forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Minik w 03 Lipiec 2024, 08:25:56
-
Cześć;
3 lata temu kupiłem dzięki wasze pomocy "budżetowy" ekspres LELIT ANNA PL41E.
Miałem młynek Wilfa Svart który właśnie padł. Ponieważ polubiłem espresso a Wilfa tu nie dawała rady, wiec proszę o pomoc w wyborze "budżetowego" młynka do max 1500zł choć wolałbym do 1000zł
Po lekturze forum mam takie typy:
1) Lelit Fred PL043MMI
2) Lelit Fred PL044MMT - jest sens dopłacać?
3) ASCASO I-2 mini
4) ASCASO I-1 mini
5) BARATZA SETTE 30
Najbliżej mi do Lelit Fred ze względu na cenę, ale może kupić na razie młynek ręczny do 300zł np "Timemore C2" i zbierać na coś lepszego?
Obecnie pijemy głównie espresso ok 6-8 kaw dziennie
Rozważam też używane młynki.
Co doradzicie?
-
Lelit Fred jeśli chodzi o silnik i żarna to to samo co ASCASO i-2 mini. ASCASO i-1 mini to nieco wyższa półka - silnik 250W, mosiężna obudowa żaren i żarna 54 mm. Jest za 1350,00 zł. Sette 30 nie polecam - zbyt awaryjne młynki.
Niewiele dokładając możesz od ręki mieć młynek G-IOTA Gen.II DF64 i to rozwiązanie bym polecał.
-
Jeśli budżetowo rozważasz ręczny to wyłącznie https://www.amazon.pl/KINGrinder-regulowanymi-stopniami-Aeropress-pojemno%C5%9B%C4%87/dp/B0CVSDNQ9H
Timemore C2 (a nawet C3ESP) zdecydowanie odradzam do Espresso, to są młynki pod alternatywy zbyt duży skok pomiędzy ustawieniami poza tym zbyt długo i ciężko sie kręci. ;)
-
pijemy głównie espresso ok 6-8 kaw dziennie
rozważasz ręczny
Życzę powodzenia :)
Myślałem tak samo i po pół roku z Comandante na 2 kawach dziennie mam już dosyć.
-
z Comandante
To na pewno. Najbardziej irytuje mnie w tym młynku sytuacja, gdy muszę kręcić ze 20 razy, by wciągnąć jakieś większe ziarenko (dosłownie jedno, ostatnie) -- nawet nie do espresso a do filtra.
-
Timemore C2 na pewno nie, jeśli już to C3 ESP, bo ma dokładniejszą regulację, ale nie próbowałem na nim mielić więc ile to trwa i na ile jest wygodne, to nie wiem.
Myślałem tak samo i po pół roku z Comandante na 2 kawach dziennie mam już dosyć.
Ale nie kręciłeś młynkiem który sprawniej sobie radzi z przemiałem espresso. Ten Kingrinder, k6 mieli koło 45 sekund tak jak Kinu M47. Ostatnio kręciłem kingrinderem K6 i w porównaniu do Comandante jest jakieś 3-4 razy szybciej. Praktycznie taki sam czas 45 sekund ma Kinu M47 ze standardowymi żarnami. Tyle że trochę wygodniej się trzyma jak dla mnie, ale jest 2,5 - 3x droższy od Kingrindera.
Jednak jak ktoś chce 8 espresso dziennie robić to osobiście polecałbym elektryka.
-
1zpresso j max, też mieli bardzo szybko
-
Co doradzicie?
Warto dopłacić do DF64 Gen.II - efekty w filiżance zdecydowanie lepsze. Dla wielu osób z pewnością "docelowy" młynek ;)
-
Dzięki za podpowiedzi,
Z tego co piszecie i z szybkiej lektury forum to coraz bardziej skłaniam się do G-IOTA Gen.II DF64, tym bardziej że widziałem że u Janusza można go dostać za 1500zł (ale trzeba czekać ...)
A jak wygląda ten młynek w porównaniu do EUREKA MIGNON BRAVO / Eureka Mignon Specialita?