forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: matgru93 w 27 Grudzień 2023, 17:14:31
-
Cześć, po latach eksploracji świata alternatyw doszedłem do wniosku, że czas spróbować wejść na podobny poziom wtajemniczenia w świecie espresso.
W alternatywach bardzo cenię sobie "manualność" procesu zaparzania, dlatego zawsze chciałem przenieść ten element również na espresso - stąd wybór padł na dźwignię, a konkretnie na Flair 58.
Im więcej jednak czytam na ten temat, tym zaczynam mieć coraz więcej wątpliwość. W związku z tym zacząłem jednak rozważać na początek zakup prostej kolby z boilerem (GC, Silvia itp.), a dopiero potem zmianę na docelową maszynę. Moje obawy są związane głównie z tym, czy Flair nie będzie skokiem na zbyt głęboką wodę - czy jednak prosta kolba nie nauczy mnie więcej na początku i nie wybaczy więcej błędów.
Stąd więc pytanie do osób, które przechodziły tą drogę lub mają bezpośrednie porównanie obydwu sprzętów - co byście doradzili? Które rozwiązanie na dłuższą metę przyniesie lepsze rezultaty?
PS Kwestię przemiału rozwiązuje u mnie Kinu M47.
-
Uważam "stany pośrednie" za chybiony pomysł.
Jeżeli masz budżet X to go trochę tuninguj i idź wyżej.
Warto.
Unikniesz frustracji i rozczarowań.
Niestety w tej dziedzinie CCC.
;)
-
Flair 58
lub Robot to bardzo fajne maszyny. Z Kinu M47 zrobisz bardzo dobre espresso na nich.
-
Na tych flarach
się nie znam, ale jak zdecydujesz się na normalną kolbę, to nie kupuj:
GC, Silvia
... tylko z pidem, a minimum wg mnie to Lelit Victoria lub Profitec Go (mój faworyt) za 3500zł., a wespół z Kinu szybko nauczysz się zrobić dobre espresso.
-
Dopisałbym do tej listy DREAM ONE, UNO Black (obydwa z elektronicznym termostatem) oraz DREAM PID z wyprzedaży rocznika. Okazje !
-
Hej @matgru93 przeszedłem drogę z Silvii, tuningów, teraz mam Flair 58, i myślę, że jest wręcz na odwrót, dźwignia jeśli się z nią zaznajomisz potrafi więcej wybaczyć dzięki manualnej preinfuzji.
Generalnie niezależnie czy to kolba czy dźwignia, dobieranie przemiału i dystrybucja są podobne, reszta to już kwestia włączenia ekstrakcji w kolbie, albo zabawa i manualne czucie całego procesu.
Jeśli masz takie podejście i cenisz sobie manualną zabawę, to gorąco polecam Flair 58 z elektronicznym dogrzewaniem grupy.
Dopisałbym do tej listy DREAM ONE, UNO Black (obydwa z elektronicznym termostatem) oraz DREAM PID z wyprzedaży rocznika. Okazje !
Dlaczego na waszej stronie nie macie wprowadzonej dyrektywy omnibus? Te promocje wyglądają na mocno naciągane. Fajnie gdyby konsumenci znali realną kwotę obniżki
-
Dzięki wszystkim za konkret odpowiedzi. To rozwiało wiele wątpliwości - czyli trzeba będzie jednak wejść od razu w docelową maszynę. Nie to, żebym bardzo z tego powodu narzekał :taniec:
@pawel890 - właśnie o wersji z dogrzewaniem myślałem. Odczułeś wyraźną różnicę w efekcie po przesiadce z Silvii na Flaira?
@Janusz dzięki za propozycje, słyszałem o Ascaso wiele dobrych opinii, ale niestety ich wygląd kompletnie nie trafia w mój gust. Wiem, że to nie wpływa na smak kawy, ale jednak lubię mieć na czym zawiesić oko.
@pj.w Robot to ciekawa alternatywa. Przyznam, ze wcześniej myślałem o nim w kategorii ciekawostki na wyjazdy, ale widzę że oferuje o wiele więcej.
-
Smak espresso/americano zdecydowanie lepszy.