Wow, co to jest? :) Toto się jakoś nazywa, można gdzieś poczytać o tym? Szukam jakiejś dźwigni, priorytet - względnie proste utrzymanie stabilnej temperatury.Off-Topic:
Na początek - bojler, para, dźwignia
One drogo nie chodzą - a jak ktoś chce to i ładną obudowę zrobi sobie ;)
Na początek - bojler, para, dźwigniaWow, co to jest? :) Toto się jakoś nazywa, można gdzieś poczytać o tym? Szukam jakiejś dźwigni, priorytet - względnie proste utrzymanie stabilnej temperatury.
One drogo nie chodzą - a jak ktoś chce to i ładną obudowę zrobi sobie ;)
tylko skąd wziąć tamper pasujący to tych... talerzy?Praska do hamburgerów ;)
Jest prosta, ale nie jest tania. Podejrzewam, że w całości z remontem moja Peppina kosztowała podobnie lub odrobinę mniej.Remont robiles sam, czyli 0, czy zlecales komus?
Możecie jakiś link podrzucić? Trudno jest ją opanować?
co można wyciągnąć wiecej z dźwigniMasz manualne profilowanie ciśnieniowe :)
Muszę rozważyć wszystkie za i przeciw.
Muszę pomyśleć nad tym, dam znaćMoże kurier?? I jakiś grupowy zakup :) Ja bym z chęcią PF i sitko kupił:) A wiem że są tacy którzy też by chcieli ;)
Nabieram chęci na taką małą dźwignię.Zdumiewające jest to, że mając właśnie taką dźwignię wcale nie nabieram chęci na inne maszyny, e61, haiksy czy inne bajery. :) Zwłaszcza wobec mojego kawowo-sprzętowego bzika.

Czy La pepina to najlepszy wybór z małych dźwigni, gdzie woda i grupa nagrzewa się w 5 minut i można zrobić strzał?Jest jeszcze caravel :taniec:
Wiem wiem :) Czego nie wiem, to czy poza wyglądem jest między nimi jakaś różnica która ma odzwierciedlenie w praktyce użytkowania?Czy La pepina to najlepszy wybór z małych dźwigni, gdzie woda i grupa nagrzewa się w 5 minut i można zrobić strzał?Jest jeszcze caravel :taniec:
Czy La pepina to najlepszy wybór z małych dźwigni, gdzie woda i grupa nagrzewa się w 5 minut i można zrobić strzał?
Nie interesuje mnie para, ma służyć tylko do espresso.
Smak ? Mi smakuje.
Czyli nie ma na sitku ciśnienia które może nam buchnąć po zbyt szybkim odpięciu kolby jak w ekspresach bez opv?Jak na dźwignę nie ma ciśnienia (np. gdy zatrzymasz dźwignię w czasie ekstrakcji) i odepniesz pf nic nie wybucha ;)
No może to trójdrożny, ja na bakier z techniką No i z dźwignią wiadomo nie pchamy nie ma ciśnienia, ale jak rzecz ma się gdy to sprężyna za nas ciągnie.
Jeśli sprężyna jest rozprężona, to jakieś ciśnienie istnieje przecież między tłokiem a kawowym ciastkiem przez jakiś czas. Może w różnych urządzeniach różnie to wygląda.
Zgoda, tak jest. Ale już po ekstrakcji, raczej trudno zdjąć pf, nie narażając się na problemy .

Ale nie masz sprężyny...
Faktycznie, musi być, bo przecież dźwignia w pepinkach jest tak nietypowo na dole.
Takie małe dźwignie są jednak trochę inne niż duże... Może i średnica tłoka ma tu znaczenie.