forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Bertzilla w 02 Marzec 2015, 14:26:03
-
Dzień dobry,
Przedstawiłem się grzecznie w powitalni jakiś czas temu, następnie pochylony z troską nad forum pokornie milczałem i wchłaniałem wiedzę.
W międzyczasie (rumieniąc się ze wstydu) opchnąłem na allegro całkiem nowy KG49 i zanabyłem u p. Janusza młyn M2M.
Ponieważ ranki chciałbym zaczynać w dobrym nastroju - postanowiłem następnie się rozstać z tym co mam (przez grzeczność przemilczę) i zakupić ekspres poważniejszy, choć pewnie jeszcze nie docelowy.
Stąd pytanie i prośba o porady, opinie, wskazówki :
"Jakie są sensowne alternatywy dla Oscar'a NS znajdujące się w pobliżu 3,5k PLN"
Ta maszyna - po lekturze wielu wątków na tym forum - plasuje się najbliżej określonego przeze mnie targetu użytkowo - cenowego. Oto jego charakterystyka:
"3 x latte rano; w ciągu dnia 4 - 5 espresso; 1 - 2 razy w tygodniu wieczorem 4-5 latte (znajomi); od wielkiego dzwonu 8 - 12 mlecznych fantazji (zjazdy mafijne ciotki wujki itp)" 3,5 PLN brt max (jednorazowe księgowanie); możliwość łatwego zbycia w przyszłości gdy będę chciał pójść wyżej i żeby rano nie straszył. Ambicje: nauczyć się rozpoznawać subtelności smakowe; poeksperymentować z temperaturami; pobawić się w latte art (od trzech miesięcy jedyne co mi wyszło to biały sterczący w górę cyc).
Będę wdzięczny z życzliwe sugestie.
-
Hej! W zakresie 3500 nie znajdziesz sensownej alternatywy - a Oscar obcenie wychodzi po 2700 (czarny) - 3000 (inne kolory), i do tego jakieś 140 PLN za transport z Włoch.
Chyba następny HS to BEZZERA BZ 10 M za około 4300 PLN i Cellini Classic za 4500.
Alternatywę w tym budżecie może stanowić tylko sprzęt używany i jeśli piszesz że to nie docelowa maszyna to może lepiej poszukać ciekawej używki lub dołożyć do maszyny docelowej.
-
a Oscar obcenie wychodzi po 2700 (czarny) - 3000 (inne kolory), i do tego jakieś 140 PLN za transport z Włoch
po legalu? z cłem i fakturą ? - jeśli tak to rzeknij gdzie pls.
-
Pewnie elektros.it :).
-
Tak jest, @WS dobrze mówi.
-
mhm... no to się muszę najpierw zarejestrować jak vat-ue i odczekać na euro-nip. A jakiegoś zaprzyjaźnionego importera krajowego można namierzyć? w sumie co za różnica czy zostawię te 2 stówy w US czy gdzie indziej?...
-
Jeszcze chyba w zeszłym roku w podobnych pieniądzach była LNE Cuadra
-
Przykre jest tylko, że sprzęt za 3kPLN, wyglada jak marketowka za 500zł. Nie wiem jak na żywo, ale na zdjęciach nie powala.
-
Jeszcze chyba w zeszłym roku w podobnych pieniądzach była LNE Cuadra
jakieś 900€
Jeszcze można Expobar Office Pulser poszukać - jakieś 770€ ;)
-
Na razie NS Oscar black - prowadzi w moim rankingu. Btw - brać w razie czego ten presostat i dodatki? Jutro wypełniam PIT-R i rejestruję się jako unijny vatowiec. Swoja drogą - nie ma gdzieś w pobliżu jakiegoś zaprzyjaźnionego dystrybutora tego sprzętu? Co mi za różnica czy zostawię 170 pln w US czy gdzie indziej?. Że NS wygląda jak marketówa? No trochę tak... przynajmniej na "widele", a pomacać ten plastiś nie mam gdzie...
-
Wszyscy na forum go polecają, a nikt go nie ma? Chociaz jakies real foto i opinia wymagania plastiku;-)
-
Jest fajny dual bojler Breville/Gastroback, ale pewnie summa summarum nie opłaca się sprowadzać, bo u nas nie ma tych ekspresów :)
-
Bez przesady z tym "u nas nie ma". Na Amazon.de są po niecałe 1000Euro a w końcu jesteśmy w UE to tak jakby u nas były ;) Pisali już o tym sprzęcie na home-barista i sporo o nim informacji no i Amazon tym handluje więc spoko. Natomiast NS w realu wygląda dużo lepiej niż na monitorze :)
-
Gentelmen,
A powiedzcie jeszcze czy ten extra stuff brać promocyjnie montowany na pokładzie, który oferują elektrosi - tj. cytuję: (KIT OPV & ANTI VACUUM VALVE + SIRAI VER. WATER TANK) za dodatkową prawie stówkę w eurasie?. W sensie czy to niezbędnie potrzebne i warte tej kasy?
-
OPV - zdecydowanie tak, ustawione będziesz miał właściwe ciśnienie (9-10bar) a nie maksymalne jakie daje pompa (15bar)
Anti-vac - raczej tak, wygoda włącznia maszyny - w standardzie bez tego trzeba odkrecić zawór pary, włączyć i czekać aż zacznie para lecieć, zakręcić i czekać aż się dogrzeje. Anti-vac działa jak automatyczne odkręcenie i zakręcenie pary, więc parę masz zakręconą, a ekspres możesz z timera startować, żeby się nagrzewał zanim się obudzisz
Presostat SIRAI - jest dokładniejszy niż ten oryginalny, ma lepsze parametry pracy. Ale jak dla mnie w tej maszynie to bardziej gadzet (profesjonalny ale jednak) niż konieczność.
-
...Natomiast NS w realu wygląda dużo lepiej niż na monitorze :)
zgadzam się z tym twierdzeniem z małym zastrzeżeniem: nie dotyczy to oskara :)
-
w takim razie - jeśli padnie ostatecznie na obleśnego Oskara - wezmę opcję OPV+antivacuum valve; ale bez SIRAI. Czy coś jeszcze, przy okazji ew. zakupu w elektros.it warto/trzeba pociągnąć, czego nie ma w kraju lub jest znacznie droższe albo trudniej dostępne?
-
Możesz Oskarowi jeszcze kożuszek (http://elektros.it/shop/en/spare-parts/126-boiler-insulation-oscar.html) na bojler kupić - pieniądz już żaden a na wymiar jest - na prądzie trochę oszczędzisz
-
Przydał by się drugi portafilter (raczej ten droższy), żeby nie szarpać się ze zmianą sitek, zapasowe uszczelki grupy, może też jakiś tamper.
-
...Natomiast NS w realu wygląda dużo lepiej niż na monitorze :)
zgadzam się z tym twierdzeniem z małym zastrzeżeniem: nie dotyczy to oskara :)
Przesadzasz ;) Oceniając ten sprzęt trzeba pamiętać o cenie. Za te 650E jest piękny.
-
Przydał by się drugi portafilter (raczej ten droższy), żeby nie szarpać się ze zmianą sitek, zapasowe uszczelki grupy
zrozumiałem - uszczelki płaskie czy stożkowe? (na schemacie pokazano że płaskie - *.C, ale nie mam pewności)?
-
Uszczelka płaska - 73 x 58 x 7 mm.
-
No właśnie, gdzie kupujecie uszczelki? Słyszałem że na ebay, a lokalnie?
-
ja najbliżej mam do ATP w Otwocku
-
a czy Bz Magica S to jest jakiś pomysł? W sumie byłby w budżecie (choć nieco rozciągniętym :). Jakoś nie mogę polubić myśli o tym plastisiu oscarowym no i wreszcie... czym się różni magica od gulii?. Ktoś ma osobliwe doświadczenia z magicą? Zdrówki... brtz
-
Swego czasu interesowałem się, znam je tylko teoretycznie :taktak: .Różnią się wyłącznie obudową.
-
Zbyt długie kręcenie się wokół budżetu typu 3k powoduje właśnie takie efekty :)
Od miesiąca funkcjonuje u mnie zamiast planowanego Oskara - Bezzera Magica SN od Elektrosa.
Trwa intensywna nauka a radość jest ogromna.
(pomijając karczemną awanturę o wywalenie z kuchni mikroweli :)
nie wiem czy fotka jest widoczna bo dostaję komunikat że ajemnot "allowed to post externals"
-
Jeszcze linków zenętrznych nie możesz wstawiać ale załącznik jest dobrze widoczny ;-)
Piekny sprzęcik!
-
No to żeby nie było... sam z siebie zacznę różne wynurzenia na temat. Po pierwsze zakup - łyknąłem do firmy, więc warto było poczekać na międzynarodowy nip i kupić u Gianniego w elektrosie. Przesyłka dotarła szybko i sprawnie. Bardzo solidnie zapakowana. Unboxing to był pure pleasure. Trochę trwało zapoznawanie się, pierwsze próby. Ze dwa wieczory (do 2 w nocy) latały portafiltry razem z filiżankami pełnych niewypałów prosto do zlewu. Leciały wkoło kropelki mleka i rzęsiste wyrazy powszechnie uważane za niecenzuralne. Aktualnie temat porannego latte dla moich kobitek jest opanowany; serca na zawołanie; rozetka - jak się uda; tulipy - pieśń przyszłości, no ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Wczoraj zamówiłem wagę, żeby dopieścić dosage przy espresso - ale nie o tym. Do tanku leję kryształ żywiecki. Zasilanie na timer. Dokupiłem u Gianniego naked pf i sitka FMS 24 i 28. Nie wiem czym to jest spowodowane i czy coś robię źle - ale z nakeda pryskają kropelki naokoło i wszystko jest obrzygane po ekstrakcji. Muszę trzymać filiżankę wysoko - ale i tak rozrzut jest dość spory. Dlatego ostatecznie używam drugiego pf z podwójną wylewką i sitka 24g do którego sypię 19g - po 25 sek otrzymuję ok 65g naparu, czyli w miarę ok. Flusha daję przed każdą ekstrakcją gdzieś 3sek. Trochę natomiast pracy wymagało ogarnięcie spieniania mleka. Magica ma końcówkę spieniającą z dwoma otworami 1,5mm także do połowy napełniony pitcher 500ml spienia się błyskawicznie. Trochę nie miałem wprawy po dychawicznym delongu i parę razy zagotowałem, bąble jak słonie - parę razy parzyło i zero bąbelka... No dramat. Zacząłem się już rozglądać za młotkiem, żeby zaklepać trochę otwory (gdzieś o tym przeczytałem, że hazbend kobitce jakiejś tak zrobił za wielką wodą) ale pomyślałem "jak zaklepię to się zatoczka zrobi we środku i kisnąć zacznie mleko w dyszy". No więc zaś do Gianniego żeby coś zaproponował. No i okazało się że Bezzera robi steam-tipy z jakimś ciulatym gwintem drobnym czy coś - że żadna ludzka końcówka nie pasuje. I zaproponował przejściówkę + dysze z 3 dziurami 1,2mm. Zamówiłem i czekam. W sumie to chyba się pospieszyłem trochę - bo w międzyczasie okazało się, ze można tą oryginalną dyszą zrobić elegancki jogurcik, tylko trzeba trochę poćwiczyć... No ale trudno się mówi - przynajmniej będzie jakieś porównanie i nowe doświadczenie (o czym napiszę soon). Generalnie to nie widzę specjalnych wad tego sprzętu, jak na mój amatorski poziom. Aha... gałka od pary (ta lewa) się odkręca przy drganiach - muszę jakiś theadlock chyba dać na gwint... Tak poza tym - sprzęt na domowe potrzeby - na piątkę. Jak coś kogoś szczególnie interesuje - pytajcie. W miarę możliwości postaram się odpowiedzieć.
-
naked to trudna sztuka, nie powinno nic pryskac.
Choc wiadomo ze ze nie zawsze sie uda, bo on powieksza bledy
-
Właśnie po to jest naked - pokazuje, że tylko Ci się wydaje że jest dobrze. Musisz poprawić dystrybucję to przestanie pryskać.
https://youtu.be/yF7e0cMGUfs (https://youtu.be/yF7e0cMGUfs)
-
dramat.
drobniej, grubiej, mocniej, słabiej, większe sitko, mniejsze sitko, patyczkiem, palcem, potrząsnąć, postukać, nic nie robić, z zakrętasem, bez zakrętasa, z przytupem - nawet z k...wą na ustach... dalej pryska. Raz mniej raz bardziej ale dalej pryska. nie wiem wtf robię źle. zniechęciłem się. pellini, srini, tysiąc filmików, trzy sitka... i ciągle te pieprzone rdzawe wytryski. yh...
-
pellini,
Może to jest problem.
A do NPFa duże sitko, łatwiej jest opanować ekstrakcję. No i może załóż wątek o swoim ekspresie.
-
A ciśnienie jakie masz ustawione?
-
jak ustawione?
odczytuję na budziku na obudowie...
staram się tak dobierać grubość przemiału i tamping by nie wyskakiwać powyżej dychy - choć nie wiem, czy ten budzik jest na tyle precyzyjny.
jak zakładam ślepe sitko do czyszczenia prysznica - to budzik staje na 15 barach.
w każdym razie jak przemiał jest zbyt gruby - wyraźnie budzik wskazuje mniejsze ciśnienie 5 - 6 - 7 różnie...
-
Ja bym ustawił tak zawór opv, żeby na ślepym sitku pokazywał 11.
-
Ja bym ustawił tak zawór opv, żeby na ślepym sitku pokazywał 11.
Potwierdzam. U mnie po zmniejszeniu ciśnienia OPV dużo łatwiej o powtarzalność przy pojedynczym espresso, na NPF też trzeba mniej uważać.
Na mój gust laika coś z Twoją maszynką jest nie tak, mam tani ekspresik z poziomu entry level, jestem początkującym laikiem i i zabawa z NPF to nie jest jakaś droga przez mękę. Jeśli przy mieleniu poświecę 3 sekundy na to, żeby zadbać o równomierną dystrybucję jest OK. Jak o dystrybucji nie pamiętam, czasem pryśnie na boki ale nie jakoś strasznie, na tackę ociekową, tylną ściankę i pojedyncze krople na blat. Nawet wtedy nie mogę powiedzieć, żebym miał pół kuchni obryzgane.
-
jak to zrobić w tym ekspresie?
w instrukcji nie znalazłem opisu obsługi i sposobu ustawiania zaworu OPV?
czy to jest operacja zarezerwowana dla serwisu?
jeśli tak - to chyba był fabrycznie ustawiony?
nie bardzo kumam...
aaa... znalazłem w instrukcji "excess pressure valve" - ustawiony fabrycznie na 12bar.
no i faktycznie na ślepym nie przekracza tej wartości.
-
Ustaw max 10, ale to trzeba ekspres rozkrecac...
-
Drobniej zmiel i celuj w ratio 50% czyli np. 18g kawy/36 g waga naparu.
Jeżeli będziesz chciał zmienić ciśnienie to OPV znajdziesz pod obudową w miejscu gdzie zaczyna się wężyk odprowadzający wodę do zbiornika - tam jest śruba na klucz chyba 10 czy 13 i kręcąc nią ustawiasz ciśnienie. Jak miałem Julkę ( czyli to samo praktycznie tylko obudowa inna ) to od początku kazałem ustawić opv na 10,5 bar i było ok.
-
jak to zrobić w tym ekspresie?
w instrukcji nie znalazłem opisu obsługi i sposobu ustawiania zaworu OPV?
czy to jest operacja zarezerwowana dla serwisu?
jeśli tak - to chyba był fabrycznie ustawiony?
nie bardzo kumam...
aaa... znalazłem w instrukcji "excess pressure valve" - ustawiony fabrycznie na 12bar.
no i faktycznie na ślepym nie przekracza tej wartości.
Wcześniej pisałeś, że idzie na 15.
Jeśli nie przekracza 12, to ustaw 10.
Zawór jest tam, gdzie kolega już napisał.
-
tak napisałem 15 - ale przez pomyłkę. pozajączkowała mi się skala na tym budziku. przepraszam za niedopatrzenie.
no to jutro rozkręcam maszynę
rozumiem, że założyć ślepe sitko, wajcha w górę i śrubką regulować aż zjedzie na 10 bar - czy 10,5 jak jeden z kolegów napisał?
dzięki za podpowiedzi
-
No nie trzeba na uruchomionym robić.
Zrób dwa obroty śrubą, włącz zobacz itd aż do osiągnięcia zamierzonego ciśnienia.
-
Może problem z Nakedem tkwi w prysznicu albo sitku? nie słyszałem o sitkach FMS więc nie wiem jakiej są jakości ale może trzeba spróbować z takimi rzeczami popróbować? Albo przyczyną może być kawa (chociaż nie jestem tego pewny, to tylko podejrzenia) jeśli jest to kawa typu jacobs to może być że jest tak sucha że woda przez nią bez problemu przepływa.
-
dopiero teraz znalazłem czas na rozkręcenie ekspresu i ustawienie OPV według porad udzielonych przez kolegów i tego filmiku
! No longer available (http://www.youtube.com/watch?v=duBuUPCq4LM&#)
nie ma z tym specjalnego problemu poza tym, że po rozkręceniu wypadło z ekspresu kilka luźnych oringów :)
z pryskaniem jakby lepiej - teraz kombinuję z dystrybucją i rozmiarami sitek... ale pojawił się nowy problem...
błoto w sitku po zdjęciu pf nawet jak stoi z wajchą w dół...
no i zaczął lekko gwizdać jak dochodzi do tych ustawionych 10,5
EDIT: DrUsagi - poprawaiłem link do filmu
-
bloto w sitku znaczy praktycznie nic (Matt Perger)
A co do gwizdania zawor OPV julki tak ma ;)
-
Nie tylko Julki, ogólnie prawie wszystkich Bezzer.
-
Mi też epoca tak zaświergocze czasem, myślałem że to pąpka siada.
-
z frontu pracy nad dystrybucją:
zauważyłem, że to trochę jak z zagęszczaniem gruntu - sypiesz z młyna kopczyk - w centrum jest ubity, na zewnątrz mniej waży więc i mniej ubity. Potem przy rozgarnianiu końcowym (akurat robię to palcem wskazującym) tam najczęściej powstają dziurska albo dziurki kanałów.
ale ostatnio wyczaiłem taki sposób - sypię najpierw 1/3 dozy i jakby rozstrząsam ją po dnie pf'a do równego poziomu. Potem dopiero dosypuję i wyrównuję. Dziurska występują znacznie rzadziej wtedy, aczkolwiek trzeba mniej dociskać tamperem całą dozę.
Psiki zdarzają się nadal - ale nie są aż tak obfite i częste.
Pracuję nad tym - dziękuję za dotychczasową pomoc i wsparcie w niedoli :)
Jorg
-
Wrzucałem tu filmik Gwilyma o dystrybucji. Dokładnie o tym mówi: dystrybucja to nie głaskanie kolby tylko równomierne sypanie na całą powierzchnię.
-
To co pokazuje Gwilym na filmikach jest też tutaj opisane prawie tak samo: http://baristahustle.com/distribution-for-espresso/ (http://baristahustle.com/distribution-for-espresso/)
@Spinacz - poprawiłem link
-
Ja stukam kolbą o nasadę kciuka żeby kopczyk się nieco rozpłaszczył przed ubijaniem.
-
Też tak próbowałem, ale jak nasypię 19g kopczyk nawet do sitka 28g to przy próbie postukiwania o kłąb kciuka dużo mi się rozsypuje na zewnątrz i bałagan i marnowanie kawy... nieładnie to wygląda. Najlepiej na razie sprawdza się u mnie tak: sypię mały kopczyk - tak z 5 sek do sitka, przerywam mielenie, gwilymowo potrząchnę na boki coby się równo po podłodze rozłożyło i dopiero dopełniam dozę a czuba rozgarniam w miarę równo po obwodzie gdzie mniej paluchem. Tylko że wtedy jakby uzyskuję dwie inaczej ubite warstwy i nie wiem czy tam nie powstaje jakiś krak poziomo. Tamper delikatnie - prawie tyle co sam waży, nie więcej. I dostaję naparu 38g (ratio 50%) w czasie ok 25 - 28 sek. Nie wiem czy to jest dobrze - ale kawa przestała być gorzka i dostaje wyraźnych kwaskowatości, ale przyjemnych takich, lekkich.
-
A co to za sitko 28 g?
-
no oczywiście chodziło mi o mm a nie gramy (zajączek) - przepraszam.
takie dokładnie
http://elektros.it/pl/en/coffee_machines_filters/filtro-competizione-2-tz-ims-b70-2t-h285.html (http://elektros.it/pl/en/coffee_machines_filters/filtro-competizione-2-tz-ims-b70-2t-h285.html)
@Spinacz - poprawiłem link
-
Sitko fajne, 19g do niego, to też ok.
Tylko jeśli nie dociskasz kawy tamperem a tylko kładziesz go na niej, to moim zdaniem za drobno mielisz a słabo ubijasz, stąd kanał.
Naciśnij ten tamper jak chłop, ale bez wieszania się na nim.
Kawa powinna zostać w sitku po obróceniu go do "góry nogami".
-
zbieżne myśli, bo właśnie wróciłem z kuchni z prawie godzinnych ćwiczeń...
postanowiłem zaeksperymentować, przestawiając młyn o oczko w górę (w stronę grubszego mielenia)
zmieniłem sitko na 26,5mm, doza 19g bez zmian
tylko docisnąłem porządnie tamper
nie żeby mi stopy od podłogi oderwało, ale tak jak mówisz - jak chłop
no i wreszcie poleciało gęste, soczyste, tygrysie, mieniące się bursztynowo - a po 20 sekundach dokładnie 36g
nie upaprało filiżanki po bokach prawie wcale :)
postawię jakiś filmik... może inne rzeczy też robię źle i o tym nie wiem?
-
Eee, no teraz to już chyba wszystko dobrze.
Gratulacje.
-
sprzed chwili :)
na tej prawej pianka już zdążyła zwietrzeć trochę... ale coś zaczyna działać :)