-
Pytanie jest wydawało by się proste, na HB wątek jest dość długi, ale ciekaw jestem czy ktoś z forumowiczów mógł w starciu bezpośrednim porównać espresso z tych samych ziaren, na tej samej maszynie, ale mielone różnymi młynkami. Czy płaskie żarna 83mm naprawdę dadzą inny smak kawy niż płaskie 64mm? Śmieszne bo pytam o to, a sam zauważałem różnice smakowe gdy przesiadałem się między różnymi żarnami. Ale nigdy nie robiłęm porównania bezpośredniego mieląc do obecnego ekspresu.
58 i 64mm jestem jakoś w stanie porównać (@Edwinn Jagger - szykuj się ;) ) ale osobiście nie sądzę że tu będzie jakaś kolosalna różnica.
Może w waszym mieście, w waszej ulubionej kawiarni są dwa młynki, 64 i 83 mm albo płaskie i stożki. Może ktoś orientuje się czy w stolicy gdzieś jest taka konfiguracja. Chciałbym na własnym podniebieniu przekonać się czy jest jakakolwiek różnica.
-
Czyżbyś był supertesterem? Jeśli nie, to jak zamierzasz dokonać oceny i porównania? ;)
Ale jutro mogę zrobić taki test z płaskimi 58, 64 i 80.
-
Np.: 83 tytan vs. 64 stalowe oba Fiorenzato?
-
No ale jak to porównasz? Biorąc po kolei do ust kolejno zrobione kawy? Dość słaby taki test.
-
58 i 64mm jestem jakoś w stanie porównać (@Edwinn Jagger - szykuj się ;)
Podejmuję wyzwanie Actimela :)
-
No właśnie najlepiej by było aby ktoś przygotował 2 albo i 3 filiżanki na raz (barowa maszyna by się przydała), i dał testerowi, który nic nie widział na ślepy test. Tester będzie coś w stanie określić wtedy :) bez sugerowania się.
-
Michał, u mnie stoją obok siebie Expobar 64mm i Fiorenzato 83mm, do tego dwugrupowa maszyna, można robić i porówywać.
-
ciekaw jestem czy ktoś z forumowiczów mógł w starciu bezpośrednim porównać espresso z tych samych ziaren, na tej samej maszynie, ale mielone różnymi młynkami. Czy płaskie żarna 83mm naprawdę dadzą inny smak kawy niż płaskie 64mm?
Kiedyś robiłem takie porównanie http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1042.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1042.0).
-
A testera można by też oszukać i dać mu kawy w dwóch rundach, w pierwszej obie takie same, a w drugiej z różnych młynków. Albo na odwrót - byle młynków nie słyszał nasz tester. I wtedy będą bardziej rzetelne wyniki. Wiadomo ze każdy ma trochę inną percepcję smaku.
@WS - tam zabrakło tylko efektu ślepego testu
-
Doktor, ale wchodzisz w taki podwójnie ślepy test, z maszyną barową w tle, na kawie którą znasz i dostarczysz?
Zawsze można mielić dwoma młynkami nie wiesz z którego sypie do PF.
W podwójnie ślepych testach ważne jest by operator wiedział co zrobił... . Czasami to największe wyzwanie :)
-
Ja bym z chęcią został testerem:)
-
Ja mam i-mini stożek i K6 płaskie żarna. Z tego co obserwuję, nasuwają mi się dwa wnioski.
Pierwszy, że espresso smakowo się różni. A drugi, że smak mogę regulować dozą i mieleniem. W obydwu młynkach :smiech:
Konia z rzędem i zdrowego żołądka. By przeprowadzić ślepy test zmieniając ilość w sitku i mielenie. Wtedy byłby pełny obraz wg mnie.
O chyba, że w każdym przypadku jeden z młynków dawałby ambrozję :pycha:
-
dwa młynki, 64 i 83 mm albo płaskie i stożki
Tylko czy to będzie porównanie żaren czy młynków? Może się okazać, że sama konstrukcja ma o wiele większe znaczenie niż fi żaren.
-
;) oj nie ułatwiacie
Sama konstrukcja żaren też ma znaczenie - dziś np. porównałem drip z kawy mielonej w Severinie i Peugocie. Czas wyszedł w obu przypadkach taki sam, doza taka sama, wody tle samo. Severin miał więcej goryczki, jednak wraz ze stygnięciem kawy znikała ona. Peugeot mniej pyli :)
-
Ano właśnie, jakby to było takie proste to by nie było tylu młynków, które przecież w założeniach budowy są takie proste. ;)
-
Oj kupiłbym takiego Peugota :)
-
@WS - tam zabrakło tylko efektu ślepego testu
Ślepy test nie był konieczny w przypadku mojego porównania. Znałem smak espresso z K30, kawą była Kofi Brasil, musiałem jedynie ustawić odpowiednią grubość mielenia na Fiorenzato. Długość ekstrakcji była podobna, 24 i 25 sekund. Ilość wody identyczna, dawkowana przez ekspres. Doza kawy 9 g, waga naparu 17 i 19 g, chyba, bo dokładnie nie pamiętam.
Różnice w smaku nie były duże, ale bez problemu do wychwycenia. W espresso z Fiorenzato pojawiła się delikatna kwaskowo-owocowa nuta. Różnice były także wizualne, crema z Fiorenzato była trochę większa i jaśniejsza. Błąd jaki zrobiłem z przyzwyczajenia, to mielenie we Fiorenzato konkretnej dozy, a ziarenek powinno być więcej. Wytłumaczenie różnic w smaku espresso z obu młynków jest dla mnie proste, K30 bardziej pyli niż F83.
Ja mam i-mini stożek i K6 płaskie żarna. Z tego co obserwuję, nasuwają mi się dwa wnioski.
Pierwszy, że espresso smakowo się różni. A drugi, że smak mogę regulować dozą i mieleniem. W obydwu młynkach
Coś tam zmienisz, w ograniczonym zakresie, ale przecież nie o to chodziło. Założeniem było porównanie smaku espresso z obu młynków, a to trzeba robić przy identycznej dozie.
-
Chodzi mi o taki aspekt, że gdybym na tańszym młynku mógł w jakiś sposób "poprawić smak" względem lepszego młynu np zwiększając dozę.
Wtedy teoretycznie, można byłoby zaoszczędzić parę stówek. Chyba dyskusja na inny wątek ...
Ciekawe, że piszesz, "ziarnek powinno być więcej". Co przypuszczam mogło nadać kwaskowo-owocową nutę. Albo pylenie ...
-
Zawsze możesz próbować odsiewać pył :)
-
a odsiewa się pył pod espresso?
tak czy inaczej do podwójnie ślepego testu (wyniki zawsze zadziwiają testerów tak na marginesie) pewnie 1kg kawy by się przydał.
Wyczyścić oba młynki, zasypać po 500g, skalibrować, ustawić ekstrakcję.
Robiący kawę dostaje dwa PF zasypane taką samą ilością kawy i w miarę identycznym przemiałem. Robi kawy i oznacza
Seria 1 PF1 - A i PF2 - B
Seria 2 PF1 - C i PF2 - D
.
.
.
Seria 15 PF1 - Y PF2 - Z
zespół testerów ocenia każdą kawę po 6-8 na głowę.
statystycznie robiący ma za zadanie przygotować taką samą ilość kaw z młynka A i z młynka B
Potem zbierane są wyniki, ocena sensoryczna i próby identyfikacji.
Wynik identyfikacji poniżej progu 70% oceniany jest jako losowy, powyżej wskazuje wychwytywaną różnicę. Wynik wskazania lepszej kawy powinien się korelować z wynikiem identyfikacji i młynkiem o większych żarnach. Zabawa na 2-3 godziny z jednym typem kawy.
-
Chodzi mi o taki aspekt, że gdybym na tańszym młynku mógł w jakiś sposób "poprawić smak" względem lepszego młynu np zwiększając dozę.
Raczej zwiększysz intensywność smaku, ale nie musi to być poprawa.a odsiewa się pył pod espresso?
Pył w przemiale, w rozsądnym zakresie, ma pozytywny wpływ na cremę (cętki) i zwiększa body. Tak mi się wydaje.
-
Ale jeśli mówimy, że lepszy młynek mniej pylący, to zawsze możemy próbować (choć to chyba dość karkołomne zadanie z uwagi na wielkość oczek w sicie) zrobić odsiew. Zapewne w ten sposób otrzymamy bardziej klarowny ale i pewne uboższy napar.
W domowych warunkach raczej odsiewanie jest niemożliwe, stąd ten uśmieszek na końcu mojej poprzedniej wypowiedzi :)
-
Tester Niania. W rolach głównych imini i K6.
Doza 20 gram/ 25ml w 28-29s. Kawa Mieszanka Świąteczna, data palenia 20/1/2015r. od Antonia :brawa:
Opis z imini: kwaskowatość, odrobina goryczki i pikantna, gorzka czekolada, nuta orzechów
K-6 lepiej zbalansowana, bez goryczki, bez kwaskowatości, po pierwszym smaku owocowy (malina, brzoskwinia), finisz mleczne czekolady, słodka.
Czyli masakra jak dla mnie :o :pycha:
Uświadomiłem sobie, że nieźle wyszkoliłem Nianię w smakowaniu kawy 8)
-
a odsiewa się pył pod espresso?
Były takie przypadki. Choćby na ubiegłych WBC.
-
Uświadomiłem sobie, że nieźle wyszkoliłem Nianię w smakowaniu kawy
A ja już mam dzieci za duże na Nianię :Bicz:
No ale faktycznie niezły opis. Dobitnie pokazuje że różnice mogą być konkretne.
-
Doktorze, a może kolejny potomek ;)
Zaskoczony jestem tymi różnicami. Aż próbuję racjonalizować, że tamping zrobiłem różny. Ale ciastka były dobre w obu przypadkach ::)
-
Potomków wystarczy, o przedłużenie linii rodu zadbałem. I tak zawyżam średnią krajową :szampan:
-
co wy z tymi Nianiami wyprawiacie.... strach się bać :o
-
Myślisz, że strach? :blue:
-
dzieci mogą straszyć - zwłaszcza jak się żona o nich dowie :ogien:
-
zatrudnię Nianię do dzieci, sensualną organoleptycznie, dobrze adresującą niuanse smakowe i aromatyczne, chętną do eksperymentów. Mile widziane doświadczenie w werbalizacji doznań.
-
Co to znaczy "do dzieci" ? :wow2: Na pewno? :mrgreen:
-
Ja bym z chęcią został testerem:)
Raczej się nie nadajesz wynalazł byś z 20 body z 14 nut kwiatowych a najważniejszego czyli 14 cytryn byś nie wykrył. Tu testerem musi być góral krewki jak byś cie mnie w ciula zrobili to by powstała ogólna granda poparta końcowym wypiciem 4 litrów śliwowicy.
-
ogolnie bym zaczal od refraktometru i jawnej oceny smaku,
jak refraktometr nie wykryje znaczacych roznic to wtedy slepe proby
-
mierzyć próbki też można.... potem podać do wiadomości co wyszło.
-
Co to jest jawna ocena smaku?
-
No to jak z tą odpowiedzią na zadane pytanie wie który?
-
no popytam... pewnie się da, po mistrzostwach...
-
W jawnej próbie wiesz, że pijesz kawę A.
W ślepej pijący nie wie co pije, ale podający wie.
W podwójnej ślepej pijący i robiący nie wiedzą co piją i przygotowują. (albo przygotowujący wiedzący zostawia podawaczowi dwie próbki A i B losowo podpisane, najlepiej rzutem monetą lub kością (bardzo ważne!))
-
A nie łatwiej byłoby zbadać dystrybucję wielkości drobin przemiału z jednego i drugiego młynka? Pomijając kwestie stabilności pracy maszyny zaparzającej to właśnie procentowe relacje ilości cząstek o różnych wielkościach w kawie będą najbardziej znaczące (każda frakcja uwalnia inne smaki, ich suma składa się na smak kawy).
Oczywiście - to odpowie na pytanie - czy możemy się spodziewać różnic smakowych, a nie - co co jest "lepsze".
-
Po 1 trudniej to zrobic, po 2gie wnioski z tego moga najwyzej dac hipoteze ze bedzie lepiej.
Szczegolnie, ze jak roznice w dystrybucji wystapia, to trzeba inaczej ustawiac mlynki.
Tu masz np. taka analize http://mattperger.com/The-EK43-Part-Two (http://mattperger.com/The-EK43-Part-Two)
ktora podobno jest nie do konca prawidlowa bo lasery sie myla na kawie (nieregularny ksztalt)
-
Wszelkie mierzalne metody, użycie technologii da nam wiele danych o przemiale, może nawet zbyt. Ale nie powie nam wiele o smaku. Bo ten sam smak można pewnie osiągnąć mając różne proporcje danych kawowych cząstek. Co więcej różni ludzie rożnie będą ten smak odczuwać. Jedni wyczują różnice inni nie.
Dla mnie najważniejsze jest jednak to co organoleptycznie można na języku uzyskać - i nie chcę wnikać zbyt głęboko dlaczego tak jest a nie inaczej.
Może naprawdę pomyślimy nad jakimś forumowym zlotem ;) załatwimy maszynę 3/4 grupową. Ileś tam młynków. Wybierzemy prowadzącego test i panel ślepców :)
-
Przydało by się takie porównanie 64 vs 83
-
Wszelkie mierzalne metody, użycie technologii da nam wiele danych o przemiale, może nawet zbyt. Ale nie powie nam wiele o smaku. Bo ten sam smak można pewnie osiągnąć mając różne proporcje danych kawowych cząstek. Co więcej różni ludzie rożnie będą ten smak odczuwać. Jedni wyczują różnice inni nie.
Dla mnie najważniejsze jest jednak to co organoleptycznie można na języku uzyskać - i nie chcę wnikać zbyt głęboko dlaczego tak jest a nie inaczej.
Może naprawdę pomyślimy nad jakimś forumowym zlotem ;) załatwimy maszynę 3/4 grupową. Ileś tam młynków. Wybierzemy prowadzącego test i panel ślepców :)
Świetny pomysł. Jeszcze jakby, każdy ze swoją maszyną przyjechał. Można by popróbować młynków, maszyn.
-
Pomysł na zlot - super. Jak przekonać żonę?
No i jestem pewien, że będzie sporo amatorów na Sylvię ;D
Ale nie powie nam wiele o smaku. Bo ten sam smak można pewnie osiągnąć mając różne proporcje danych kawowych cząstek. Co więcej różni ludzie rożnie będą ten smak odczuwać. Jedni wyczują różnice inni nie.
O to to, właśnie :ok: Doprowadzając to dalej (prawie do absurdu, ale nie za bardzo) - przecież może się okazać, że różne młynki preferują / predestynują różne kawy, co oznacza, że po pierwsze - trzeba będzie testy przeprowadzić na różnych kawach, a po drugie że nie można określić relacji "lepszy - gorszy" :D
Takie nieistotne przemyślenia po wykonaniu eksperymentów myślowych :D
-
Mam szczerą nadzieję że to nie żona ma na imię Sylwia ;)
-
:-)
-
:ups:
Dowcipnisie!
-
Janusz miał takie pomysły aby home baristów zachęcić do udziału na festiwalu kawy ze swoim sprzętem. Była by to jednoczesznie okazja aby porównać różne maszyny. Jak na razie, chyba tylko Michał się pokazał ze swoją Peppiną podczas ostatniego festiwalu.
-
:) I Peppina to nie moja żona
No i ciekawe czy Festiwal się w 2015 roku odbędzie
-
Będzie, czemu by nie był ?
-
No bo informacji jakoś nie ma. W wątku Festiwalowym zapytałem ale cisza.
Znasz termin? Będą jakieś zawody dla domowych kawoszy?
No i kiedy zrobisz test smaku 64mm i 83mm żaren u siebie? :)
-
Codziennie testuję ale zrobię jakiegoś dnia taki na powaznie. Może ze Spinaczem w przyszłym tygodniu się zabierzemy za to. Tak na poważnie, kupowałbym młynek patrząc na wygodę użytkowania niż na tą różnice w żarnach.
-
Ale wszystkie na moim radarze są wygodne - te nie wygodne odrzuciłem :) Zostaje kwestia smaku.
Przyszły weekend?? Musiał bym jakoś żonę do wycieczki przekonać :kwiat:
-
Zrobiłem przed chwilą mały test. Mój stary RR55OD (64mm) vs Compak K3Touch (58mm). Kawa: Ariadna z 27/01. Nie jestem w stanie wyczuć żadnej różnicy. Jeśli się oba młynki nastroi na te same przepływy, to efekt jest taki sam. Może jakiś lżejszy singiel wykazałby różnicę...
-
Ja też zrobiłem taki test, rancilio MD 50 vs gaggia mdf, czyli 64vs58.
Wynik dokładnie taki sam, brak różnic w smaku.
Oczywiście różnice są w wygodzie obsługi, precyzji ustawień, szybkości ale w smaku nie zauważyłem.
-
Panowie - dzięki serdeczne :) :ok:
-
jak wybierałem młynek to 64 stal vs. 83 tytan nie było różnicy jak dla mnie a w cenie i owszem. Ale jak będziesz chciał się sam przekonać to jutro dopytam kiedy można....
-
KA 58mm vs K6 64mm nie odczułem różnicy po przesiadce, nie porównywałem obu jednocześnie, może uda mi się w najbliższym czasie ściągnąć je do jednej lokalizacji.
Największa różnica to poziom hałasu, na korzyść K6.