forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: tv3 w 07 Listopad 2022, 16:04:55
-
Czołem.
Nie znalazłem jednoznacznej opinii, czy - dajmy na to Bialetti - wypluje czarny płyn o lepszych walorach smakowych niż kawałek aluminium za 3 dychy.
Owszem, gdzieś tam w tematach kaw przewijają się informacje, by "wybrać dobrą kawiarkę". A to ze względów bezpieczeństwa (nie daj boże zawór nie zadziała), a to ze względu na żywotność... etc.
Czy jednak - Waszym zdaniem - zachowując pozostałe elementy stałe (te same ziarna, to samo mielenie, ta sama kuchenka, to samo wszystko inne) - sam sprzęt, skądinąd dość prosty w budowie i obsłudze, wpłynie na efekt końcowy?
-
Nie mam w najbliższych planach malowania kuchni, więc nabyłem Venus 4tz. Parzy nam kawę bodaj od 2 lat i póki co wygląda, że parzyć będzie nadal. Nie jestem fanbojem marek (np. odzieżowych), ale jednak lękam się wybuchów :)
-
Cześć,
pozwolę sobie przytoczyć własny przypadek. Wcześniej miałem budżetową kawiarkę za około 40-50zł, z tego co pamiętam to firma "Florina". Jednak głównie ze względów bezpieczeństwa postanowiłem zakupić bialetti Venus, gdyż nie ufałem zaworkowi w poprzednim sprzęcie. Poza mniejszym strachem o wybuch zauważyłem, że znacznie rzadziej zdarza się żeby ekstrakcja kończyła się przedwcześnie. W budżetowej zdarzało się, że metalowe sitko szybko zatykało się fusami co mogło być spowodowane nieprawidłowym rozmiarem otworów. Także wpływ na smak naparu moim zdaniem może być znaczący. Poza tym kawiarka to prosty sprzęt który właściwie konserwowany może przeżyć właściciela ale pewne części takie jak uszczelki/sitka trzeba od czasu do czasu wymienić. Do no-nameów zakupienie dedykowanej uszczelki graniczy z cudem a części do bialetti jest wysyp nawet na popularnym portalu aukcyjnym.
-
Ja raz przeżyłem wybuch kawiarki noname mojego kolegi na spływie. Nie odważyłbym się kupować teraz jakiejś niemarkowej. Jasne, ze zawór bezpieczeństwa może nawalić w każdej, ale mam wrażenie, że znaczniejsi producenci więcej dbają o detale zwłaszcza związane z bezpieczeństwem.
-
Urządzenia noname są raczej mniej ładne, mniej estetyczne niż np. Bialetti. Ale na Bialetti świat się nie kończy.
-
Nie znalazłem jednoznacznej opinii, czy - dajmy na to Bialetti - wypluje czarny płyn o lepszych walorach smakowych niż kawałek aluminium za 3 dychy.
Wg mnie trudno powiedzieć ;) Pewnie drobne różnice (np. średnica, ilość otworów sitek) mają wpływ na smak i z "firmowej" kawa nie musi być lepsza, to już kwestia gustu/indywidualnego smaku...
Natomiast kwestie bezpieczeństwa, np. wspominałem o mojej: https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=107.msg256623#msg256623
BTW ta stara wylądowała w piwnicy, kupiłem Bialetti z nierdzewki (jakoś nie mam przekonania do aluminium w kontakcie z żywnością...)
metalowa jest głównie na wyjazdy, mam jeszcze z ceramicznym dzbankiem na kawę i jeszcze bardziej mi się podoba ;)
-
Ceramiczny dzbanek to najlepsze chyba możliwe rozwiązanie.
-
Dzięki za mnogość informacji.
Czyli jednak nacisk na bezpieczeństwo w głównej mierze.
W dalszej - nie wykluczone - ewentualne niedoróbki wpływające potencjalnie na smak.
Może zatem (decyzja - bo taki był w sumie cel założenia wątku), zostanę przy swoich niemarkowych czterech sztukach. Póki żyją przynajmniej.
Tak swoją drogą to chyba jedyny mankament kawiarki - ile bądź jak dużą kawę chcesz, taką kawiarkę mieć powinieneś. Precyzując: takie kawiarki (l. mnoga). No i się mnożą na półce 😄
-
BTW ta stara wylądowała w piwnicy, kupiłem Bialetti z nierdzewki (jakoś nie mam przekonania do aluminium w kontakcie z żywnością...) metalowa jest głównie na wyjazdy
Mały update- kilka razy użyłem w domu
sprawdziłem dokładnie co kupiłem: nie Bialetti, ale "GAT Lady Induction 6 TZ" za ~80PLN
tak ogólnie to jakość podobna do tej z aliexpresu :( , przynajmniej dno się nie wygina ;)
za to wymaga bardzo mocnego skręcenia, bo inaczej nie działa - jest nieszczelna i para nie wypycha wody przez sitko do góry
efektem jest problem z rozkręceniem i ta plastykowa rączka już ma jakieś luzy...
Gdybym miał w niej codziennie robić kawę wywaliłbym na śmietnik :(