forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy dźwigniowe => Wątek zaczęty przez: GostRado w 25 Czerwiec 2024, 07:29:50
-
Następna wariacja "plenerowa" za 1k$:
https://www.youtube.com/watch?v=A4DkwSolMXo
-
Kazak Rota tylko w szwajcarskiej cenie, pewnie 10x większej... :wow2:
-
Kazak Rota tylko w szwajcarskiej cenie, pewnie 10x większej... :wow2:
Czemu rota jak to "dźwignia" jest?
Ok 4400 ziko , albo i więcej 😉
https://m.youtube.com/watch?v=A4DkwSolMXo
-
Toż ten piston/tłok jest sednem maszyny -- napęd jest drugorzędną sprawą.
-
Przy dźwigni mogę mielić kawę ręcznym młynkiem, przy Rocie lubię elektryczny, bo za dużo kręcenia. Może i ten sam piston, ale różnica w użytkowaniu jest.
-
prędzej bym powiedział, że to analogowe la pavoni, nawet kilkukrotne pompnięcia robią na filmie, czego chyba nie da się zrobić na rocie?
Ładne widoczki mają z biura w tej Szwajcarii, ale tamping strasznie niechlujny i mógłby operator ekspresu trochę magnezu przysuplować, bo łapy chodzą :D
-
przy Rocie lubię elektryczny, bo za dużo kręcenia
Rota wymaga drobniejszego zmielenia, no tak. Wciąż jednak nie mam wyobraźni dlaczego...
-
Dźwignia jest super, bo na bieżąco reagujesz na "mankamenty": danego ziarna i nieoptymalnego stopnia mielenia przy pierwszych shotach. Wydaje mi się, że dobrą robotę robi mniejszej średnicy sitko fi49 pomijając mniejsze ratio poniżej 1:2.
-
Chińczycy mają szereg tego typu konstrukcji, może nawet ciekawszych a tańszych. Niesamowite jak bardzo tam się to nakręciło...
-
Nie każdy Chińczyk się świeci, ale fakt robią ciekawe sprzęty. Mają też obecnie swój potężny wewnętrzny popyt, bo podobno wyeliminowali ubóstwo.