forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy automatyczne => Wątek zaczęty przez: Seniormartinez w 22 Październik 2022, 09:01:27
-
Witam.
Dzień dobry,
Mam zamiar kupic jakas maszyne do kawy. Tylko nie wiem co. Najlepiej automat zeby tylko wcisnac guzik i gotowe. W sumie robimy do 4 kaw dziennie. Mialem jure e8 i w sumie bylo ok ale po miesiacu sie popsula. Przestala pobierac mleko. Teraz juz bym jej nie chcial bo filtry trzeba co chwile wymieniac i mleko nie bylo spienione tak jakbym chcial. Co mam kupic?
-
Sugeruję wybrać się do kawiarni. :) Niestety każdą maszynę trzeba regularnie czyścić i wykonywać drobne prace eksploatacyjne.
Link do zabawnego posta @krystians w tym temacie:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=201.msg263463#msg263463
Natomiast jeżeli jesteś zdecydowany na automat, to najlepiej podaj również zakładany budżet. Wtedy koledzy coś podpowiedzą.
-
Jak nie lubisz się męczyć i kombinowac, to zdecydowanie automat. Może coś z Siemensa: siemens-home.bsh-group.com/pl/urzadzenia/ekspresy-do-kawy Są na rynku od wielu lat, mają dobrą opinię.
-
Ja mam kolbę i automat, ponieważ nie zawsze mam czas na zabawę z kolbą.
W budżecie 2.5-3 tys. można kupić automat, który zrobi dobrą kawę, jeśli będziesz o niego dbał w sensie konserwacji jak i ustawisz dobrze młynek pod daną kawę i dobierzesz ziarna.
Ja wcześniej miałem saeco, obecnie delonghi, którego konserwacja w sensie bloku jest prosta. Tylko pluczesz pod wodą nie trzeba jak w saeco, Philips czy innych smarować bloku, prowadnic. Oczywiście w zależności od ilości kaw po 2 czy 3 latach wymaga wymiany oringów w środku czy nasmarowania, ale nie po 500 kawach jak w Saeco.
Mój ma system mleczny ale sporadycznie używam, szybciej wychodzi podgrzanie mleka w mikrofali i dodanie do czarnej.
Najlepiej określ budżet, idź do sklepu zobacz wymiary czy się zmieści, z której strony ma dostęp do wody, bloku czy pojemnika z fusami, ponieważ tu jest różnie nawet w ramach jednej marki i jak się podoba, spełnia wymagania to kupuj.
U nas 2 osoby używają w domu więc nie muszę mieć w 4 czy 6 profili kawowych. Ale to też weź pod uwagę.
-
W pracy mamy automat Saeco. Najtańszy (kilka lat temu kosztował poniżej 1000zł), prosty i niezawodny. Nikt się nim nie przejmuje, nikt nie serwisuje, jedynie ja (z własnej woli, bo czasem z niego pijam) odkamieniam urządzenie i raz na rok smaruję zespół zaparzający. Zobaczcie, ile już zrobił kaw w ciągu kilku lat i nie zastrajkował w tym czasie. Takie proste rozwiązania automatów są najbardziej bezpieczne dla kieszeni (koszty napraw) i najrzadziej zawodzą. Załączam zdjęcie licznika - fotografuję licznik, bo sam jestem wciąż pod wrażeniem, jaki to udany automat.
(https://images89.fotosik.pl/632/ffca6b9b95637068med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ffca6b9b95637068)
-
@piotrdab To, że nikt się nie przejmuje nie znaczy, że nie trzeba robić konserwacji. W biurze wszyscy mają to gdzieś, każdy tylko naciska odpowiedni przycisk, a później efekt taki, że kawa paskudna. Z tego powodu w firmie nigdy nie piję kawy.
Tu masz filmik co trzeba robić, aby cieszyć się dobrą kawą:
https://www.youtube.com/watch?v=HGmfnGN_JQA&list=PLyBF2S1apnaW0NrB2_GPCgOUJl83qE1GY&index=8 (https://www.youtube.com/watch?v=HGmfnGN_JQA&list=PLyBF2S1apnaW0NrB2_GPCgOUJl83qE1GY&index=8)
W Saeco co 500 kaw smarowanie i min. raz w roku po 1 tys. kaw wymiana oringów na tłoku+kulki pod zaworem.
Jak nie zrobisz tego to kawa poleci, ale kremy nie będzie lub będzie żadna, o smaku nie wspomnę.
Przy takim przerobie kawy smarowanie prowadnic nie wystarczy bo jak zerkniesz na nie i w zakamarki to zobaczysz mnóstwo mułu: mieszanka kawy, która zawsze trochę leci z młynka na blok+smar, przez co mimo smarowania tłok nie dochodzi do końca idealnie. Efektem będzie rozwalające się ciastko kawowe.