forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Antonio w 17 Grudzień 2022, 18:52:12

Tytuł: Brasilia OPUS Sublima
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Grudzień 2022, 18:52:12
Jest to stara historia. Nie pamiętam już dokładnie kiedy to było, gdy przedstawiciele firmy Rossi jeździli po Polsce i promowali ten tytułowy, flagowy ich model maszyny do espresso. Pisałem kiedyś na starym forum caffeprego o tych historiach, o naszej wizycie w tejże firmie i ich technicznych, ciekawych patentach. Z tych kontaktów została nam jedna taka maszyna. Jakiś czas pracowała w kawiarni, potem została odstawiona do kąta, gdy kupiliśmy sobie inną, wielobojlerową maszynę. Zdarzały się jej różne niedomagania i niedopracowania, ale generalnie koncept był dosyć ciekawy. Przypomniałem sobie o tym, gdy okazało się, że nasza Wega potrzebuje 3-fazowego zasilania, a Sublimę można podłączyć do 1-fazowego. Zamontowałem wtyczkę i odpaliłem maszynę, która stała parę ładnych lat gdzieś tam w ciemnym kącie. O dziwo zadziałała. Owszem, ze swoimi niedomaganiami i niedopracowaniami ale zadziałała i od razu udało się zrobić naprawdę fajne espresso. Charakter espresso jest zupełnie inny niż w przypadku naszej Wegi i jej podobnych maszyn. Espresso z Sublimy jest gęste...

Postaram się o tym fenomenie napisać więcej w przyszłości, w miarę moich prac remontowych we wnętrzu tej maszyny. Fenomen tej konstrukcji miał polegać na nawiązaniu do specyficznych maszyn dźwigniowych. Grupa z własną grzałką jest związana z niedużym bojlerem. Do bojlera doprowadzona jest gorąca woda z wymiennika ciepła z bojlera parowego. Idea jest taka. Włączamy przycisk, startuje pompa, jednocześnie zamyka się specyficzny zawór (normalnie otwarty) i odcina drogę wody gdzieś na wejściu do HX-a, otwiera się zawór 3-drożny prowadzący wodę do prysznica. Teraz gorąca woda zgromadzona w HX i w kawowym bojlerze ma szansę rozprężyć się i wypłynąć swobodnie z prysznica na powierzchnię kawy. Czas preinfuzji można sobie zaprogramować. Po kilku sekundach ten preinfuzyjny zawór się otwiera, dając pełne ciśnienie i przepływ wody z pompy przez HX, bojler kawowy aż do kawowego ciastka. W Brasilii założyli sobie, że pompa powinna być ustawiona na 12 bar by upodobnić sytuację do specyficznych, włoskich maszyn dźwigniowych...

Mankamentem jest to zamykanie zaworu pod ciśnieniem pompy na czas preinfuzji. Pompa pracuje a tu zamyka się przepływ. Po jakimś czasie te zawory zwyczajnie "wysiadają" i wydają z siebie potworny hałas -- podczas fazy otwierania się. Nic dziwnego -- do otwarcia przepływu pod ciśnieniem potrzebna jest konkretna siła. Wygląda to tak, jakby ktoś chciał otworzyć drzwi na zewnątrz podczas huraganu. Można te zawory wymieniać, można je jakoś remontować i np. rozwiercać ich przekroje.

Jest ta idea dosyć dziwaczna, niezbyt elegancka technicznie, ale... Ale efekty w postaci espresso są zadziwiająco ciekawe :). Małe ciśnienie ok. 2 bar przez parę sekund i mocne uderzenie 12 bar.