forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: Spinacz w 19 Styczeń 2015, 06:53:44
-
Zimbabwe Pezuru – palarnia kawy Euro Cafe czyli od naszego Kolegi ranGo :)
Kawa jeszcze z akcji Adopcja Serca. Przygotowywane w dripperze Hario, chemexie i aeropressie.
Pierwszy kontakt z tą kawą w dripperze nie powalił mnie. Ot, jeszcze jedna dobra, niewyróżniająca się kawa. Dlatego po pierwszej próbie trafiła z powrotem do szafki i uległa zapomnieniu. Dopiero w ostatnie Święta ponownie wpadła mi w oko i ponownie trafiła "na warsztat" a miała już wtedy chyba 2 miesiące. Tym razem miałem kompletnie inne odczucia, zwłaszcza do spróbowaniu naparów z chemexa i aeropressa. Jak dla mnie okazała się kawą niemal idealną - łączyła w sobie słodycz mandarynki z delikatną goryczką skórki pomarańczowej na tle bogatej, cytrusowej kompozycji. Zmiana temperatury powodowała zmianę balansu w kierunku kwaskowej słodyczy lub też jakże urokliwej goryczki. Kawa ta szczególnie sprawdziła się w aeropressie, który mam w pracy. Stąd brak info o temp., czas jak zwykle w okolicach 1,5-2,0 min.
Podsumowując - chcę więcej!
-
Trzeba będzie spróbować a swoją drogą skąd Wy czerpiecie inspiracje na opisanie smaku kawy. Jestem pod wrażeniem ;-)
-
Jeszcze dodam tylko, że wśród moich gości, w kategorii" kawy z chemexu" - jest to "nember łan" :)
-
Tę kawę piłem z Kality. Temperatury nie pamiętam, a więc było normalnie 85 - 90°C. Kojarzę ją z dojrzałymi słodkimi mandarynkami i pomarańczami, i owocowym syropem na finiszu, bez goryczki i kwaśności.
-
Ta goryczka o której pisałem, to raczej jak skórka pomarańczowa w serniku niż grapefruit :) - coś delikatnego i zdecydowanie pozytywnego, podkreślającego słodycz innych elementów.
-
Manfred - pij dripy i wytrawne wina - i te umiejętności przyjdą z czasem.
-
Ale ja tylko to pije :-) Bez tego już nie potrafię funkcjonować. Muszę sobie wypisać nazwy smaków ;-) i się doszukiwać w nowych kawach.
-
Koło smaków i aromatów pomaga. Zacznij od środka.