forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: mlopus w 23 Luty 2025, 17:40:52
-
Taka kolba bez kolby, cena znośna, mobilność i wygląd suszarki do włosów. Minimum możliwości regulacji, niby fajne i gdyby robiło prawdziwe espresso to mogło by być coś fajnego, również jako alternatywa dla kapsułek. Mnie zainteresowało chociaż jakoś nie bardzo wierzę w ten profesjonalizm, bardziej jako ciekawostka ale może się mylę.
https://aya.coffee/
-
Wygląda ciekawie. "Kolba" przypomina Kazaka ;).
-
Mam nadzieję, że zaparzacz lepszy niż etykieta kawy z subskrypcji...
https://aya.coffee/wybor-kawy-aya/
Mieszanka HOT AFRICA & South America, skład: 20% Indonezja. Africa jest w nazwie pierwsza i sugeruje wiodący udział w mieszance a jest 60% Brazki, 20% Kenii. Równie dobrze mogło być Hot Asia & South America.
Jak wiele widziałem, tak określenia "Body: papaya, mango, orange, caramel" jeszcze nie. Jest wiele sposobów określania cielistości, ale o cielistości pomarańczy jeszcze nie słyszałem ;)
Pozdrawiam,
Paweł
-
Opisy kaw w takich nietypowych przedsięwzięciach są super lekturą ;).
Ale skoro jesteśmy przy pojęciu "body", muszę trzy grosze dodać. "Cielistość" jest trudnym dla mnie słowem w odniesieniu do kawy i nie lubię go, chyba że... espresso miewa cielistą cremę? W fizyce mówimy o "ciałach" w odniesieniu do substancji, np. "ciało stałe", "fizyka ciała stałego". W kawie mamy substancje stałe rozpuszczone/zawieszone w wodzie, więc "body" powinno się też tłumaczyć na ciało i już. Podobnie we włoskim, jest to "corpo" czyli ciało. Kawa może mieć duże i małe ciało, bo ma dużo albo mało ciała (stałego) ;).
To tylko moja luźna dyskusja o kawowej nomenklaturze, moje skromne wątpliwości i odczucia językowe, ale sprawa z pojęciem "body" jest poważna i naukowa. Na ogół dajemy sobie zrobić "wodę z kawy" za pomocą tego określenia. Kiedyś już gdzieś pisałem tutaj o historii z "maślanym body" czyli z maślaną cielistością ;). Podobne tego typu określenia są nieścisłe i ciężkie do zrozumienia, do naszej wzajemnej komunikacji. Tutaj pisze o tym zagadnieniu Morten Munchow, jak zwykle on, bardzo merytorycznie i naukowo:
-->> https://coffee-mind.com/what-is-body-in-coffee/
Dopiero teraz zwróciłem uwagę na ten "Flavor Wheel" wg Coffee Mind. Dobrze to wygląda i ma sens:
(https://coffee-mind.com/wp-content/uploads/2020/12/CoffeeMindFlavorWheel.jpg)
To co robią ci sympatyczni Duńczycy bardzo przypomina mi prace Włochów z Centro Studi Assaggiatori. Włosi już dawno temu wzięli się za opisywanie kawy (i innych produktów) naukowo. Morten i Ida robią to również naukowo. To mi się podoba :).