forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: Lokomisiek w 20 Listopad 2023, 23:22:40
-
Zauważyłem że Wacaco Pipamoka nie ma jeszcze swojego tematu- a myślę że na to zasługuje, bo sprzęt ciekawy.
Ja szukałem rozwiązania do pracy, Aeropress Go to była totalna pomyłka i o ile w domu sprzęt ten Lubię i cenię, o tyle w warunkach korpo-kuchni zdecydowanie się nie sprawdził.
Kawa z automatu jest tragiczna, a od jakiegoś czasu jeszcze każą sobie za nią płacić.
Szukałem więc rozwiązania... i tak wpadłem na pipamokę.
Sprzęt podobny nieco do aeropresu- ja z powodzeniem wykorzystuje te same przepisy :) Timemore C2 zostawiłem w pracy, i z pipamoka tworzą świetny duet. Praca jest dość czysta- w zasadzie moment gdzie można nabałaganić to przesypanie za dużej ilości zmielonej kawy do zaparzacza, wtedy nadmiar kawy zrobi nieco bałaganu. Bardzo wygodny jest zintegrowany termokubek w którym kawa się parzy- na koniec wystarczy zakręcić wieczko i jest szczelnie, ładnie, wygodnie. Sam kubek trzyma temperaturę przez około 3-4h. Mycia nie ma dużo, wystarczy wysypać zawartość zaparzacza do kosza i go umyć... a resztę przepłukać wystarczy.
Jakość wykonania jak na Wacaco przystało- ciężko się do czegokolwiek przyczepić 
Dodatkowo Timemore C2 mieści się w środku:
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Nie kapie po wykręceniu?
-
u mnie nie... chociaż dużo zależy od prędkości z jaką się wykręca tłok- chociaż nawet jak mi zostało trochę wody nad zaparzaczem to nie leciało, może cos kapnęło ale zawsze wyjmuję górną cześć z kubka nad zlewem- więc mogłem nie zauważyć jednej czy dwóch kropli nawet jeśli były.
Generalnie każda z części ma uszczelkę i jakość wykonania też jest na wysokim poziomie jak i same materiały których użyli
-
Nad zlewem to każdy potrafi. ;-) Mi chodzi o użycie przy biurku. Phina to jak się przekapie to po prostu odstawiam na dekielek i idę do kuchni umyć dopiero z pustym kubkiem.
-
Powracam do tematu,
Jak szukam tego urządzenia w internecie to wyglada całkowicie inaczej niż twoje ze zdjęcia. —> teraz się skumałem że ty włożyłeś młynek do środka hahah :lol2:
W Chinach jest już kopia Timemore - 1:1
Zauważyłem że Wacaco Pipamoka nie ma jeszcze swojego tematu- a myślę że na to zasługuje, bo sprzęt ciekawy.
Ja szukałem rozwiązania do pracy, Aeropress Go to była totalna pomyłka i o ile w domu sprzęt ten Lubię i cenię, o tyle w warunkach korpo-kuchni zdecydowanie się nie sprawdził.
Kawa z automatu jest tragiczna, a od jakiegoś czasu jeszcze każą sobie za nią płacić.
Szukałem więc rozwiązania... i tak wpadłem na pipamokę.
Sprzęt podobny nieco do aeropresu- ja z powodzeniem wykorzystuje te same przepisy :) Timemore C2 zostawiłem w pracy, i z pipamoka tworzą świetny duet. Praca jest dość czysta- w zasadzie moment gdzie można nabałaganić to przesypanie za dużej ilości zmielonej kawy do zaparzacza, wtedy nadmiar kawy zrobi nieco bałaganu. Bardzo wygodny jest zintegrowany termokubek w którym kawa się parzy- na koniec wystarczy zakręcić wieczko i jest szczelnie, ładnie, wygodnie. Sam kubek trzyma temperaturę przez około 3-4h. Mycia nie ma dużo, wystarczy wysypać zawartość zaparzacza do kosza i go umyć... a resztę przepłukać wystarczy.
Jakość wykonania jak na Wacaco przystało- ciężko się do czegokolwiek przyczepić 
Dodatkowo Timemore C2 mieści się w środku:
[ You are not allowed to view attachments ]
-
W Chinach jest już kopia Timemore - 1:1
Nic dziwnego, to chiński młynek :)
Ja szukałem rozwiązania do pracy, Aeropress Go to była totalna pomyłka i o ile w domu sprzęt ten Lubię i cenię, o tyle w warunkach korpo-kuchni zdecydowanie się nie sprawdził.
Używam AP w pracy, zresztą też w duecie z Timemore C2, czy mógłbyś napisać coś więcej o przewadze WP nad AP w pracy?
-
Przewaga głównie w czystości procesu, wymaga mniej miejsca, mniej uwagi itd... Workflow jest bardziej sprzyjający temu żeby robić kawę w warunkach gdzie kreci się sporo osób, a że akurat korzystam z ogólnodostępnej kuchni korpo, to czajnik jest dość mocno oblegany i zawsze się ktoś kręcił i dziwił jak się rozkładałem z AP... a teraz miele, wrzucam ziarna w zaparzacz, kapsułę w kubek i leje wodę po czym mogę sobie odejść na bok.
W domu lubię AP właśnie za to że jak mam spokój to lubię cieszyć się procesem parzenia... a w pracy warunki że tak powiem spartańskie i raczej ciężko o spokój.