forum.wszystkookawie.pl
Dział Organizacyjny => Na początek => Wątek zaczęty przez: Bielasinio w 05 Maj 2024, 15:07:28
-
Witam wszystkich smakoszy :). Kawa towarzyszyła mi od zawsze, ale od chwili kiedy przesiadłem się na ekspres kolbowy (Lelit Anita), doświadczyłem szoku ;). Zobaczyłem ile czynników może wpływać na smak i jak trudno jest utrzymać powtarzalność. Chciałbym się podpytać doświadczonych użytkowników ekspresów kolbowych co u Was było punktem przełomowym pomiędzy... uda się albo nie, a w miarę powtarzalnym smakiem. Wiadomo, że doświadczenie jest najważniejsze, ale każda porada na wagę złota. Pozdrawiam i dziękuję.
-
PID i młynek bezstopniowy, reszta to już detale
-
Jeśli chodzi o espresso to moim zdaniem kluczem do powtarzalności jest sensowny młynek i przede wszystkim przykładamie się do dystrybucji kawy w sitku.
-
Cześć Bielasinio, miło nam Cię witać na łamach forum.
To dobre pytanie, jak tak sobie myślę to sporo rzeczy przychodzi mi do głowy. Żeby mieć powtarzalne efekty trzeba mieć opanowane i pod kontrolą następujące elementy:
- Surowiec, czyli dobrej jakości ziarna do espresso, najlepiej między dwa tygodnie, a 3 miesiące od palenia.
- Dozę kawy - musimy tyle samo kawy stosować
- Przemiał - młynek mielący powtarzalnie do espresso, jeśli mielimy młynkiem typu "on demand", to wymielamy resztkę starej kawy i dopiero namielamy dozę,
- Przygotowanie przemiału - równomierne ułożenie kawy w sitku, a potem równoległy i powtarzalny tamping
- Dobrze wygrzany ekspres i kolbę z sitkiem.
- Mierzyć uzysk i czas.
- Robić notatki i wyciągać wnioski. Nie zniechęcać się, ale potrafić też powiedzieć dość na jeden lub kilka dni.
-
Dziękuje bardzo za podpowiedzi 8). Stosuję się do wszystkich tych rad i idzie to w dobrym kierunku. Pewnych rzeczy nie przeskoczę (na chwilę obecną), jak np. młynek. W Lelit Anita jest to chyba model Fred. Z tego co czytałem to jak na początek nie jest taki zły. A jak duży wpływ na smak ma waszym zdaniem woda. Oczywiście zalewam przefiltrowaną, ale ciekaw jestem czy w tym temacie jest jakieś pole manewru, np. zalewanie zakupionej jakiegoś producenta?
-
I to jest następny bardzo ważny element, o który trzeba to uzupełnić. Tak, woda powinna być odpowiednia. Ja mam ten przywilej, że w Łodzi z kranu leci całkiem niezła i po przefiltrowaniu przez filtr bwt Mg+ mam prawie idealną.
Tu trochę informacji o wodzie do kawy:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1933.msg296035#msg296035
https://coffeeadastra.com/2018/12/16/water-for-coffee-extraction/
-
U mnie jest tak, że praktycznie nigdy nie kupuję tej samej kawy dwa razy. Różne palarnie (i czasem koncerny), różne ziarna, różne sposoby palenia, czasami świeżość różna (koncerny/importy). Jednocześnie nie mam wobec siebie takich oczekiwań jak prawdziwy koneser czy profesjonalny barista egzekwujący od siebie dokładność co do grama i co do sekundy. Dlatego na początku poznaję ziarno i jednocześnie własny smak (bez pełnego rozdzielenia jednego z drugim), bawię się grubościami mielenia i dozą, (siłą ubijania zajmuję się tylko wtedy, kiedy ewidentnie „się zatyka” albo za łatwo przelatuje, czyli raczej przy próbach zaparzenia skrajnie mocne albo skrajnie słabej kawy, czyli bardzo rzadko), a potem po prostu jakoś tak mi się samo układa w głowie i pod palcami.
Za kilka lat być może zatęsknię za większymi możliwościami w miarę stopniowego rozwoju, jednak chyba nawet wtedy nie pójdzie mi w kierunku powtarzalności, bo raczej mam po prostu taki charakter, że lubię ciągle coś nowego, poznawać, eksperymentować, dobierać pod nastrój i poziom energii itd. Przez to eksperymentowanie mniej więcej wiem, jak dojść do tego, do czego chcę dojść, ale nie zawsze za pierwszym razem, nie zawsze w 100% itd. Widzę jednak, że tak dość pasywnie rozwijana wiedza płynąca z tych zabaw powoli procentuje. Póki co mi to odpowiada. I jakoś tak się trzymam tego „robienia na oko”, bo nie wiem, może po części chodzi o to, że to jednak ma być relaks czy tam coś intuicyjnego, a dopiero gdybym parzył zawodowo, to wtedy byłyby w ciągłym użyciu wagi i stopery (a tak, to używam od czasu do czasu, np. gdy pomagam dojść do najlepszych ustawień komuś w rodzinie mającemu stały gust i prostszy sprzęt).
-
Chciałbym się podpytać doświadczonych użytkowników ekspresów kolbowych co u Was było punktem przełomowym
Kawa specialty, młynek Ceado e37s, wdt, ekspresy, woda.
-
Pierwszy zestaw nie był zły. Np. Ariadna nie podchodziła smakowo. W teraźniejszym oceniam jako kawę zupełnie inną. Lepszą.
-
Trochę lepszy, inny sprzęt, doświadczenie, woda i wyciągniemy więcej z podobnej kawy niż z tego, co mieliśmy wcześniej. Cudów nie ma. Mam trzy ekspresy i starając się stworzyć jak najlepsze warunki dla każdego, aby osiągnąć jak najlepszy napar z tych samych ziaren, to z Mikry wyjdzie najlepszy. Zapewne są ekspresy, że przy moich młynkach zrobiłbym lepsze espresso, ale porównując z tym, co czasami podają kawiarnie jestem usatysfakcjonowany ze swojej domowej :taktak:
-
Kawiarnie....
:picardpalm: :picardpalm: :picardpalm: :picardpalm: :picardpalm:
-
Dlatego w ostatni raz kawiarniane espresso piłem we Włoszech. Choć z drugiej strony byłem już w kawiarniach niby speciality, które powinny się wstydzić tego, co sprzedają. Słaby punkt odniesienia i nie powinien znaleźć się w tym miejscu.
-
Dobra kawę to ostatnio piłem na Krecie w Heraklionie, Ajos Nikolaos i na Santorini.
Najczęściej wybieram herbatę, patrzą jak na wariata :smiech:, lub wodę.
Na Krecie nie jest rzadkością podanie wody za free do oporu. Skończy się butelka, przyniosą następną.
-
A to ja w Rzymie, tylko nie wiem czy się liczy, bo to była znaleziona kawiarnia speciality(Marigold).
-
Cześć wszystkim,
ja dopiero zaczynam ogarniać temat ale zaczynam się zastanawiać na ile woda ma wpływ na smak, u mnie w kranie jest bardzo twarda, zastanawiam się czy mozna specjalną jakąś kupować wodę zamiast kranówki albo jakoś filtrować
-
Temat rzeka.
Na Forum jest właściwy dział na ten temat.
-
ja dopiero zaczynam ogarniać temat ale zaczynam się zastanawiać na ile woda ma wpływ na smak,
Woda ma bardzo duży wpływ na smak naparu. W zależności od tego jaką masz wodę w kranie, to różne rozwiązania mogą być optymalne.
Sprawdź temat Woda do kawy (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1933.msg310265#msg310265)
-
Woda ma bardzo duży wpływ na smak naparu.
Potwierdzam. A dodatkowo pomaga dbać o sprzęt (filtrowana woda, to mniej zanieczyszczeń w zbiorniku na wodę i mniej kamienia w ekspresie). Natomiast jeśli chodzi o samo przygotowanie kawy w portafiltrze, to z moich doświadczeń podpowiem, że warto stosować zarówno WDT (igły), by rozprowadzić równo zmieloną kawę i rozbić grudki, a następnie okrągły dystrybutor, który wyrówna wierzch powierchni kawy w sitku. Dzięki temu mamy równo rozprowadzoną kawę od samego spodu po samą górę. Tylko warto precyzyjnie dobrać rozmiar krążka do rozmiaru sitka, żeby był jak najmniejszy "luz" - tutaj mówimy o dziesiątych, a nawet setnych częściach mm.