forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: B737 w 15 Maj 2024, 09:00:24
-
Hej, espresso robię od ładnych kilku lat, ale mam dziwny przypadek, z którym spotykam się po raz pierwszy. Mam w młynku jedną z mieszanek od Mastro Antonio, sprzęt mój jak w sygnaturce. No i dziś odpalam ekspres po ładnych kilku dniach przerwy, mielę standardową dozę, pakuję w portafiltr, WDT, tamping, podpinam i... nic przez 30 sekund. Potem się pojawiają pierwsze krople, ale nic nie przyspiesza, dosłownie skapuje.
Myślę - grubość mielenia. Zachowałem dozę i ustawiłem grubość mielenia na bardziej 'coarse'. Nic z tego, dokładnie to samo. Nie zadziałało nawet po dość istotnym przesunięciu parametrów mielenia (takich, do których w życiu nie doszedłem, gdzie pojawiają się wyraźne, duże grudki). Efekt jest ten sam. Nawet zmniejszyłem na próbę dozę z 17g do 15g - nic, żadnej różnicy.
Nie mam jeszcze innych ziaren, żeby sprawdzić, czy to wina ziaren czy ekspresu, ale dla głupiego testu wpakowałem tam kawę zmieloną pod przelew i woda o kolorze kawy ;) poleciała z portafiltra od razu. Zrobiłem to żeby sprawdzić, czy np. pompa nie siada i przy jakimkolwiek oporze. Mam ustawione na 9 barów, do tylu dochodzi na wskazaniu.
Ziarna mają 3 tygodnie od zakupu.
Mieliście kiedyś tak? Czego to może być wina - ziaren?
-
Zazwyczaj duże opóźnienie przy ekstrakcji jest często spowodowane nowymi ziarnami, które zaczynamy testować. Ale raczej nie aż tak. Może coś przytkało sitko na grupie?
-
Czy twój młynek ma dużą retencję? Bo może to poprzedni przemiał zachomikowany w środku przeszkadza.
-
Sitko jest czyste i przepływ jest jak zwykle. Retencja w młynku, no aż tak to wątpię, próbowałem już chyba zrobić z 8 strzałów nowej kawy.
-
Sprawdź jeszcze czy ciśnienie pompy na manometrze jest prawidłowe.
-
Sprawdź jeszcze czy ciśnienie pompy na manometrze jest prawidłowe.
tak, dochodzi do założonego pułapu 9 bar. potem jakby trafiała woda na cement :)
-
Ale widzisz że faktycznie przemiał jest zupełnie inny jak zmieniasz ustawienia młynka? Może żarna się zacięły? Już głupie pytania zadaję ;)
-
O rety! Na logikę, nie ma takiej kawy, której nie dałoby się odpowiednio grubiej zmielić :). Od pewnego czasu, o czym parę razy wspominałem, używam takiej wybitnie grubo-chcącej-się-mielić Brazylii.
-
Mam w młynku jedną z mieszanek od Mastro Antonio, sprzęt mój jak w sygnaturce. No i dziś odpalam ekspres po ładnych kilku dniach przerwy, mielę standardową dozę, pakuję w portafiltr, WDT, tamping, podpinam i... nic przez 30 sekund. Potem się pojawiają pierwsze krople, ale nic nie przyspiesza, dosłownie skapuje.
Andy ostatnio eksperymentuje z ciemniejszym wypałem (co to za ziarna?). Jeśli wcześniej miałeś kawkę średniopaloną, a następnie zasypałeś tę, ciemniejszą, to skok pogrubienia w podziałce młyna będzie znaczny, aby doświadczyć tych samych parametrów jak z poprzedniej kawki. U mnie na 37s wrasta z 1² > średni wypał do 1⁵ > ciemny.
-
Ostatnio miałem kawę, która musiała być mielona o 4 ząbki drobniej lub czasem 5 w stosunku do poprzedniej Antonia. Do tego czas ekstrakcji w okolicach 20 s. bez grama wody na ciastku po ekstrakcji. Nazwy Goranowej kawy nie pamiętam.
-
Andy ostatnio eksperymentuje z ciemniejszym wypałem
Daleko do ciemniejszej strony, poza jedną "Roma di Notte". Raczej z kawami eksperymentuje. Sul de Minas daje takie efekty, że np. w stosunku do Cerrado trzeba sporo odkręcić. Do tego ogromne, przytłaczające body :).
-
Otóż to. Wespół z ciemniejszym paleniem dochodzi konkretne ziarno.
-
Druga strona medalu:
Dla porównania zająłem się dziś Eli Salwadorem Las Llantas z obróbki naturalnej anaerobowej. Jest to jasno palone ziarno. MyTonino wskazuje tutaj 120, gdy np. ostatnia wersja mojego Secret nieco ponad 90 a ciemne włoskie rzeczy sięgają 70. Do sitka IMS wpadło 21g, zaparzanie trwało ponad minutę, dając w efekcie 51g; żadnych kanałów bo Umikot ;). Espresso jest fajne, dość słodkie, gęste, a przede wszystkim pachnie jabłkami. Same ziarna tegoż Salwadoru pachną bardzo ładnie i zniewalającą świeżością zielonych jabłek. Obłędne efekty daje z tejże kawy również ibryk -- nie przestaje mnie to zaskakiwać. Gdybym miał zabrać ze sobą jakiś ekspres na bezludną wyspę, byłby to tygielek.
Natomiast młynek: ustawienie sięga początku skali, śruba regulacyjna E37S wymagała niemal 45 stopni obrotu w stosunku do moich kaw. Gdybym został przy "moich" ustawieniach, z Salwadoru uzyskałbym wodnisty kwasior z bladą powierzchnią. Przypuszczam też, że nie każdy młynek do espresso poradziłby sobie z bardzo drobnym zmieleniem znacznie bardziej twardych, jasnych ziaren. Bo w drugą stronę, każdy młynek raczej radzi sobie z grubym zmieleniem ciemniej palonych, miękkich ziaren.
https://www.youtube.com/watch?v=DxqbKIseg8M
-
Przypuszczam też, że nie każdy młynek do espresso poradziłby sobie z bardzo drobnym zmieleniem znacznie bardziej twardych, jasnych ziaren. Bo w drugą stronę, każdy młynek raczej radzi sobie z grubym zmieleniem ciemniej palonych, miękkich ziaren
Dlatego @rollo45 szukał i kupił sobie taki, a nie inny młyn. Ale Typek jeden nie podziela się o nim żadnymi informacjami 😠😡
-
Poczułem się wezwany do tablicy :) cóż mogę napisać EK43S out of the box mieli bez zarzutu jako single dose nie ma znaczenia czy ciemny czy jasny czy też bardzo jasny wypał .Ustawienie w zasadzie na pocztaku skali między 2 a 0,3 w zależności od palenia :),szybkość i prostota plus jakość otrzymywanego przemiału 10/10 kawy bardzo soczyste z dużym body w zależności od temperatury zaparzania zawsze da się wydobyć opisane nuty smakowe (nie wszytskie oczywiście )ale 1-2 główne bez problemu .Czas mielenia to jakieś 3 sekundy chyba :).
-
Wiadomo, dlaczego taki drogi. Też mi smakują jasne wypały. Muszę więcej zarabiać 😁 Ciekawe jak będzie sobie radziła wersja "budżetowa" z takimi kawkami, tj Mazzer Philos 🙂
-
Philos zapowiada się dobrze tylko szkoda że to 64mm żarna
-
tylko szkoda że to 64mm żarna
I m.in. dlatego prawie 4 razy tańszy od Twojego. Udanego dnia, Rollo 🙂
-
Update tematu: zmieniłem kawe w młynku na randomową z marketu, żeby sprawdzić, czy coś się nie zapchało w ekspresie - wszystko ok. Potem wsypałem na powrót kawę od Mastro i... wszystko wróciło do normy. Bez zmiany parametrów. Magia.
-
Czyli pomógł tzw reset systemu :)