forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: marcin.teges w 10 Czerwiec 2024, 15:56:58
-
Gdybyś stanął/a teraz przed możliwością otworzenia produkcji ekspresów i miał stworzyć nowe urządzenie.
Jaki był by to ekspres?
Czy jest w świecie kawy jeszcze coś co może zaskoczyć użytkowników?
Czy wszystko co było do odkrycia w kontekście urządzeń do przygotowywania kawy zostało odkryte?
A może jako codzienny użytkownik ekspresu masz jakieś oczekiwania którymi się z nami podzielisz?
Zapraszam do dyskusji.
-
Ja osobiście wolałbym ekspres który na zewnątrz będzie miał lakoniczne wykonanie ala Ascaso Duo, a w środku możliwości Decenta.
Zadziwiło by mnie jeśli automat by mi ugotował espresso na poziomie kolby.
-
Zadziwiło by mnie jeśli automat by mi ugotował espresso na poziomie kolby.
WMF perfection, najwyższa seria robi niezłe espresso, a jest też WMF-a automat kolbowy do prawdziwego espresso za 60k 😁
Unica pro, abstrahując od wyglądu, na papierze wygląda idealnie dla home barista:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=14047.msg290432#msg290432
-
Teraz to już trzeba robić ekspresy z bardzo dobrym wbudowanym młynkiem i AI będzie parzyć
-
dźwignia jest nie do przeskoczenia jeśli chodzi o espresso :)i żadne cuda tego nie zmienią :).
-
Zmienia to target użytkownika, dla hobbysty będzie to dźwignia, dla zwykłego gościa chcącego pić dobrą kawę, a nie narobić się i nie pilnować receptur to może będzie właśnie AI ekspres :D
-
Ale tu na forum nie ma zwykłych gości :):):):
-
:picardpalm:
Wyjechał bym ekspresowo gdzieś w góry lub nad morze, ochłonął i zostawił produkcję ekspresów fachowcom z dużym zapleczem finansowym.
Takim których stać na kilkuletnie finansowanie projektu, zanim pojawi się zysk.
Czy liczysz na Crowdfunding?
Masz swoją wizję jaki w/g Ciebie miał by być ten ekspres „przyszłości”?.
Jaki kierunek?
-
Dla mnie bliska ideału jest konstrukcja Ascaso Baby T Plus. Aby sprostać większości domowych warunków postarałbym się go trochę zmniejszyć.
- Bojler 2,7l zastąpił bym 1,2 - 1,5l - służy tylko do pary (ew. wrzątku) więc można go ustawić na wyższe ciśnienie.
- Zbiornik wody zamiast 2l dałbym około 1 litra - preferowałbym podpięcie do sieci ale jeżeli nie ma możliwości to 1l spokojnie na dzień czy dwa wystarczy, a i tak lepiej aby woda nie stała za długo :)
- Przekonstruowałbym nieco grupę kawową oraz termoblok. Powiększyłbym ją, a spust z zaworu 3D wyprowadziłbym na zewnątrz tak jak w manualnych E61. Z tytułu zwiększanie masy grupy kawowej oraz aby przyśpieszyć czas nagrzewania dodałbym grzałkę sterowaną PID z czujnikiem umieszczonym przy kanale dopływowym do dyfuzora.
- Standardową pompę zastąpiłbym pompą magnetyczną na prąd stały oraz dodał możliwość profilowania ciśnienia.
- Pełne sterowanie zostawiłbym w Apce, osobiście wolę aby forma zachował czystość :)
Więcej bajerów ja osobiście bym nie potrzebował :)
-
Z tytułu zwiększanie masy grupy kawowej oraz aby przyśpieszyć czas nagrzewania dodałbym grzałkę sterowaną PID z czujnikiem umieszczonym przy kanale dopływowym do dyfuzora.
Możesz nieco bardziej rozwinąć? Gdzie konkretnie ta grzałka?
-
:picardpalm:
Wyjechał bym ekspresowo gdzieś w góry lub nad morze, ochłonął i zostawił produkcję ekspresów fachowcom z dużym zapleczem finansowym.
Takim których stać na kilkuletnie finansowanie projektu, zanim pojawi się zysk.
Czy liczysz na Crowdfunding?
Masz swoją wizję jaki w/g Ciebie miał by być ten ekspres „przyszłości”?.
Jaki kierunek?
Byłem na spotkaniu u siebie na uczelni z inkubatorem Start-upów, ale nie podjąłem dalszych kroków między innymi z tego powodu o którym piszesz. Generalnie analizując branżę tą i nie tylko w kwestii produkcji produktu końcowego trzeba mieć na prawdę konkretne doświadczenie i na chłopski rozum w prost można założyć, że wiek 40-50 to jest optimum przy prawidłowej ścieżce rozwoju. Temat założyłem żeby sobie luźno porozmawiać, zawsze ktoś coś ciekawego napisze. Ja się zastanawiam, czy palenie, mielenie i zaparzanie kawy to jedyny sposób na uzyskanie tych najciekawszych właściwości. Zastanawia mnie co by było gdyby poddać kawę jakiejś bardziej złożonej obróbce i po paleniu bezpośrednio przejść w jakiś kolejny etap, pierwsza nasuwa się liofilizacja, więc to raczej nie jest dobry trop.
-
spust z zaworu 3D wyprowadziłbym na zewnątrz tak jak w manualnych E61
A w nie manualnych to gdzie jest?
-
Możesz nieco bardziej rozwinąć? Gdzie konkretnie ta grzałka?
Konkretnie to w grupie :) Wiesz to jest zamysł więc nie powiem Ci dokładnie gdzie i jaką umieścić bo to trzeba by było potestować. Na pewno nie owinięta wokół grupy (taśmowa) tylko na przykład dwa pręty wsuwane w tył grupy lub (co wydaje mi się najbardziej efektywne) to wprasowana / zalana w grupie w kształcie podkowy.
Ale opcja druga mogłaby się okazać nieopłacalna ponieważ efekt mógłby być niewspółmierny do kosztów. Przy takim rozwiązaniu grupa musiała by być większa, a więc więcej materiału czyli mocniejsza grzałka. Dodatkowo ewentualne problemy serwisowe. Dwa pręty jest łatwo wymienić, a wprasowaną grzałkę w grupę nad którą dodatkowo znajduje się termoblok to już nie taka prosta sprawa.
-
A w nie manualnych to gdzie jest?
Wskazałem na manualną bo tam jest zawsze widoczny spust. Wiele maszyny gastro ma cały zwór 3D schowany za ścianką a odpływ poprowadzony jest bezpośrednio do tacki ociekowej.
-
Konkretnie to w grupie Wiesz to jest zamysł więc nie powiem Ci dokładnie gdzie i jaką umieścić bo to trzeba by było potestować. Na pewno nie owinięta wokół grupy (taśmowa) tylko na przykład dwa pręty wsuwane w tył grupy lub (co wydaje mi się najbardziej efektywne) to wprasowana / zalana w grupie w kształcie podkowy.
Grzałka patronowa w wywierconych otworach wystarcza - tak robi Bezzera i Sage/Breville. Grunt żeby było blisko głowicy - przewodność metalu załatwia resztę. Nie rozumiem dlaczego to nie jest obowiązkowy element każdego nowego ekspresu...
-
Pewnie każdy zaprawiony w bojach kawosz chciałby to mieć i by za to nawet dopłacił :)
Ale patrząc od strony producenta jest to dodatkowy koszt (przez co i cena wyższa), zmniejszenie gamy modelowej / opcji ( a więc mniejsze możliwości zarobkowe) no i nie każdy tego wymaga, a woli zapłacić mniej...
-
Możesz nieco bardziej rozwinąć? Gdzie konkretnie ta grzałka?
Konkretnie to w grupie :) Wiesz to jest zamysł więc nie powiem Ci dokładnie gdzie i jaką umieścić bo to trzeba by było potestować. Na pewno nie owinięta wokół grupy (taśmowa) tylko na przykład dwa pręty wsuwane w tył grupy lub (co wydaje mi się najbardziej efektywne) to wprasowana / zalana w grupie w kształcie podkowy.
Ale opcja druga mogłaby się okazać nieopłacalna ponieważ efekt mógłby być niewspółmierny do kosztów. Przy takim rozwiązaniu grupa musiała by być większa, a więc więcej materiału czyli mocniejsza grzałka. Dodatkowo ewentualne problemy serwisowe. Dwa pręty jest łatwo wymienić, a wprasowaną grzałkę w grupę nad którą dodatkowo znajduje się termoblok to już nie taka prosta sprawa.
Mógłbyś wrzucić diagram? Wydaje mi się, że to bardzo ciekawe rozwiązanie, stabilność temperaturowa byłaby nie do podważenia.