forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: Spinacz w 25 Kwiecień 2013, 07:25:12

Tytuł: Jamaica Blue Mountain
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 25 Kwiecień 2013, 07:25:12
Źródło: EuroCafe
Palenie: średnie
Metoda przygotowania: ekspres ciśnieniowy
Aromaty: Ziarno ma wyraźny aromat wanilii, gdzieś w tle przewija się banan.
Smak: Zrównoważony, niezwykle delikatny i pełen słodyczy. Kawa w mleku mocno rozmywa swoje aromaty i staje się (przynajmniej dla mnie) zbyt nim pokryta. Świetna jako espresso
Podsumowanie: Kawa świetna jako espresso dla osób lubiących bardzo subtelne smaki. Wyraźna wanilia, nieco mniej banana, sporo trudniejszych do zidentyfikowania owoców i kwiatów (chyba jaśmin). Odmienna od typowo włoskich orzechowo-czekoladowych smaków. Zdecydowanie warta polecenia. Wspaniała.
Gdyby porównywać stosunek jakość/cena jest już nieco gorzej - nawet jej niezwykłość chyba nie uzasadnia aż tak wysokiej ceny.
Mimo tego zdecydowanie warto spróbować 
Tytuł: JAMAJKA BLUE MOUNTAIN
Wiadomość wysłana przez: piotr w 09 Czerwiec 2014, 12:34:36
Witam. Dostałem JBM jako prezent urodzinowy, kawa kupiona we Francji w kawiarni-butiku Folliet w Chambery. Ziarna średnio wypalone. Na forum znalazłem opis JBM dokonany przez Spinkę/ekspres ciśnieniowy/. Czy ktoś parzył JBM innym sposobem np aeropres czy dripp, a może kawiarka? Prosiłbym o podpowiedz jak najlepiej to zrobić. Na warsztatach baristycznych robiliśmy w syfonie wyszło dobrze, ale syfonu w domu niestety nie mam. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: JAMAJKA BLUE MOUNTAIN
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 09 Czerwiec 2014, 12:44:32
Serwus,
Ja robiłem w V60 i phinie. Druga opcja wydobędzie więcej smaku, napomiast w dripie lepiej jest zmielić JBM nieco drobniej niż jasnopalone kwaski. Smaczna kawa o ciekawej głębi, ale  za sam smak nie dałbym za nią więcej jak 200zł/kg ;)
Tytuł: Odp: Jamaica Blue Mountain
Wiadomość wysłana przez: WS w 09 Czerwiec 2014, 16:19:01
Kawa kawie nierówna, także JBM. A z jakiego urządzenia będzie najsmaczniejsza, to sporo zależy od stopnia palenia, musisz sam sprawdzić. Doświadczenie z tą kawą mam niewielkie, miałem ją dwa razy. Za pierwszym razem całą paczuszkę przelałem w Chemexie. A przy następnym spotkaniu JBM była troszkę mocniej palona i w Chemexie się nie sprawdziła. Przy standardowej ekstrakcji pojawiała się goryczka, a przy krótszym parzeniu, napar był wodnisty. Spróbowałem jej w aeropressie, efekt był dobry, więc w nim skończyła.
Tytuł: Odp: Jamaica Blue Mountain
Wiadomość wysłana przez: piotr w 09 Czerwiec 2014, 17:58:41
spróbowałem z dripa V60 mielenie jak zwykle pod tą metodę, temp.90 stopni konewka Tiamo. Początek obiecujący ziarna ładne równe, po zmieleniu aromaty raczej czekolady. Niestety okazało się,że jednak JBM do dripa potrzebuje drobniejszego przemiału bo proces parzenia skończył się po 2,20 minuty na 400ml wody. Po pierwszych siorbnięciach niby wszystko ok ładnie zbalansowana, ale pod koniec filiżanki lekka goryczka. Jutro kolejna runda, drobniejsze mielenie lub próba z aeropresem jak radzi WS.
Tytuł: Odp: Jamaica Blue Mountain
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 09 Czerwiec 2014, 18:18:25
bo proces parzenia skończył się po 2,20
Jeśli nie wyszła wodnista, to co w tym złego? Moje przelewania najczęściej kończą się przed 2 minutą, wliczając wstępne namaczanie.
Tytuł: Odp: Jamaica Blue Mountain
Wiadomość wysłana przez: WS w 10 Czerwiec 2014, 08:54:37
spróbowałem z dripa V60 mielenie jak zwykle pod tą metodę, temp.90
pod koniec filiżanki lekka goryczka

Może spróbuj zejść z temperaturą do 80 - 85°C, goryczka powinna być mniejsza. A konieczność bardziej niż zwykle miałkiego mielenia może oznaczać podstarzałą kawę.
Tytuł: Odp: Jamaica Blue Mountain
Wiadomość wysłana przez: piotr w 12 Czerwiec 2014, 10:16:17
Dzisiaj była próba z aeropresem zakończona pełnym, zbalansowanym smakiem naparu. Mielenie jak pod aero 16g na 200ml wody o temp 86 stopni, czas całkowity 2 min /preinfuzja 30sek/ metoda odwrócona podwójny filtr. Efekt nareszcie taki jakiego oczekiwałem po JBM i podobnie, jak pisze WS, skończy swój żywot w aeropresie.