forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: color1 w 08 Grudzień 2024, 19:11:38
-
Już mi się kiedyś pojawił na chwilę, a teraz znów i wygląda na to że na stałe, problem z wyłączającą się pompą (wibracyjna) w czasie robienia backflusha (tj. ze ślepym sitkiem), ale też przy robieniu kawy tj. mimo, że manometr znajduje się w zielonym polu to "coś" odcina pompę.
Który element układu może szwankować?
widać to na filmiku, dźwignia cały czas otwarta
https://youtube.com/shorts/AqdSNcmoQLI[ (https://youtube.com/shorts/AqdSNcmoQLI[)
-
Popraw link. Pompę słychać cały czas, natomiast pod koniec wyraźnie ucichła. Być może przyszedł już na nią po prostu czas.
-
widać to na filmiku, dźwignia cały czas otwarta
poprawiony link (pod koniec pompa się wyłącza)
https://www.youtube.com/shorts/AqdSNcmoQLI
tak, to może być pompa ale pytam, czy w tym układzie tj. HX (rocket v) jest jakiś element (zawór z czujnikiem) który potencjalnie może przerywać obwód przy wykryciu zbyt dużego ciśnienia, może coś tam się zatyka albo ten element uległ uszkodzeniu?
- gdybam...
pytanie, który element za to ewentualnie odpowiada?
(https://i.postimg.cc/g0x8jRCX/pump.jpg)
-
Pompa Ci się nie wyłącza, tylko cichnie. Przy dobrze działającej pompie jest to dowód na to, że doszła do swojego maksymalnego ciśnienia. Ale u Ciebie to jej daleko do maksymalnego ciśnienia - ergo - raczej pompa do wymiany.
-
No akurat mam pompę na stanie; tylko dodam że bez ślepego sitka działa normalnie... sorry że tak dopytuję ale po prostu nie wiem czy jest coś pośredniego co by sterowało wyłączaniem pompy w takich okolicznościach, przy podniesionej dźwigni. Jeśli nie to faktycznie pompa może dogorywać.
Dodam tylko że tydzień temu robiłem decalc kwasem mlekowym, może coś zaszkodziło pompie?
-
Może się przegrzewa? Na ślepym działa z pełną mocą. Pompę też można zregenerować, gdyby to była już starta kulka.
-
Przegrzewa się pompa? Po jednym shocie? Nie sądzę... Poza tym tam nie dochodzi do osiągnięcia pełnej mocy bo wcześniej praca ustaje zaraz po wejściu w zielone pole na manometrze.
Mam nieodparte wrażenie, że w pewnych okolicznościach coś (jakiś układ hydrauliczno-elektryczny) reaguje i odcina dopływ prądu do pompy. Co to jest za element oznaczony numerem 18? (Solenoid valve V230) i za co odpowiada? Może to ten element szwankuje (w sensie jakiś paproch czy osad winny)? Dziś włączyłem ekspres i działa ok, ale coś przez sekundę "rzęziło" w środku i zaskoczyło. Albo może jakiś inny "valve"? ...bo nie chciałbym wszystkiego rozbierać ;p
-
Chyba pochwaliłem dzień przez zachodem... co to kurna jest?!
(złapany na gorącym uczynku)
https://youtube.com/shorts/_KPDEL2lxyE (https://youtube.com/shorts/_KPDEL2lxyE)
-
Na żadnym z obu filmików pompa się ANI NA CHWILĘ nie wyłącza. Wymień pompę, to groszowa sprawa.
https://allegro.pl/oferta/pompa-ulka-do-ekspresu-pompka-odkurzacza-48w-ex5-15703246270
-
Nową pompę akurat mam, ok jutro wymienię i zobaczymy ;)
-
co to kurna jest
Brzmi to intrygujaco, może hydrauliczny osiołek z serca twego ekspresu próbuje nawiązać kontakt? ;)
-
Ten link działa. Może kulka w pompie się zużyła i blokuje wylot. Ile lat ma ekspres? Zestaw naprawczy kosztuje jakieś 15zl. Lepiej też rozkręcić pompę przed czy może sprężyna nie pękła
-
Zestaw naprawczy do pompy? A gdzie Ty go widziałeś?
PS. Ja bym pompy nie naprawiał, tylko wymienił.
-
W pompie jest kulka, która pcha/tłoczy wodę. Z czasem się ściera, średnica kulki staje się mniejsza i zapycha układ. Dziwnie pracuje ta pompa, jakby się zacinała na chwilę, słychać że ciągle działa.
-
Stawiam na OPV.
-
Dżizas, ile roboty żeby pompę wymienić, kombinacja alpejska, no ale wymieniłem. Przy okazji rozebrałem i wytrawiłem oba zawory więc w sumie nie wiem co szwankowało a na raty już mi się nie chciało badać tego przypadku, tak czy inaczej działa i robi kawę z tym że, ten dziwny odgłos "rzężenia" (na drugim filmie, wydaje mi się że dochodzi z manometru) nadal jest (raz jest raz nie). No a przy okazji wymieniłem wszystkie wężyki bo były zasyfione, filtr też.
No ale skoro już dostałem się do bebechów, czy ktoś mi może wyjaśnić jak przebiega proces transportu wody w oparciu o te dwa zawory czyli OPV (16) i ten drugi (4, w nazwie expansion valve, który zbudowany jest prawie identycznie jak OPV)... nie wiem do czego on jest, tj. jak to działa? Ten drugi zawór (4**) i podłączony do niego wężyk a następnie wprowadzony do trójnika -w trakcie procesu parzenia kawy jak zauważyłem nie wypełnia się wodą... a w jakim przypadku się wypełnia?
Zaś wyjęta pompa... tez rozebrałem i nie wygląda na zapyziałą, kulka jest, sprężynka jest, w środku brak istotnych nalotów... więc sam nie wiem... no chyba że cos jeszcze wyjdzie w najbliższych dniach, raz zrobiona kawa w sumie jeszcze o niczym nie świadczy (ale na ślepym jest ok).
Aha i jeszcze dopytam: ten zawór OPV (16); wkręcając jedną część (dociśniecie sprężyny) lub wykręcając (poluzowanie) jak rozumiem służy regulacji ciśnienia (tego 9bar)? Na forum home barista i jeszcze gdzieś na reddit przeczytałem, że fabryka wypuszcza rocket'y ze zbyt dużym cisnieniem i ludzie to potem kalibrują na 8-9 bar. (akurat była mowa o apartamento) Czym/jak zmierzyć jakie ciśnienie faktycznie podawane jest do grupy? Czy ten manometr to odzwierciedla lub czy wskazuje ciśnienie w innym miejscu (gdzie)?. Teraz przy ślepym sitku manometr pokazuje trochę niżej niż przed rozbiórką... czy mam doprowadzić do tego aby na ślepym sitku wskazówka ustawiała się na początku zielonego pola/w środku/czy przy końcu? Bo jak mniemam do tego ma prowadzić ta regulacja na zaworze? Czy może już nie ruszać?
p.s. (4**) pytam o ten zawór gdyż nie jestem całkowicie pewien czy skręciłem go tak jak był fabrycznie, zrobiłem marker ale mogłem się pomylić o jeden pełny obrót...
-
Problem u Ciebie polegał na tym, że jak pompa cichła, to spadało ciśnienie. A jak jest teraz? Spada ciśnienie, czy trzyma się stabilnie na np. 9. barach?
-
Jak wyżej. Przy tak cichej pracy pompy ciśnienie powinno dochodzić nawet do 15 barów, czyli max ile daje pompa. U Ciebie było dużo mniej, stąd pompa na pewno do wymiany. Niższe ciśnienie --> większy przepływ --> mniejszy opór na pompie i głośniejsza jej praca. Nie masz doświadczenia, ale wystarczy, że kulka ma minimalnie mniejszą średnicę i już pompa nie ma swojej wydajności. Mogą być też inne powody, których wizualnie nie jesteś w stanie stwierdzić. Jeżeli chodzi o dźwięki to któryś jednokierunkowy lub OPV.
Jeśli chodzi o ten układ podwójnego OPV to Luigi z Rocketa chyba sam nie wiedział co ma na myśli. Słyszałem wersję, że to dla technika do ustawiania ciśnienia, słyszałem też, że to do łatwej zmiany ciśnienia zaparzania (16 ustawiony na niższe ciśnienie, 4 na wyższe), ale najlepszym zastosowaniem takiego układu jakie spotkałem, była wymiana zaworu kulowego (17) na elektrozawór załączany włącznikiem dźwigienkowym, wyprowadzonym na front maszyny. OPV nr 16 ustawiony na przykładowo 5 barów i zabawa w trakcie ekstrakcji (preinfuzja, łagodny finisz).
-
ale najlepszym zastosowaniem takiego układu jakie spotkałem, była wymiana zaworu kulowego (17) na elektrozawór załączany włącznikiem dźwigienkowym, wyprowadzonym na front maszyny. OPV nr 16 ustawiony na przykładowo 5 barów i zabawa w trakcie ekstrakcji (preinfuzja, łagodny finisz).
to masz na myśli?
https://www.youtube.com/watch?v=BvauJKgQelY
czy to tylko kwestia wymiany zaworu kulowego? i zmiana nastaw na obu OPV?
-
Widziałem co innego, ale efekt końcowy taki sam. Tak, zamiast kulowego dajesz elektrozawór 2-drożny i koniecznie ten OPV musi być ustawiony na niższe ciśnienie żeby to miało sens.
-
Takie rozwiązanie jest wprost genialne w swojej prostocie :D i nie trzeba się certolić z profilerem w grupie... fakt, że ma dwa ustawienia tylko (nie progresywne) i jakoś pośrednio bardziej obciąża pompę, ale w sumie nie znam się aby to ocenić, może Wy coś powiecie, jakie są plusy takiego rozwiązania ponad profiler z wajchą umieszczony w grupie za niemal tysiaka...)?
- chociaż podejrzewam że tam na filmie wymieniono te zawory opv na takie o niższym zakresie więc to dodatkowy koszt...
No ale do meritum, teraz wszystko bangla ok, skalibrowałem na nowo oba zawory i przy okazji rozpierduchy wygłuszyłem trochę pompę i cały ekspres...
Dzięki za wskazówki, dzięki którym teraz wiem już więcej, no i poznałem mój ekspres od środka ;) :ok:
(a tak na marginesie, czemu elektrozawór dwudrożny skoro wystarczy odciąć dopływ na tym zaworze kulowym)?
-
Przede wszystkim to profilowanie ciśnienia, a nie przepływu. Lepiej? Gorzej? Na pewno inaczej, sam oceń. Nie musi być elektrozawór, ale to jednak trochę wygodniejsze rozwiązanie niż kręcenie zaworem kulowym w trakcie ekstrakcji, gdzieś z tyłu ekspresu, po uprzednim zdjęciu obudowy... Ale w ramach testów pewnie można się tak pobawić. OPV powinno dać się na tyle wyregulować żeby zejść do 4 barów.
-
Miałem na myśli, że dlaczego elektrozawór DWUDROŻNY a nie odcinający? No chyba że to to samo...
Zakres tego OPV niby nie pozwala, ktoś pisał o przeciekach bo wewnątrz jest tylko jeden oring i po wykręceniu może znajdować się zbyt blisko gwintu. Względnie chyba można uszczelnić gwint teflonem i ustawić na stałe, albo w ostateczności na klej anaerobowy.
No nic, jeśli się skuszę na mod z podgrzewaniem grupy (większa rozbiórka) to może i to ogarnę...
-
No chyba że to to samo...
To samo.
-
Dobra, mam jeszcze jedno pytanko - kwestia nagrzewnia grupy; ona idzie z bojlera bezpośrednio z jakiego obwodu wody? Tzn który element termoprzewodzący nagrzewa grupę? A dalej, do jakiej temperatury maksymalnie może się nagrzać grupa?
A pytam ponieważ już kilka razy mi się zdarzyło, że po tym jak rozgrzewa się maszyna, pierwsze otwarcie dźwigni wiąże się po pierwsze z kilkusekundowym czasem oczekiwania aż woda dopłynie do grupy (wcześniej tak nie było tj. leciała prawie od razu - mówię o grupie bez zapiętej kolby) a po drugie na początku wali parą tzn. woda niemal wrze w grupie, pryska, zanim się/ją nie schłodzi. Czy i względnie co mi szwankuje teraz? Wyświetlacz PID pokazuje temp. taka jak zadana...
-
Piszesz, że masz HX-a, więc grupa jest grzana wodą z wymiennika ciepła, na zasadzie termosyfonu (gorąca woda idzie do góry, schładza się na grupie, chłodniejsza woda opada i wraca rurką powrotną do wymiennika, cykl się powtarza). Grupa przy standardowym ciśnieniu w bojlerze raczej nigdy nie osiągnie więcej jak 100℃, bo tak jest zaprojektowany układ i jego wydajność jest ograniczona.
Pierwszy zawór w grupie patrząc od góry. Uszczelka już pewnie nie trzyma. Można to zauważyć poprzez kapanie wody z zaworu drenażowego w grupie, w trakcie rozgrzewania maszyny. Ewentualnie uszczelka w którymś z zaworów OPV może już nie trzymać i puszczać delikatnie, co również powodowałoby dostawanie się powietrza do układu i podobny efekt.
Na wyświetlacz nie ma co patrzeć, bo jeśli to HX to regulujesz temperaturę w bojlerze, a nie na grupie. Jak odkręcisz grupę od ekspresu to bojler nadal nagrzeje się do swojej temperatury nic sobie z tego mnie robiąc, a nawet szybciej, bo nie będzie mieć pasożyta na socjalu termicznym.
-
-ten?
to i przy okazji zapytam, bo akurat kupiłem sobie zestaw naprawczy niby do rocketa ale akurat ten element (8) jest o jakieś pół cm. krótszy niż oryginał (tj. ta szpilka na górze); czy to ma jakieś znaczenie? sprężyna (7) opiera się prawidłowo no ale ten nowy element jak założyłem, to właśnie kapie samoistnie więc wróciłem do starego - nie kapie, ale właśnie taki objaw z buchającą wodą, jak napisałem powyżej...
(https://i.postimg.cc/1Xm0pzZg/e61.jpg)
-
Ten. Nie powinno mieć znaczenia, ale z drugiej strony, nie powinno też kapać na nowej uszczelce. Rozumiem, że kapie dołem grupy?
-
Tak, po założeniu nowego elementu który na oko wydawał się identyczny tyle że z krótszą szpilką, lała się woda dołem więc wróciłem do starego. W starym widać że uszczelka się lekko wyżłobiła i dokształciła do przepustu na dole - taki lekko stożkowy w środku (i nie powiem że jakoś bardzo się wyrobiła), nowa zaś płaska. Może powinna po prostu trochę odstać i popracować (pod dociskiem sprężyny) w tym nowym?
edit: cholera, jednak na starym pokapuje
-
A popychacz nie jest przypadkiem trochę dłuższy? Może zawór jest delikatnie otwarty, bo młoteczek się o niego opiera.
-
no to jest myśl! :ok:
sprawdzę, co najwyżej zeszlifuję bo i tak do niczego innego mi się nie przyda
-
Jednak wymiary tego grzybka takie same, sam nie wiem... ale ostatecznie obróciłem uszczelkę w tym starym elemencie i jest ok. Z resztą, tym tropem poobracałem wszystkie, bo wyżłobienia były w każdej - na jakiś czas zapewne wystarczy.
-
Z sąsiedniego wątku widzę, że prowizorka nie jest Ci obca, więc pewnie wystarczy ;).
-
Atam... przesadzasz ;)
Nowe uszczelki już zamówione, w sumie nie wiem po co kupowałem cały kit, ale pewnie kiedyś się przyda.
Btw, te w zaworach OPV też odwróciłem na wszelki wypadek, gdyż wyżłobienia, niewielkie, były trochę niesymetryczne. Rozkręcenie i skręcenie zaworu ponownie nie zapewniało że wyżłobienia idealnie pokryją się z gniazdem. Swoją drogą w swoim "parts catalogue" Rocket w ogóle nie wymienia tych uszczelek jako oddzielny P/N (chodzi o te grzybki/zawory w grupie), a przecież one są rozbieralne.
-
Bardzo często firmy sprzedają cały element, a nie jego fragmenty, bo tak się im bardziej opłaca. W tej chwili sporo firm produkcyjnych żyje z obsługi posprzedażnej.
-
Można takie uszczelki bez większych przeszkód kupić, natomiast jak napisał kolega wyżej, producenci oferują kompletne elementy jako części zamienne, co ma swoje wady i zalety. Ja zdecydowanie nie narzekam.