forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: Pabloo w 14 Sierpień 2023, 15:19:16
-
Jakie macie przepisy na mrożona kawę? Robicie tylko espresso z lodami czy coś bardziej złożonego?
-
Wbrew pozorom prosty temat ale jak się lepiej zastanowić to nie taki prosty:
jeśli pijesz latte i chcesz mieć po prostu dobra mrożoną kawę, która dalej jest kawą a nie jakimś wynalazkiem to tak:
- kostek lodu nie dodasz bo rozwodnią kawę,
- lodów nie dodasz bo przesłodzą kawę,
- jak zrobisz latte i dasz do lodówki to fajnie, tylko kawę masz gotową za kilka godzin zanim się schłodzi.
Ale jest patent, który stosuje długo i się sprawdza: w woreczkach do lodu (muszą być duże, np Jan Niezbędny XXL) mrożę mleko, które dodaję do kawy (u mnie czeska Olma 4%, genialne mleko). Potem robię espresso, trochę mleka, 3 kostki zamrożonego mleka, chwlie mieszam i gotowe. Kawa jest cały czas zimna, a jak to wrzucę do kubka termicznego to jest lodowata przez kilka godzin, rewelacja na spacer czy do pracy. Ważne że kawa nie traci na smaku :)
Ps. To samo robię z sokiem z malin (niepasteryzowany, świeży, który się puścił po zasypaniu malin cukrem) to jest absolutnie jedyny sposób na zachowanie smaku i zapachu świeżych malin, można spokojnie przechowywać ponad pół roku w zamrazarce
-
Freddo espresso spróbuj.
-
Ja zawsze robię (głównie nie dla siebie): na dno szklanki syrop karmelowy (własnej roboty), kostki lodu, zalewam mlekiem. W czasie, gdy mleko się chłodzi robię espresso i na koniec wlewam je do całości. Kostki lodu specjalnie jakoś nie przeszkadzają
-
Wbrew pozorom prosty temat ale jak się lepiej zastanowić to nie taki prosty:
jeśli pijesz latte i chcesz mieć po prostu dobra mrożoną kawę, która dalej jest kawą a nie jakimś wynalazkiem to tak:
- kostek lodu nie dodasz bo rozwodnią kawę,
- lodów nie dodasz bo przesłodzą kawę,
- jak zrobisz latte i dasz do lodówki to fajnie, tylko kawę masz gotową za kilka godzin zanim się schłodzi.
Ale jest patent, który stosuje długo i się sprawdza: w woreczkach do lodu (muszą być duże, np Jan Niezbędny XXL) mrożę mleko, które dodaję do kawy (u mnie czeska Olma 4%, genialne mleko). Potem robię espresso, trochę mleka, 3 kostki zamrożonego mleka, chwlie mieszam i gotowe. Kawa jest cały czas zimna, a jak to wrzucę do kubka termicznego to jest lodowata przez kilka godzin, rewelacja na spacer czy do pracy. Ważne że kawa nie traci na smaku :)
Ps. To samo robię z sokiem z malin (niepasteryzowany, świeży, który się puścił po zasypaniu malin cukrem) to jest absolutnie jedyny sposób na zachowanie smaku i zapachu świeżych malin, można spokojnie przechowywać ponad pół roku w zamrazarce 
Ale mleko przy mrożeniu, się przecież rozwarstwia...
Chyba, że to jest mleko uht...
Takiego to nie piję, bo to trucizna.
-
Olma 4%, mleko pasteryzowane. To git.
Nie rozwarstwia Ci się, przy mrożeniu?
-
Olma mi się nie rozwarstwia, zawsze mam zamrożoną 1 litrową butelkę gdyby się niespodziewanie skończyło i nigdy mi się nie rozwarstwiło. Fakt faktem że jak się rozmrozi to potrząsam żeby "przemieszać" ale żadnych problemów nie miałem. Kostki mleka zamrożone też się rozpuszczają do normalnej konsystencji :ok: