forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: endermw w 05 Czerwiec 2023, 12:37:16
-
Czesc,
Dzisiaj moj mlynek wyziona ducha… doslownie.
Po zmieleniu kawy, w trakcie ubijania jej tamperem obok, mlynek sam sie wlaczyl na chwile i zdechl…
Ktos cos wie? Dysponuje minimalnymi zdolnosciami manualnymi, wiec sprobowalbym naprawy, ale musze miec jakis pomysl… z gory dziekuje.
-
Może coś z włącznikiem?
-
Czesc,
Dzisiaj moj mlynek wyziona ducha… doslownie.
Po zmieleniu kawy, w trakcie ubijania jej tamperem obok, mlynek sam sie wlaczyl na chwile i zdechl…
Ktos cos wie? Dysponuje minimalnymi zdolnosciami manualnymi, wiec sprobowalbym naprawy, ale musze miec jakis pomysl… z gory dziekuje.
Hej, słabo znam ten młyn, właściwie prawie wcale.
Niektóre modele Baratzy miały bezpiecznik , tak na szybko spojrzałem : T3.15A.
Zaczalbym od sprawdzenia tego!
Edit. Jeśli występuje w tym młynie to raczej byłby to t2a 250v.
Jeśli jakiś jest, to będzie miał oznaczenia :doh:
-
Wlacznika ten mlynek nie ma.
Bezpiecznik ma, natomiast bezpiecznik jest ok.
Okazalo sie ze w wyniku drgan (co jest codziennoscia w mlynku do kawy) na plytce zasilania ulamala sie jedna z nozek od dlawika. Dodajmy dlawiki sa na plytce do gory nogami i nie sa zabezpieczone nawet klejem na goraco :-) wielu duzo mowilo o slabej jakosci wykonania tego mlynka (bo plastik itd) i to wszystko prawda… ale mlynek w 100% naprawialny :-) juz dziala. Jutro znow bedzie kawa :-)