronice ale zakładam, że coś takiego zdarzy się każdemu producentowi co jakiś czas.
Gdyby faktycznie tyle było tych usterek to nie dawalibyśmy na ekspresy ASCASO 5 letniej gwarancji.
A co do najmniej awaryjnego ekspresu Rancilio to poniżej opis częstej przypadłości - źle skręcony bojler:
https://www.reddit.com/r/Ascaso/comments/1fmo1t1/considering_a_steel_duo_plus_worried_about_build/ (https://www.reddit.com/r/Ascaso/comments/1fmo1t1/considering_a_steel_duo_plus_worried_about_build/)
Jak ktoś chce znaleźć tego typu posty to nie ma problemu - o każdej maszynie coś się znajdzie. I zdarza się, że są to posty pisane tendencyjnie...
-
Po pierwsze, post który wkleiłeś to są tylko jakieś domniemania autora, nic konkretnego - w dodatku nie ma żadnej informacji o źle skręconym bojlerze?
Rancilio Silvia jest bardziej popularnym i dłużej dostępnym na rynku, a praktycznie w ogóle nie posiada takich postów o zgłoszonych usterkach lub zepsutych egzemplarzach od nowości np. na Reddit - co dodatkowo podkreśla jak martwiąca jest sytuacja w jakiej przedstawia się Ascaso.
Więc nijak to się ma do tego, żeby wyszukać tendencyjne posty. W linku który wkleiłem są dziesiątki tematów o usterkach Ascao, to nie jest 1-2 czy tematy na siłę, tylko są dziesiątki takich postów o usterkach.
Ascaso Duo PID - ma gwarancję na 2 lata od producenta w sklepach mowa o popularnych sklepach Konesso czy przyjacielekawy.
Więc kolejna nieścisłość?
Chciałbym podkreślić, że właśnie statystyka jest bezwzględna... ponieważ ekspresy Ascaso za oceanem są dość niszowym produktem natomiast statystyka usterek jest zdecydowanie większa do w stosunku do takiej firmy jak Rancilio która jest zdecydowanie popularniejsza.
Czy według ciebie to tendencyjna opinia?
-
Żeby takie argumenta miały sens powinny byc poparte badaniami: ilość sprzedanych ekspresów, ilość która wróciła z usterką do serwisu itd.. Szermierka nt usterkowości lub nie danego urządzenia po cytowaniu wpisów na forum sensu nie ma z oczywistych powodów.
Ja miałem RS przez chyba 5 lat. Ok, nie zepsuła się bo to prosta maszyna, ale ta prostota jest (była) mocno uciążliwa. Dodałem PID - i ten się zepsuł.
Ale RS zardzewiało po paru latach, kable w środku ułozone z iście włoską fantazją. Zaczęła kapać przy pompce. Osłona grupy oblazła z metalizowanej farby....
Sam wszystko zreperowałem - prostota to wg mnie zaleta tego ekspresu. Brak usterkowości to tego pochodna. Ale ta jej prostota nie pozwala pójść dalej z kawowym króliczkiem. Coś za coś.
-
Ascaso Duo PID - ma gwarancję na 2 lata od producenta w sklepach mowa o popularnych sklepach Konesso czy przyjacielekawy.
Więc kolejna nieścisłość?
Nie masz tu racji... Nie wypowiem się za Konesso czy też Przyjaciół Kawy, ale 2 letnia gwarancja jest obligatoryjna z punktu widzenia przepisów konsumenckich. Każdy sprzedawca musi dać taką gwarancję.
Od strony importu (między firmami) każdy sprzęt ma roczną gwarancję producenta. ASCASO daje dodatkowo 5 lat na zespół zaparzający - grupa kawowa, termoblok oraz elektrozawór.
My jako importer rozszerzyliśmy tą gwarancję na cały ekspres.
-
Przecież jasno jest napisane, każdy najpopularniejszy sklep, który sprzedaje Ascaso daje 2 lata gwarancji - gdzie tutaj jest nieprawda? :wow2:
-
Chciałbym podkreślić, że właśnie statystyka jest bezwzględna... ponieważ ekspresy Ascaso za oceanem są dość niszowym produktem natomiast statystyka usterek jest zdecydowanie większa do w stosunku do takiej firmy jak Rancilio która jest zdecydowanie popularniejsza.
Czy według ciebie to tendencyjna opinia?
Oczywiście. Może Amerykańce nie potrafią obsługiwać się lepszymi ekspresami niż proste ekspresy RS.
My u siebie takich usterek jakie opisałeś nie stwierdzamy. Co albo dobrze świadczy o jakości wykonania ekspresów ASCASO albo dobrze świadczy o ich użytkownikach w Polsce. Albo i jedno i drugie.
-
Przecież jasno jest napisane, każdy najpopularniejszy sklep, który sprzedaje Ascaso daje 2 lata gwarancji - gdzie tutaj jest nieprawda?
Przecież nie napisałem że nie masz racji co do tego co jest podane w wyżej wymienionych sklepach.
Przedstawiłem Ci tylko jak to faktycznie wygląda od strony ASCASO - a jako importer to wiem co mówię :)
-
2 letnia gwarancja jest obligatoryjna z punktu widzenia przepisów konsumenckich
gwarancja (najczęściej od producenta) jest z definicji dobrowolna, to o czym mówisz to rękojmia (zawsze od sprzedawcy, narzucona przez prawo), nie są tożsame
miło by było nie wprowadzać innych w błąd, zwłaszcza jako użytkownik komercyjny 😉
-
Masz rację... gwarancja jest albo od producenta albo od sprzedawcy i jest ona dobrowolna.
Użyłem pojęcia "gwarancji" ponieważ o niej była mowa we wcześniejszym wątku i dodatkowo dla uproszczenia.
Zazwyczaj większość osób posługuje się tym terminem, nie wiedząc nawet że nie jest to to samo co rękojmia ;)
-
No więc prawo zmieniło się dwa lata temu i nie ma faktycznie czegoś takiego jak rękojmia. Wszystko to podlega w tej chwili pod niezgodność towaru z umową. Na tej podstawie można w ciągu 2 lat reklamować towary u sprzedawcy.
Podstawa prawna:
art. 535-576 kodeksu cywilnego (dla umów przed 1.01.2023 r.),
art. 118 kodeksu cywilnego (dla umów sprzedaży towaru zawartych po 1.01.2023 r.),
Teraz może jednak wróćmy do tematu :)