forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: TheNaturat w 08 Styczeń 2023, 20:07:14
-
Wg bardziej doświadczonych forumowiczów czy warto kupować nowy ekspres kolbowy DeLonghi Dedica EC685 (aktualnie za 599 zł) zamiast dotychczas używanego Aeropressu? Posiadam elektryczny młynek Wilfa WSCG-2, który dotychczas mielił kawę do Aeropressu. Nie ukrywam, że trochę znudziło mi się już robienie ciągle kaw dla dwóch osób w Aeropresie, dodatkowo grzanie mleka i spienianie elektrycznym urządzeniem ręcznie bo pijamy mleczne. Automat już miałem i za dużo było z nim roboty jeśli chodzi o czyszczenie, mleko itp. ostatecznie zaczął się ciągle psuć.
-
Wydaje mi się, że jest to podobne do typowych automatów ustrojstwo, tzn. że szybko się zepsuje. Dysza do spieniania mleka -- daleka jest od poprawności. Trzeba raczej zostawić tylko prostą metalową rurkę, zdjąć wszelkie cappuccinatory i elementy mające wg producenta ułatwić pracę użytkownikowi. Być może jest to niezła konkurencja wobec aeropressu. Sam wybrałbym jednak mokę i coś specjalnego, łatwego do spieniania mleka. Może warto poszukać jakiegoś małego dźwigniowego ekspresu typu La Pavoni, Ponte Vecchio -- są one zarówno ekonomiczne i dobre do przygotowania cappuccino.
-
Są jeszcze dostępne używane ale zmodyfikowane DeLonghi Dedica w cenie nowego. Oprócz zużycia sprzętu otrzymujemy lepszą dyszę do mleka i portafilter naked ale to zawsze już używany sprzęt.
-
Gdzie znalazłeś Dedicę za 599 zł ? Zaczynałem od ekspresów delonghi, pierwszy miałem ponad 8 lat, regularnie czyszczony i odkamieniany i nic się nie psuło, służy dalej u mojej mamy, Dedicę kupiłem jakiś czas temu żeby opanować podstawy espresso i uważam, że stosunek jakości do ceny jest odpowiedni. Jak byś był zainteresowany to sprzedaję kilku miesięczną Dedicę, ma zamontowaną dysze z ekspresu Rancilio Silvia, więc radzi sobie w miarę ze spienianiem mleka w porównaniu z oryginalnym rozwiązaniem.
-
Gdzie znalazłeś Dedicę za 599 zł ? Zaczynałem od ekspresów delonghi, pierwszy miałem ponad 8 lat, regularnie czyszczony i odkamieniany i nic się nie psuło, służy dalej u mojej mamy, Dedicę kupiłem jakiś czas temu żeby opanować podstawy espresso i uważam, że stosunek jakości do ceny jest odpowiedni. Jak byś był zainteresowany to sprzedaję kilku miesięczną Dedicę, ma zamontowaną dysze z ekspresu Rancilio Silvia, więc radzi sobie w miarę ze spienianiem mleka w porównaniu z oryginalnym rozwiązaniem.
Aktualnie czarna za 599 na Amazonie. Ta kilkumesięczna Dedica ze zmienoną dyszą to ta sama co na OLXe z warszawy za 600 używana z inną kolbą?
-
Akurat młynek Wilfa nie nadaje się do espresso, więc tutaj też trzeba by pomyśleć nad czymś lepszym.
-
Gdzie znalazłeś Dedicę za 599 zł ? Zaczynałem od ekspresów delonghi, pierwszy miałem ponad 8 lat, regularnie czyszczony i odkamieniany i nic się nie psuło, służy dalej u mojej mamy, Dedicę kupiłem jakiś czas temu żeby opanować podstawy espresso i uważam, że stosunek jakości do ceny jest odpowiedni. Jak byś był zainteresowany to sprzedaję kilku miesięczną Dedicę, ma zamontowaną dysze z ekspresu Rancilio Silvia, więc radzi sobie w miarę ze spienianiem mleka w porównaniu z oryginalnym rozwiązaniem.
Aktualnie czarna za 599 na Amazonie. Ta kilkumesięczna Dedica ze zmienoną dyszą to ta sama co na OLXe z warszawy za 600 używana z inną kolbą?
Moja jest Czeladzi, na gwarancji do 01.09.2024.
-
Przez wiele lat używałem Saeco, modelu sprzed fuzji z Philipsem. Robiłem też cappuccino na kilku podobnej klasy ekspresach. O ile "prawdziwe" espresso trudno jest osiągnąć, o tyle spienianie mleka nie jest problemem. Nie otrzyma się zasadniczo konsystencji do artów, ale solidną, trwałą i gęstą pianę owszem. Ubija się mleko trochę dłużej, z drugiej strony można to robić bezpośrednio w filiżankach. Z kawki też da się wycisnąć jakieś smaki współgrające z mlekiem. ;) Co do trwałości to trudno mi mówić o dzisiejszych wyrobach, mój ekspres działa kilkanaście lat, reanimowałem go ze 2 razy (raz znajomy ślusarz toczył mosiężny element, który nie był już dostępny). Tylko przy cenie ekspresu 600 zł nie wiem czy jakakolwiek naprawa będzie wkrótce miała sens.
-
Już jedzie do mnie nowy za 599 zł. Będzie na dniach. Podłączę, zrobię kawę i napiszę.
-
Ciężka sprawa.
Mam Dedikę z poprawnymi sitkami zapożyczonymi z Graefa, z dobrym tamperolevelerem, robię dystrybucję itd. I nie sposób zrobić smacznego espresso z dobrych ziaren. Temperatura parzenia (mimo teoretycznej możliwości ustawienia) jest za niska. Metodą prób i błędów, po wyczytaniu wszystkiego co na ten temat napisano znalazłem ziarna, które z tej kolby wychodzą akceptowalne. Mieszanka lavazzy z chyba 80% robusty (nijak na tym forum nie postrzegana jako "dobra kawa").
Ale to jest właśnie problem tego ekspresu - szukasz ziaren które na nim wyjdą. Zamiast próbować różnych, uczyć się smaków, niuansów itd. Jeśli chcesz się rozwijać to nie bierz. Frustracja i zamykanie się na nowe doznania. A używana Dedika to niekoniecznie jest poszukiwany rodzynek na rynku wtórnym. Jakbyś chciał z niej zrezygnować i pójść level wyżej to trzeba przełknąć stratę finansową.
Mleko da się nieźle spienić. Robię cappu parę razy w tygodniu i jest nieźle. Mankamenty parzenia kawy też można mlekiem ukryć, więc jak do mlecznych to czemu nie.
Co do młynka - za mało się na tym znam. Po przeczytaniu forum zdecydowałem się na jedną z 2/3 tanich opcji polecanych na forum - tj. Lelit Fred.
-
Maszyna dostarczona. Pierwsze dwie kawy zrobione. Jak dla mnie na chwilę obecną nie ma zastrzeżeń. Mleko spieniłem średnio, o wiele lepsze robię elektrycznym mieszadłem ale to początek. Muszę jedynie ilość mielonej kawy ustalić bo miarka z zestawu ma 7 gram i na pojedyncze espresso pasuje idealnie. Na sitko do podwójnego zmieliłem dwie miarki po 7 gram i za dużo w kolbie bo nie można założyć. Teraz dopiero zauważyłem, że do aeropressa zawsze mieliłem całą miarkę z kompletu tzn. dużo w porównaniu do tego teraz.
-
Maszyna działała bezproblemowo od stycznia 2023 jednak nie wytrwała roku bo zaczęła się psuć. Niedawno zniknęła możliwość spieniania mleka bo para leci z minimalnym ciśnieniem i jest jej ogólnie za mało oraz zaczęły wydobywać się dziwne dźwięki z pompy podczas robienia kawy. Niby pompa nie jest droga ale ekspres jest jeszcze na gwarancji. Na plus na razie fakt, że sprzedający czyli Amazon zaproponował wymianę sztuka za sztukę na nowy nawet bez bawienia się z jakieś naprawy gwarancyjne.