forum.wszystkookawie.pl

Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: red w 14 Styczeń 2015, 16:25:03

Tytuł: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: red w 14 Styczeń 2015, 16:25:03
Trochę z przypadku, w ramach podniesienia komfortu pracy moja firma zakupiła do dyspozycji pracowników gastronomiczny ekspres kolbowy. Ekspres został ustawiony kilka miesięcy temu w przeznaczonym dla niego miejscu, hydraulik zrobił przyłącze wody, jakiś miły Pan zrobił 15 minutowy pokaz dla chętnych jak z niego korzystać i na tym zainteresowanie szefostwa ekspresem się skończyło.(Prawdę mówiąc to własnie pojawienie się maszyny w pracy zainteresowało mnie bliżej kolbowcami i skłoniło do zakupu mojego lelita). Kawa jest stale do dyspozycji więc każdy kto chce podchodzi do tego ekspresu i różne cuda wyprawia. Zdarzają się nawet tacy, co 300 mililitrowy kubek napełniają. Teraz kiedy połknąłem bakcyla kolby jest mi tego ekspresu zwyczajnie żal. Z tego, co sprawdzałem przyłączono go do sieci wodnej bez filtra i nigdy nie był jeszcze czyszczony. Chciałbym się nim zająć. Zrobienie backflusha cafizą jest dla mnie jasne, zamierzam nauczyć  koleżeństwo również tego, że po użyciu trzeba wyczyścić grupę.
Moje pytanie jest takie:
Gdzie i jaki filtr założyć do ekspresu (wodę mamy naprawdę twardą)
Czy mogę sam odkamienić ekspres z bezpośrednim przyłączem i jak ewentualnie to zrobić  (Przecież nie ma zbiornika na wodę, do którego mógłbym wlać roztwór odkamieniający)
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 14 Styczeń 2015, 16:42:17
Odkamienianie takiej maszyny to nie jest łatwa sprawa dla osoby bez doświadczenia. Kilka miesięcy z twardą wodą - dla mnie brzmi jak kompleksowy serwis. Zleciłbym to chyba jakiejś firmie - zabiorą maszynę, wyczyszczą, filtry założą odpowiednie do wody. I jedyne co to zostanie dbać o filtr.

A na wylocie kawy backflush i szczotka do grupy - to możecie we własnym zakresie robić. Jak on nie miał nigdy backflusha robionego to samych złogów kawowych jest niezła warstwa. A pod sitkiem w kolbie jak wygląda?
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: Fux w 14 Styczeń 2015, 16:45:45
Stacja uzdatniania dopasowana do przepływu.
Minus, że trzeba sól uzupełniać w tabletkach.
No i to, co Kolega wyżej napisał. Syf w grupie i pod sitkiem w kolbie.
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: red w 14 Styczeń 2015, 20:08:00
Ok. Dzięki za info. Świadomość zakupu była u szefa zerowa. Chciał nam zrobić prezent, usłyszał, że lepszy jest kolbowiec, to kupił kolbowca. Zadzwonił do pierwszej lepszej firmy i wziął co mu wcisnęli. Ten ekspres to z pewnością nie jest mistrzostwo świata ale powiem szczerze, że wygląda solidnie, to dobre kilkadziesiąt kilogramów żelastwa. Z tego co sprawdzałem wyprodukowała go w Rumunii firma MCE. To model MCE EVD/1.  Do tego potężny gastronomiczny młyn ale producenta nie pamiętam. Jutro z ciekawości sprawdzę. Niestety kawę szef funduje nam marketową. Jak zabraknie, to ktoś biegnie do najbliższego lidla lub kauflandu i kupuje na fakturę zapas z limitem 50 zeta za kilogram.
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: WS w 14 Styczeń 2015, 21:14:21
Poszukaj instrukcji obsługi do tego ekspresu, powinny być w niej informacje o sposobie podłączenia do sieci i konserwacji ekspresu.
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: raf77 w 14 Styczeń 2015, 21:55:15
No, maszyna imponującą 6L bojler.
Kawał sprzętu.
Powieś kartkę z informacją że ekspres robi kawę do 60ml a jak ktoś chcę americano, to żeby dolał sobie wody z dyszy z wodą.
Młyn jaki do tego?
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: red w 15 Styczeń 2015, 09:01:15
Już wiem, młyn to Magister G-12 ATR. Potężna kolubryna, waży z 15 kg, żarna 64 mm. Też oczywiście jeszcze nie czyszczony. Dzisiaj robię backflusha w ekspresie i biorę się za młyn.
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: yodi w 15 Styczeń 2015, 10:00:07
Czy jesteś pewny, że nie robisz sobie krzywdy? Nie znam twojego szefa ale jeśli będziesz w powszechnej opinii opiekunem tego sprzętu, to żeby się nie okazało że jego awaria czy inne niedostatki będą kojarzone z twoją osobą, bo niedopilnowałeś itd.  :Bicz:
Niestety takie są prawa psychologii. No chyba, że masz pewność że twoje otoczenie jest pełne empatii.  :kwiat:
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: red w 15 Styczeń 2015, 12:05:58
Decyzje w firmie zostały już podjęte. Firma kupuje chemię i zamontuje filtr,na bieżąco dbamy o czyszczenie sami a raz na jakiś czas serwis i odkamienianie. Tak jak mówiłem nieświadomy szef myślał, że ekspres kupuje się i używa tak jak lodówkę- aż się nie zepsuje.
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: raf77 w 15 Styczeń 2015, 12:39:07
To go uświadomiłeś, że ekspres, jest jak samochód sportowy, trzeba dbać :-)
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: manfred w 15 Styczeń 2015, 12:43:25
Ja to zazdroszczę takiego dyrektora. Mój to jeszcze mnie skubie a nie ekspres kupuje ;-)
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: Kondzior w 15 Styczeń 2015, 13:00:58
Nie każdy ma takie szczęście, żeby szef w pracy dbał o odpowiednią
jakość kawki  ;)
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: premium w 31 Styczeń 2015, 13:51:51
Teraz pozostaje tylko namawiać bossa na kawę lepszej jakości. Skoro sprzęt kosztował niemało, to aż żal nie wyciągnąć z niego więcej niż pozwala na to zwietrzała marketówka.
Tytuł: Odp: Jak dbać o ekspres z bezpośrednim podłączeniem wody
Wiadomość wysłana przez: lucasd w 31 Styczeń 2015, 17:45:23
musisz kupic odkamieniacz automatyczny i filtr weglowy, badz osmoze i mieszac z woda filtrowana weglem...