forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Krzychu304 w 24 Luty 2024, 18:33:07
-
Witam,
Powoli zaczynam się przymierzać do wymiany mojego młynka hendi 208878/quamar M80(gastronom z karuzelą i żarnami 63mm).
Obecnie używam go do mielenia jasnych singli do espresso jako "para single dose"(wsypuję odmierzoną porcję kawy i dokładnie wymiatam pędzelkiem całą kawę, która się w nim zawieruszyła).
Szukam czegoś co przyniesie poprawę zarówno w ergonomii jak i jakości przemiału.
Myślałem o czymś w rodzaju G-ioty czy Niche Zero, ale nie do końca widzę różnicę pomiędzy większością oferowanych na rynku rozwiązań, poza wielkością/kształtem żaren(swoją drogą lepiej stożkowe czy płaskie?).
W sumie zawsze mi się podobał Hedone Honne ale cena 1500euro+vat jest dla mnie trochę zaporowa, chociaż może byłoby warto na niego pozbierać?
-
Smuci mnie brak jakiegokolwiek odzewu, wiec spróbuję zadać bardziej konkretne pytanie;
Szukam młynka za +-3000zł, jego przeznaczeniem będzie zmielenie 3 porcji(~63g) dziennie jasno palonej kawy do espresso.
Obecnie zastanawiam się głównie pomiędzy DF83V w przedsprzedaży, a Eurekom Atom 75 Digital od kolegi z forum.
W przypadku DF83V wydaje mi się że wiem co biorę, obecnie działam w systemie single dose, poprawa ergonomii jest oczywista, a sam młynek jest dobrze zrecenzowany i porównany do większości konkurencyjnych rozwiązań.
Natomiast w przypadku Eureki mam problem, nigdy nie miałem styczności z młynkiem on demand i nie wiem z czym się to je, wydaje się że powinna nastąpić poprawa ergonomii, ale jest ona dla mnie bliżej nieokreślona. Co do jakości przemiału to znalazłem dość ogólne informacje, że jest lepiej od df64 czy niche zero, ale nie znalazłem żadnego bezpośredniego porównania do płaskiego żarna 83mm w single dose.
Dlatego prosiłbym o przybliżenie mi Eureki, a najlepiej jej porównanie względem D83V.
-
Krzysiu, przechodząc na poziom wyżej czy to w przypadku kolby, czy jak w Twoim - młynka, dobrze by było potestować na żywo, gdyż różne są odczucia i preferencje kawoszy. Opinia innych może być dla Ciebie myląca, pomijając jakość sprzętu.
-
No najlepiej byłoby wypożyczyć 3-4 różne młynki, protestować, zobaczyć który najbardziej leży ci w dłoni i jak się dogaduje z twoim ekspresem/twoją ulubioną kawą, a po dwóch tygodniach ten który podobał ci się najbardziej zostaje i resztę zwrócić.
Jest to znany i sprawdzony sposób, ze świata audio. Niestety obawiam się że żaden sklep ze sprzętem kawowym na coś takiego nie pójdzie, a jeśli nawet to nie mam kasy na kaucję za dwa młynki(z czego jeden jest niedostępny w pl, a drugi jest używany więc takie wypożyczenie nie wchodzi w grę).
W zasadzie jedyną opcją sensowną opcją przetestowania obu młynków, jest zakup ich obu i późniejsza sprzedaż jednego z nich, ale znowu nie jestem wstanie upchnąć w moim budżecie obu młynków naraz.
Wydaje mi się że najlepszą opcją jest spytanie bardziej doświadczonych kawoszy o właściwości sprzętu i na tej podstawie określenie który z nich bardziej odpowiada moim potrzebom.
W zasadzie tutaj bardziej chodzi o określenie czy eureka spełni moje oczekiwania, czy może jednak jest warto jest poczekać te półtora miesiąca i dołożyć 1000zł do DV83V.
-
żaren(swoją drogą lepiej stożkowe czy płaskie?).
Lepiej mieć takie i takie. Ta sama kawa a inny "świat" espresso. Jakbym miał do wyboru tylko jeden młynek, to zdecydowanie wziąłbym SD, a jakiś stary OD zostawił żonie na zalewajkę. Ile ten DV będzie kosztował?
-
Fajnie byłoby mieć dwa, ale niestety mam ograniczone możliwości finansowe...
DV przy przedpłacie kosztuje 3600, przy zaliczce 4000, normalnie ma kosztować też 4000 ale jest realna szansa, że wszystkie się rozejdą zanim przyjadą do pl w kwietniu.
-
Nie ma odzewu bo młynki trochę ciężej porównać
-
DV przy przedpłacie kosztuje 3600, przy zaliczce 4000, normalnie ma kosztować też 4000 ale jest realna szansa, że wszystkie się rozejdą zanim przyjadą do pl w kwietniu.
Przy takiej cenie to wolę dołożyć do Mazzera Philosa, nawet z mniejszymi żarnami.
-
Na pewno nie sugeruj się większą średnicą - to tak nie działa. Przy takiej cenie DF83V to posłuchał bym @GostRado z Philosem, wygląda na na prawdę dopracowany produkt, dodatkowo zbierali feedback z tych paru recenzji. Jeśli masz miejsce na blacie to dlaczego nie Mazzer. Jest jeszcze Timemore 078s o ile nad nim myślałeś chociaż chwilę - też będzie lada chwila dostępny normalnie w sprzedaży.
-
Masz same stożki, więc Philos trochę by Ci namieszał w smakach 🙂
-
Nie ma odzewu bo młynki trochę ciężej porównać
Ja rozumiem że w kwestii ergonomii to jak porównywanie konia do krowy... Ale Przemiał? Oba młynki mielą pod espresso i ludzie robili już porównania eureki z df64, nie bardzo rozumiem czemu nie dało by się zrobić porównania z DF83V i na forum powinien znaleźć się ktoś kto miał kontakt z oboma rozwiązaniami a przynajmniej konstrukcjami pokrewni.
W summie zastanawia mnie kwestia czy lepszy przemiał co do zasady oferują młynki SD(ma funkcje gorącego startu i trzyma przez cały czas stałą prędkość obrotową żaren, ale podawanie ziaren na żarna nie jest stałe) czy OD(żarna ruszają i zatrzymują się zasypane kawą czyt. występuje zmienna prędkość obrotowa żaren mielących kawę, ale same ziarna kawy zawsze występują w tej samej ilości i są podawane z tą samą siłą), a może efekty są porównywalne i nie ma to większego znaczenia?
DV przy przedpłacie kosztuje 3600, przy zaliczce 4000, normalnie ma kosztować też 4000 ale jest realna szansa, że wszystkie się rozejdą zanim przyjadą do pl w kwietniu.
Przy takiej cenie to wolę dołożyć do Mazzera Philosa, nawet z mniejszymi żarnami.
Przy DF83V naciągam już trochę budżet, mazzer kosztuje 1100euro jakieś 4800zł i to zdecydowanie przekracza moje możliwości finansowe w najbliższym czasie...
-
Na pewno nie sugeruj się większą średnicą - to tak nie działa. Przy takiej cenie DF83V to posłuchał bym @GostRado z Philosem, wygląda na na prawdę dopracowany produkt, dodatkowo zbierali feedback z tych paru recenzji. Jeśli masz miejsce na blacie to dlaczego nie Mazzer. Jest jeszcze Timemore 078s o ile nad nim myślałeś chociaż chwilę - też będzie lada chwila dostępny normalnie w sprzedaży.
Rozważałem timemore ale ludzie narzekali na sezonowanie żaren + ogólny odbiór większości recenzji był mniej wiecej taki; timemore<df83<niche duo<df83v
-
Przy DF83V naciągam już trochę budżet, mazzer kosztuje 1100euro jakieś 4800zł i to zdecydowanie przekracza moje możliwości finansowe w najbliższym czasie...
Raczej, już nasza Czwórka, nie zapłaci €1100 za Philosa, a może za miesiąc jeszcze bardziej umocni się złoty.
-
Że też chcąc wynegocjować lepszą cenę dla swojej zachcianki kupienia philosa w pierwszym rzucie, namawiasz ludzi na urządzenie, którego ani samemu nie znasz, ani nie jest znane./przetestowane masowo przez konsumentów..
-
Że też chcąc wynegocjować lepszą cenę dla swojej zachcianki kupienia philosa w pierwszym rzucie, namawiasz ludzi na urządzenie, którego ani samemu nie znasz, ani nie jest znane./przetestowane masowo przez konsumentów..
O to to
-
Dokładnie GostRado, jak Ci nie wstyd, pisać co byś wolał, bez zrobienia ślepych testów na włoskich wypałach?
Testowałeś go w warunkach przerwy w dostawie prądu? Chyba nie, a poza tym od razu widać, że ten młynek Ci się wcale nie podoba, a tylko zaślepia Cię chciwość i masz chrapkę na 2 euro prowizji od każdego nagonionego klienta. Przejrzeliśmy Cię! Masz prawo do własnej opinii dopiero po testach masowych, a do tego czasu siedź cicho i czytaj co inni napiszą.
Ten wątek ma tytuł "Poziom wyżej". Uważam, że Mazzer Philos to będzie właśnie cały poziom wyżej od tego chińczyka, za extra 10% ceny - jeśli liczyć za tamtego 4 000PLN (nie wiem skąd go chcesz kupić?), bo np. na stronce https://www.turingrinders.com/products/turin-df83v-variable-speed-coffee-espresso-grinder są po 3 200PLN.
Wolałbym chwilę poczekać i kupić coś na lata, z czego będę na prawdę zadowolony. Ach...czekaj, w zasadzie to to właśnie robię, bo też czekam aż Philos pojawi się w sprzedaży (nie czekając równcześnie na opinie masy konsumentów :D).
-
Ten wątek ma tytuł "Poziom wyżej". Uważam, że Mazzer Philos to będzie właśnie cały poziom wyżej od tego chińczyka, za extra 10% ceny - jeśli liczyć za tamtego 4 000PLN (nie wiem skąd go chcesz kupić?), bo np. na stronce https://www.turingrinders.com/products/turin-df83v-variable-speed-coffee-espresso-grinder są po 3 200PLN.
To jest cena bodajże w USA, bez wysyłki i podatku, te 3600/4000 czy dokładniej 3591/3990 to cena z polskiej dystrybucji tzn. od Janusza pisał o tym w wątku obok/w swoim wątku w dziale supermaketu.
-
Dokładnie GostRado, jak Ci nie wstyd, pisać co byś wolał, bez zrobienia ślepych testów na włoskich wypałach?
Testowałeś go w warunkach
Uważasz tych kawoszy, którzy chcą kupić Philisa za idiotów nie mających swojego rozumu???! Brzydko postępujesz!! Nikogo na siłę nie ciągnę do zakupu :Bicz: Tak też było w przypadku LM Micra. Poza tym, co was to obchodzi, jak i co ktoś kupuje za swoją kasę. Złe fluidy wyczuwam :picardpalm: :picardpalm:
@popcorn
Nie używa się słowa "dokładnie" w tym kontekście. Nie ma za co ;)
-
Tak, masz rację - uważam siebie za idiotę nie mającego swojego rozumu :brawa:. Kłania się umiejętność tzw. czytania ze zrozumieniem, oraz rozumienie czym jest "sarkazm"? ;) :)
A co do "dokładnie", to używa się go dokładnie w użytym przeze mnie kontekście, czego samo użycie przeze mnie jest dowodem. Użyłem go? Więc się go używa, być może błędnie, ale "się używa". A poza tym, to tylko jedna z opinii, że jest to użycie błędne, bo nawet w popularnej Wikipedii jest to znaczenie wyszczególnione jako poprawne i stosowane, czyli "używane" :).
P.S. A najlepsze jest to, że mi zwracasz uwagę za użycie "dokładnie", które to ma być tłumaczeniem z angielskiego "exactly", a zaraz potem sam użyłeś "nie ma za co", które w tym zastosowaniu przyszło do nas od angielskiego "you are welcome", czyli zdecyduj się - "używa się" polskie tłumaczenia z języka angielskiego, czy nie? ;)
-
W summie zastanawia mnie kwestia czy lepszy przemiał co do zasady oferują młynki SD(ma funkcje gorącego startu i trzyma przez cały czas stałą prędkość obrotową żaren, ale podawanie ziaren na żarna nie jest stałe) czy OD(żarna ruszają i zatrzymują się zasypane kawą czyt. występuje zmienna prędkość obrotowa żaren mielących kawę, ale same ziarna kawy zawsze występują w tej samej ilości i są podawane z tą samą siłą), a może efekty są porównywalne i nie ma to większego znaczenia?
Osobiście korzystam ze sculptora 064s - zawsze cold start (załadowany ziarnem) i jestem zadowolony.
Ergonomia tego młynka jest świetna - na codzień korzystam z przynajmniej dwóch kaw (żona pije decaf). Bez problemu robię jedną po drugiej powtarzalnie (nawet przy zmianie nastawy).
Z tego co czytałem tu i tam to jednak większość poleca zasypywać ziarna na odpalony młyn.
Lance wrzucił też ostatnio filmik, że slow feeding daje lepsze efekty na praktycznie każdym młynku (redukcja wąskiego gardła które powoduje tarcie między ziarnami i produkcję pyłu).
Sam się w to nie bawiłem, nie mam czym zasypywać ziaren do młynka (na codzień robię to kubeczkiem do którego potem mielę - stąd cold start.
-
Ale parodię na tym forum panowie odstawiacie i wychodzi to co zresztą wcześniej już pisałem że ludzie nie czytają wpisów ze zrozumieniem i dają się pochopnie ponosić emocjom a później wychodzą takie jaja jak tu gdzie @popcorn jako jedyny stanął w obronie @GostRado poprzez sarkastyczną pierwszą część wpisu a ten zrugał jedynego swojego obrońcę i później ścięli się między sobą. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać, bo z jednej strony dla kogoś kto to czyta jest śmieszne a z drugiej smutne że nie szanujemy się na wzajem i tak łatwo przychodzi nam obrażanie innych. :picardpalm:
-
Nie ścięliśmy się, tylko rozmawiamy o zawiłościach naszego pięknego języka ;).
A że po mnie pojechał to trochę fakt :picardpalm:, ale kto by się takimi drobnostami przejmował?:D I masz Artisz rację: nie wiadomo czy się śmiać czy płakać? :picardpalm: Weź tu się staraj kogoś wesprzeć...Taka lekka tragikomedia :D.
-
Nie ścięliśmy się
Dobrze niech każdy nazwie to jak chce, wiadomo o co chodzi i nie to jest w tym ważne. ;-)
Myślę że jak to przystało na forumowiczów WOK każdy wpada po małej czarnej z rana, nabuzowany kofeiną i tak później wychodzi. ;)
-
poprzez sarkastyczną pierwszą część wpisu a ten zrugał jedynego swojego obrońcę i później ścięli się między sobą. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać,
Ja się uśmiałem.
Ale fakt jest taki że obecnie na rynku jest kilka dobrych wyborów w podobnych pieniądzach i sam jestem na etapie by "zupgrejdować" swój zestaw i wymienić df64 na coś innego i w szrankach staneli mazzer philos vs df83v. Niby inne byty 64mm vs 83mm, a mimo wszystko porównać spróbować zawsze można i coś trzeba wybrać i kupić :)
-
Ostatnia wiadomość. Ze względu na chiński Nowy Rok i problemy z Morzem Czerwonym dostawa DF83 Gen.II oraz DF83VS będzie na przełomie marca i kwietnia.
-
Sorry @popcorn ale przeczytałem wielce omnipotentnego gościa, to mnie poniosło i pisząc naprędce komentarz umknęła mi Twoja intencja sądząc, że nawiązujesz do niego.
Łapię się na tym, że nie widzę komentarzy pewnych wokowiczów, a potem wyłazi taki i czytam, bo się nie zalogowałem.
Jeszcze raz Cię przepraszam, a co do "dokładnie" lepiej się wystrzegać w odpowiedzi na np wcześniejszy komentarz
-
Poza tym, co was to obchodzi, jak i co ktoś kupuje za swoją kasę. Złe fluidy wyczuwam
Tylko tyle, że to forum jest od tego by propagować wiedzę w temacie kawy, a o Mazzerze Philos jako produkcie, którego jeszcze nie ma na rynku wiedzy po prostu nie ma. Nie mam nic przeciwko temu żeby ktoś kupował Mazzera, który możliwe że będzie fajnym młynkiem, choć ustawienie grubości z tyłu młynka nie jest dla mnie zrozumiałe w kwestii ergonomii pracy. Pomijając to, każdemu może pasować bardziej lub mniej, ale fakty dopiero poznamy jak ludzie zaczną go używać.
Nie ma też nic złego żeby robić grupowe zakupy, po to też jest to forum, ale chodzi tylko o sposób w jaki się to komunikuje. Można przecież dać link i napisać "jeśli będzie cię interesować tutaj zbieramy się do wspólnego zakupu." Proste, jasne i bez nagabywania.
przeczytałem wielce omnipotentnego gościa, to mnie poniosło
:smiech: Omnipotentny może być na tym, jak i każdym innym, forum tylko administrator, ja nim nie jestem.
kawka
Życzę miłej kawki szanownym forumowiczom :)
-
Philos wygląda na dobrze przemyślaną konstrukcję, a jako że jest produkcji renomowanego producenta(mazzera) to można raczej bezpiecznie założyć że konstrukcja została precyzyjnie zaprojektowana i wykonana. Jednocześnie z tego samego powodu(renomowany producent ma co do zasady większe marże) nie koniecznie oferuje on najlepszy stosunek jakości co do ceny.
+Jestem trochę sceptyczny co do żarna 64mm, wydaje się że uniwersalną zasadą że większe żarna dają lepszy przemiał; porównując młynki o tej samej konstrukcji np. eureke 65 vs 75 czy df64 vs df83, jakoś zawsze wszyscy twierdzą że ten o większych żarnach wypada lepiej.
Prawdopodobnie dzięki starannej implementacji żarna 64mm można osiągnąć lepszy efekt od niechlujnej implementacji 83... Ale czy tak jest w przypadku philosa i df83v? Ciężko to stwierdzić bez bezpośredniego porównania obu młynków ze sobą... Ale takich testów obecnie nie ma i nie zamierzam ładować się w ciemno w młynek poza budżetem.
Obecnie skłaniam się ku eurece;
-kosztuje 2600 i jest to o przynajmniej o 1000zł mniej niż df83v nie mówiąc już o philosie, zwłaszcza jeśli wliczymy kwotę ze sprzedaży mojego hendiego(myślę że dostanę gdzieś w okolicach 1000-1500).
-z tego co przeczytałem o młynkach OD to mam mieloną wcześniej ustaloną porcje kawy na przycisk, jak trochę postoi to muszę przemielić 3-4g na przeczyszczenie, w hoperze trzymam ~200g kawy co schodzi w 3-4dni i nie powinno być większych problemów z wietrzeniem kawy. Powinno stanowić to znaczny wzrost ergonomii(ilości czasu poświęconego na zmielenie kawy) względem mojego obecnego młynka, a nawet df83. Chociaż istnieje ryzyko że coś przeoczyłem i nie będzie tak kolorowo jak mi się wydaje.
-jakość przemiału jest dobra, na pewno znacznie lepsza od mojego obecnego młynka, czy jest porównywalna do df83v? Nie mam zielonego pojęcia i jest to główny powód dla którego wciąż się waham, jeśli różnice będę niewielkie to biorę eurekę, jeśli znaczne to chyba raczej df83v.
Może ktoś rzucić światło na tę kwestię? Mamy w tym wątku już przynajmniej jednego forumowicza który miał w swoich rękach eurekę 75 i przynajmniej jednego(a nawet więcej jeśli uwzględnić żarno 83mm, które w nim występuje) który miał w swoich rękach df83...
-
Czytając Twoje komentarze i rozumiejąc potrzeby kupiłby Eurekę, a do tych zaoszczędzonych 1000zł na zakupie DF-a zacząłbym systematycznie zbierać na Philosa 😁
-
Trochę ekstremalnie podchodzisz do tematu zakupu młynka, bo każda z tych opcji - SD i OD, będzie dobra, da się z nią żyć i być zadowolonym kawoszem.
Jest dużo fajnych młynków na rynku, ale stosunek jakość - cena powinien być twoim kryterium skoro budżet jest ograniczony.
Tu na WOK jest dużo szaleństwa w wielu postach, więcej życzeń niż prawdy, emocji niż zimnej krwi.
Wypicie dobrej kawy nie jest przecież czymś nadzwyczajnym, uwierz że zakup młynka też.



-
Krzychu myślę, że bardzo nakręciłeś się w temacie żaren, większe nie znaczy lepsze. Pewnie będzie szybciej mielić co przydaje się w komercyjnym użytku, ale nie uwierzę, że w ślepej próbie wyczułbyś różnicę.
Bardziej bym się skupiał na ergonomii i stylu użytkowania.
Wracając do tego czy renomowana marka równa się sukces? Oczywiście, że nie... Mahlkonig wydał młyn dla zwykłych konsumentów i mało kto go używa i poleca. Poza tym jak z autami, większość nowych niesprawdzonych projektów,
nawet u renomowanego twórcy może mieć problemy natury dziecięcej, ja bym wstrzymał się z recenzjami.
-
czytałem ostatnio że fizycznie niemożliwe jest zapewnienie sensownej jakości i powtarzalności przemiału przy single dosing , tylko zasypany hooper to gwarantuje :(.
-
tylko zasypany hooper to gwarantuje
Zawsze mam pełen.
-
czytałem ostatnio że fizycznie niemożliwe jest zapewnienie sensownej jakości i powtarzalności przemiału przy single dosing
Dlaczego?..... i co fizycznie
powoduje sensowną jakość i powtarzalność przy zasypanym do pełna hoperze?
Nie czytałem tych wywodów, natomiast dziś oglądałem "wywody naukowe" Lancea na temat NPF 



-
czytałem ostatnio że fizycznie niemożliwe jest zapewnienie sensownej jakości i powtarzalności przemiału przy single dosing , tylko zasypany hooper to gwarantuje :(.
Ja ma zupełnie inne zdanie, niemożliwe jest mieć sensowna jakość i powtarzalność przy zasypanym hopperze, bo każdego dnia kawa wietrzeje i zmienia właściwości, przez to przemiał i ustawienia młynka się zmieniają.
To akurat fakt, z którym wiele osób się mierzyło i dlatego kupuje SD. Możesz wkleić link do tej lektury?
-
czytałem ostatnio że fizycznie niemożliwe jest zapewnienie sensownej jakości i powtarzalności przemiału przy single dosing , tylko zasypany hooper to gwarantuje :(.
Czyli żaden młynek ręczny nie potrafi zapewnić powtarzalności? Bo jakby na to nie patrzeć to chyba niewiele ma hopper...
-
Postaram się znaleźć , to jakiś australijski team magików przeprowadzał te badanie :):P:P trudny do wyeliminowania popcorning (nie ma go przy zasypanym hooperze ) plus siła nacisku ziarna w hooperze też coś powoduje tyle zapamiętałem :).
-
czytałem ostatnio że fizycznie niemożliwe jest zapewnienie sensownej jakości i powtarzalności przemiału przy single dosing , tylko zasypany hooper to gwarantuje :(.
Czyli żaden młynek ręczny nie potrafi zapewnić powtarzalności? Bo jakby na to nie patrzeć to chyba niewiele ma hopper...
to dotyczyło młynków elektrycznych :)
-
w temacie żaren, większe nie znaczy lepsze
Zgadzam się, wiele kwestii ma wpływ na przemiał są to m.in.:
- prędkość obrotowa - wyższe obroty powodują większe zapylenie,
- geometria żaren - może dawać bardziej jednorodne przemiały lub zróżnicowane,
- czas opuszczenia zmielonej kawy z komory - im dłużej tym więcej pyłu
- na ile dokładnie da się ustawić osiowość żaren.
Dane żarna będę lepiej się sprawdzać z określonymi paleniami / wielkościami / gęstościami ziaren kawy.
trudny do wyeliminowania popcorning (nie ma go przy zasypanym hooperze ) plus siła nacisku ziarna w hooperze też coś powoduje tyle zapamiętałem :).
Generalnie wszystko się zgadza, aczkolwiek nie są to zjawiska niepowtarzalne jeśli używamy podobnych dóz i paleń. Gdyby SD powodowało znaczne zmiany przemiału, to nikt by nie używał młynków takich jak Niche czy innych SD do espresso. Popcorning przy ukłądzie pionowym żaren można łatwiej opanować, bo tam ziarna są podawane ślimakiem.
Z tym zasypaniem hoppera to też racja, bo jeśli mamy nasypane stosunkkowo niewiele np 60 gram, to nacisk na kawę zsuwającą się do komory, przy trzech kolejnych 20 g dozach jest inny, a zatem inny popcorning i czas przebywania kawy w komorze. Co potrafi bardzo zmieniać czasy ekstrakcji espresso, dużo bardziej niż przy single dose.
-
Co do wielkości żaren to z powodu ich rozmiaru występuje tu inna geometria, różne prędkości liniowe przy tych samych obrotach, różna wrażliwość na luzy montażowe/błędy osiowania, inne częstotliwości rezonansowe etc.
A to wszystko w młynkach o bliźniaczej konstrukcji różniącej się jedynie rozmiarem żaren.
Przejrzałem całkiem sporo recenzji, i dość uniwersalne było że w przypadku młynków o podobnej konstrukcji np df64 i df83 i wszyscy twierdzili że ten o większej średnicy żaren wypada lepiej.
Wydaje mi się że można na podstawie tego można w miarę bezpiecznie stwierdzić że większe żarna są co do zasady oferują lepszą jakość przemiału.
Oczywiście tak jak wspominacie są tutaj różnice na poziomie konstrukcyjnym różnych młynków, różne typy geometrii żaren, różnice w sposobie mielenia i różnice w samych ziarnach kawy. Co może prowadzić do bardzo dobrych rezultatów w przypadku małych żaren i złych w przypadku dużych. Ale w mojej opinii nie narusza to ogólnej zasady że większe żarna zwykle lepiej radzą sobie w mieleniu kawy od tych mniejszych.
Co do stopnia zasypania hoppera, to zauważyłem że mój młynek mieli kawę inaczej gdy mieli większą ilość np. 200g a pojedyncza dozę, ale tak szczerze mówiąc nigdy tego nie sprawdziłem.
Chętnie bym przeczytał badania które coś o tym mówią.
-
Chętnie bym przeczytał badania które coś o tym mówią.
Fizyki nie oszukasz.
-
Większe zarna skompensują błędy mniejszych kostrukcji stąd wniosek że zmielą lepiej jest co do zasady prawidłowy .
-
Pomijając teorie, chciałbym zobaczyć ślepe testy:
1. Czy ktoś wyczuje różnice w smaku zasypanego hopera albo SD
2. Podobnie z dużymi żarnami i jakimiś akceptowalnym minimum 65mm
Dlaczego jestem taki sceptyczny? Ponieważ uważam, że problemem na forum jest często to, że początkujący/średnio-zaawansowani forumowicze dostają rady z jakiegoś ekstremum, których często sami nie testowali, gdzieś coś usłyszeli wpadło jednym uchem...
Natomiast w przypadku większości hobby progres w danej dziedzinie jest logarytmiczną funkcją szybko rośnie, ale im dalej w las tym progres w danej dziedzinie jest subtelny, natomiast koszt staje się funkcją kwadratową ;)
-
z żarnami jest tak że każde da inny smak kwestia czy lepszy czy gorszy to już indywidualną sensoryczna sprawa to temat rzeka aż strach go ruszać :):):):)
-
Fajnie, że się zgadzamy, dlatego myślę, że podsyłanie niesprawdzonych zasłyszanych rad, które są jakimś ekstremum może powodować zakłopotanie w głowie osób które szukają innej odpowiedzi.
-
zasypany hooper który wpływa na przemiał to nie zasłyszana i niesprawdzona rada tylko fakt :), kolega @GostRado rado wspomniał powyżej "fizyki nie oszukasz"
-
Myślałem, że wcześniej doszliśmy do porozumienia, że sensoryczne niuanse zasypanego hopera mogą być trudniejsze do odkrycia, niż prawa fizyki
-
sensoryka jest nieobliczalna natomiast fizyka jak najbardziej :)
-
Ja jestem fizykiem
- kwestia OD czy SD nie jest fizycznie prosto wytłumaczalna, można jedynie rozważać co za, a co przeciw.
Mielenie kawy, jej transport, elektrostatyka może mieć wiele aspektów fizycznych i cieżko jest tego efekt oderwać od sensoryki.



-
zasypany hooper który wpływa na przemiał to nie zasłyszana i niesprawdzona rada tylko fakt :), kolega @GostRado rado wspomniał powyżej "fizyki nie oszukasz"
To tak, jak niektórzy ufają sobie, że piją dobre espresso z pojedynczego sitka.
-
Z fizykiem nie będę wchodził w polemikę bo polegnę przed startem :):):),z mojego doświadczenia wynika jedynie że każde zarno daje inny smak więc chyba optymalnie byłoby mieć jeden młynek i 7-8 zestawów żarn :)::): tylko wtedy życia zabraknie na robienie espresso .
-
Z tą wymianą żaren, to nie, lepiej mieć młynki, wystarczą 4 żarna 😄
¹ stożkowe
² płaskie poziome
³ płaskie verticale
⁴ duo => coś w rodzaju Kafateka MC5
Apropo, @rollo45 kiedy w końcu coś napiszesz o nim 😡
-
:pycha:
więc chyba optymalnie byłoby mieć jeden młynek i 7-8 zestawów żarn :
A nie lepiej 7siedem różnych młynków będzie prościej nie trzeba tracić czasu na przestawianie żaren :lol2: :lol2: :ups:
[ You are not allowed to view attachments ]
[ You are not allowed to view attachments ]
Jka
-
Osobiście jakbym miał wybrać jeden z tych Twoich to chyba wziąłbym tego z korbką :) Taka moja zakręcona natura :)
-
Osobiście jakbym miał wybrać jeden z tych Twoich to chyba wziąłbym tego z korbką
Krystian i nie pożałowałbyś nawet przez 1minutę.
Tylko kto mnie uwierzy że to bardzo dobry jak nie znakomity młynek.
Jako czysty amator i dla domowych potrzeb nie lekceważyłbym tego 2drugiego po lewej w tej cenie przemiał to co jest w filiżance jest naprawdę dobre.
Jka
-
Jako czysty amator i dla domowych potrzeb nie lekceważyłbym tego 2drugiego po lewej w tej cenie przemiał to co jest w filiżance jest naprawdę dobre.
Jka
A mnie bardziej interesuje jak wypada w porównaniu z pozostałą siódemką
-
Co miało by być w takim porównaniu.
Coś niecoś np. napisałem tutaj.
A z całą siódemką nie mam porównania :redface: bo te maluchy ręczne praktycznie nie używane ten mały/większy tyle co wyzerowany kawy z niego nie piłem.
Olimpia to samo nie chciało mi się do końca za nią zabrać z ustawieniami pod tą kawę co ją teraz otworzyłem w tej chwili mam inny młynek na "tapecie"
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=14337.0
Jka
-
Z Twoim mlynkiem jak z moimi LP męczę różne maszyny a i tak panaceum na cale zło jawi się znielubiany przez Ciebie LP :taniec:
Ale spokojnie hand made rulez
To prawda przegrzewanie jest zmorą ale reszta ... miotla
-
a i tak panaceum na cale zło jawi się znielubiany przez Ciebie LP
Oj tam oj tam od razu nie lubiany :lol2: kawa z niego smakuje mi prawie jak z "french pressa" to po co przepłacać :lol2: (żartuję).
Jka
-
Co miało by być w takim porównaniu.
Bierzesz dwa młynki np. tego df64 i malwani, mielisz w każdym z nich porcje kawy, robisz dwa espresso i porównujesz różnice w smaku pomiędzy zrobionymi kawami.
-
MC5 niczym mnie nie urzekł w zasadzie jak i Flat 74 którego miałem ,do jasnych paleń nikomu bym MC5 nie polecił do średnich lub ciemniejszych może i jest ok ale ja takowych nie pijam :):):)
-
I dlatego jeszcze jest etap :taktak: palenia własnych ziaren... maszyny teorie itd... a potem jak w dowciepie z rybakiem...
i tak ląduje kawka z dobrej palarni :cenzura:
I to nie reklama tylko rozdawka dla przyjaciół O0
[ You are not allowed to view attachments ]
-
I dlatego jeszcze jest etap palenia własnych ziaren... maszyny teorie itd...
Ale na tym trzeba się znać to nie jest tak ze przyjdzie ktoś z ulicy i wypali sobie kawę (dobrą)
Bo to nie jest tak "że chip na krowę i już jest ciele" :lol2:
Jka
-
Ja palę sam na Kaffelogicu więc też ogarniam ale są ziarna np z Nomad Coffee lub z Manhatan których jakość będzie trudna do osiągnięcia na domowym wypale :).
-
Ostatnio wyczaiłem palarnię z Wawy i po paru "białych" shotach żona powiedziała, żebym już nie kupował tego jej ulubionego brazylijskiego singla z poprzedniej palarnii tylko z tej nowej. Zdaję się, że ziarna podobne, znaczy takie ogólne Cerrado dla ludu a taka różnica w aromacie i smaku.
-
Dzisiaj dojechała do mnie Eureka Atom 75, było z tym trochę nerwów bo kurier ups poleciał w kulki i wiózł ją przez tydzień.
Pierwsze wrażenia;
-Myślałem że będzie większa/cięższa od starego młynka, a nie na odwrót.
-Jest bardzo cicha, wręcz bezgłośna.
-Góra młynka jest skręcona na śmiesznie małe wkręty imbusowe, będą musiał kupić klucz specjalnie dla niej aby ją wyczyścić/dokręcić hoper.
-Obsługa elektroniki intuicyjna i prosta jak budowa cepa.
W ramach testów przemieliłem ~40g kawy.
Pierwszy strzał, 0,7 obrotu pokrętła regulacji mielenia, doza 19,7g(zwykle do sitka wchodzi 20,5-21g) brazylia santos natural od "poprostudobrakawa"(pierwsza paczka od tego dostawcy, zrobiłem wcześniej 3 może 4 szoty na tej kawie wyszły gorzkawe, takie średnio pijalne, najpewniej z powodu zbyt wysoko ustawionej temperatury ekspresu) przepływ nawet względnie poprawny, poszło na dużą czarną. W smaku na trochę lurowata, gładsza w smaku i mniej gorzka od poprzednich prób, pijalna choć bez zbytniej przyjemności.
Spróbuję napisać coś więcej jak poprawnie ustawię grubość przemiału.
-
brazylia santos natural
Ta kawa zbytnio nie nadaje się do kolby, bardziej do automatu, bo Santos jest za mocno czekoladowy, chyba że to jednak specialty. Możesz podać stronę tej palarni, bo nie ma jednoznacznego wyniku na Google?
-
Były sobie w Bydgoszczy "targi kawy i czekolady"(w sumie targami trochę ciężko to nazwać bo były 3 stoiska z kawą), kupiłem espresso(jest co do zasady dla mnie zbyt intensywne i piję je dość rzadko, ale to względnie mi przypasowało, było stosunkowo delikatne i lekko kwaśne) i americano(kwasowości nie było praktycznie wcale, a goryczka była bardzo niewielka), stwierdziłem że w sumie to mogę się z nią w domu pobawić i wróciłem po 1kg kawy. Wystawca mówił że sklep internetowy "jest w budowie" i obecnie działa na instagramie.
A tak stopień wypalenia; trochę ciemniejszy od jasnopalonych pod przelew, ale nadal wyraźnie jaśniejsze od tych średniopalonych pod espresso, za punk odniesienia biorę kawę od pixela.
-
Krzysiu, przejrzałem ich profil. Ile ta kawa kosztuje za kg?
-
Krzysiu, przejrzałem ich profil. Ile ta kawa kosztuje za kg?
95zł kg
-
:mhh: Może mi umknęło na ich profilu, ale ci dwaj założycieli sami palą ziarna czy ktoś dla nich wypala? Bo jak to drugie, to taki Santos w tej chwili jest w sprzedaży po 52zł/kg, na aledrogo jeszcze taniej:
https://www.tommycafe.pl/2kg-kawy-w-extra-cenie/2292-kawa-brazylia-santos-1kg-1kg-gratis-5901721760202.html?gad_source=1&gclid=CjwKCAiA6KWvBhAREiwAFPZM7qnvfOYjH-lYC-SnxLIOaFkgByj_NZMZpZgCbgAPfFL7j1nqhFtJLhoCfHcQAvD_BwE
-
:mhh: Może mi umknęło na ich profilu, ale ci dwaj założycieli sami palą ziarna czy ktoś dla nich wypala? Bo jak to drugie, to taki Santos w tej chwili jest w sprzedaży po 52zł/kg, na aledrogo jeszcze taniej:
https://www.tommycafe.pl/2kg-kawy-w-extra-cenie/2292-kawa-brazylia-santos-1kg-1kg-gratis-5901721760202.html?gad_source=1&gclid=CjwKCAiA6KWvBhAREiwAFPZM7qnvfOYjH-lYC-SnxLIOaFkgByj_NZMZpZgCbgAPfFL7j1nqhFtJLhoCfHcQAvD_BwE
Nie mam pojęcia nie pytałem, a oni się nie chwalili. Czyli najwyraźniej zrobiłem kiepski interes...
Próbowałem zrobić jeszcze parę kaw, mam wrażenie że złapałem odpowiednie ustawienie młynka, ale nadal występuje lekka goryczka z takim nieprzyjemnym posmakiem kojarzącym mi się z lurą.
W każdym razie na dzisiaj koniec eksperymentów, bo mam wrażenie że trochę przedawkowałem kofeinę, a jutro podejdę z dobrze znaną mi kenią.
-
Raczej sprzedawcy chwalą się tym, że sami palą ziarna i na jakim piecu.
jutro podejdę z dobrze znaną mi kenią.
Totalny kawowy rozjazd👍 Ja podobnie: z rana Brazylia specialty a po południu "kwaśna" Etiopia :pycha:
-
Dzisiaj dojechała do mnie Eureka Atom 75, było z tym trochę nerwów bo kurier ups poleciał w kulki i wiózł ją przez tydzień.
Pierwsze wrażenia;
-Myślałem że będzie większa/cięższa od starego młynka, a nie na odwrót.
-Jest bardzo cicha, wręcz bezgłośna.
-Góra młynka jest skręcona na śmiesznie małe wkręty imbusowe, będą musiał kupić klucz specjalnie dla niej aby ją wyczyścić/dokręcić hoper.
-Obsługa elektroniki intuicyjna i prosta jak budowa cepa.
W ramach testów przemieliłem ~40g kawy.
Pierwszy strzał, 0,7 obrotu pokrętła regulacji mielenia, doza 19,7g(zwykle do sitka wchodzi 20,5-21g) brazylia santos natural od "poprostudobrakawa"(pierwsza paczka od tego dostawcy, zrobiłem wcześniej 3 może 4 szoty na tej kawie wyszły gorzkawe, takie średnio pijalne, najpewniej z powodu zbyt wysoko ustawionej temperatury ekspresu) przepływ nawet względnie poprawny, poszło na dużą czarną. W smaku na trochę lurowata, gładsza w smaku i mniej gorzka od poprzednich prób, pijalna choć bez zbytniej przyjemności.
Spróbuję napisać coś więcej jak poprawnie ustawię grubość przemiału.
Fajny ten młyn i chyba calkiem zgrabny, można prosić jakiś zwięzły opis?
-
Fajny ten młyn i chyba calkiem zgrabny, można prosić jakiś zwięzły opis?
Ok, spróbuję;
-Młynek jest stosunkowo niewielki i niezbyt ciężki o zgrabnej linii,
-Mieli kawę szybko i cicho,
-Obsługa jest prosta i intuicyjna,
-Jego rozkręcenie wymaga dedykowanego klucza.
-Występuje niewielka retencja, opierająca się próbom wytrząsania/wymiatania/wydmuchiwania, raczej uniemożliwiająca zastosowanie młynka jako SD,
-Jakość przemiału wydaję się być lepsza od mojego starego hendiego, ale wymaga to większej ilości testów.
Spróbowałem zaparzyć kenię;
Pierwsze podejście 0,5 obrotu doza 20,5-21g, przepływ wyglądał dosyć kiepsko, tzn. na początku szedł bardzo wolno, później dość wyraźnie przyśpieszał a kremy było niewiele. Może ma to coś wspólnego z tm że kawa była już trochę starawa(palona na początku grudnia)? Samo ciastko było całkiem poprawne choć jego góra była trochę miękkawa.
W smaku miło mnie zaskoczyła, była dosyć gładka, przyjemnie cielista, lekko kwaśna i nawet trochę słodka, bez goryczki, natomiast była również trochę pylista.
Drugie podejście 0,6 obrotu może trochę więcej, doza 21,5g przepływ podobny do 1, ciastko mocno zbite, wręcz zbyt mocno. W smaaku bardzo podobna tylko trochę bardziej kwaśna o słabszej ale nadal wyczuwalnej słodyczy.
Trzecie podejście 0,4 obrotu doza 19,5g przepływ zdecydowanie najbrzydszy a ciastko błotniste, najmniej kwaśna z całej trójki, ciut słodsza od 1 a samo słodycz była trochę wyewoluowana przechodząca w nuty orzechowo czekoladowe i w przeciwieństwie do pozostałej dwójki był pozbawiona tej lekkiej nieprzyjemnej pylistości.