forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Wojlep w 12 Grudzień 2023, 23:20:27
-
Hej, mam wydaje mi się okazję kupić młynek Cunill Space grinder w cenie 200 zl-250 zł.
Z tego co udało mi się poszukać w internecie to jest sprzęt już dość stary, pewnie ma ponad 20 lat. Moja przygoda z kawa dopiero się zaczyna, potrzebuje młynka do espresso póki co sposobami alternatywnymi ale docelowo będę chciał kupić ekpres kolbowy. Czy opłaca się taki młynek kupować? Czy lepiej kupić coś młodszego?
-
Hej!
Pomyśl czy masz ochotę na gigantyczne czyszczenie, rozkręcanie, wymianę żaren. Karuzele w młynkach chyba najlepiej omijać... Nie wiem czy ilość zabawy z tym jest warta ceny.
Pozdrawiam,
Paweł
-
Masz na myśli pierwsze czyszczenie i ewentualna wymiana zużytych części czy też takie czyszczenie wymagane jest po każdym użyciu młynka?
-
Widać na nim ząb czasu, raczej standardowa procedura czystości.
Zakładam (być może błędnie - ciężko coś powiedzieć przez brązową osłonkę), że w karuzeli jest mnóstwo zakamarków ze złogami kawy. Przy wymianie żaren mogą wyjść zapieczone śruby, zjechany gwint etc. Trzeba wszystko porządnie wyodkurzać, wyczyścić i wymienić żarna, może lekko nasmarować jeśli cokolwiek dużego będzie do wykręcenia. Reszta to motor i włącznik. W niektórych młynkach można się pozbyć tego "brzucha" z przodu, nie pamiętam jak tutaj było. Jakby się dało (a jest duża szansa) to odchodzi 75% roboty.
Do robienia espresso w alternatywach w zupełności wystarczyłby ręczny Timemore C3 za podobne pieniądze :) Kawiarkę/AP uciągnie bez problemu, można schować do kieszeni. Przelew powtarzalnie w takim młynku do espresso nie jest możliwy do zrobienia, z french pressem trzeba się nagimnastykować. Metod alternatywnych jest multum, może lada dzień będziesz chciał czegoś spróbować w alternatywach a Cunill powie "nie-e". Możesz wierzyć lub nie, ale ustawianie przepływu dripa z młynka do espresso jest zajęciem frustrującym :)
Bariści raczej nie przepadają za karuzelami. Jak wsypuje się małą dozę np. 18g to trzeba się trochę namachać, żeby wszystko zgarnąć tymi łopatkami w środku. Do tego retencja... Nowy Cunill/Stalgast obecnie kosztuje 1500zł a za te pieniądze to i ręcznego Kinu można kupić.
Jeśli w przyszłości kupisz sobie kolbę, to młynek i świeża kawa są najważniejszą częścią zestawu.
Jeśli to wszystko Cię nie zniechęca, to bierz.
Na forum zasięgamy jedynie opinii, decyzje podejmujemy sami :)
Pozdrawiam,
Paweł
-
dzięki, w takim razie odpuszczam temat, możę kupie coś młodszego lub faktycznie ten ręczny będzie dobry :)