forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy automatyczne => Wątek zaczęty przez: wujek_p w 27 Czerwiec 2023, 11:13:44
-
Całe życie piłem kawy mleczne. Korzystałem raczej z automatów (ręczne robótki nie przyjęły się u mnie w domu). Z mlecznych wszyscy w domu są zadowoleni, zwłaszcza od czasu zakupu ekspresu Jura E8. Ponieważ mleczna kawa mnie trochę zaczęła żołądkowo przymulać, przerzuciłem się na czarną. Tyle, że zacząłem ją pić w pracy - na takim samym ekspresie. W pracy kupujemy jakąs mieszankę 70+30 (arabica/robusta), która jako mleczna smakuje podle, ale za to parzona jako czarna (espresso + woda) smakuje bardzo dobrze. Zero kwasu. W domu z kolei używam różnych kaw (arabiki z różnych palarni) i mleczne wychodzą bardzo dobre, a czarne to kwasiory nie do upicia. Wszystkie. Ustawienia ekspresów praktycznie identyczne (młynek, temperatura, doza, ilosć wody itd.). WTF? Nie testowałem jeszcze mieszanki z pracy w domu, ale nie chciałbym wymieniać kawy dla całego domu na taką, która mi będzie odpowiadać jako czarna, a reszta domowników będzie się krzywić.
-
Zwykle mieszanki do espresso są projektowane i palone do espresso. Trudno jednak zrobić poprawne espresso w ekspresie automatycznym, choćby i marki Jura. Fajna kawa zamienia się w fajne espresso, gdy ją zaparzymy poprawnie. W przypadku automatów zwykle mamy do czynienia z podekstrakcją a zatem z kwaśnym smakiem. Myślę, że jedynym sposobem na ograniczenie tego kwaśnego wrażenia jest zwiększenie objętości naparu, wydłużenie czasu zaparzania.
Nawet gdy mamy super ekspres do espresso i dobry młynek, niewielka zmiana w stronę grubego mielenia rujnuje profil espresso. Z tej samej kawy przy różnych ustawieniach młynka można uzyskać coś fajnego i coś okropnego.
-
Myślę, że jedynym sposobem na ograniczenie tego kwaśnego wrażenia jest zwiększenie objętości naparu, wydłużenie czasu zaparzania.
W tylko nielicznych automatach ekstrakcja wyniesie powyżej 25s.
-
No tak, dawno nie miałem z tym do czynienia. Im większe objętości, tym mniej kwaśnych wrażeń powinno być.
-
Nie testowałem jeszcze mieszanki z pracy w domu, ale nie chciałbym wymieniać kawy dla całego domu na taką, która mi będzie odpowiadać jako czarna, a reszta domowników będzie się krzywić
100% Arabica zawsze będzie bardziej kwaskowata, a średnio palona, jeszcze bardziej, a gdy przepuścimy taką przez automat, to wrażenia będą większe, znaczy kwaśne. Powtarzam się, ale z WMF-a perfection robiłem różne kawki i te owocowe i espresso było znośne, tyle że czas ekstrakcji wynosił ok. 35s przy ratio 1:2, 3, ale lepsze efekty były z ciemniej palonych, choć córka (mleczne) i zięć (espresso) lubią owocowe.
-
Ok, czyli ustawiając na długą ekstrakcję - rzędu 30 sekund powinienem zniwelować kwasnosć naparu? Zawsze robię lungo dolewając do espresso (z arabiki) wody.
Z mieszanki arabica+robusta (70+30) na ekspresie firmowym, przy krótkiej ekstrakcji, czyli espresso + dolana woda, kawa wychodzi bardzo zbilansowana smakowo.
ps. przepraszam za brak literki "ś". Pracuję na Maku i próba jej wprowadzenia kończy się wysłaniem postu (potem muszę go edytować). Mam tak na dowolnym Maku (w pracy, w domu itd.).
-
Ok, czyli ustawiając na długą ekstrakcję - rzędu 30 sekund powinienem zniwelować kwasnosć naparu?
Nie wiem, jak to masz w Twoim ekspresie, ale chyba nie można uzyskać dłuższego czasu ekstrakcji, tylko ilość naparu i po uzyskaniu zaprogramowalnej ilości np 30ml, ekstrakcja się kończy czasami dość szybko.
U mnie w robocie Krups parzy espresso 30ml przez mniej niż 10s :picardpalm: zaś córki WMF, jak wspomniałem parzy przez 35s. Zawsze robię lungo dolewając do espresso (z arabiki) wody.
👍👍
-
tak, w ekspresach Jura ustawia się ilosć płynu, a nie czas (w poprzednim - Nivona - miałem czas). Spróbuję wydłużyć do pełnej filiżanki, zamiast małej ilosci na espresso + woda.
Ale ciekawi mnie też fakt, że ta krótka ekstrakcja (50 ml to jakies 20 sekund) + dolana woda wychodzi na mieszance 70/30 bardzo dobra. Z kolei mleczna kawa na tej samej mieszance, również robiona na bazie espresso (50ml/20sekund) + spienione mleko, wychodzi już pusta i nieciekawa.
-
w poprzednim - Nivona - miałem czas)
To że ustawisz sobie czas ekstrakcji np 25s nie znaczy, że na automacie uzyskasz ratio 1:2 ÷ 1:3, a raczej większe.
50 ml to jakies 20 sekund)
To jak na automat dobry wynik.
-
To jak na automat dobry wynik.
Wybór automatu Jura, to efekt wielu lat prób i poszukiwania złotego środka - wygoda, szybkość i jakość. Żaden automat nie zastąpi kolby w przygotowaniu dobrego espresso, ale musiałem pogodzić wszystkie warunki + rodzinę, która nie czuje lepszej kawy z kolby. :/ A z kolei drugi ekspres kolbowy i młynek nie znalazł już miejsca w mojej kuchni. Jeśli miałbym komuś polecić dobry automat, to tylko Jura. Reszta to dla mnie zaparzacze.
-
Jeśli miałbym komuś polecić dobry automat, to tylko Jura. Reszta to dla mnie zaparzacze.
W cenie E8 może tak być, jeśli siedzi w nim młynek stalowy.
-
Test zrobiony. Mieszanka 70/30, mniejsza doza i dłuższy czas ekstrakcji dało zadowalający efekt. :taniec: W sumie wystarczyło ustawić na 80 ml (reszta to dolana woda) i pozbyłem się kwasu. Mieszanka też swoje zrobiła. Nie zdążyłem sprawdzić z samą arabiką, bo rodzina wcześniej sama otworzyła nową paczkę z mieszanką, ale kolejny kilogram zweryfikuję na czystej arabice.
-
Jeśli miałbym komuś polecić dobry automat, to tylko Jura. Reszta to dla mnie zaparzacze.
W cenie E8 może tak być, jeśli siedzi w nim młynek stalowy.
Tak, niestety jura oszczędza w budżetowych ekspresach na młynkach i do E8 wstawia zwykły, gorszy - stalowy. Ceramiczny pojawia się u nich dopiero w najdroższych modelach.
Co do samego ekspresu to kawa oczywiście bardzo ok, ale w podobnej cenie masz miele czy siemensa któe zrobią równie dobrą kawę, do tego możesz normalnie wyjąć i umyć blok - w jurze niestety nie, przez co wiele osób go skreśla, aby uniknąć regularnego oddawania na cyszczenie do serwisu.
-
Jeśli miałbym komuś polecić dobry automat, to tylko Jura. Reszta to dla mnie zaparzacze.
W cenie E8 może tak być, jeśli siedzi w nim młynek stalowy.
Tak, niestety jura oszczędza w budżetowych ekspresach na młynkach i do E8 wstawia zwykły, gorszy - stalowy. Ceramiczny pojawia się u nich dopiero w najdroższych modelach.
Nie wiem co Jura ’sprzedaje marketingowo’, ale młynki z żarnami ceramicznymi co do zasady nie dorównują młynkom z żarnami stalowymi, bo produkują dużo pyłu, który przekłada się na gorszy smak naparu w filiżance.
-
Tak, niestety jura oszczędza w budżetowych ekspresach na młynkach i do E8 wstawia zwykły, gorszy - stalowy.
Powrót nawiedzonego :hihihi: Jura Z10 za 11000 też budżetowy.
-
Nie wiem co Jura ’sprzedaje marketingowo’, ale młynki z żarnami ceramicznymi co do zasady nie dorównują młynkom z żarnami stalowymi, bo produkują dużo pyłu, który przekłada się na gorszy smak naparu w filiżance.
Tak, produkują tyle pyłu, że po piątej kawie to już w ogóle całe się w pył zmieniają....
Dobre ceramiczne są lepsze od stalowych, ale kosztują więcej w produkcji - więc niektóre firmy oszczędzają gdzie mogą, zwłaszcza na tym, czego klient nie widzi.
A jak się klient jeszcze na ekspresach specjalnie dobrze nie zna, to albo nie sprawdzi albo uwierzy w bajki, że stalowy lepszy. Na szczęśćie wiele nie straci, w tanich ekspresach ich wpływ na kawę jest pomijalny.
-
Co do samego ekspresu to kawa oczywiście bardzo ok, ale w podobnej cenie masz miele czy siemensa któe zrobią równie dobrą kawę, do tego możesz normalnie wyjąć i umyć blok - w jurze niestety nie, przez co wiele osób go skreśla, aby uniknąć regularnego oddawania na cyszczenie do serwisu.
Bardzo ciekawe… od serwisanta usłyszałem zupełnie co innego w kwestii jury „o to nie będziesz korzystać z moich usług”
-
Dobre ceramiczne są lepsze od stalowych, ale kosztują więcej w produkcji - więc niektóre firmy oszczędzają gdzie mogą, zwłaszcza na tym, czego klient nie widzi.
A jak się klient jeszcze na ekspresach specjalnie dobrze nie zna, to albo nie sprawdzi albo uwierzy w bajki, że stalowy lepszy. Na szczęśćie wiele nie straci, w tanich ekspresach ich wpływ na kawę jest pomijalny.
Tjaaa... kawka Pewnie kolego i dla tego właśnie każdy gastronomiczny kombajn ma stalowe żarna. Producenci robią na złość tym biednym właścicielom kawiarni. A niech mają pod górkę :hihihi: i się meczą z tymi ostrymi stalowymi żarnami.
-
Dobre ceramiczne są lepsze od stalowych, ale kosztują więcej w produkcji - więc niektóre firmy oszczędzają gdzie mogą, zwłaszcza na tym, czego klient nie widzi.
A jak się klient jeszcze na ekspresach specjalnie dobrze nie zna, to albo nie sprawdzi albo uwierzy w bajki, że stalowy lepszy. Na szczęśćie wiele nie straci, w tanich ekspresach ich wpływ na kawę jest pomijalny.
Tjaaa... kawka Pewnie kolego i dla tego właśnie każdy gastronomiczny kombajn ma stalowe żarna. Producenci robią na złość tym biednym właścicielom kawiarni. A niech mają pod górkę :hihihi: i się meczą z tymi ostrymi stalowymi żarnami.
To zobacz co jura wstawia do topowych ekspresów, w tym przeznaczonych do gastro, jak cena przestaje mieć istotne znaczenie.
-
Przepraszam, Jura i gastronomia :D. Gdzie? W jakiej kawiarni :sciana:?
Chyba świat ekspresów ograniczasz tylko do automatów.
-
Chyba świat ekspresów ograniczasz tylko do automatów.
To zobacz, w jakim dziale forum jesteś....
-
@Tukidydes
Nie polemizuj z bredniami wygłaszanymi przez Kathumaxa, chyba że tak ja chcesz się ponabijać z jego teoriami wyjętymi z ****
-
Ładnie tak np. Mahlkonig czy jakiś inny Ditting dymają klientów. Młynki po 15, 20 lub więcej tysięcy złotówek, mielące z prędkością około 37g/s(Ditting 1403 jako przykład wziąłem) i w zestawie 140mm stalowe żarna o żywotności jedynie 10-15 ton(dane z katalogu, uśrednione orientacyjne oczywiście). A gdyby dali ceramiczne to mogliby sprzedać młynek kilka razy drożej, tylko dlatego, że żywotność żaren byłaby sporo większa. A tak to mamy młynek dla biedaka za 6k GBP ze stalowymi żarnami.
-
@Tukidydes
Nie polemizuj z bredniami wygłaszanymi przez Kathumaxa, chyba że tak ja chcesz się ponabijać z jego teoriami wyjętymi z ****
[/quote
wow, ale merytoryczna odpowiedź.... szkoda, że na więcej cię nie stać. Brakuje wiedzy? cóż, współczuję....
-
fajnie, a w którym automacie są stosowane? podasz jakiś przykład?
-
wow, ale merytoryczna odpowiedź.... szkoda, że na więcej cię nie stać. Brakuje wiedzy? cóż, współczuję....
Przypomnij sobie moje i innych WoKowiczów merytoryczne komentarze w odpowiedzi na Twoje brednie! Czy coś to zmieniło w Twoim dalszym wypisywaniu bzdur o wyższości żaren ceramicznych nad stalowymi?
-
Tak sobie z ciekawości rzuciłem okiem jeszcze na żarna do Mahlkoeniga... Jest takie coś jak DK27. MSRP - 45k USD. Żywotność żaren - 35-40 ton. Szybkość - ogarnie do 300kg/h, czyli jakieś 83g/s. A żarna są zrobione nie ze stali, nie z ceramiki a z, uwaga, węglika wolframu. Tak, tego, z którego robi się frezy, noże tokarskie i inne takie, którymi można obrabiać bardzo twarde metale. Taka ciekawostka. Problem w tym, że para takich żaren to 8k€.
-
Tak sobie z ciekawości rzuciłem okiem jeszcze na żarna do Mahlkoeniga... Jest takie coś jak DK27. MSRP - 45k USD. Żywotność żaren - 35-40 ton. Szybkość - ogarnie do 300kg/h, czyli jakieś 83g/s. A żarna są zrobione nie ze stali, nie z ceramiki a z, uwaga, węglika wolframu. Tak, tego, z którego robi się frezy, noże tokarskie i inne takie, którymi można obrabiać bardzo twarde metale. Taka ciekawostka. Problem w tym, że para takich żaren to 8k€.
WĘGLIK WOLFRAMU TO WŁAŚNIE JEST Z TECHNICZNEGO PUNKTU WIDZENIA CERAMIKA
ps. z węglików nie robi się "frezy, noże tokarskie", a wytwarza m.in. płytki skrawające do frezów, noży tokarskich i innych narzędzi.
-
Panowie, facet ma napisane niemal 100 postów o tematyce żaren, gdzie zajmuje się głównie kwestią przewagi ceramicznych nad stalowymi. W 2021 roku nie miał pojęcia o parzeniu kawy i prosił o porady dot. zakupu ekspresu automatycznego, a dzisiaj poprawia wszystkich na forum, w tym nawet tych, którzy z palenia i parzenia żyją, bo zajmują się tym zawodowo. Nie mam zamiaru nikogo przekonywać na siłę. Każdy ma prawo do swojego zdania.
Polecam na bieżąco konfrontować swoje forumowe teorie z rzeczywistością - w tym przypadku najlepiej udać się na pogawędkę do dobrej kawiarni, która mieli setki kg ziarna miesięcznie, albo złożyć wizytę w serwisie młynków i ekspresów. Zawsze można też napisać z pytaniem do Eureki, CEADO, czy innego renomowanego producenta młynków (dla jasności: Jura nie jest producentem młynków), na pewno ustosunkują się do tej jakże ciekawej i odważnej tezy.
Pozdrawiam serdecznie :-)
-
Panowie,
A po co podejmujecie temat (ceramika & żelazo) po go ciągniecie, nie będzie napędzania temat sam umrze jak wiele innych.
Tak myślę.
Jka
-
WĘGLIK WOLFRAMU TO WŁAŚNIE JEST Z TECHNICZNEGO PUNKTU WIDZENIA CERAMIKA
ps. z węglików nie robi się "frezy, noże tokarskie", a wytwarza m.in. płytki skrawające do frezów, noży tokarskich i innych narzędzi.
Tak tak.
Ceramika – w rozumieniu tradycyjnym, tworzywa i wyroby otrzymywane w wyniku wypalenia odpowiednio uformowanej gliny. Nazwa tych wyrobów wywodzi się z greckiego określenia κεραμικός (keramikos), które pochodzi z kolei od słowa κέραμος (keramos – ziemia, glina).
Obecnie przez ceramikę rozumie się wszystkie tworzywa i wyroby nieorganiczno-niemetaliczne, w trakcie otrzymywania których istotnym procesem jest obróbka cieplna w temperaturze powyżej kilkuset stopni Celsjusza, np. spiekanie lub prażenie.
Czyli układ okresowy pierwiastków się myli.
Wolfram (W, łac. wolframium) – pierwiastek chemiczny z grupy metali przejściowych w układzie okresowym.
Sklepy również nie wiedzą co sprzedają.
Frez VHM to frez wykonany z węglika spiekanego.
-
wow, ale merytoryczna odpowiedź.... szkoda, że na więcej cię nie stać. Brakuje wiedzy? cóż, współczuję....
Przypomnij sobie moje i innych WoKowiczów merytoryczne komentarze w odpowiedzi na Twoje brednie! Czy coś to zmieniło w Twoim dalszym wypisywaniu bzdur o wyższości żaren ceramicznych nad stalowymi?
Raczej dokładnie odwrotnie, moje komentarze merytoryczne i wasze bzdety. Ale trudno jak widzę przyznać ci się do błędu i zaakceptować fakty?
-
Tak sobie z ciekawości rzuciłem okiem jeszcze na żarna do Mahlkoeniga... Jest takie coś jak DK27. MSRP - 45k USD. Żywotność żaren - 35-40 ton. Szybkość - ogarnie do 300kg/h, czyli jakieś 83g/s. A żarna są zrobione nie ze stali, nie z ceramiki a z, uwaga, węglika wolframu. Tak, tego, z którego robi się frezy, noże tokarskie i inne takie, którymi można obrabiać bardzo twarde metale. Taka ciekawostka. Problem w tym, że para takich żaren to 8k€.
WĘGLIK WOLFRAMU TO WŁAŚNIE JEST Z TECHNICZNEGO PUNKTU WIDZENIA CERAMIKA
ps. z węglików nie robi się "frezy, noże tokarskie", a wytwarza m.in. płytki skrawające do frezów, noży tokarskich i innych narzędzi.
Ale dalej będą trwali przy swoim zamiast przyznać się do błędu - cóż, na forach tak bywa....
(chociaż to akurat dział o automatach, nie ma wiele wspolnego z tymi młynkami - to inna sprawa)
-
Ale dalej będą trwali przy swoim zamiast przyznać się do błędu - cóż, na forach tak bywa....
(chociaż to akurat dział o automatach, nie ma wiele wspolnego z tymi młynkami - to inna sprawa)
Hm, gdzie ten błąd? Wszyscy twierdzą, że ceramiczne to do "dużych przebiegów", a stalowe do precyzyjnego mielenia. Coś, co mieli ~300kg/h to raczej dedykowane jest do sklepowych mielonek, a nie do kawiarni ;)
-
Panowie, facet ma napisane niemal 100 postów o tematyce żaren, gdzie zajmuje się głównie kwestią przewagi ceramicznych nad stalowymi. W 2021 roku nie miał pojęcia o parzeniu kawy i prosił o porady dot. zakupu ekspresu automatycznego, a dzisiaj poprawia wszystkich na forum, w tym nawet tych, którzy z palenia i parzenia żyją, bo zajmują się tym zawodowo.
👍
-
Panowie, facet ma napisane niemal 100 postów o tematyce żaren,
A wy mu jeszcze w tym pomagacie, tylko patrzeć jak będzie miał 150 z drugiej strony co to kogo obchodzi a gdzieś te posty trzeba pisać to po co ma skakać z tematu na temat jak można w jednym szybciej i wygodniej :)
Jka
-
Tak sobie z ciekawości rzuciłem okiem jeszcze na żarna do Mahlkoeniga... Jest takie coś jak DK27. MSRP - 45k USD. Żywotność żaren - 35-40 ton. Szybkość - ogarnie do 300kg/h, czyli jakieś 83g/s. A żarna są zrobione nie ze stali, nie z ceramiki a z, uwaga, węglika wolframu. Tak, tego, z którego robi się frezy, noże tokarskie i inne takie, którymi można obrabiać bardzo twarde metale. Taka ciekawostka. Problem w tym, że para takich żaren to 8k€.
WĘGLIK WOLFRAMU TO WŁAŚNIE JEST Z TECHNICZNEGO PUNKTU WIDZENIA CERAMIKA
ps. z węglików nie robi się "frezy, noże tokarskie", a wytwarza m.in. płytki skrawające do frezów, noży tokarskich i innych narzędzi.
Ale dalej będą trwali przy swoim zamiast przyznać się do błędu - cóż, na forach tak bywa....
(chociaż to akurat dział o automatach, nie ma wiele wspólnego z tymi młynkami - to inna sprawa)
Niestety, błąd w rozumowaniu:
- "tanie" żarna ceramiczne takie jak w automatach czy np. ręcznym młynku HARIO czy pojemniczku z pierzem i młynkiem są wykonane z zupełnie innych materiałów i w innej technologii, tzn. jest to tylko i wyłącznie spiekanie i ewentualnie jakaś obróbka cieplna, czyszczenie... i to jest tanie. Te żarna są "tępe" (ale w tym stanie bardzo trwałe) i mechanizm ich mielenia polega z grubsza na miażdżeniu ziaren kawy i stąd słaba jednorodność przemiału;
- Mahlkonig to zupełnie inna bajka, od razu można zauważyć, że drobne zęby są naostrzone (szlifowane) i tu jest cały dowcip - działają tak samo jak ostrza stalowe, a mają znacznie większą odporność na ścieranie (stąd trwałość) ostrzenie takiego cuda jest dość trudne technologicznie - wymaga skomplikowanej i dokładnej obrabiarki oraz drogich ściernic i jeszcze nadal mądrego człowieka do obsługi, formy do spiekania jednych i drugich żaren też zapewne się mocno różnią Cena 8k EUR jest co prawda moim zdaniem "mocno wygórowana", ale to nie są żarna za "5 złotych", zapewne jak pojawi się jeszcze dwóch - trzech producentów to cena tych żaren znacznie spadnie. I podejrzewam, że te żarna można naostrzyć po stępieniu (trzeba mieć ostrzarkę i znać geometrię ostrza - to jest jakby problem), ale można to zrobić np. w fabryce (ciekawe czy Mahlkonig skupuje zużyte żarna?).
To jest tak jakby porównywać Inkę z Blue Mountain - i to "kawa" i to kawa
-
Panowie, facet ma napisane niemal 100 postów o tematyce żaren, gdzie zajmuje się głównie kwestią przewagi ceramicznych nad stalowymi. W 2021 roku nie miał pojęcia o parzeniu kawy i prosił o porady dot. zakupu ekspresu automatycznego, a dzisiaj poprawia wszystkich na forum, w tym nawet tych, którzy z palenia i parzenia żyją, bo zajmują się tym zawodowo.
A to ciekawe skąd to założenie... ale czuć u was frustrację, w końcu sami widzicie, że brakuje wam argumentów merytorycznych i pomysłów, jak wybrnąć z mylnego założenia o młynkach... no nic, pozostaje wam tylko współczuć.
Trochę jeszcze poczytacie o ekspresach i może w końcu czegoś się o nich i o młynkach nauczycie, czego wam życzę.