forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: tomnml w 25 Grudzień 2024, 00:13:00
-
Cześć,
Tak jak wspominiałem w temacie, poszukuję ekspresu kolbowego w budżecie do 3500 zł.
Dotychczas używałem taniego kolbowego delonghi za kilkaset złotych lub kawiarki i pierwszego lepszego młynka automatycznego (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że jakoś młynka rzeczywiście ma znaczenie), lecz uznałem, ze czas na zmiany. Początkowo myślałem nad ekspresem automatycznym, lecz postanowiłem się trochę doedukować i kupić coś porządniejszego. Wstępny wybór padł ponownie na ekspress kolbowy, ale tym razem z "wyższej półki". Po małym researchu moją uwagę przykuł Sage ekspress impress. Nie mam doświadczenia w robieniu porządnych kaw (jedynie w ich piciu kawka), więc fakt wbudowanego młynka wsypujacego odpowiednią ilość kawy wraz z mechanizmem tampingowym brzmi jak urządzenie idealne. Oczywiście czytałem o bolączkach ekspressu tzn. przeciętnym młynku i dyszy, ale zastanawiam się czy dla takiego laika jak ja będzie to rzeczywiście robiło aż taką różnicę (zwłaszcza w przypadku dyszy. Fakt, że spienienie mleka potrwa trochę dłużej w ogóle mi nie przeszkadza).
Reasumujac zależy mi ekspresie pozwalającym na powtarzalne i stosunkowo łatwe robienie dobrej kawy. Dajcie znać czy w moim przypadku ten Sage to dobry wybór. A może macie jakieś ciekawe alternatywy? :)
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie/propozycje.
-
Ekspres używany też może być?
-
Jeżeli musi być kombajn z młynkiem to może coś takiego: Lelit Anita PL042TEMD lub Lelit Kate PL82T jeżeli poddasz się presji grupy 58mm. W stosunku do deLonghi jest to zdecydowanie wyższa pólka, choć ogólnie niekoniecznie wysoka.
-
Znajomi ostatnio wybierali między tym Sagem ,a ww wspomnianym Lelitem. Padło na lelita ze względu na większą grupę...w Sage masz 54, Lelit 57. To duża różnica i chyba jedyna na plus Lelita. Sage chyba lepiej zautomatyzowany. Osobiście nie kupiłbym takiego combo choć sam kiedyś nad tym myśłałem. Wolałbym osobno ekspres i osobno młynek, nie zabiera to wiele więcej miejsca, ale jak pasja się rozwinie daje większe możliwości rozwoju (kupisz lepsze sitko, npf'a, może lepszy młynek, a może lepszy eskpres. Co do Twojego pytania, czy będzie to robiło różnicę...będzie jakość młynka, grupa to raczej podstawy i tu różnice są najbardziej wyczuwalne. Oczywiście przesiadka z podstawowego delonghi na którykolwiek combo będzie dużym przeskokiem.
-
Polecam Simonelli Oscar 2. Mam od dwóch miesięcy i robi robotę. Ważne aby posiadać też przyzwoity młynek. Ja Oscara kupiłem na morele za 3100, tyle ze realizowali zamówienie prawie dwa miesiące ale w końcu dojechał.
-
Ekspres używany też może być?
Niestety muszę mieć fakturę, więc o ile nie jest to np. outlet z jakiegoś sklepu. to raczej nie wchodzi w grę :/
Znajomi ostatnio wybierali między tym Sagem ,a ww wspomnianym Lelitem. Padło na lelita ze względu na większą grupę...w Sage masz 54, Lelit 57. To duża różnica i chyba jedyna na plus Lelita. Sage chyba lepiej zautomatyzowany. Osobiście nie kupiłbym takiego combo choć sam kiedyś nad tym myśłałem. Wolałbym osobno ekspres i osobno młynek, nie zabiera to wiele więcej miejsca, ale jak pasja się rozwinie daje większe możliwości rozwoju (kupisz lepsze sitko, npf'a, może lepszy młynek, a może lepszy eskpres. Co do Twojego pytania, czy będzie to robiło różnicę...będzie jakość młynka, grupa to raczej podstawy i tu różnice są najbardziej wyczuwalne. Oczywiście przesiadka z podstawowego delonghi na którykolwiek combo będzie dużym przeskokiem.
Pytanie czy jako laik będę w stanie odczuć różnicę pijąc kawę z combo jak Sage Barista Pro, a zestawu młynek + ekspres w tej kwocie. Ewentualnie jaki zestaw poleciłbyś powiedzmy do 4k?
-
Teraz właśnie zastanawiam się nad Lelit Kate a Barista Express Pro. Przeczytałem, ze kilka msc temu Pro otrzymały upgrade młynka na Baratza ESP, który rzekomo jest o wiele lepszy niż np. ten w Barista Express Impress. Ktoś wie coś więcej na ten temat?
-
W tej chwili Ascaso Dream One (bez PID) jest osiągalny w dobrej cenie, nie ma co prawda PID-a i młynka, ale to jest bardzo dobry jakościowo produkt i ma thermoblock (hate it or love it) oraz grupę 58. Prawdopodobnie kupowany w komplecie z młynkiem wyszedł by niewiele ponad założony budżet.
-
[/quote]
Pytanie czy jako laik będę w stanie odczuć różnicę pijąc kawę z combo jak Sage Barista Pro, a zestawu młynek + ekspres w tej kwocie. Ewentualnie jaki zestaw poleciłbyś powiedzmy do 4k?
[/quote]
Moim zdaniem tak i to dużą....młynek eureka mignon classic, bravo albo specialita (polecam jest chyba w konesso na promce), kolba jakiś lelit albo ascaso dream (mam uno profa pid'a i jest serio fajny, ale drugi raz kupiłbym dreama z pidem). Nie było mnie chwilę na forum, ale temat Ascaso to chyba ciągle z p.Januszem. Bazując na promkach w cenie się zmieścisz, na fakturze vat i dochodowy odliczysz...
-
Od momentu stworzenia posta sporo czytałem i rzeczywiście zaczynam skłaniać się ku zestawowi. Młynek już mam praktycznie wybrany (df64 gen.2). Dużo o nim dobrych opinii, a jest w tych samych pieniądzach co eureka specialita.
Teraz pozostaje temat ekspresu. Jak Asceso Dream One porównuje się do takiego Sage Bambino, Rancilio Silva czy Lelit Victoria? (bardzo mało jest o nim opinii) Znalazłem jednego Asceso w fajnej cenie (2500 zł), ale niestety jest żółty no i oczywiście bez PID. Ewentualnie Profitec GO też wygląda fajnie, ale to już 3400 zł z młynkiem o 1700 przekraczam budżet :/ (jeżeli rzeczywiście warto, to jestem w stanie się poświęcić :picardpalm:
-
U nas był zółty DREAM ONE ale już został sprzedany.
Jeśli chodzi o porównania to nie są to podobnie zbudowane ekspresy. Te które wymieniłeś (oprócz Sage Bambino) mają bojlery a DREAM ONE to ekspres z termoblokiem i do tego z elektronicznym termostatem. Tego typu bojlery jak w Rancilio i Lelit były stosowane w ekspresach ASCASO STEEL do 2012 roku. Później zostały wprowadzone termobloki we wszystkich modelach ASCASO. Także w tych gastronomicznych, dwu i trzy grupowych.
Mała ilość opinii może wynikać z małej ilości problemów. Praktycznie są bezawaryjne i ci co je mają nie muszą wypowiadać się na Forum. Jeśli będziesz zainteresowany to zapraszam do kontaktu na priv lub e-mail. Młynek do niego proponowałbym DF54 (aby zmieścić się w budżecie).
PS. Świąteczna Promocja kończy się z Nowym Rokiem.
-
Od momentu stworzenia posta sporo czytałem i rzeczywiście zaczynam skłaniać się ku zestawowi. Młynek już mam praktycznie wybrany (df64 gen.2). Dużo o nim dobrych opinii, a jest w tych samych pieniądzach co eureka specialita.
Teraz pozostaje temat ekspresu. Jak Asceso Dream One porównuje się do takiego Sage Bambino, Rancilio Silva czy Lelit Victoria? (bardzo mało jest o nim opinii) Znalazłem jednego Asceso w fajnej cenie (2500 zł), ale niestety jest żółty no i oczywiście bez PID. Ewentualnie Profitec GO też wygląda fajnie, ale to już 3400 zł z młynkiem o 1700 przekraczam budżet :/ (jeżeli rzeczywiście warto, to jestem w stanie się poświęcić :picardpalm:
W Sagu jest mała grupa z tego co pamiętam więc szkoda gadać. Rancilo to stara poczciwa konstrukcja- kiedyś były problemy z korozją chyba. Pozostaje na placu boju Lelit i Ascaso. Sam wybierałem kiedyś między Lelitem, a Ascaso...wybór zaczynałem od Lelita Anna i młynka Lelit Fred (wtedy to kosztowało razem 2k), skończyłem na zestawie Ascaso Uno Prof Pid i Ascaso i-1 steel. Czyli kwotowo grubo ponad 100% więcej. Nie żałuje. Ekspres został, młynek zmieniłem na Eurekę Mignon Specialita (to była jakościowa zmiana). Pida warto mieć to z całą pewnością. Osobiście wolę termoblock. Jak budżet z gumy to kup Ascaso Dreama z Pidem-masz tam już lepszą grupę jak w Uno Prof. Jak nie to pomyśl nad rozwiązaniem takim-docelowy ekspres i trochę tańszy młynek z opcją zmiany za jakiś czas. Oczywiści zestaw Lelit Victoria PID plus DF64 to już dość fajna sprawa- to i tak będzie duży skok dla Ciebie. Co do Ascaso to co tu gadać- sprzęt działa bezproblemowo, na serwisie był raz po okresie gwarancyjnym (jakaś pierdoła)- sam serwis szybko , sprawnie. Od siebie polecam...
-
Ja mogę jedynie odradzić Sage Barista. Niestety ten model cierpi na wadę wrodzoną w postaci błędnie działającego lub w ogóle nie działającego zaworu nadciśnienia. Skutkuje to tym, że jak zbyt drobnie zmielisz kawę lub dasz jej za dużo lub za mocno stampujesz to ekspress wrzuci zbyt duże ciśnienie na kolbę, w efekcie klocek kawowy jeszcze bardziej się ściśnia i zupełnie nic nie leci w dodatku w całej maszynie wtedy masz bardzo duże ciśnienie u mnie zafektowało to tym, że gumowa uszczelka zaczęła wyskakiwać.
Pomijając to ekspres zaczął łapać luzy na grupie i prawie żaden serwis nie chciał mi tego przyjąć. Podjął się tego jeden gość, który przy odbieraniu ekspresu, stwierdził, że to najgorzej zrobiony ekspres jaki miał okazję naprawiać. Rozwiązania w nim zastosowane (mechaniczne) są nie popularne i ciężko zdobyć części zamienne. A co do zaworu powiedział, że sam zawór często już z fabryki wychodził nie działający.
Podsumowując omijaj z daleka. Dziwi mnie ogólnie fakt tak wielu pochlebnych opinii o tej maszynie. Może to osoby, które po prostu nie chcą uzyskać naprawdę prawilnego espresso tylko przecientną kawę.
Podsumowując da się nim zrobić dobre espresso ale naprawde jest to trudne bo maszyna zamiast Ci to ułatwić to to utrudnia.
-
docelowy ekspres i trochę tańszy młynek z opcją zmiany za jakiś czas
Lepszą kawę zrobisz mając porządny młynek i tańszy ekspres niż docelowy ekspres i tani młynek.
-
I tak i nie....nie dyskutuje z tym, że podstawa to dobry młynek. Ja poszedłem drogą docelowy ekspres, nieco gorszy młynek Ascaso i-1 steel, który został wymieniony po czasie na lepszy czyli Eureka Mignon Specialita. Pierwszy set i tak robił kawę bardzo dobrą, o niebo lepszą niż starszy zestaw który miałem więc radość była ogromna. Oczywiście wymiana młynka na ww wspomniany była zmianą jakościowo bardzo odczuwalną. Ale że akurat jestem po zabawcach to powiedzieć mogę, że Ascaso Uno Prof pid w zestawie z Ascaso i-1 robi wg mnie lepsze espresso niż Ascaso Dream (podstawowy) w zestawie z młynkiem Eureka Mignon Specialita.
-
Właśnie kupiłem już df64 gen. 2, więc dobry młynek już jest :)
Trochę się wyedukowałem i zwiększyłem swój budżet i teraz szukam jakiegoś ekspresu do 3,5k (przy super ofercie do 4k) z PID lub HX. Póki co znalazłem Profitec Go na przyjaciele kawy za 3,4k, ale dostawa 8-12 tygodni, więc średnio mi to odpowiada. Może macie jakieś inne sugestie?
-
W tym budżecie, z tych które znam to Lelit Victoria. Chyba, że skręcisz kogoś na dobrą cenę na lekko ponad 4k za Ascaso Dream z Pidem. Dzwoń, pisz , negocjuj...
-
To jest całkiem fajna opcja:
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-avx-db1-pro-czarny/ (https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-avx-db1-pro-czarny/)
Jakby co to zapraszamy - jest dostępny od ręki.
DREAM PID niestety będzie o ok. 1k droższy.
-
Jakie macie doświadczenia z tym AVX? Jak ta chińska marka wygląda w porównaniu do innych typu Profitec, Quick Mill, Ascaso etc? Wydaje się aż za tani w stosunku do tego co oferuje, więc gdzieś musieli pójść na kompromis np. z jakością wykonania.
-
Nie koniecznie musi to być gorsza jakość wykonania. Po prostu chińskie rączki są dużo tańsze. :o
-
Cześć. Mam Lelita Anna tem od kilku lat i jestem bardzo zadowolony. Wszystko dobrze działa. Wymieniałem uszczelkę w grupie, ale poza tym bez problemów. Niestety koledze, któremu poleciłem ekspres, popsuł się zaraz po skończeniu gwarancji, więc kiepsko. Konesso go olało, bo stwierdzili, że nie robią napraw pogwarancyjnych, bo było zbyt dużo zgłoszeń. Ciekawe czy zbyt dużo wszystkich czy tylko Lelita. Konesso w ogóle coś daje ciała, bo wymigują się od naprawy gwarancyjnej ekspresu u mnie w biurze. Jakieś dziadostwo robią, ale to inna historia.
-
Jeżeli to prawda, to jak cokolwiek kupić o czym się tutaj na forum rozmawia, to nie są tanie rzeczy. W ogóle ostatnio jakby tutaj zamarło.