forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: teges_pl w 26 Styczeń 2024, 11:50:11
-
Jest opcja na ekspres tylko do espresso bez oznaczeń producenta, można wtedy na niego nakleić np. jakiś grawer z własną nazwą lub imieniem i nazwiskiem.
Cena takiego urządzenia wynosiła by 3999,99zł, a minimalne zamówienie to 25 szt., ekspres został by przygotowany od 1-2 miesięcy po uzbieraniu wystarczającej liczby chętnych.
Forum nie jest jedynym kanałem zbierania chętnych, więc jest szansa, że lista w miarę szybko by się wypełniła.
Te same ekspresy z logo producenta w tej chwili kosztują około 5000-5500zł
Osoby zainteresowane zapraszam do kontaktu, zobaczymy co z tego wyjdzie.
(http://[attachment id=1 msg=292634][/attachment])
Ekspres można zamówić na Allegro:
https://allegro.pl/oferta/personalizowany-ekspres-do-espresso-pre-order-15092361859
Jeśli nie trafiłem z działem, to proszę moderatorów o przeniesienie posta.
Pozdrawiam serdecznie
-
Te same ekspresy z logo producenta w tej chwili kosztują około 5000-5500zł
A jakiego producenta?
-
Googlowy search by image ;) pokazał mi https://www.coffeesite.pl/quick-mill/1513-quick-mill-carola-evo-0960-pid.html
-
Czy można wygrawerować My Quick Mill ? :-)
-
To chyba jest to słynne "po godzinach fabryka produkuje to samo ale bez metki za pół ceny" ;)
-
A kto wtedy odpowiada za te bezmetkowe, ten co graweruje?
-
Zapewne sprzedawca, gwarancja nie jest obowiązkowa/wymagana prawnie. To już decyzja nabywcy, czy warto...
-
Za gwarancję odpowiada ten Pan z kwiatkiem wiesz gdzie :wow2:
-
Za gwarancję odpowiada ten Pan z kwiatkiem wiesz gdzie
Hmm, nie wiem, ale od jakiegoś pana z kwiatkiem "wiesz gdzie" bym kupował co najwyżej grabie, choć może raczej nic.
-
Za gwarancję odpowiada ten Pan z kwiatkiem wiesz gdzie :wow2:
Prosiłem...
-
Za gwarancję odpowiada ten Pan z kwiatkiem wiesz gdzie :wow2:
Może terminologia się pozmieniała ostatnio (nie śledzę) ale różnica jest taka https://konsument.gov.pl/reklamacja-rekojmia-a-gwarancja/
Jeśli bez loga to stawiam, że producent może swojej gwarancji nie udzielać (bo nie musi...), pozostaje rękojmia sklepu. Jak dla mnie to spora różnica na niekorzyść kupującego! Sklep może "zniknąć" producent pewniejszy ;) Niektóre firmy (choć nie doktoryzowałem się z "kawowych") udzielały gwarancji na b.dobrych zasadach, np. wieczysta gwarancja, naprawa bez żadnych dowodów zakupu itp...
-
Grunt to zadać właściwie pytanie. Producentem jest Quick Mill, jak już zostało odkryte.
-
No faktycznie, bo było to dobrze ukryte
(https://i.postimg.cc/wTY4GDwK/sherlock.png)
-
Ciekawe o czym to świadczy?
-
Zasadnicze pytanie brzmi, czy QM faktycznie się do tego przyznaje, bierze odpowiedzialność za to i udziela na to gwarancji.
Jeśli tak (chociaż nie wiem jaki by miało interes w sprzedawaniu swojego ekspresu jako no-name) to spoko.
Jeśli nie, to ja bym dla 1k oszczędności nie ryzykował.
-
O matko, ale pustostan.
-
O matko, ale pustostan.
Zaiste bardzo oryginalne metody marketingowo/sprzedażowe bym powiedział :)
-
Jakoś Kvdw nie robi problemu wstawiając nie swoje logo na swoich maszynach.
-
Brak logo a dostosowanie urządzenia do preferencji klienta to dwa różne podejścia.
-
Zgoda, tylko firma świadomie rezygnuje z darmowej reklamy, bo przeważnie ekspresy stoją na widoku plecami na ladzie, a w takiej kawiarni ludzie się przewijają, a wśród nich mogą być potencjalni nabywcy - home bariści mniejszych, domowych maszych tej czy innej firmy, choćby takiej najmniejszej Mikry La Marzocco.
-
O matko, ale pustostan.
Zaiste bardzo oryginalne metody marketingowo/sprzedażowe bym powiedział :)
Metody dostosowane do poziomu pytań, nie muszę zabiegać o atencję kupujących bo wiem co przywożę, co oferuję i czym się później opiekuję. Każdy kto miał mnie okazję poznać wie, że proces sprzedaży przebiega u mnie wzorowo, a każdy klient jest traktowany indywidualnie i wyjątkowo. Forum to specyficzne miejsce, gdzie część osób chce zwrócić na siebie uwagę ciętym i błyskotliwym językiem co nie zawsze się udaje albo nie zawsze jest adekwatne do danej sytuacji na co ja nie mam wpływu i sam czasem nie trafiam we "flow" dyskusji.
Zamieściłem okrojone informacje aby wywołać dyskusję bo jestem po prostu ciekawy co społeczność na to. Układ jest taki a nie inny bo firmie opłaca się przygotować produkcję 30 ekspresów, a normalnie pewnie tyle Caroli w całej Polsce się przez 2 lata nie sprzedaje.
-
Cóż za skromność...
-
Ja tu widzę niezły przerost ego.
-
Jakoś Kvdw nie robi problemu wstawiając nie swoje logo na swoich maszynach.
Też to widziałem w duńskich barach coffee collective. Na panelu tylnym po prostu nazwa kawiarni/palarni, ale maszynę, i to kto ją wyprodukował można rozpoznać z daleka :)
-
Jak dla nas to żadna nowość. Od lat już ekspresy BARISTA z ASCASO podlegają personalizacji. Włącznie z podświetlanym logo na tylnej ściance ekspresu.
-
No nie...
Ale cios.
:mrgreen:
-
Metody dostosowane do poziomu pytań, nie muszę zabiegać o atencję kupujących
Zamieściłem okrojone informacje aby wywołać dyskusję
Sam sobie zaprzeczasz,
Forum to specyficzne miejsce, część osób chce zwrócić na siebie uwagę ciętym i błyskotliwym językiem co nie zawsze się udaje albo nie zawsze jest adekwatne
No jak dla mnie zdecydowanie Ci się nie udaje, może załóż jakieś swoje forum, będzie bardziej podobne do Twojej firmy. To tworzą tylko niedoskonali ludzie, za to z miejscem i chęcią do rozwoju.
-
Po pierwsze nie szukam żadnej nowości, tylko oferuje znany ekspres w dużo niższej cenie bo wynika to z zamówionej ilości. Panowie są na mnie cięci bo robiłem biznes w Covidzie, kiedy ponad połowa społeczeństwa bała się strzykawki i igły łącznie z Panią Polańską z Coffeesite, która chciała żebym jej załatwił zaświadczenie o szczepieniu. Konkurencja prawdopodobnie opowiada jakieś bajki na mój temat bo nie dostali kasy za uszkodzone ekspresy, które mi wysyłali, gdy jeszcze byłem Polskim dystrybutorem. Dostawałem ekspresy po zwrotach, zdarzały się podcięte kable, później przez rok opowiadali brednie klientom, że taki sam jestem w stosunku do klientów bo miałem od nich niższe ceny na co mogę sobie pozwolić bo nie zadłużam firmy i nie generuję nie zbędnych kosztów tak jak kilka firm w Polsce, które przy przy przychodach na poziomie 10mln muszą mieć już 30 pracowników. Firmy takie jak Quick Mill, Profitec, ECM, Elektra mają przychody w setkach mln euro a zatrudniają po 20-30 osób, to już wiecie co Panowie Bieńko i Szumlak przywieźli z Mediolanu, nie mówię o Coffeedesk bo to w ogóle jest jedna wielka bańka mydlana.
-
Po pierwsze nie szukam żadnej nowości, tylko oferuje znany ekspres w dużo niższej cenie bo wynika to z zamówionej ilości. Panowie są na mnie cięci bo robiłem biznes w Covidzie, kiedy ponad połowa społeczeństwa bała się strzykawki i igły łącznie z Panią Polańską z Coffeesite, która chciała żebym jej załatwił zaświadczenie o szczepieniu. Konkurencja prawdopodobnie opowiada jakieś bajki na mój temat bo nie dostali kasy za uszkodzone ekspresy, które mi wysyłali, gdy jeszcze byłem Polskim dystrybutorem. Dostawałem ekspresy po zwrotach, zdarzały się podcięte kable, później przez rok opowiadali brednie klientom, że taki sam jestem w stosunku do klientów bo miałem od nich niższe ceny na co mogę sobie pozwolić bo nie zadłużam firmy i nie generuję nie zbędnych kosztów tak jak kilka firm w Polsce, które przy przy przychodach na poziomie 10mln muszą mieć już 30 pracowników. Firmy takie jak Quick Mill, Profitec, ECM, Elektra mają przychody w setkach mln euro a zatrudniają po 20-30 osób, to już wiecie co Panowie Bieńko i Szumlak przywieźli z Mediolanu, nie mówię o Coffeedesk bo to w ogóle jest jedna wielka bańka mydlana.
Odważnie. Rozumiem, że masz na to papiery. Myślę, że użytkowników Forum nie za bardzo interesują kuchenne szczegóły Twojego biznesu.
-
Tak się kiedyś w kryminale mówiło.
-
Treści wątku zdryfowały na mieliznę.
Zamykam.
Możecie zacząć raz jeszcze bez wycieczek pobocznych. ;-)