forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Pozostały sprzęt kuchenny i nie tylko => Wątek zaczęty przez: vogga w 29 Styczeń 2025, 13:23:49
-
Hej!
Szukam elektrycznego czajnika typu gooseneck i przeglądając oferty o dziwo nie jest łatwo znaleźć mi oczywisty wybór. Czego szukam:
- czarny mat kolor i w miarę klasyczny wygląd
- 1L lub więcej pojemności
- szybki max flow rate, bo będzie to jedyny czajnik w domu
- cena ma znaczenie
Możecie coś polecić? :)
-
Hej , z takich tańszych przychodzi na myśl : Cocinare FLOW B9 Barista, ale on będzie miał 0,9l pojemności i chyba długo grzeje.
Trochę tańszy model będzie miał bodajże 0,6l pojemności...
Całkiem dobre opinie ma Forza 8000 .
-
Gooseneck, to chyba nie jest dobry pomysł na jedyny czajnik w domu, przynajmniej wg mnie.. Szczególnie te elektryczne raczej nie mają powyżej 1 litra pojemności, z powodu wolnego grzania i mniejszej wygody manipulowania dużym i ciężkim przedmiotem.
-
Możecie coś polecić? :)
Nie wiem czy mogę, ale na TEMU są bardzo fajne tego typu urządzenia. Zdaje się, że dwa rodzaje sterowania/programowania, różne warianty pojemności. Na pewno znajdziesz czarny mat, bardzo wygodne. Cena ok. 200zł.
-
Dzięki za odpowiedzi. Co do Cocinare to trafiłem na pewien wątek mocno krytyczny wobec niego (https://www.reddit.com/r/pourover/comments/14vx1za/great_electric_gooseneck_kettle_for_under_100/)
Forza 8000 jest ciekawa tylko nie wiem jak z flowrate, nie chciałbym żeby to było zbyt wolne.
Szybkozaparzalnik gęsioszyjny z temu też wygląda spoko, ale znowu nikt nigdzie nie pisze jaki jest flowrate :<
-
Sam mam Cocinare i dopóki przelewałem kawki ręcznie to byłem z niego raczej zadowolony. Jedyne do czego bym się przyczepił to to, że po zaniku zasilania nie pamiętał ostatnio nastawianej temperatury i rzeczywiście "feeling pokrętła" był jakiś taki dziwny. Natomiast ciężko mi sobie wyobrazić używanie go jako głównego czajnika. Co innego celebracja zalewania dripa, co innego ciurkanie pół litra na dużą herbatkę.
-
Hmmm skoro tak mówicie to może faktycznie warto odpuścić jako główny czajnik.
A do zalewania flaira58 to zwykły starcza czy raczej jest to mało wygodne? Ktoś może ma porównanie? :)
-
Wszystko, co ma bezpośredni kontakt z wodą pitną oraz żywnością i dochodzi do tego temperatura, powinno mieć stosowne atesty zgodne z wymaganiami chociażby UE, wtedy jest gwarancja bezpieczeństwa.
Chiny bardzo często używają substancji, które w UE są zabronione, a całkiem niedawno przeprowadzono badania odzieży.
https://kobieta.rp.pl/biznes-i-prawo/art41507181-ubrania-z-shein-temu-i-aliexpress-przekroczyly-normy-bezpieczenstwa-kilkaset-razy-wyniki-kontroli
Jak czajnik z rynku chińskiego, to proponuję taki, który jest dopuszczony na rynek europejski.
Ja mam Klarstein TKV2-Garcon.
I tak, główny czajnik to to nie jest.
-
Celna uwaga, dlatego rozważam tylko stainless steel w środku. Myślisz że do takiej stali też mogą dodawać jakiegoś syfu?
-
Summa summarum wszystko chyba pochodzi z Chin. Czajniki elektryczne mają zasadniczą wadę: ścianki jakoś muszą być połączone z dnem/grzałką. Łączenie to jest jakimś spoiwem -- głównym źródłem niezbyt fajnego zapachu. Stal jest raczej bezpieczna, natomiast te chemikalia niestety czuć ;). Nawet w najlepszych czajnikach.
-
ścianki jakoś muszą być połączone z dnem/grzałką. Łączenie to jest jakimś spoiwem
Nie do końca, są czajniki z pełną "wytłoczką" stalową, bez łączeń mających kontakt z wodą...
Np. mój Xiaomi Electric Kettle 2
(wersja z termostatem ma na dnie otwór ~2-3mm, przez który wchodzi czujnik, a pod spodem jest uszczelka)
-
ścianki jakoś muszą być połączone z dnem/grzałką. Łączenie to jest jakimś spoiwem
Nie do końca, są czajniki z pełną "wytłoczką" stalową, bez łączeń mających kontakt z wodą...
Np. mój Xiaomi Electric Kettle 2
(wersja z termostatem ma na dnie otwór ~2-3mm, przez który wchodzi czujnik, a pod spodem jest uszczelka)
Od dłuższego czasu próbuję znaleźć dobrej jakości w pełni metalowy wewnątrz czajnik elektryczny. Na razie bez skutku. Ten xiaomi ma mnóstwo wad:
- brak filtra siatkowego
- brak wskaźnika nalanej wody
- stosunkowo niską moc- długie gotowanie
- awaryjne otwarcie na przycisk
- otwór wewnątrz, który powoduje skraplanie i wyciekanie wody, gdy gotujemy jej maksymalną dopuszczalną ilość
- niskiej jakości wykonanie dna, które( podobno) powoduje szybkie zakamienianie czajnika
Najlepszym numerem jest zaś to, że zewnętrzna obudowa jest wykonana z( prawdopodobnie nieatestowanego, skoro nie służy do kontaktu z żywnością) plastyku, który pod wpływem pary o wysokiej temperaturze sukcesywnie się wytapia...
-
Ja pierdziu, no nawet czajnika się dziś nie da kupić bez wchodzenia głęboko w temat ;) A tak ogólnie cena/jakość ktoś poda swoich faworytów w kwestii zwykłego czajnika jak i goosenecka?
-
Tchibo jest dosyć fast, musiałem dokupić reduktor. Ale chyba nie ma 1 l, no może jakby upchnąć to blisko tego. W promocji około 250 zł.
Ach, no i nie jest czarny, dopiero doczytałem o tym warunku.
-
1L lub więcej pojemności
cena ma znaczenie
https://www.olx.pl/d/oferta/czajnik-elektryczny-CID99-ID11p0MJ.html
Podpytać o stan i szczegóły, ponegocjować.
Aha, czajnik zwykły jeszcze (bez regulacji temperatury). Całowiecie metalowe wewnątrz i o sporej mocy:
- Ja mam AICOK SWF17S05A (teraz już ciężko dostępne, ale czasami są na Allegro czy OLX za półdarmo).
- Xiaomi Mi Electric Kettle - do wyrwania na OLX za śmieszne 40zł
- Gorenje K15DWB - już rzadko spotykany.
I szczerze, nie widzę potrzeby wydawania setek złotych na czajnik, bo tanio można mieć bardzo dobre.
-
Spoko, chociaż tylko ten Gorenje jest w czarnym macie ale bez goosenecka i ma pokrywe plastikową od spodu :(
-
Ten Graef jest fajny i estetyczny, ale nie wiem jak codziennym użytkowaniem:
https://allegro.pl/oferta/czajnik-elektryczny-graef-gk-502-0-9l-gesia-szyjka-graef-pour-over-gk-502-16878503170
-
Wygląda spoko, chociaż nie jestem fanem napisów na czajnikach. Ciekawe jaki flow rate. No i do tanich to nie należy
-
Ja tu widzę tylko jedną opcję, żeby to miało ręce i nogi - dwa czajniki, albo półśrodek typu Fellow Corvo. Wbrew pozorom da się tym polewać dripa.
-
Wszystko jest kwestią budowy wylewki czajnika oraz sitka na jego początku. Tego typu szerokie wylewki jak w corvo są dość popularne w wielu obecnie czajnikach, bo dają fajną kontrolę nad strumieniem wody jeśli reszta konstrukcji czajnika nie przeszkadza. Bardzo dobrze sprawdzają się też tzw. pelikanowe wylewki, bo pozwalają na zarówno dość dokładne jak i szybkie polewanie. Niestety obecnie w czajnikach jest to bardzo rzadko stosowane rozwiązanie.
-
Hmmm skoro tak mówicie to może faktycznie warto odpuścić jako główny czajnik.
A do zalewania flaira58 to zwykły starcza czy raczej jest to mało wygodne? Ktoś może ma porównanie? :)
Jako głos w dyskusji: ja używam od lipca flair 58 razem z Cocinare, który służy mi jako jedyny czajnik w domu i zupełnie nie odczuwam braku drugiego, "normalnego" czajnika. Dodam, że moja żona poza kawą pija też herbaty i zioła, jak przychodzą goście to gotujemy większą ilość itd. Co do czasu podgrzewania pełnego zbiornika - nie ma tragedii, nie jest może ultra szybki, ale nie powoduje frustracji. Z większych zalet - jest bardzo cichy. Nie wyobrażam sobie za to zalewania flaira czajnikiem ze zwykłą wylewką. Pewnie się da, pytanie tylko, po jakim czasie wymiękniesz, żeby ostatecznie i tak kupić gooseneck.
-
Ale masz ten większy Coccinare? Są dwa modele o różnych pojemnościach, jest mniejszy - tańszy, dotykałem go w sklepie i powiem szczerze, że budowa dość tandetna. Tego droższego nie miałem w rękach, ale wydaje się porządniejszy.
-
Ale masz ten większy COccinare? Są dwa modele o różnych pojemnościach, jest mniejszy - tańszy, dotykałem go w sklepie i powiem szczerze, że budowa dość tandetna. Tego droższego nie miałem w rękach, ale wydaje się porządniejszy.
CEK-201, 0,9 l. pojemności.
-
Tak, to ten większy. Mniejszy ma 600 ml
@vogga a masz kuchenkę na gaz czy indukcję? Bo zwykłe konewki można spokojnie używać na indukcji, jest większy wybór, taniej i są wtedy powyżej 1 l pojemności, szybko gotują.
-
Tak, to ten większy. Mniejszy ma 600 ml
@vogga a masz kuchenkę na gaz czy indukcję? Bo zwykłe konewki można spokojnie używać na indukcji, jest większy wybór, taniej i są wtedy powyżej 1 l pojemności, szybko gotują.
Tylko wtedy zabawa z celowaniem w docelową temperaturę, przy Flairze szczególnie istotna.
-
Jasne, każda opcja ma swoje zalety. Ustawianie temperatury w czajniku jest wygodne, aczkolwiek im bardziej budżetowy czajnik tym mniej dokładnie może to działać.
Można mieć termometr w konewce, ja na słuch w trakcie grzania poznaję temperaturę w konewce z dokładnością do kilku stopni, a termometr podaje już dokładniejsze wskazanie.
-
Mam indukcję, ale do flaira wydaje mi się ze zawsze będę po prostu wlewał wrzątek. Bo jakis tam drop temperatury zawsze będzie i liczę że takie 91-93 to w sam raz się uda. No chyba że kilka shotow pod rząd to moze faktycznie będzie za gorąco?
Edit: a ten czajnik z flaira ktoś ma? Poleca lub nie?
-
Spoko, chociaż tylko ten Gorenje jest w czarnym macie ale bez goosenecka i ma pokrywe plastikową od spodu :(
Podałem Gorenje K15DWB, a nie K15DWBK.
Jak teraz patrzę, to są też inne firmy o podobnych konstrukcjach czajników z pełnym metalem wewnątrz.
Jako posiadacz dwóch czajników, nie wyobrażam sobie mieć tylko jeden z gęsią szyją. Czajnik w domu nie służy mi jedynie do zalewania herbaty / kawy, ale też w innych sytuacjach, gdzie wodę musze wlać szybko. Gęsia szyja nie służy do szybkiego lania już z definicji, to ma być precyzja i przepływ, który nie wyrzuca kawy na boki.
Zrobisz jak uważasz, natomiast na Twoim miejscu kupiłbym po prostu niezbyt drogi czajnik z gęsią szyjna, który będzie służył jedynie w niektórych przypadkach.
-
Mam indukcję, ale do flaira wydaje mi się ze zawsze będę po prostu wlewał wrzątek. Bo jakis tam drop temperatury zawsze będzie i liczę że takie 91-93 to w sam raz się uda. No chyba że kilka shotow pod rząd to moze faktycznie będzie za gorąco?
Edit: a ten czajnik z flaira ktoś ma? Poleca lub nie?
Czekaj, a Ty masz Flair'a z elektryką, czy bez?
Nie znam czajnika od Flair, ale miałem niestety do czynienia z ich wagą i WDT. Najtańsze dziadostwo jak z promocji na Ali, obrandowane ich marką - nie polecam. Obawiam się patrząc na zdjęcia, że z czajnikiem może być podobnie.
-
elektryk będzie. czajnik faktycznie troche plastikowo wygląda.
Szczerze mówiąc najbardziej by mi pasował zwykły czarny full metal gooseneck. Bez bajerów, tylko elektryczne zagrzanie wody i brak plastiku. Ciężko o to w dobrej cenie
-
Jest 1,2 l Hario matt black. Można na indukcji używać, akurat to jedne z najszybciej polewających czajników z gęsią szyją. Generalnie jest to klasyka gatunku.
Z prostych niedrogich konewek elektrycznych masz na Bodum Melior (https://www.bodum.com/pl/pl/11883-259euro-melior?gad_source=1&gclid=CjwKCAiAzPy8BhBoEiwAbnM9O4NKRAvBJ3_CHHarXTNfVkBCz1z5RtmVcPtO3ZpMq8n8SbtYLGhW1RoC8mkQAvD_BwE) 0,8 l w promocji za 170 zł i Caso Gooseneck 0,6 l za 217 zł na amazonie.
Jakiś chiński niedrogi 0,8 (https://allegro.pl/oferta/czajnik-elektryczny-gooseneck-do-kawy-gooseneck-0-8l-1351w-dluga-wylewka-16282177922?utm_medium=afiliacja&utm_source=ctr_2&utm_campaign=4039f00f-3078-43b6-b502-511eda555dbd&utm_content=2b91c4e702e2#) na alledrogo za 114 zł. Wygląda nawet, nawet.
Nie miałem jednak żadnego w rękach, oprócz Hario, więc nie wiem co są warte.
-
Jest 1,2 l Hario matt black. Można na indukcji używać, akurat to jedne z najszybciej polewających czajników z gęsią szyją. Generalnie jest to klasyka gatunku.
Z prostych niedrogich konewek elektrycznych masz na Bodum Melior 0,8 l w promocji za 170 zł i Caso Gooseneck 0,6 l za 217 zł na amazonie.
Jakiś chiński niedrogi 0,8 na alledrogo za 114 zł. Wygląda nawet, nawet.
Heh, ciekawe bo ide dokładnie tym tropem i oglądałem wszystkie powyższe. Ten hario byłby idealny gdyby był na prąd. Bodum też gdyby nie ten vibe tablicy korkowej... Caso jest za mały a w środku widzę plastik który "spływa" do wody więc dla mnie to już jest red flag. Chińskiego dosłownie wczoraj oglądałem i też nie wiem co o nim myśleć bo poza obrazkami reklamowymi nie znalazłem więcej info.
Doceniam wkład w odpowiedź krystians. I wiem, zastanawiam się nad czajnikiem tyle ile niektórzy nad samochodem.
-
Pominąwszy nawet wariant gooseneck, wybór czajnika stanowi nie lada problem. Począwszy od materiału, z którego jest wykonany, przez włącznik, hałas, odporność na fantastyczną wodę i uszkodzenia mechaniczne.
@vogga obawiam się, że nie doliczyłbym się ile czajników zakończyło swój żywot przez okres ca. 28 lat w mojej kuchni. Doszedłem do etapu, kiedy 3 lata gwarancji (najlepiej door to door) i włącznik nie przy podstawie są najistotniejszymi kryteriami mojego wyboru.
-
Zamówiłem z amazona na próbę tego https://www.amazon.pl/dp/B0CZHTNSM9?psc=1&smid=A1Y649UKZFFB1T
da się dostać taniej na ali ale jednak z amazona będzie na już i zwroty są bezproblemowe więc potestować można.
-
Update: czajnik okazał się całkiem fajny. Nic nie trzeszczy, jest cichy, flowrate około 30ml/sek.
Póki co jednak oddałem, bo nie mam pewności co do łączenia środka z podstawą. Niby wszystko co dotyka wody jest faktycznie stainless steel ale widać że nie jest to jednolita komora (jak w moim obecnym xiaomi kettle) a w jakiś sposób łączona z dołem. Czy z dołu ten plastik przechodzi- nie wiem. Poza tym można się przyczepić do podstawy- przyciski membranowe najgorszego sortu a na nich naklejka, której nie wróżę długiego życia.
Na ali da się go dostać za 135zł z wysyłką z PL- za tę cenę uważam że spoko deal.
Zamówiłem na testy jeszcze inny za 140zł - https://www.amazon.pl/dp/B0CSM2LDXF?psc=1&smid=AI12MG02JKGW2 też dam znać jak wypada
-
Hej, leniwie rozglądam się za czymś elektrycznym, jak testy?
Wpadł mi w oko Timemore ten mniejszy i Flair wypuścił jakiś czajnik.
-
Hej, zamówiłem chyba wszystkie możliwe z ali i amazona do 250zł. W końcu chyba za siódmym razem zostawiłem sobie jeden...
Na ali i amazonie na szczęście są teraz łatwe zwroty więc nie było problemu.
U mnie ostatecznie stanęło na - https://www.aliexpress.com/item/1005007130153724.html
Ma dobry flow rate, dobre spasowanie, nic nie trzeszczy, baza się nie kolibie (a w innych często tak), nie przykleja się do bazy (co miało miejsce w innym modelu), przyjemny czarny mat, jak grzeje to pokazuje aktualną temperaturę (pełny czajnik z 7stopni do 100 grzeje u mnie 6:23min), jak jest wyłączony to nic nie świeci (w niektórych świeci). Udało mi się wyrwać za 151zł, na ten moment jest dobrze.
Gdyby link wygasł to nazwa dla potomnych brzmiała: "1200W Gooseneck Electric Kettle with Temperature Control Electric Kettle for Coffee and Tea Kettle Coffee Pot 110v/220v"
-
Mam podobne, dwie różne podstawki. Zakupione via Temu pod nazwą SMANG. Są świetne w porównaniu z pierwszymi i drugimi Brewista.