forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: trebor555 w 18 Luty 2024, 12:23:19

Tytuł: Eureka Mignon Zero vs Baratza Encore ESP
Wiadomość wysłana przez: trebor555 w 18 Luty 2024, 12:23:19
Cześć,

zastanawiam się nad zakupem młynka do kawy. Rozważam zakup: Eureka Mignon Zero lub  Baratza Encore ESP. Obecnie piję kawę parzoną metodami alternatywnymi, głównie kawiarka rzadziej praska francuska. W bliżej nieokreślonej przyszłości chciałbym też kupić ekspres ciśnieniowy, ale jeszcze nie wiem kiedy.
Czy warto teraz dołożyć i kupić młynek Eureka lub może teraz kupić tańszą Baratzę, a Eurekę w przyszłości razem z ekspresem?
Czy Eureka nadaje się do mielenia pod wszystkie alternatywy?
Tytuł: Odp: Eureka Mignon Zero vs Baratza Encore ESP
Wiadomość wysłana przez: GostRado w 18 Luty 2024, 17:30:17
teraz kupić tańszą Baratzę
Tak bym zrobił. Przestawianie stopnia mielenia z przelewu na espresso i z powrotem, to średnia przyjemność.
Eurekę w przyszłości razem z ekspresem?
A może jeszcze coś lepszego Ci się trafi.
Tytuł: Odp: Eureka Mignon Zero vs Baratza Encore ESP
Wiadomość wysłana przez: Smakosz w 19 Luty 2024, 13:56:00
Tak od siebie, zanim kupiłem ekspres kolbowy, przelewałem kawę głównie alternatywnie i do kawiarki (mokka).

W tym celu zakupiłem Timemore C3 MAX w promocji za 250 zł.
Fajny młynek szybko mieli i nie trzeba mieć uścisku Herkulesa żeby zmielić 30g kawy w minutkę.

Razem z ekspresem kupiłem Eurekę Mignon, lecz używam jedynie do kolby.
Do Chemexa, dripa oraz french presa używam wciąż Timemore, bez przestawiania, kombinowania i liczenia ile razy przekręciłem pokrętło w Eurece :D

Bardzo polecam zainwestować 250 zł w młynek ręczny do przelewów, wg mnie gra warta świeczki.
Nie twierdzę bynajmniej, że jest to akceptowalne dla każdego rozwiązanie.

PS Timemore towarzyszy mi również w podróżach, np ostatnio pofrunął na Fuertę i służył dzielnie na śniadaniach  kawka