forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy automatyczne => Wątek zaczęty przez: ConstantGain w 14 Marzec 2023, 23:35:31
-
Witajcie !
Szukam ekspresu głównie do dwóch sporych filiżanek americany dziennie. Mama przez lata zwykła pić kawę z taniego młynka MPM MMK-02M i zaparzacza Bodum typu french. Wszystko robione na oko, dwie czubate łyżki kawy, pojemnik około 0,7 l. zalewany do pełna, mleko podgrzewane oddzielnie a jego ilość w stosunku do kawy była niewielka, stanowiła może 1/4 więc fajnie, gdyby ekspres umożliwiał ustawienie tych proporcji manualnie. Po południu całość była podgrzewana i to było według mnie dosyć słabym pomysłem. Chciałem by miała możliwość napicia się w łatwiejszy niż do tej pory sposób świeżej kawy o każdej porze.
Przez dużą objętość rozumiem kubek w granicach 250-350ml.
Rzeczy, które będą istotne to:
- dobra jakość tego typu americany (o ile tak można ją nazwać). Mam świadomość, że nie będzie to jakość rozwiązań, o których czytałem w opisie forum, ale chodzi tutaj o wygodę.
- możliwie niska awaryjność i koszty utrzymania (czyszczenia)
Mniej istotne:
- obsługa nie jest jakimś ważnym kryterium, Mamie spodobały się co prawda rozwiązania z wyciągniętymi gotowymi presetami kaw na panelu ale zdołała opanować obsługę Nivony CafeRomatica 756 u brata więc myślę że ogarnie wszystko, choć nie wspomina jej obsługi z dużym entuzjazmem ;) Także ważniejsze są punkty powyżej.
- jakość cappuccino, ale ekspres musi mieć możliwość jej robienia i automatyczny spieniacz.
Zupełnie nieistotne:
- kultura pracy
- bajery typu bluetooth są miłym dodatkiem ale w najmniejszym stopniu nie powinny przesądzać o wyborze
Z moich wstępnych obserwacji wynika, że często wymieniane są tutaj takie marki jak Nivona, Siemens i De'Longhi. Gubię się jednak zupełnie w rozróżnianiu poszczególnych modeli. Chciałbym też dowiedzieć się co sądzicie o innych markach jak Philips, Krups i co z nimi jest nie tak (jeśli oczywiście faktycznie tak jest). Czy są jakieś charakterystyczne zalety, wady poszczególnych marek, jeśli można w ten sposób zgeneralizować produkty w moim budżecie.
Odnośnie Krupsa natknąłem się gdzieś na komentarz serwisanta który pisał, że przychodzi do nich najwięcej tych ekspresów, że w każdym z nich od lat jest to samo w środku ale ich zaletą jest dobra kawa. Zdaje się, że jest tam jakieś rozwiązanie, które podgrzewa kawę w trakcie parzenia i coś tam często się rozszczelnia. Z czasem też spienianie mleka działa coraz gorzej mimo regularnego dbania o drożność jego elementów — tego typu wad wolałbym uniknąć.
Mama wypatrzyła u kogoś Siemensa EQ.6 series 300 z którego była zadowolona (głownie pod kątem obsługi). Czy to godne uwagi ekspresy ?
Budżet jest raczej skromny - 2100-2300zł, ale jeśli warto będzie dopłacić 200zł-300zł do czegoś lepszego to mogę go nagiąć. Chyba że lepiej te dodatkowe pieniądze przeznaczyć na przykład na przedłużenie gwarancji.
-
Na tym forum są raczej miłośnicy kawy z kolby, osoby mające automat jak ja są w zdecydowanej mniejszości.
Ja przez paręnaście lat miałem saeco/Siemens więc te marki odpuść oraz inne, w których blok zaparzacza wymaga smarowania w sensie prowadnic plastikowych.
Jeśli mama pije americano to w zasadzie każdy automat w przedziale ok. 2500 zrobi przyzwoite espresso, do którego powinna dodać wrzatku.
Ja nie jestem zwolennikiem dodawania wody z dyszy automatu, ponieważ te co miałem możliwość testiwania nie dawały odpowiednio gorącej wody.
Ja mam automat delonghi i kolbę, żona pije z automatu kawę czarną, która ma ok. 80-100 ml i do tego dodaje trochę gorącego mleka.
W delonghi blok wystarczy tylko pod wodą opłukać jak w Nivona, ale raz na 2-3 lata w zależności od ilości kaw dobrze oddać do serwisu, aby nasmarowali środek i wymienili uszczelki w zaparzaczu.
W pracy mamy prosty delonghi za ok. 1300 zł, który robi dość przyzwoite czarne kawy pod warunkiem dobrania dobrych ziaren z palarni, nie z marketu i nie musi to być kawa w cenie 100 czy więcej zł/kg.
-
Przez dużą objętość rozumiem kubek w granicach 250-350ml.
Rzeczy, które będą istotne to:
- dobra jakość tego typu americany
Jeżeli tyle wody będzie się przelewało przez zużyte ciasto, to śmiem twierdzić, że to co mama wcześniej robiła, będzie smaczniejsze. Niektóre ekspresy mają oddzielne dolewanie czystej wody, do zrobionego espresso.
-
Americanę automaty robią dolewając wodę do do espresso, więc akurat to nie powinien być problem.
Z niedrogich niezłym wyborem jest Melitta CI Touch / Latte Select, z tego co pamiętam to ona ma taką dedykowaną wylewkę do wody właśnie.
-
Americanę automaty robią dolewając wodę do espresso, więc akurat to nie powinien być problem.
Wszystkie? Mam na myśli nie przez zużyte ciastko.
-
Że wszystkie, to ręki sobie uciąć nie dam, bo przecież wszystkich nie znam. Ale jak masz w opcjach i "dużą" i "americanę" - to zapewne tak, tym właśnie te kawy są w ekspresach rozróżniane.
-
Na tym forum są raczej miłośnicy kawy z kolby, osoby mające automat jak ja są w zdecydowanej mniejszości.
Zdaję sobie z tego sprawę. To trochę tak jakby ktoś na forum audiofilskim zadał pytanie o prośbę w wybraniu soundbara ;)
Jeżeli tyle wody będzie się przelewało przez zużyte ciasto, to śmiem twierdzić, że to co mama wcześniej robiła, będzie smaczniejsze. Niektóre ekspresy mają oddzielne dolewanie czystej wody, do zrobionego espresso.
Przyznam że spodziewałem się takiej odpowiedzi i miałem obawy czy taki ekpres nie będzie krokiem w tył :) Przez "zużyte ciasto" masz na myśli porcję ubitej kawy ? Naprawdę ekspresy np. Nivona dolewają wodę przez zużytą kawę ? :o
Z niedrogich niezłym wyborem jest Melitta CI Touch / Latte Select, z tego co pamiętam to ona ma taką dedykowaną wylewkę do wody właśnie.
Jestem już w zasadzie zdecydowany na model CI Touch. Ma wszystko to na czym mi zależało. Trochę poczytałem na temat tej marki i ponoć z awaryjnością jest nieco lepiej niż z Nivonami.
-
@GostRado Jeżeli tyle wody będzie się przelewało przez zużyte ciasto, to śmiem twierdzić, że to co mama wcześniej robiła, będzie smaczniejsze. Niektóre ekspresy mają oddzielne dolewanie czystej wody, do zrobionego espresso.
Przyznam że spodziewałem się takiej odpowiedzi i miałem obawy czy taki ekpres nie będzie krokiem w tył Przez "zużyte ciasto" masz na myśli porcję ubitej kawy ? Naprawdę ekspresy np. Nivona dolewają wodę przez zużytą kawę ?
U mnie w robocie jest Krups i Bosch i woda leci w ten sposób, więc tłumaczyłem koleżankom i kolegom, aby zrobili sobie espresso, a potem doleli niegorącej wody z czajnika, jeśli chcą pić słabszą kawkę. Należałoby sprawdzić przed zakupem. Pytanie kluczowe, w jakiej temperaturze ta czysta woda będzie leciała do już zrobionego espresso? Wątpię, że będzie miała w okolicach 75°C.