forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: Wylupek w 04 Sierpień 2024, 19:59:34
-
Witam Dzień dobry/dobry wieczór, chciałabym się poradzić w temacie mojej pierwszej reklamacji ekspresu do kawy marki Delonghi, zakupionego w sieci RTV AGD pod koniec września 2023r.
Sprawa wygląda tak, że jakieś pół roku po poprawnym użytkowaniu ekspres przestał spieniać mleko, do tego przeciekał. Niezorientowana w temacie na początku kwietnia 2024 oddałam ekspres do autoryzowanego serwisu powołując się na gwarancję producenta, sądząc, że to załatwi sprawę.
Niestety- po miesiącu ekspres wrócił w jeszcze gorszym stanie niż był- funkcja spieniania wciąż nie działa, woda wciąż wycieka- do tego wymieniono mi pojemnik na mleko- na popękane i w dodatku z niedziałającym pokrętłem. Ekspres chodzi znacznie głośniej- a do tego przez jakiś czas ("niestety" teraz to już "ustało?") kopał wyczuwalnie prądem przy włączaniu!
Nie nagrałam otwierania paczki od serwisanta, bo do głowy mi nie przyszło, że z autoryzowanego serwisu ekspres wróci w takim stanie.
Mówiąc wprost- nie chcę tego ekspresu, jestem zirytowana całą sytuacją. Sprzęt był regularnie odkamieniany i starannie czyszczony. Chcę zwrócić sprzęt na zasadzie rękojmi- tylko jak to opisać w świetle całej tej sytuacji?
Czy wspominać o sytuacji z autoryzowanym serwisem czy to pominąć? Jaką datę zauważenia wady podać w tej sytuacji? Rozumiem, że dla sklepu jest to pierwsza reklamacja.
Czy napisać skargę na serwis delonghi (nawet po takim czasie)?
Korzystać z formularza dostępnego na stronie internetowej rtv czy wysłać pocztą (listem poleconym) własny formularz? Czy ktoś tutaj może podesłać link z jakimś "gotowcem"?
Najpewniej- zgodnie z tym co przeczytałam tutaj, na grupie- sklep będzie naciskał na naprawę w pierwszej kolejności. Czy przypadkiem towar nie zostanie oddany znowu- do tego samego serwisu?
Czy od razu kierować się do rzecznika praw konsumenta z opisem całej sytuacji?
Każde porady mile widziane- jak już mówiłam jest to mój "pierwszy raz" 😉 dlatego z góry przepraszam za być może- oczywiste pytania.
Z góry dziękuję,
Karolina
P.S. Serwis, którego nie polecam- to JoinLabs w Warszawie
-
Ja bym napisał do Delonghi Polska, dokładnie opisał sytuację.
Jeżeli naprawa była gwarancyjna w autoryzowanym serwisie, to przedstawić koniecznie wszystkie dokumenty z tym związane (po naprawie powinno być wyszczególnione, jaka była wada i co z tym zrobiono - co jest na Twoją korzyść, jeżeli faktycznie ekspres był uszkodzony).
Nagraj film pokazujący działanie ekspresu po powrocie z serwisu, opisz sprawę z przebiciami, napisz o dbaniu o ekspres. Napisz w jakim serwisie był ekspres i czy w związku z wadliwą naprawą, oraz długim czasem oczekiwania i przez to brakiem możliwości użytkowania wadliwego produktu, można w tej sytuacji otrzymać nowy sprzęt po odesłaniu.
Odpowiednio opisz sytuację, wskaż dobrą wolę odnośnie napraw, wyślij wszystkie dokumenty, podkreśl niedogoności, które miałaś.
Tylko ważne - Jeżeli oddałaś w kwietniu ekspres do serwisu, to dostałaś go w maju. Jest sierpień. Dlaczego dopiero teraz chcesz podjąć działania?
-
Ja bym poszła do sklepu stacjonarnego i tam porozmawiała i wyjaśniła.
-
Ja bym poszła do sklepu stacjonarnego i tam porozmawiała i wyjaśniła.
Kto się Tobie na konto włamał?
-
Schudłem 8 kg i już siedzę w rakiecie na Marsa :mrgreen:
-
Ja bym poszła do sklepu stacjonarnego i tam porozmawiała i wyjaśniła.
Przy pierwszej naprawie poradzili mi skorzystać z gwarancji. Teraz już wiem, że po prostu chcieli pozbyć się problemu. Raczej nie skorzystam z tej rady ;)
Ja bym napisał do Delonghi Polska, dokładnie opisał sytuację.
Tak, myślałam, żeby tak zrobić. Rzecz w tym, że ja już nie chcę nic z tej firmy, zniechęciłam się. Jeżeli po pół roku niezbyt intensywnego użytkowania ekspres cieknie a funkcja spieniania nie działa, to o czym tu mowa? Jaką mam gwarancję, że sprzęt, który mi oddadzą będzie faktycznie nowy? No i wreszcie- na jakiej zasadzie mam "chcieć brać" ten sam wadliwy model? To bez sensu.
po naprawie powinno być wyszczególnione, jaka była wada i co z tym zrobiono - co jest na Twoją korzyść, jeżeli faktycznie ekspres był uszkodzony).
Rzeczywiście- napisano, że wymieniono wadliwy elektrozawór (co z resztą sama zasugerowałam w zgłoszeniu) oraz karafy i uszczelniono komorę kondensacyjną. Sprzęt został "naprawiony"
Tylko ważne - Jeżeli oddałaś w kwietniu ekspres do serwisu, to dostałaś go w maju. Jest sierpień. Dlaczego dopiero teraz chcesz podjąć działania?
Dopiero teraz mam czas, żeby faktycznie się tym zająć. Kupiłam w tym okresie mieszkanie i przez ten czas miałam ważniejsze rzeczy do roboty niż męka z niekompetencją tak RTV AGD jak i serwisu marki. Gdybym ja tak podchodziła do mojej pracy- zostałabym z niej usunięta w trybie natychmiastowym. ;)
Dodatkowo poczytałam w końcu trochę opinii o tym serwisie (brawo ja, naiwne stworzenie) - i wiem, że ekspresy wracają non stop aż do wyczerpania czasu gwarancji ( a w międzyczasie termin na rękojmię ucieka), a naprawiane są tylko z nazwy. Nie chcę tego dla siebie.
Dlatego myślę, żeby pomęczyć się z rękojmią i spróbować odzyskać chociaż część pieniędzy. Oczywiście w pierwszym rozdaniu sklep będzie chciał "naprawić" sprzęt (zapewne w tym samym serwisie), a ja będę musiała wspomóc się rzecznikiem, ale chyba nie ma innego wyjścia
-
Tak, myślałam, żeby tak zrobić. Rzecz w tym, że ja już nie chcę nic z tej firmy, zniechęciłam się. Jeżeli po pół roku niezbyt intensywnego użytkowania ekspres cieknie a funkcja spieniania nie działa, to o czym tu mowa? Jaką mam gwarancję, że sprzęt, który mi oddadzą będzie faktycznie nowy? No i wreszcie- na jakiej zasadzie mam "chcieć brać" ten sam wadliwy model? To bez sensu.
To nie musi być wadliwy model, a wadliwy egzemplarz. Gdyby faktycznie tak stało się z innym egzemplarzem, wtedy myślę w pełni zasadne byłoby ubiegać się o zwrot pieniędzy. Natomiast w tym momencie w pełni zasadne jest moim zdaniem ubiegać się o drugi, nowy, sprawny egzemplarz.
Rzeczywiście- napisano, że wymieniono wadliwy elektrozawór (co z resztą sama zasugerowałam w zgłoszeniu) oraz karafy i uszczelniono komorę kondensacyjną. Sprzęt został "naprawiony"
To dobrze, bo to oznacza, ze już miał stwierdzone na piśmie wady, a teraz ma kolejne, co stawia Cię w lepszej sytuacji.
-
Ja mam podobny problem z tym, że ekspres Krups (nie wiem co mnie podkusiło, żeby kupić Krupsa), sklep RTV Euro AGD... Podczas robienia kawy/przy czyszczeniu wyłączał się losowo, 3-4 dni jest ok i nagle cały dzień się wyłącza muszę 3 programy puścić, żeby zrobił "poprawnie" kawe, a czyszczenie minimum 10 razy.
Oddałem ponad 2 miesiace temu na pierwszą gwarancje, stwierdzili, że coś tam naprawili, po czym otwieram karton przyniesiony przez kuriera a w nim ekspres ale w dużo gorszym stanie, więc ponowna gwarancja (2 tygodnie) wymienili cała chyba obudowe, ale ekspres dalej się wyłącza, więc oddany po 5 dniach znowu ale już rękojmia, serwis stwierdził brak wady bo zrobił 3 czarne kawy i 3 mleczne i akurat się nie wyłączył. :D no to stałem jak głupek i nagrywałem każdą kawę, zazwyczaj się wyłączał jak nie nagrywałem bo nie miałem na to czasu, ale w końcu udało się nagrać jak po zrobieniu kawy mlecznej wykonał po 1-2 sec płukanie (tak do tej kawy) i sie wyłaczył. Znowu zaniosłem do sklepu, ale dzisiaj dostałem od RTV odpowiedź, że serwis nie stwierdził wady. Jutro mam zamiar kontaktować się z rzecznikiem i pewnie skończy się sprawą w sądzie. Zastanawiam się czy nie poprosić o opinie kogoś z serwisu Krupsa (jest ich trochę w Warszawie) i załączyć ją jako załącznik do kolejnego odstąpienia od umowy. Nie wiem co można jeszcze zrobić, dowód był załączony do zgłoszenia w postaci nagrania, ale to nie wystaczyło... Ktoś może spotkał się z podobną sytuacją?
-
Tak bywa, gdy kupuje się w marketach AGD. Sklepy polecane na forum nie zostawią klienta na lodzie. Na sprzedawcę nie liczyłbym, najlepiej do delonghi Polska. Naprawiać gwarancyjnie do skutku, tylko w serwisie autoryzowanym o dobrej reputacji. Na przyszłość poczytać forum, a nie opinie w markecie, gdzie recenzję piszą po kilku dniach użytkowania produktu.
-
Tak bywa, gdy kupuje się w marketach AGD. Sklepy polecane na forum nie zostawią klienta na lodzie. Na sprzedawcę nie liczyłbym, najlepiej do delonghi Polska. Naprawiać gwarancyjnie do skutku, tylko w serwisie autoryzowanym o dobrej reputacji. Na przyszłość poczytać forum, a nie opinie w markecie, gdzie recenzję piszą po kilku dniach użytkowania produktu.
Dlatego teraz nie kupuje automatu tylko od kolegów z forum kolbe, którą raczej można samemu naprawić w warunkach domowych - problemem jest to, że wybór jest duży i ciężko się zdecydować ;)
-
Zawsze możesz zdecydować się na Rancilio Silvia albo większą siostrę, niektórzy użytkownicy zza oceanu prowadzą bezusterkowy tryb życia 10-15 lat :)