forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: Macck w 18 Październik 2022, 11:14:43
-
Hej,
Mam mały problem ze swoim ARC'em, podczas standardowej procedury czyszczenia całej grupy, sitka i uszczelek jednej z trzech śrub które trzymają ten blok rozprowadzający wodę niestety wyrobiłem łeb. Nigdy nie miałem z tym problemów ponieważ mam ten ekspres od 4 lat, wielokrotnie rozbierałem grupę do czyszczenia, mam do tego dobrze pasujący wypróbowany bit, no ale niestety, stało się.
Czy macie jakiś sprawdzony pomysł na wykręcenie jej? Przy okazji zapytam czy ktoś już dobierał śrubę i wie dokładnie co to ma być?
Muszę tam co jakiś czas zaglądnąć ponieważ mam silikonową uszczelkę pod kolbą która ma tendencje do wywijania się z jakiegoś powodu, no i oczywiście pozbywać się zalegających osadów wewnątrz.
Pozdrowienia!
-
Obawiam się, że trzeba będzie tę śrubę rozwiercić. Tylko ostrożnie - aby nie przewiercić się do termobloku. Nową śrubę możesz kupić u nas.
-
Też tak sądzę, jak pisze @Janusz Nie ma innego rozwiązania. Musisz całość zdemontować i rozwiercić, nie za głęboko! Może też tak się zdarzyć, że będziesz musiał przegwintować na M5. Sam mam tak zrobionego Dreama, w niczym to nie przeszkadza.
-
Hej, dzięki za odpowiedzi!
W takim razie jeszcze spróbuję paru sztuczek skoro i tak czeka mnie rozwiercanie.
Pytanie, czy podstawę ekspresu arc można jakoś łatwo odmontować? Odnoszę wrażenie że jest to ponitowane, a raczej będzie niezbędny prosty dostęp w razie rozwiercania.
-
Ewentualnie jeśli spawasz / masz zaprzyjaźnionego spawacza to może do tej śruby da się "złapać" coś, czym ją potem odkręcisz...
-
Prościej jakiś klej dwuskładnikowy, (np. epoksydowy) i wkleić bit po odtłuszczeniu.
Jeśli jest dostęp to naciąć (np. dremelem)...
-
Ja nawiercałem i wykrętaki ładnie pomogły w takiej sytuacji.
-
To jest oczywiście dobry sposób, ale wymaga idealnego dostępu, czyli jak wcześniej wspomniano rozebrania podstawy (?), żeby prostopadle wiertarka weszła, chyba, że jakieś uchwyty/adaptery kątowe (?)
-
Ten pomysł z klejem wydaje się ciekawy i teoretycznie może dać jakiś efekt najniższym kosztem. Spróbuję, ale chyba najpierw zamówię komplet śrub i nowy komplet uszczelek i oringów bo słabo znoszę przestoje w pracy ekspresu :)
No problem z dostępem jest, prawdopodobnie gdybym mógł użyć wszystkich swoich wkrętaków to coś bym płaskiego dopasował co by złapało resztki nacięcia
Przy okazji może też by wymienić sitko prysznica na IMS ...
-
Może masz dostęp do zakrętarki udarowej. To czego nie dałem rady często ręcznie odkręcić taki DeWalt robił robotę.
-
Zakrętarki to nie, ale mam dość mocną wkrętarkę z udarem, tylko że bez zdjęcia stopy to się nie da zrobić.
-
Wkrętarka czy zakrętarka, jak dla mnie to to samo ;)
Raczej chodzi o udar w ruchu obrotowym, nie taki, jak w wiertarce udarowej (w osi wiertła), czyli coś typu
https://allegro.pl/oferta/ryobi-zakretarka-akumulatorowa-udarowa-r18id2-0-12265540382?ev_campaign_id=17967348164
-
Tak tak, różnica oczywiście jest znacząca między tymi narzędziami, ale być może od jakiegoś rodzaju wibracji udało by się poluzować tą śrubę.
-
Najwygodniej ale to jest sporo roboty, to rozkręcić od góry całość i wyjąć całą grupę. Tej podstawy się nie demontuje.
-
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
Kupiłem jakieś bity, epoxy, napisałem maila aby zamówić śruby i uszczelki (a przy okazji może prysznic ims). Przyjdą to będę próbował szczęścia.
Docelowo i tak chciałbym arc'a zastąpić Steelem Duo PID ale to nie jest artykuł pierwszej potrzeby.
-
Wkrętarka czy zakrętarka, jak dla mnie to to samo ;)
A to nie to samo, wkrętarka udarowa działa jak wiertarka udarowa. Zakrętarka to coś innego... Niby szczegół, ale zupełnie inne narzędzie.
-
naciąłem "na płasko" trochę stożkowym diamentem i dremelem starą srubę, próbuję teraz wkleić wspomniany bit na dwuskładnikowe epoksy.
Nowe śruby przyszły ale po dłuższym zastanowieniu wygląda to jak M4x12mm które można dostać w nierdzewce jako TORX. Zastanawiam się czy nie zamówić docelowo takich śrub bo toxa łeb wyrobić już sporo trudniej. Niby na ogół wszystko szlo dobrze, ale jak już się taki problem stanie, to jest to spory problem niestety...
No i też torxy z reguły są w formie łamanej i nie trzeba stawać na głowie żeby znaleźć śrubokręt który wejdzie pod podstawę i będzie odpowiednio duży żeby przyłożyć duży moment.
jeszcze nad jednym sie zastanawiam, bo ta mosiężna część wydaje sie nie miec zadnego gwintu, wiec teoretycznie wistarczy rozwiercic sam leb sruby aby zdjąć to mosiężne, a potem złapać śrubę w jakąś żabę i wykręcić ... Może mi ktoś potwierdzić że nie ma w tym gwintu? Wydaje się łapać bardzo późno, więc pewnie wkręcam się dopiero w termoblok?
-
Update:
udalo się, protip: nie kombinować w ogóle tylko wyszlifować łeb dremelem+ wydłutować śrubokrętem. Na wszystko inne szkoda czasu.