forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Pozostały sprzęt kuchenny i nie tylko => Wątek zaczęty przez: manfred w 06 Marzec 2015, 18:12:23
-
Tak się mu tylko zdaje. Uwielbiam placki ziemniaczane a najbardziej zimne na drugi dzień. Tylko jest mały problem za pierona nie lubię trzeć ścierać ręcznie na tarce. Wszystkie paznokcie w prawej ręce są w garze bleee ;-) Dlatego jeśli ktoś ma wiedzę gdzie można kupić ale nie kombajn tylko urządzenie do tarcia ziemniaków na placki byłbym wdzięczny.
-
Zelmer the best, maszynka do mięsa z przystawką do szatkowania.
-
Moja żona również jest zadowolona z tej przystawki.
-
http://allegro.pl/maszynka-do-miesa-zelmer-887-84-szatkownica-2-3-kg-i5118765449.html (http://allegro.pl/maszynka-do-miesa-zelmer-887-84-szatkownica-2-3-kg-i5118765449.html)
http://allegro.pl/litewska-tarka-elektryczna-do-warzyw-ziemniakow-i5135467590.html (http://allegro.pl/litewska-tarka-elektryczna-do-warzyw-ziemniakow-i5135467590.html)
I z regulacją prędkości .
http://allegro.pl/maszynka-do-tarcia-ziemniakow-orzechow-ser-tarka-i5011292093.html (http://allegro.pl/maszynka-do-tarcia-ziemniakow-orzechow-ser-tarka-i5011292093.html)
-
No ta litewska to chyba mój faworyt.
-
Zelmer jest świetny. Tani i jak na razie bezawaryjny. Robi surówki, ściera ziemniaki, mieli mięso, twaróg i robi kiełbasę. Czego chcieć więcej? :)
-
Moje trzy grosze.
Nie kupuj urządzeń dedykowanych do tak prozaicznych rzeczy.
Kombajn będzie lepszy.
Kupisz kilka i nie będziesz wiedział, gdzie to wszystko w kuchni upchać.
-
Potwierdzam Zelmera :)
-
Maszynka do mięsa z sitkiem do placków? Kurcze stary manfred ma taką na korbę metalową z nowym sitkiem i w sumie mu wystarcza .
-
Ja ostatnio odkryłem, że w przystawce do siekania od blendera, który kupiłem w Lidlu za jakieś śmieszne pieniądze można zetrzeć kilka ziemniaków całkiem elegancko 8) Jeżeli typowo do ziemniaków to ta litewska jest bezkonkurencyjna jeżeli chodzi o strukturę przemiału na placki/babkę.
-
Jeżeli litewskie trzymają nadal poziom jakości to polecam. U wujka jest przywieziona taka ponad 20 lat temu i cały czas pracuję. Ja mam wielofunkcyjnego robota moulinexa jednak do litewskiej mu w aspekcie plackow duuuuuzo brakuje. Gdyby nie ograniczone miejsce na sprzęt agd sam bym zanabył.
A co do plackow to pyszne są odpieczone na drugi dzień (pokrojone w mniejsze kawałki) do tego wbite jajko i jak się zetnie polane całość odrobiną śmietany :szampan:
-
Też uwielbiam placki a nie lubię trzeć. Co prawda temat trochę ma ale dorzucę swoje 12 groszy, zwłaszcze że IMO stosuję dość prostą metodę tarcia. Otóż ziemniaki przepuszczam przez sokowirówkę. Kilo surowca przerabiam w ten sposób w ciągu niecałych dwóch minut. Oczywiście powstaje niemal sucha pulpa i "sok". Łączę to potem do pożądanej konsystencji, dzięki czemu nie muszę dodawać mąki do zagęszczenia. Cebulę i czosnek do placków też trę w ten sposób :D A jak mi się nie chce wyciągać sokowirówki to trę na grubych oczkach tarki.
-
Nigdy nie udało mi się zrobić dobrych placków ziemniaczanych tartych na grubych oczkach - zawsze wiórki były twarde po usmażeniu.
-
Ja smażę niezbyt grube i na średni brąz. Zazwyczaj wychodzą. Największym problemem jest to że potrafią się rozpaść.
-
właśnie myślałem o tym żeby pierwszy raz zrobić placki ziemniaczane przy najbliższym chłodnym dniu. Jednak ja chciałbym dość specyficzne bo bardzo grubo tarte. Takie jak w Polsce na ogół się robi mi nie smakują. Jedyne które smakowały mi to takie jakimi raczą się amerykanie na śniadanie. Bardzo grubo tarte, placki po usmażeniu złote i rustykalne.
Ktoś może zna przepis na takie coś? Nie pamiętam jak to dokładnie się nazywało, ale na pewno nie potato pancakes. Z poszukiwań wynika że to może być poptato latkes :/
Z przepisu, znalezionego na "potato latke". Robi się to przykładowo z 4 ziemniaków, 1 cebuli, 1 jajka, 2 łyżek mąki, sóli i pieprzu. Co o tym sądzicie, jest szansa na coś smacznego ?
tak to mniej więcej wygląda:
(http://www.browneyedbaker.com/wp-content/uploads/2014/09/potato-latkes-30-600.jpg)
-
O tototototo! Powinno wyjść dobrze pod warunkiem dobrego surowca (ale to oczywiste) i nieprzesmażenia. Kleks w moim przypadku obowiązkowo z creme fraiche. Jak się nie ma to można do 250ml śmietanki 36% dodać 2 łyżki maślanki, dokładnie wymieszać i zostawić na ok. dobę w ciepłym miejscu. Jak się zakwasi to do lodówki.
EDITTORE:
Nabrałem ochoty i chyba na dniach usmażę placuchy, do tego panierowane polędwiczki z dorsza i tzatziki :ogien:
-
Surowiec mam dobry bo własny z mojej uprawy eko/bio ;-)