forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: WS w 13 Styczeń 2015, 20:16:13

Tytuł: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 13 Styczeń 2015, 20:16:13
Zdarzyły mi się single, które nieco inaczej smakowały, zależnie od objętości. A konkretnie, to 150 ml drip, był bardziej słodki od 200 ml. Różnice nie były jakieś wielkie, ale wyraźne i powtarzalne.Wszystko było niby tak samo. Doza na 100 ml wody, czas przelewania, temperatura parzenia, mieszanie zawiesiny itd. Czyli smak powinien być podobny, a nie był i regularnie się  to powtarzało przy kolejnych parzeniach. Mniejszy był zawsze słodszy od dużego ;). Przytrafiło Wam się coś podobnego?
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 13 Styczeń 2015, 21:10:37
Ale przemiał zmieniałeś żeby czas był ten sam?
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 13 Styczeń 2015, 21:34:36
Zmieniałem grubość przemiału w niewielkim stopniu, ale to nie była przyczyna innej słodkości. Robiłem większy drip przy drobniejszym przemiale, nieco intensywniej przelewając, żeby zmieścić się w czasie i nie był tak słodki jak mały.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: yodi w 13 Styczeń 2015, 21:53:47
A jak by smakował 100 ml drip?  Ciekawe czy jest jakaś korelacja.  Zakładam, że próby były zrobione w tym samym dripperze.  Mierzyłeś temperaturę wody przed zalaniem a temperatura ekstraktu w obu przypadkach była taka sama? Podejrzewam, że nie. Część ciepła z wody zostanie zużyta na ogrzanie drippera, z większej porcji wody procentowo mniej (na ogrzanie kawy proporcjonalnie), więc może temperatura wody spada mniej przy większej jej ilości. Takie tam spekulacje... ::)
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 13 Styczeń 2015, 22:06:53
żeby zmieścić się w czasie
A z ciekawości - w jakim?
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 13 Styczeń 2015, 22:21:15
Mierzyłeś temperaturę wody przed zalaniem a temperatura ekstraktu w obu przypadkach była taka sama? Podejrzewam, że nie. Część ciepła z wody zostanie zużyta na ogrzanie drippera, z większej porcji wody procentowo mniej (na ogrzanie kawy proporcjonalnie), więc może temperatura wody spada mniej przy większej jej ilości.
Dripper oczywiście ten sam, Tiamo V60-01, rozgrzany przed ekstrakcją. Nie mierzyłem temperatury naparu.

żeby zmieścić się w czasie
A z ciekawości - w jakim?
2,5 minuty, razem z preinfuzją.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 13 Styczeń 2015, 23:26:34
Jak mielisz ciut grubiej to dorzuć te 30 sekund albo temp o jeden, dwa stopnie.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 14 Styczeń 2015, 01:38:59
Mnie w ogóle zwykle najbardziej małe smakują. 200ml wychodzi mi smaczniej niż 300 choćbym nie wiem jak się starał wyrównać szanse. Nie wiem czy słodsze, ale smaczniejsze ogólnie. Bardziej czyste, miękkie, soczyste, owocowe, z mniejszą goryczą. Nie mam pojęcia który parametr za to odpowiada.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 14 Styczeń 2015, 09:15:27
Jak mielisz ciut grubiej to dorzuć te 30 sekund
Przedłużenie czasu ekstrakcji powodowało pogorszenie smaku, pojawiały się nieciekawe nuty.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 15 Styczeń 2015, 21:11:39
Czy żeby pozbyć się nieciekawych nut, muszę jeszcze grubiej zmielić by uzyskać tak szybki przepływ 2.30  z preinfuzją.
Czy jest jeszcze jakiś inny sposób z polewaniem ?
Doszedłem do 3 minut i wydawało mi się, że już ma za gruby przemiał.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 15 Styczeń 2015, 22:05:44
Nie ma żelaznych reguł na pozbycie się takich nieciekawych nut. Mogą one zależeć od użytych ziarenek, temperatury wody, czasu parzenia, rozkładu przelewania w czasie, także przemiału. A czasem smak dripa może zmienić mieszanie zalanego przemiału. „Złoty czas” w dripperze Hario, od którego zawsze zaczynam, to 2,5 minuty razem z preinfuzją. Później postępuję zależnie od uzyskanych efektów. Skrócenie czasu parzenia powinno sprawić, że napar będzie bardziej kwaskowaty i soczysty, ale też i uboższy, słabszy. Zaś po przedłużeniu ekstrakcji kawa jest mocniejsza i bardziej wyrazista, ale może wzrastać goryczka kosztem kwaskowatości. Lekko nie ma, trzeba kombinować. Na szczęście są też kawy, które zawsze wychodzą, odporne na temperaturę wody i czas parzenia.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 16 Styczeń 2015, 09:59:37
Mógłbyś zaproponować, jakie kawy są takie zawsze wychodzące ?
Zdziwiłem się myślałem, że już jest grubo, spróbuję jeszcze parę zębów przesunąć.
Na 6 dripów, jeden wyszedł mi taki jaki bym zawsze chciał, nie wiem co zmieniłem. W dodatku zmieszałem Kenię z Hondurasem :) i przy dosyć drobnym przemiale jak na drip.
Wyszło dosyć lekko z konsystencją phina (takiego z 16g kawy na 50 ml wody).
I jak tu być mądrym ... Spróbuję zejść z preinfuzją do 2,5 zobaczę co się będzie działo.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 16 Styczeń 2015, 10:44:44
Mógłbyś zaproponować, jakie kawy są takie zawsze wychodzące ?
Ostatnio miałem taką Kenię i Rwandę z Czarnego Deszczu. Ale wiele kaw jasno palonych, dedykowanych do przelewania, jest „odpornych” na temperatury i czasy parzenia. To nie znaczy, że zawsze wyjdą idealnie, ale będą dobre, bez złych akcentów. Miałem takie kawy z Coffeproficiency, Javy i Kofi Brandu. Ale na przykład Etiopia Welena z J&N nie lubiła wyższych temperatur, czasu też trzeba było pilnować.

zmieszałem Kenię z Hondurasem
Mieszanki ziarenek do dripa nie zawsze są dobrym rozwiązaniem, pewniejsze są single. Różne kawy mogą wymagać różnych parametrów zaparzania i nie zawsze da się je pogodzić.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 16 Styczeń 2015, 12:59:50
[...]myślałem, że już jest grubo[...]
A którego młynka używasz do przelewania?

Jeśli jest grubo, a nadal nie cieknie, to może pył zapycha filer? Jak wygląda filtr po ekstrakcji? Jest błoto na ściankach?

Szukasz lekkiej klarowności czy aksamitnej konsystencji z phina?
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 16 Styczeń 2015, 15:05:03
Mi z kolei trudno jest wejść nawet na 2:30 min. Mielę juz drobnij niż medium na concepcie i dzisiaj wyszło mi 2:15. Mielić jeszcze drobniej? Inaczej zalewać?
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 16 Styczeń 2015, 15:09:34
[...]myślałem, że już jest grubo[...]
A którego młynka używasz do przelewania?

Jeśli jest grubo, a nadal nie cieknie, to może pył zapycha filer? Jak wygląda filtr po ekstrakcji? Jest błoto na ściankach?

Szukasz lekkiej klarowności czy aksamitnej konsystencji z phina?


Do mielenia pod drip używam, K6 lub Hario Slim. Częściej ten pierwszy.

Według kolejności, uporządkowałbym tak.
Po pierwsze, brak tej goryczki i papieru, który ostatnio mnie prześladuje w tej metodzie.
Po drugie, ma być albo orzeźwiająco dosyć lekko, ale jeszcze nie płasko, owocowo lub czternascie odmian cytryny.
I dowiedziałem się, że tak można uzyskać aksamit phina i raz mi się udało, a zatem tego też.
Przy czym te trzy pomysły na smak nie muszą być w jednej filiżance, bo zdaje się iż może być nie możliwe.
Chyba mam przepis na idealnego dripa ;)
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: manfred w 16 Styczeń 2015, 19:43:22
Mi z kolei trudno jest wejść nawet na 2:30 min.

Jaka doza?
czternascie odmian cytryny
Tego trzeba się wystrzegać piłem coś takiego straszne doznanie :-)
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 16 Styczeń 2015, 21:18:15
Do mielenia pod drip używam, K6 lub Hario Slim. Częściej ten pierwszy.
I jak z pyłem?
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 16 Styczeń 2015, 21:46:07
Jeśli chodzi o błoto na ściankach. Czasami jest, ale zależy od metody polewania ...
Pamiętam, że w zależności od grubości na ściankach filtra osadzały się odpowiednio cząstki o danym rozmiarze przemiału.
Na co zwrócić uwagę ?! Sprawdzić w palcach ?!
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 16 Styczeń 2015, 22:00:06
Po pierwsze, brak tej goryczki i papieru, który ostatnio mnie prześladuje w tej metodzie.
Posmak papieru, to może być sprawa filtra lub jego płukania.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 16 Styczeń 2015, 22:24:48
Mi z kolei trudno jest wejść nawet na 2:30 min.

Jaka doza?
15 g. / 250 ml. | filtr nowy, przepłukany | model Hario V60-01 | preinfuzja 30 sek. od pierwszego kontaktu wody z kawą
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 16 Styczeń 2015, 23:24:08
Po pierwsze, brak tej goryczki i papieru, który ostatnio mnie prześladuje w tej metodzie.
Posmak papieru, to może być sprawa filtra lub jego płukania.


Coraz więcej przelewam, przed zrobieniem kawy ... Ale spróbuję przyjrzeć się przemiałowi.
Edytowałem celem dodania zdjęć, po i przed.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 18 Styczeń 2015, 16:29:50
robimy taki eksperyment, ze rozkręciliśmy młynek najbardziej jak sie da, ze daje gruz i przelewamy.. w normalnych czasach jak chcemy to nawet sie taki wydłuza. Zależnie od metody ale w celu uzyskania dłuższego czasu przepływu można spróbować następujących rzeczy: kalita zwłaszcza ( choc chemex i drip też ) po preinfuzji przemieszaj łyżką zalane ziarno ( zniszczysz kanaliki którymi ucieka woda ) i zacznij bardzo delikatnie polewać.. utworzy się taka skorupka i woda bd wolno płynąć . 2. Zmniejsz moc strumienia polewania  , 3. Kombinuj z polewaniem małymi partiami/ ciągłym/ nie nalewaj przynajmniej na początku " na zapas" .

..zrób te rzeczy a na najgrubszym zmieleniu dojdziesz do 5 czy 6 minut jak się uprzesz
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 18 Styczeń 2015, 18:55:42
Zrobiłem przed chwilą dripa. Etiopia Sidamo od Gorana, 12 g, 200 ml, ok 2:15 min., z odsiewaniem pyłu. No po prostu kawa idealna.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 18 Styczeń 2015, 19:06:44
Jakie macie doświadczenia z temperaturą ? Jest możliwość trafienia, drip bez goryczy w jakimś konkretnym przedziale temperaturowym ?
Czy są takie widełki, gdzie może być większa szansa na "dobre smaki" (bez papieru, spalonej goryczy) np 85-90C ?
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 18 Styczeń 2015, 19:21:48
Ostatnio zaparzam 85-90 st.C i (wg mnie) to chyba optymalna temperatura. Tak naprawdę, to wszystko zależy od użytej kawy, więc eksperymenty są jedyną słuszną drogą. Zasada jest ogólnie taka, że im niższa temperatura, tym więcej kwasków i mniej goryczy i analogicznie z wyższymi temperaturami. Smaku papieru nie pozbywasz się przez zaparzanie określoną temperaturą, ale przez przelanie filtra wodą na samym początku.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 18 Styczeń 2015, 20:31:57
Wydaje mi się, że to co innego, przelewam 150-200g wody przez filtr. Nie pomogło.
Stawiam na młynek, że mam dużo pyłu. Ale chyba na zdjęciach tego nie widać ?!
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: maro w 18 Styczeń 2015, 20:42:27
wszystko zależy od użytej kawy,
Przede wszystkim świeżej
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 18 Styczeń 2015, 20:51:19
robimy taki eksperyment, ze rozkręciliśmy młynek najbardziej jak sie da, ze daje gruz i przelewamy.. w normalnych czasach jak chcemy to nawet sie taki wydłuza. Zależnie od metody ale w celu uzyskania dłuższego czasu przepływu można spróbować następujących rzeczy: kalita zwłaszcza ( choc chemex i drip też ) po preinfuzji przemieszaj łyżką zalane ziarno ( zniszczysz kanaliki którymi ucieka woda ) i zacznij bardzo delikatnie polewać.. utworzy się taka skorupka i woda bd wolno płynąć . 2. Zmniejsz moc strumienia polewania  , 3. Kombinuj z polewaniem małymi partiami/ ciągłym/ nie nalewaj przynajmniej na początku " na zapas" .

..zrób te rzeczy a na najgrubszym zmieleniu dojdziesz do 5 czy 6 minut jak się uprzesz

Spróbuję z tym grubym mieleniem ... Jeśli chodzi o preinfuzję i mieszanie. Rozumiem, że po nalaniu wody mam mieszać. A nie jak już przeleci w trakcie preinfuzji ?!
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 18 Styczeń 2015, 20:57:45
Jakie macie doświadczenia z temperaturą ? Jest możliwość trafienia, drip bez goryczy w jakimś konkretnym przedziale temperaturowym ?
Czy są takie widełki, gdzie może być większa szansa na "dobre smaki" (bez papieru, spalonej goryczy) np 85-90C ?

Większa temperatura pozwala więcej wyciągnąć z kawy, ale też ze wzrostem temperatury może pojawić się goryczka. Pierwsze parzenie robię przy 85°C, a następne zależnie od efektu w filiżance
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 18 Styczeń 2015, 22:53:01
robimy taki eksperyment, ze rozkręciliśmy młynek najbardziej jak sie da, ze daje gruz i przelewamy.. w normalnych czasach jak chcemy to nawet sie taki wydłuza. Zależnie od metody ale w celu uzyskania dłuższego czasu przepływu można spróbować następujących rzeczy: kalita zwłaszcza ( choc chemex i drip też ) po preinfuzji przemieszaj łyżką zalane ziarno ( zniszczysz kanaliki którymi ucieka woda ) i zacznij bardzo delikatnie polewać.. utworzy się taka skorupka i woda bd wolno płynąć . 2. Zmniejsz moc strumienia polewania  , 3. Kombinuj z polewaniem małymi partiami/ ciągłym/ nie nalewaj przynajmniej na początku " na zapas" .

..zrób te rzeczy a na najgrubszym zmieleniu dojdziesz do 5 czy 6 minut jak się uprzesz

Spróbuję z tym grubym mieleniem ... Jeśli chodzi o preinfuzję i mieszanie. Rozumiem, że po nalaniu wody mam mieszać. A nie jak już przeleci w trakcie preinfuzji ?!


zależy.. próbuj i tak i tak..np w kalicie mieszam dopiero jak przeleci woda żeby nie zrfuszyć filtra przez przypadek.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Styczeń 2015, 03:25:26
Jakie macie doświadczenia z temperaturą ? Jest możliwość trafienia, drip bez goryczy w jakimś konkretnym przedziale temperaturowym ?
Czy są takie widełki, gdzie może być większa szansa na "dobre smaki" (bez papieru, spalonej goryczy) np 85-90C ?
Moim zdaniem największy wpływ na gorycz ma profil palenia kawy. Jeśli kawa jest upalona z goryczą, to choćbyś zimną wodą zalał, choćbyś robił cuda na dripie, to ta gorycz tam nadal będzie.

Na drugim miejscu przyczyną jest pył. Na Twoich zdjęciach nie widać (trzeba wspomnieć, że są dość małe) aby było go tam w nadmiarze, ale odsiać nigdy nie zaszkodzi. :)

Dopiero potem można się bawić w temperatury, mielenia i czasy.


Najbardziej zastanawiające jest to, że jednak czasem jest tak jak byś chciał.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Styczeń 2015, 14:29:49
Żeby samą kawę rzetelnie ocenić, warto ją zaparzyć metodą "cuppingu".
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 19 Styczeń 2015, 18:39:15
Jakie macie doświadczenia z temperaturą ? Jest możliwość trafienia, drip bez goryczy w jakimś konkretnym przedziale temperaturowym ?
Czy są takie widełki, gdzie może być większa szansa na "dobre smaki" (bez papieru, spalonej goryczy) np 85-90C ?
Moim zdaniem największy wpływ na gorycz ma profil palenia kawy. Jeśli kawa jest upalona z goryczą, to choćbyś zimną wodą zalał, choćbyś robił cuda na dripie, to ta gorycz tam nadal będzie.

Na drugim miejscu przyczyną jest pył. Na Twoich zdjęciach nie widać (trzeba wspomnieć, że są dość małe) aby było go tam w nadmiarze, ale odsiać nigdy nie zaszkodzi. :)

Dopiero potem można się bawić w temperatury, mielenia i czasy.


Najbardziej zastanawiające jest to, że jednak czasem jest tak jak byś chciał.

Pył może powstać z powodu, zużycia żaren w młynku ?!
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Styczeń 2015, 19:03:04
Też, ale jest po prostu cechą każdych żaren, w każdym młynku, w zależności od młynka jest go więcej lub mniej, ale zawsze jest. Trochę też zależy od kawy, od stopnia jej palenia.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: maro w 19 Styczeń 2015, 19:47:50
Pył może powstać z powodu, zużycia żaren w młynku ?!
Przede wszystkim. Dla tego nie należy się kierować gadaniem ile to żarna "wytrzymują" tylko je okresowo wymienić na nowe.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: johnyKMSA w 19 Styczeń 2015, 20:17:55
Dobrze zauważyłem, że jasno palone ziarno pyli dużo bardziej? Ostatnio miałem Etiopię Antonia średnio paloną a teraz CP coś tam dużo jaśniejsze. Mielę grubiej a i tak mi cholera błoto zostaje  222
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 20 Styczeń 2015, 07:43:41
Proszę, czy możecie pokazać swoje przemiały do dripa ?
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: maro w 20 Styczeń 2015, 08:20:43
Takie "pokazywanie" nic Ci nie wniesie. Przemiał powinien być na tyle gruby by ekstrakcja trwała np. 3min. a strumień kawy płynący z filtra taki sam (+/-) przez cały czas jej trwania. Jeśli Twój młynek produkuje dużo pyłu wtedy przemiał musi być grubszy niż u kogoś kto ma młynek dający lepszy przemiał. Jeśli pyłu jest mało to mielenie może być drobniejsze i to sporo.
Jakiekolwiek mieszanie zawartości filtra w inny sposób niż strumieniem wody z konewki to jakiś dziwaczny sposób. Po to ktoś wymyślił konewkę z wąską wylewką by używać strumienia, który ona daje.
Do tego by "powtarzalność" była 100% potrzebne są przede wszystkim porządne narzędzia: Konewka, termometr, młynek i oczywiście stożek z jakimś dzbankiem. Reszta to kwestia wprawy do której się szybko dochodzi.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 20 Styczeń 2015, 09:05:16
Da mi punkt odniesienia. Szybko to było jak zaczynałem, teraz potrzebuję panować nad tym co się dzieje w filiżance.
Mam wszystkie elementy, które wymieniłeś, jeśli chodzi o narzędzia.
A przy tym coś się zmieniło, bo nie ma tych smaków, które pamiętam. Może zmieniły się moje kubki smakowe  :ups:
Albo wyszedłem z wprawy  :-\
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: picasso83 w 20 Styczeń 2015, 12:41:00
mr_j, zauważyłem, że masz młynek Hario Slim. Jako punkt wyjścia przy przemiale do dripa używam ustawienia 11 klików od momentu blokady żaren. Spróbuj wyjść od tego ustawienia  :)
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 22 Styczeń 2015, 23:16:43
11 klików dało mi 4 minuty ... filtry mi się skończyły, czekam na uszczelki do ekspresu, pogrom ...
Spróbuję odsiać, a potem cupping. Zobaczę co z tego wyjdzie.
Tym czasem króluje phin, ale tutaj też mam mieszaninę tego co chcę i goryczy z lekkim drewnem :(
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 22 Styczeń 2015, 23:20:20
Jaką masz kawę?
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 22 Styczeń 2015, 23:28:44
Wszystko od Antonia: Kenia Nyeri, Rwanda Gisuma, Kenia Karatu, Honduras Marcala, te robiłem w dripie.
I Playground Dirty Berry i tutaj zdecydowanie najintensywniejsze aromaty i najmniej goryczy (drip), choć też dosyć pikantnie było w phinie.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 22 Styczeń 2015, 23:35:46
Smak może zależeć od stopnia palenia. Dedykowane do metod alternatywnych czy takie bardziej uniwersalne? A jaką masz dozę i temperaturę parzenia?
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 22 Styczeń 2015, 23:43:00
Ta z playground jest pod filtry i najlepiej wyszła. Chyba mam kawy nie pod drip ?!
Choć Kenia Nyeri jest pod przelew i espresso, a Honduras Marcala przy suchej obróbce (powinien wyjść dobrze).
Temperatury choć nie wszystkie mieszanki zazwyczaj pomiędzy 90 a 85, a nawet 92.
Coś z tym moim młynem się zmieniło. Tak jakby zmienił się zakres regulacji stopnia zmielenia.
Wcześniej pod espresso miałem ustawienie na 16 przy punkcie 0 na 20. Wtedy do areo mieliłem 10.
Teraz aby mieć podobny przemiał muszę schodzić poniżej 5. Przecież żarna nie zwiększają swojej wysokości, a wręcz odwrotnie.

Edycja: doza 6g/100ml w dripie. Phin 10 lub 16g/50ml. Areo 12g/100ml.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 22 Styczeń 2015, 23:47:28
Off-Topic:
mocne to aero robisz  :wow2:
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 23 Styczeń 2015, 00:14:15
Ale wychodziło z aksamitem, taki syrop. Teraz z gorzkim posmakiem.
Może termometr mi się popsuł, co prawda taka zwykła szpilka ...
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: WS w 23 Styczeń 2015, 10:27:25
Gorzki posmak to może być za wysoka temperatura, za długi czas parzenia, zbyt drobny przemiał, także niepasująca do tej metody kawa. Złej jakości filtry też potrafią niesmaczną cegiełkę dołożyć. Na dripy najpewniejsze są kawy dedykowane, wtedy z odpowiednim smakiem nie ma problemu. Kawy bardziej uniwersalne, średnio palone, też mogą być smaczne w tej metodzie. Ale czasem trzeba nad nimi popracować, żeby osiągnąć zadowalające efekty. Moim zdaniem warto się z nimi pomęczyć, bo często mają trochę większe body i są bardziej złożone w smaku. Czasem też kawy świetne na przykład w aeropressie są przeciętne w dripie lub odwrotnie.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 23 Styczeń 2015, 14:24:29
Może termometr mi się popsuł, co prawda taka zwykła szpilka ...
Kup coś droższego. Te tańsze są do niczego. Mój za 15 zł popsuł się szybciutko.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 23 Styczeń 2015, 19:56:43
Taka szpilka analogowa? Ona ma z tyłu regulacje zazwyczaj. Porównaj z jakimś pokojowym termometrem czy jest ten sam odczyt. Jak nie to kluczem, kombinerkami pokrecisz z tyłu i ustawisz.
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 23 Styczeń 2015, 22:27:02
Jakbym wiedział,  to nie wylądowałby w śmietniku :lol2:
Tytuł: Odp: Powtarzalność smaku w dripie
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 24 Styczeń 2015, 11:30:10
Taka szpilka analogowa? Ona ma z tyłu regulacje zazwyczaj. Porównaj z jakimś pokojowym termometrem czy jest ten sam odczyt. Jak nie to kluczem, kombinerkami pokrecisz z tyłu i ustawisz.


Doktorze, dziękuję za informację, biegnę sprawdzić.